To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Inne ciekawe rośliny egzotyczne, doniczkowe, domowe, balkonowe, tarasowe - Anona Łukasza

Łukasz - 2011-02-13, 19:28
Temat postu: Anona Łukasza
Anona- (czerymoja)

Kupiłem owoc (bardzo smaczny) a że były tam pestki to wsadziłem do doniczek i dochowałem się 5 roślinek ( niestety jedna padła po przesadzeniu)



Wydaje mi się że to "Flaszowiec siatkowany"

Generalnie rośnie dobrze ale trochę mnie niepokoi że rozwija się jak szalona ale niestety tylko jako jeden pęd .. nie ma bocznych gałązek ?! Wydaje mi się że powinno to być raczej drzewko a trochę zachowuje się jak pnącze ?

Jeszcze jedno. Część starszych liści dziwnie usycha: Czy to może być jakaś choroba? Wspomnę ze roślinki stoją na parapecie w kuchni gdzie jest używana kuchnia gazowa.
Podobnie jak pistacja "wisienki moje" stoją na parapecie który jest czasem zimny (przy dużych mrozach).


Araragi - 2011-02-13, 21:46

Zasadnicze pytania w jakiej ziemi rosną , jaką wodą je podlewasz i czy mają dużo światła , brak przeciągu i jaka temperatura? Co do braku rozkrzewiania musisz przyciąć górę rośliny . Choć z tym na razie się wstrzymaj na cieplejsze dni . Będzie miała łatwiej .
Ja bym powiedział że to Annona cherimoya bo to przeważnie jest w sprzedaży .

Łukasz - 2011-02-13, 22:06

Ziemia uniwersalna z domieszka torfu.

Podlewam wodą ze studzienki oligoceńskiej (ostatnio staram się przegotowywać także oligocenkę). Światło.. okno wschodnie.

Temperatura ok 20-23 st. (do tego chłodny parapet szczególnie przy mrozach).

Brak przeciągów raczej.

Tez uważam że to Anona (czerymoja, flaszowiec peruwiański). Coś mi się chyba pokręciło. Flaszowiec siatkowaty to chyba trochę inny gatunek?

Araragi widziałem twój okaz. Gratuluje! Tak na pierwszy rzut oka to jakaś inna odmiana bo liście ma bardziej podłużne i błyszczące??

Ciekawe czy w warunkach domowych można doczekać się kwitnienia bo narazie o owocach nie marzę.

Araragi - 2011-02-13, 22:17

Zapomniałem jeszcze o dość popularnej squamosie i równie dobrze a nawet bardziej to może być ona. Tolerancja ph to 5.6 - 7.5 . Ważne jest aby nie przelać jej , podlewać często ale po mało wody . A z tym podlewaniem robisz tak od jej pierwszych dni czy od niedawna? I czy jest taka opcja , że domownicy w kuchni czasem podleją kranówką ?
Koledze kwitła w warunkach domowych po czym padła od razu .
Flaszowiec siatkowaty czyli reticulata ma inne liście. Mój okaz jest dość duży i stary dlatego ma takie liście .

Łukasz - 2011-02-13, 22:30

Squamosa to raczej nie jest..inny owoc.

Przegotowuję oligoceńską od niedawna. Wcześniej lałem "bez obróbki". A co do domowników ... tylko ja wykonuję wszelkie "zabiegi" na moich roślinkach..... chyba że...... sporo mnie nie było a opiekowała się teściowa..miła podlewać deszczówką z działki (wierzę jej ;) . Ale nawet jak jeden raz ktoś by podlał kranówką to chyba nie zrobiłby takiej krzywdy?? chyba...

Ja liczę że jak zakwitnie to nie padnie :)

Araragi - 2011-02-13, 22:55

Czyli te wcześniejsze lanie odcisnęło już swoje piętno . Ja od czasu do czasu swoje żywię biohumusem .
Łukasz - 2011-02-13, 23:00

Myślisz że to "lanie" może dotyczyć problemów u wszystkich roślinek?
Araragi - 2011-02-13, 23:18

Jak najbardziej plus niezbyt dobra ziemia ( brak keramzytu na dnie doniczki i perlitu ? ) i lekkie przelewanie , do tego jak to w zimę bywa mało światła więc proces przyspieszył .
Zła woda i ziemia bardzo szybko egzotyki ubija .

Łukasz - 2011-02-13, 23:27

Ok. zwrócę uwagę na te elementy.

Trochę mnie nurtuję ten "zimny" parapet. Czytałem gdzieś że bardzo ważne jest szczególnie dla cytrusów by różnica temperatur miedzy bryłą korzeniową (doniczką) i roślina nie była większa niż 2-3st. Trudno sobie wyobrazić taki przypadek ale właśnie taki zimny parapet w mroźne dni powoduje że wyczuwalnie doniczka nie ma max 15 st a gdy w pomieszczeniu jest ponad 20st (23-25) to może powodować "zachwianie" procesów życiowych rośliny. Po prostu Korzenie "przysypiają" a "roślina chce rosnąć"?
To takie moje przemyślenia. Dla własnego spokoju dziś osłoniłem doniczki.

Araragi - 2011-02-13, 23:41

W cytrusach to nie jestem specem ale w przypadkach tych co tu podałeś to stawiam na wodę i glebę . Tak daleko bym nie szukał przyczyny przeważnie , że u mnie też często jest zimny parapet (temperatury w domu wahają się między 5 a 25 stopni ) . Odżywiałeś je czymś ? I gdzie kupiłeś owoc? czyżby Wietnamski sklep ?
Łukasz - 2011-02-13, 23:58

Poobserwuje i zobaczę..oczywiście z podłożem i nawozem tez muszę zadziałać :) Dlatego jestem na tym forum bo z nawozami to nie jestem na bakier :( Niczym nie wspomagałem mea culpa :bezradny: Trzeba by coś sypnąć/polać?

Owoce kupiłem w południowej Francji na bazarku w małym miasteczku nad morzem albo w Portugalii w hipermarkecie :) na pewno były świeże ale do kraju przyjechał jeden. Jakoś nie pomyślałem żeby zabrać pestki z wszystkich :ups:

Araragi - 2011-02-14, 00:13

Ja leje Biohumus nic poza tym ale jak wspominałem teraz będzie test czegoś nowego . Spec od tego to Czarodziej więc jego rada będzie na pewno cenniejsza .
Łukasz - 2011-02-14, 00:18

Czekam na wsparcie Czarodzieju :pomocy:
Anonymous - 2011-02-14, 21:21

Łukaszu najzwyklejszy florovit dla egzotyki zastosuj będzie najlepszy ew. nawóz dla palm, juk dracen jakiś. Co zaś do podłoża to praktycznie każda z tych roślin ma inne wymagania glebowe i posadzenie ich w zbyt torfiastą uniwersalną ziemię + nadmiar wody doprowadzi ci do zalania systemu korzeniowego, zatrzymania asymilacji poprzez korzenie i stracisz roślinki. ;):


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group