To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami - Upał

Anonymous - 2019-06-16, 07:28
Temat postu: Upał
Moja klementynka kwitnie ale jest upał i tym goręcej tym z nią gorzej stoi w szklarni wczoraj w cieniu było 37 stopni a w szklarni jeszcze cieplej i najpierw zaczeły drobnieć kwiatki a później opadać liście i pąki kwiatowe to pewnie przez ten upał i przeniosłem ją do domu gdzie wilgotność powietrza nie spada poniżej 60% a na polu cały czas jest suche no i jest chłodniej i czy tu jej będzie żeczywiście lepiej
Okarynek1 - 2019-06-16, 08:56

<plask> Postaw cytrusy przed szklarnią i będą szczęśliwe z takiej zmiany.
Budda lubi szklarniowe warunki,ale w foliaku są tylko pomidory.


Anonymous - 2019-06-16, 09:06

A nie popali jej liści które nie są przyzwyczajone do promieniowania UV
Okarynek1 - 2019-06-16, 09:17

To osłoń siatką cieniującą,albo dużym białym ☔ parasolem.
center80 - 2019-06-16, 10:06

Ja nie wiem po co trzymać w Czerwcu cytrusy w szklarni, jeśli dla cytrusów optimum temperaturowe jest 70 stopni F do stopni90 F. A po przeliczeniu na stopnie Celsjusza, to daje 21 stopni C do 32 stopni C.
Poniżej jak powyżej cytrusy rosną już gorzej, może być więcej słońca, wilgotności i czego sobie Adrian wymyślisz. ale takie jest optimum temperaturowe dla tych roślin.

Anonymous - 2019-06-16, 20:01

Tyle że w kontynentalnym klimacie nie zawsze jest możliwe trzymanie cytrusów w odpowiedniej temperaturze nawet poza szklarnią bo w sobotę w cieniu na wysokości 2 m w cieniu było 37 stopni w szklarni w cieniu 39 stopni a na polu w słońcu o godz 15 aż 56 stopni więc upał a w szklarni nie wiele większy więc nie wiem czy wyniesienie na pole coś da bo na polu powietrze po 3 tygodniach bezchmurnego nieba i twardej jak kamień ziemi po suszy i słońcu jest bardzo suche nawet rano nie ma rosy i nie wiem czy tam nie gorzej i oprócz tego wiatr możliwe że to przez to że przez 2 dni nie było mnie w domu a przez ten czas szklarnie wierzyła mama a jak wierzyła nie wiem ale idzie ochłodzenie poniedziałek i wtorek 24 stopnie a od środy 30 ale naszczęście nie 37
Okarynek1 - 2019-06-17, 04:43

<bezradny> Może zajmij się czym innym,normalnie szkoda cytrusów.Ważne są doświadczenia praktyczne,ale Adrianek robi swoje.Twoje cytrusy i decyzja.
Powodzenia Adrianku. <pocieszacz>

Specjalnie dla Adrianka Klementynka
Jak nad ranem brak rosy,to zraszamy i jest.Trzeba działać i wspomagać rośliny,wiadomo to wymaga czasu.

center80 - 2019-06-17, 13:58

Znowu Adrian opowiadasz nie prawdę, w szklarni nie jest nie wiele większa temperatura, a dużo większa niż poza szklarnią w taki upalny dzień, szczególnie jeśli nie masz rolet. U mnie na strychu temperatura w czasie upałów osiągała ponad 40 stopni. Poza tym mówisz, że poza szklarnią było sucho? Czy to to do końca prawda?
Wilgotność Względna z początku Czerwca z mojej okolicy:
1 94 59
2 97 48
3 96 46
4 94 50
5 95 57
6 90 48
7 89 50
8 92 47
9 87 55
10 96 42
11 90 40
12 82 40
13 80 46
14 94 56
15 94 43
16 94 44
17 94 75
Pierwsza to Max druga to Min
Dane podane z Stacji pogodowejhttp://pogoda-moscice.pl
A idealna wilgotność dla cytrusa to ok 50 procent.

Anonymous - 2019-06-21, 19:04

To u ciebie wysoka wilgotność powietrza u mnie spada poniżej 30%
center80 - 2019-06-21, 20:07

Za to u ciebie w domu jak schowasz spada nasłonecznienie, roślina zamiast rosnąć i być coraz mocniejsza, będzie coraz słabsza,a efekt tego będziesz miał zimą, tak jak z Pomelo(pierwsza ofiara twoich porządków)
Anonymous - 2019-06-21, 22:29

Pomelo padło w środku zimy bo wiele dni było pochmurno i sypał śnieg a pomelo stało na zachodnim oknie a mogła być też to choroba grzybowa atakująca borówki amerykańskie zresztą klementynka dalej stoji w szklarni bo przyszło ochłodzenie i możliwe że to przez brak cięcia bo nowej klementynce nic nie jest a we wcześniejszych latach w szklarni też nic jej nie było i nie zamierzam jej wnosić do domu bo teraz w lecie prawie nie ma tam słońca bo jest wysoko dopiero na jesień ją wezne do domu
center80 - 2019-06-22, 11:55

