Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Rośliny egzotyczne, inne doniczkowe » Nasze rośliny doniczkowe, domowe, balkonowe, tarasowe » Skrzydłokwiat (Spathiphyllum)

Skrzydłokwiat (Spathiphyllum)
Autor Wiadomość

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-14, 20:48   

Ja słyszałem, że skrzydłokwiat przynosi nieszczęście :D - bzdury
może jak ktoś w to wierzy to mu pecha przynosi tak jak w dowcipie o ateiście który poszedł do piekła znasz ?

Trzy skrzydłokwiaty u mnie stoją w dużym pokoju i łącznie z arecą i nogą słonia tworzą tarczę antysmogową :) . Skrzydłokwiat dobrze wyłapuje toksyny i nawilża powietrze ( do nawilżania polecam ciborę zmienną u mnie potrafi wypić do pół litra wody dziennie).

Co do cytrusów to przeważnie w zimie przelewałem, używałem złej ziemi marketowej która miała tendencje do zatrzymywania wody. Teraz mam w korze wiec jestem pełen optymizmu. Jak na razie żaden listek nie spadł :)

Cytrusy przeniosłem z balkonu jak było tak ciepło we wrześniu najpierw myślałem, że mogły stać jeszcze z miesiąc ale po zastanowieniu się to uważam, ze dobrze zrobiłem.
ciepło na zewnątrz ciepło w mieszkaniu - ok
zimno na zewnątrz przeniesienie do ciepłego - problemy :)
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-14, 21:10   

Nie znam tego dowcipu :)

Podłoże do cytrusów faktycznie pełni pierwszorzędną rolę. Te ziemie marketowe są o kant d***. Wielu z Was korzysta z kory i widzę, że dobrze na tym wychodzi. Pobawię się może wiosną w zmianę (kolejny raz!) ziemi do moich siewek, ale jak na razie rosną dobrze w Azaliowej :) . Bez szału, ale coś tam drga :) .

Ja do skrzydłokwiatu nie mam jakoś sentymentu. Miałem jeden wielki, jako prezent ślubny, ale po 2 latach padł, jak go przesadzałem i porozdzielałem. Teraz mam od roku od kumpeli mały egzemplarz i też tak sobie rośnie. W lecie jest ok, ale teraz trudno wyczuć kiedy mam go podlać. Także od 2 tygodni 0 wody i...odżywa :D .

Z tym przenoszeniem cytrusów z ciepłego do ciepłego to dobry pomysł. Rośliny bez szoku termicznego. Warto zapamiętać :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-14, 21:29   

U mnie skrzydłokwiat rośnie dobrze, spróbuj przesadzić do podłoża bardziej przepuszczalnego. Najwyżej będziesz częściej podlewał bo jednak lubi wodę.
Dowcip:
Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa...
- Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jacuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziewki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak.
Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
- Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a
tu kotły, smoła...
- A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-14, 21:35   

<laje> .Dobre! :D .

Orientujesz się jakie pH preferują skrzydłokwiaty?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-14, 21:43   

Nie mam pojęcia jakie ph podlewam kranówką prosto z akwarium :)
To są naprawdę mało wymagające rośliny moje teraz rosną jakiś metr od okna wiec nawet światła nie widzą. Moim zdaniem problem tkwi w podłożu musi stać woda zbyt długo one lubią podłoże wilgotne, ale nie mokre ponieważ korzenie gniją.

Apropo jak już jesteśmy w temacie wiesz co to za odmiany skrzydłokwiatów
sweet lauretta, sweet sebastiano i sweer silvio czy to może jak z tymi cytrusami Lisa, Lyvia - tu sie dałem nabrać.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-14, 22:09   

Gatunków skrzydłokwiatów jest 49 - ale te nazwy, które wymieniłeś do nich nie należą. Przyjrzę się zagadnieniu i popytam co niektórych jutro w pracy :) .

Aha, akwarium czymś nawozisz? Bo chyba zrezygnowałeś z żyjątek? Służy tylko do ukorzeniania sadzonek? :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-14, 22:57   

To nie było akwarium tylko taki kotnik, krewetkarium.
Akwarium mam w dużym pokoju i nie nawożę ponieważ stosuję głównie zwartki a pod nie ziemię.
Co do skrzydłokwiatów to na naszym rynku dominuje chyba jeden rodzaj w różnych odmianach.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-15, 00:05   

Szczerze powiedziawszy nie widzę różnicy między Spathiphyllum floribundum, a Spathiphyllum wallisii. Dla mnie to to samo. Ale dobrze wiedzieć, że są też odmiany kolorowe :D . Muszę się w takim razie rozejrzeć :) .

