To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Pomarańcza - Pomarańcza Tarocco

fotograf - 2013-03-07, 22:28
Temat postu: Pomarańcza Tarocco
Przedstawiam pomarańczę Tarocco, zaszczepiona dwa lata temu na dwuletniej cytrynie skierniewickiej, więc podkładka ma już 4 lata.
Niestety jeszcze nie kwitła, przez zimę zawsze gubi kilka liści. Mam wrażenie, że jest dość wrażliwa na np. przesadzanie, zmianę nawożenia, przesuszenie itp.
Na tych zdjęciach ma pędy przycięte z okazji zbliżającej się wiosny:




jozef1952 - 2013-03-08, 09:10

Pięknie się prezentuje. Gratulacje. Ja miałem kiedyś dużą i zaszczepioną. Niestety to tylko wspomnienia. Pobyt w szpitalu pozbawił mnie wielu cytrusów.
Ta pomarańcza ma trudności z utrzymaniem owoców.

fotograf - 2013-03-08, 14:15

Dlaczego ma problem z utrzymaniem owoców?
jozef1952 - 2013-03-08, 19:27

Mnie i Mafie z innego forum, kwitła bardzo obficie, lecz zawiązane owocki opadały niestety. U mnie da sie to wyjaśnić zbyt wysoką temperaturą.
fotograf - 2013-08-24, 14:13

Pomarańcza rośnie u mnie dobrze, podłoże ma z chipsów kokosowych + CompoSana + Perlit.
Niestety do tej pory nie kwitnie :cry:


Linty - 2013-08-24, 14:51

Bardzo ładnie podrosła od marca :)
ewica65 - 2013-08-24, 16:55

A co to są te chipsy kokosowe? Bo mnie to zaciekawiło...
Roślinka w tym widac że czuje się dobrze, może swoim taki luksus zafunduję...

fotograf - 2013-08-24, 20:27

Mówisz - masz ;):



Kawałki łupin orzecha kokosowego, podobne do kory, tylko nie rozkładają się przez parę lat, bardzo porowate, chłoną wodę jak gąbka, ale pomiędzy tymi kawałkami zostaje powietrze.
Płuczę je przed użyciem, bo bywają zasolone.

Tarocco to chyba mój najładniejszy cytrus, tylko żeby zakwitł.
Myślicie, że jak go przezimuję w temperaturze 5-10 stopni, to na wiosnę zakwitnie?
Do tej pory stała w domu cały czas.

ewica65 - 2013-08-24, 20:51

No patrz, jakie frykasy... Ciekawie brzmi. Muszę obczać czy i u mnie taki cuś można dostać...
fotograf - 2013-11-27, 20:30

Tarocco zimuje na przeszklonym tarasie, od początku jesieni spadło kilka liści, ale ostatnio na dworze było -2 stopnie, na tarasie + 5 i wygląda na to, że jej pasuje.

Oczywiście podlewanie dopiero, jak temperatura się podnosi, ale ostatni tydzień cały czas było 5-8 stopni powyżej zera, więc i podlewać nie było po co.

Okarynek1 - 2013-11-28, 07:30

:witam: Po takim zimowaniu napweno zakwitnie :kwiaty: mój Sinensis właśnie zaczyna kwitnienie,ciekawe czy tym razem coś wykarmi :prosi:
fotograf - 2014-01-05, 17:34

Trochę liści opadło, niestety nie ja się opiekowałem pomarańczą podczas zimowania.
Opadnięte liście wyglądały inaczej, niż przy przelaniu. Były wyszarzone, bez żywego koloru zieleni i nie odpadały tak łatwo, jak przy przelaniu, trzeba je było troszkę pociągnąć, były jakby "papierowe" w dotyku.
Ponieważ jednak i tak planowałem przycięcie, nie zmartwiłem się zbytnio.
Najważniejsze, że ma zdrowe korzenie.

Po przycięciu i przyniesieniu do domu nareszcie zakwitła !
Pączki na razie są małe, jak tylko trochę podrosną, wrzucę fotki.

fotograf - 2014-01-14, 23:26

A oto obiecane zdjęcia, co do kwitnienia, to nie postarała się bardzo - całe 10 kwiatków i ani jednego więcej:






horvat - 2014-01-15, 03:58

Bardzo wymagający jesteś, patrząc na jej wiek i sposób powstania. Gratki ;)
ewica65 - 2014-01-15, 07:17

Moim zdaniem bardzo się postarała i wygląda prześlicznie! Byś widział moje "okazy"...
Nienajmłodsza - 2014-01-15, 14:33

Bardzo ładne drzewko.
Robcioo - 2014-01-15, 17:22

Zaje*** drzewko!!! Śliczne!!! Zdrowe! Pięknie się rozkrzewia! Jestem pod wrażeniem i gratuluję autorowi (pokroju i kwiatków :): )!