A.M napisał/a:

Pomelo padło w środku zimy bo wiele dni było pochmurno i sypał śnieg

A co zimą ma nie padać śniegi i ma nie być pochmurno, typowa zima w Polsce.
Zapomniałeś napisać, że stało to w wysokiej temperaturze w porównaniu do warunkach świetlnych.
Pomelo było słabo wyrośnięte, mimo to zostawiony był na nim owoc,który doprowadził też do padnięcia zabierając soki.
A jeszcze jedno jak radzisz w filmikach komuś coś, to radź to z głową, a nie udzielaj głupich rad, bo komuś przez ciebie zniszczysz roślinę, rada z dorzuceniem nawozu do ziemi, która ma już nawóz na 4 tygodnie, może spowodować popalenie korzeni. https://www.youtube.com/watch?v=xANhdchZ-bw A drugie z tej ziemi, to właśnie dodanie piasku, bądź perlitu jest bardzo ważne, bo jak woda będzie stała, to ci korzenie zgniją.

Anonymous - 2019-06-23, 07:29

Co do tego nawozu działającego 4 tygodnie to nie do końca prawda bo jak kupiłem pierwszą klementynke też w ziemi miał być nawóz działający 4 tygodnie a zaraz liście zaczeły żułknąć to dałem nawozu i pomogło a nawóz do truskawek ma bardzo mało azotu więc trudno nim popalić kożenie u mnie to się sprawdza taki sposób uprawy.
A co do pomelo gdyby było na południowym oknie nic by mu się nie stało zobacz na jakiś zimowy filmik o cytrusachzobaczysz że moja klementynka prawie nie zgubiła liści bo stała na południowym oknie a co do zimy w tym roku było dużo śniegu ale nie było wielkich mrozów bo w dzień około -5 albo -10 a w nocy -15 albo -20 i pochmurno prawie cały czas a to niezbyt pasuje cytrusą w 2016 w grudniu było pochmurno i sypał śnieg a w styczniu w 2017 się rozpogodziło było bardzo słoneczne ale zimno bo w nocy było -27 i wtedy cytrusy miały idealne warunki słońce cały styczeń i luty

Okarynek1 - 2019-06-23, 08:20

<plask> Adrianek wszystko wie a cytrusy marnieją,kiedyś zamęczy wszystkie. Opowiadając bajki nic nie zmienisz.
Anonymous - 2019-06-23, 10:00

Ale nie mam i tak zimnego pomieszczenia żadnej piwnicy ani nic więc jedyne co mogę robić to tylko trzymać na najjaśniejszym miejscu w domu zresztą nie robie najgorzej bo moja koleżanka trzymała cytryne 2 lata na północnym małym onienku przez cały rok przy 25 stopniach i chociaż przezimowała z 40% liści i kwitła często to nie owocowała dopiero jak jej powiedziałem żeby wyniosła ją na balkon albo do jakiejś szklarni to w tym roku ma podobno owoce a kupiła ją wtedy co ja swoją klementynke żeby przesyłke podzielić na pół i wyszło taniej bo nie miałem pieniędzy na tyle to wymyśliłem żeby ktoś też kupił se cytrusai dał połowe na przesyłke

[ Komentarz dodany przez: Okarynek1: 2019-06-23, 15:09 ]
Pisz poprawnie <beczy>

center80 - 2019-06-23, 10:15

Odpadły mi czułki, przecież co roku tak jest. Popatrz sobie jaka jest pogoda zimą. Doświetlasz rośliny? Nie. To co narzekasz na pogodę, narzekaj na siebie. A żółkniecie to najprawdopodobniej brak Magnezu, który nie jest składnikiem nawozu do cytrusów, łatwo uzupełnić Siarczanem Magnezu. Jak masz brak jednego pierwiastka to nie dodajesz wszystko, bo to co jest sumuje się i może być tego w nadmiarze,a dodatkowo pierwiastki mogą oddziaływać między sobą blokując pobieranie np między Potasem a Magnezem, występuje antagonizm silny.

I jeszcze jedno błędy, błędy

Okarynek1 - 2019-06-23, 11:01

<plask> To jeszcze raz,Adrianku jak trudne warunki to,siej warzywa, cytrusy to <bezradny> jednak wymagają właściwej opieki i pewne wydatki nie do przeskoczenia.
Powodzenia.

center80 - 2019-06-24, 08:19

https://youtu.be/iOVAomvF578?t=957
Tu masz Adrian od tego momentu, którego zalinkowałem, to samo mówi co ja na przykładzie róż.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group