Kiedyś wspominałeś (chyba Ty), że masz w akwarium Anubiasa - zakwitł? Podobny do skrzydłokwiatu :D
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-15, 08:34   

Tak mam anubiasy i kwitły wiele razy, kwiaty rzeczywiście coś w stylu skrzydłokwiatu.
Różnica pomiędzy odmianami skrzydłokwiatu jest taka, że jedne mają węższe liście
Gratuluje kolorku, skoro już masz możliwości to można oddzielić temat skrzydłokwiatu od kaktusów :) co Ty na to?
Tak wyglądało moje akwa jak jeszcze miałem jakiś przyzwoity litraż
http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=23202
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-15, 22:35   

Wow! Ale mam moc - pierwszy raz podzieliłem temat! :D . Dzięki za gratulacje - coś tak ostatnio mam "szczęście" - tu moderator, dziś zostałem też członkiem zarządu osiedlowego...tylko czekać na awans na dyrektora w robocie :D .

Z tym skrzydłokwiatem i różnicami to widziałem, że prócz liści - są też inne kwiaty (kształt). Mój skrzydłokwiat na dzień dzisiejszy wygląda tak:



Tak, jak wspominałem, przelałem go, więc od kilku tygodni wody nie ma. Dochodzi do siebie :) . Kilka liści musiałem wyciąć, gdyż sczerniały, stąd roślinka wydaje się malutką sadzonką :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-16, 12:15   

Dzięki za rozdzielenie tematu.

Jak liście czerniały to na pewno zbyt mokre podłoże. On lubi wodę jednak musi mieć tez dostęp tlenu do korzeni :)

To są moje
ten większy to właśnie wspomniana już sweet lauretta jest to jedyna informacja co do rodzaju
te dwa po bokach to Skrzydłokwiat UltimoColors (Spathiphyllum) - też taka informacja w momencie zakupu były fioletowe. Przypuszczam, że to jakiś Chopin
Mam jeszcze S. Cupido Campacto - różni się od Ultimo tym że ma liście większe i szersze



Dla wyobrażenia wielkości te doniczki same mają wysokość ok 80cm.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-16, 18:59   

No, ładne roślinki. No, ale fioletowe? Kwiaty miałeś fioletowe??

Ten największy ma bardzo ładne liście! :) . Musze rozszyfrować te Twoje nazwy :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-16, 20:43   

Spróbuj to rozwikłać bo ja szukałem po necie pytałem też na innym forum i cisza Sweet lauretta, Sebastiano i Sylvio ja sądzę, że to jakieś nazwy marketowe.
Ten duży rośnie ponoć do 120cm mój ma ok 80cm.

Fioletowe malowane wpisz sobie tą nazwę co podałem Skrzydłokwiat UltimoColors w google daj grafikę to zobaczysz. Teraz ma już normalnie białe
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-16, 21:58   

Ale masakra! Jest 49 gatunków, a wśród nich jest full odmian :D I tak:

1.Spathiphyllum: Gatunek wallisii, odmiana: Sweet Lauretta

Białe, pachnące kwiaty.

2. Spathiphyllum: Gatunek wallisii, odmiana: Sebastiano

Tu jakieś zamieszanie jest. To jakaś hybryda i występuje pod nazwami Sebastiano, albo sweet Sebastiano. Tłumaczenie: "charakteryzującą się większą ogólną wielkością rośliny, trwałymi liśćmi i dużymi spatami <---???Może chodzi o kwiaty. Niby mają być biało-żółte.

3. Spathiphyllum: Gatunek Spathiphyllum Schott???Niby należy też do wallisii, odmiana: Silvio

Pogubiłem się już :) . Oglądam strony z patentami. Tego jest full. I tu też występuje często "Sweet Silvio".

Zresztą - poczytaj sobie :)

https://translate.google....380&prev=search

Tu też masz jakieś odmiany:

http://zipcodezoo.com/index.php/Spathiphyllum
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-17, 21:47   

Dzięki te strony już widziałem :) wydało mi się to mimo wszystko zbyt mało i strasznie zagmatwane. Nie wiadomo nawet czym te odmiany się różnią od siebie :)
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-17, 21:54   

Poniekąd jest to opisane - ale dotyczy tylko kilku odmian i nie ma ich ogólnego spisu. Na jednej stronie dwie odmiany, na innej trzy itd...Wszystko i tak ogranicza się do wielkości liści, kwiatu oraz ogólnej wysokości rośliny. Pojedyncze przypadki to czwarty punkt - kolor.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-18, 12:02   