A tak btw. zastanawia mnie jedno, jeszcze raz obwiązałeś gałązkę? Bo na pierwszych zdjęciach folii nie ma, na ostatnich jednak jest. :myśli:

fotograf - 2014-01-15, 18:53

Ech, szkoda mówić - próbowałem zaszczepić na pieńku drugą odmianę pomarańczy, tym razem metodą oczkowania. Mimo odpowiedniej pory coś poszło nie tak i oczko sczerniało.
Zgapiłem później i z małej rany zrobiła się brzydka duża dziura.

Postanowiłem z tym powalczyć i przywiązałem w tym miejscu odpowiednio przycięty "plaster" z kawałka innej gałązki. Mam nadzieję, że się zrośnie i za rok nie będzie śladu.

zabek3404 - 2014-01-15, 20:19

piękne drzewko :bravo:
_Brutus - 2014-01-15, 21:45

Wow, prześliczne drzewko, zazdroszczę :szok:
fotograf - 2014-03-17, 20:49

Liście trochę zmężniały, teraz czekam na wiosenny przyrost.




Norbert - 2014-03-17, 20:58

Wygląda dostojnie ;) Nic z owoców się nie utrzymało?
fotograf - 2014-03-17, 22:41

Nic.
To było pierwsze kwitnienie po 3 latach, więc szybko tu chyba nic nie zajdzie :)
Arystokratka.

Luki1006 - 2014-03-18, 00:04

Nie wiem co takiego... Ale ta Pomarańcza coś w sobie ma. Jest taka... niezwykła. Gdybym miał ją u siebie w salonie to byłbym w nią wpatrzony jak w obraz Mona Lisy <roll>
fotograf - 2014-03-18, 16:35

Wiesz ile razy musiałem ją przycinać, żeby była taka zwarta symetryczna korona ? Pewnie dlatego nie kwitła.
horvat - 2014-03-21, 03:24

Wypada powiedzieć po prostu ładna ;)
Robcioo - 2014-03-27, 18:35

Skopiowałem sobie na pulpit. Jest niesamowita! A korona jak jeszcze bardziej się zagęści to...klękajcie narody...
fotograf - 2014-05-30, 21:46

Pomarańcza ruszyła z przyrostami.
Oczywiście nie wytrzymałem i na jednej gałązce zaszczepiłem pomarańczę sinensis, a na drugiej pomelo, będzie symetrycznie :)

Mentor - 2014-06-02, 06:47

Pomarańcza tarocco kwitnie obficie, lecz ma tendencję do zrzucania wszystkich zawiązków. Jestem ciekaw jak będzie u twojej.
fotograf - 2014-06-02, 19:28

Widok na całość:



Gałązka ze zrazem pomelo:



Gałązka ze zrazem sinensis (troche słabo widać):



Młode liście na głównym pędzie tarocco:


J-Cube - 2014-06-03, 00:40

bardzo ładnie uformowane drzewko, mam nadzieję że zrazy się utrzymają :)
fotograf - 2014-06-03, 16:34

Zraz pomelo jest na uboczu w stosunku do głównego pnia i radzi sobie dobrze.
Zraz sinensis zaszczepiłem chyba za blisko głównego pieńka i już dwa razy próbował wybić młodymi liśćmi i kończyło się ich zamarciem i odpadaniem.

J-Cube - 2014-06-03, 17:39

Ooo to mnie zdziwiłeś, myślałem że im bliżej głównego pnia tym łatwiej będzie o przyjęcie zraza.
Nie zagłębiałem się jeszcze w wielogatunkowce choć jest to moje marzenie na przyszłość, będę musiał się podszkolić ;)

fotograf - 2014-06-04, 20:09

Oba zrazy się zrosły, tylko główny pień na moje oko odciąga soki od zrazu, który jest w jego pobliżu.
J-Cube - 2014-06-04, 20:24

Dobrze wiedzieć, nie myślałem o takiej możliwości.
To jak będę myślał o wielogatunkowcu to wiem do kogo się zgłosić ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group