Głównie chodzi mi o informacje ile dana odmiana z tych trzech maksymalnie dorasta. Na jednej ze stron znalazłem info o wielkości ale w momencie sprzedaży wiec nie jest to miarodajne. Są to na pewno odmiany dużych skrzydłokwiatów. Z tego co zaobserwowałem u siebie i w sklepach to lauretta jest najczęściej spotykana poza tym ma najładniejszy duży pękaty liść na krótszym ogonku. Sebastiano jest wyższy, ale liść mniejszy i bardziej smukły. Silvio - to nie wiem jest chyba w ogóle mniejszy. Widzę, że odmian jest sporo pewnie tyle co imion :) ale ja tylko te trzy spotkałem w sklepach u siebie.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-02, 02:44   

Szukałeś/znalazłeś jakiś spis odmian? Ja się poddałem :) . Z tym jest maksymalny bałagan...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-12-04, 21:36   

Nie, już więcej nie szukałem, może z czasem będzie więcej informacji w internecie.

Tymczasem w jednym ze sklepów cała półka sweet silvio


  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-04, 21:50   

Pięknie się komponują, szczególnie posadzone kilka sztuk koło siebie. Dobrze, by wyglądały gdzieś w rogu pokoju...może kiedyś :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-12-05, 22:07   

Jestem pod wrażeniem ich odporności na brak siwiała. Ostatnio nie mają go za wiele ale jakoś dają radę
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-06, 22:33   

Ja w pracy mam z jakieś 10 metrów od okna i rosną oraz kwitną dobrze :) . Muszę zrobić zdjęcie i tu wstawić :) . A w domu zaczął mi usychać. Coś nie mogę tej rośliny ostatnio wyczuć ;) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-12-07, 18:10   

Nie wiem jak Ci pomóc ponieważ ja nigdy z nim problemu nie miałem wiem jedno, ze jak masz objawy:
- żółknie - zbyt dużo światła
- ciemno szare suche plamy - przelany
- więdnie - zbyt mało wody, ale lepsze więdnięcie niż przelanie a najbardziej niebezpieczna jest taka strefa beztlenowa gdzie woda się zatrzymuje na długo, ale jest to niebezpieczne dla wszystkich roślin a szczególnie cytrusów. Jeśli skrzydłokwiat zwiędnie to po podlaniu od razu odżywa jakby nigdy nic.
-brązowe plamy na obrzeżach zbyt suche powietrze ja niestety z tym się borykam od zawsze i po prostu je obcinam.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-07, 18:18   

Nie, nie - spokojnie :) . Wiem, że jak liść brązowieje to wina przelania, jak oklapło to znaczy, że jest za sucho. To ogarniam. Jednakże nie ogarniam momentu, kiedy roślina zostaje przelana, funduję jej przesuszenie, a ona zaczyna usychać :) . Nie mogę wyczuć momentu, od kiedy można podlewać :) . Mam dziwny klimat w mieszkaniu - latem muszę podlewać co dwa dni, a zimą coś jakby raz w miesiącu :/ . To mnie gubi trochę - i wszystkie moje rośliny tak mają! Fikus też został przelany to przesuszyłem, a on zaczął od góry...usychać :) . Podlałem i już nie muszę sprzątać liści :D . Kliwia też straciła dwa liście (za dużo wody) - błagam, by nie zaczęła teraz usychać :P .

Skrzydłokwiat wraca do żywych :) . Jeszcze będzie piękny :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-12-07, 23:30   

Myślę, ze może to być wina podłoża spróbuj dodać coś co spowoduje, że będzie bardziej przepuszczalne.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 00:51   

I tu masz rację - bo nie stosuję drenażu. Fotosynteza z dala od okna wolno przebiega, długo wilgotne podłoże i ""mosz" - przelanie. Roślinka choruje. Na wiosnę ogarnę badylki :]
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 156
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-12-08, 09:06   

Spróbuj przesadzić do podłoża, które stosujesz dla cytrusów.
Ja się też nad tym zastanawiam czy wszystkich roślin nie potraktować ziemią uniwersalną z korą i glinką :)
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 22:56   

Jest to jakaś myśl. Trochę kombinowałem w tym roku z podłożami i kiepsko na tym wyszedłem (ziemiórki). Na wiosnę biorę się od nowa do roboty i zapodam bardziej przepuszczalną ziemię (choć ta, którą teraz mam jest prawie ok :) . Czekam aż skrzydłokwiat zakwitnie :) . Niebawem fota...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora