Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytryna » Cytryna Mayera Lukiego

Cytryna Mayera Lukiego
Autor Wiadomość

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-13, 22:32   Cytryna Mayera Lukiego

A tutaj mój kolejny dziejszy zielony okaz

Cytryna Mayeri.
Posiada 1 owoc prawie dojrzały i jeden malutki którego nie widać .
Podobnie jak pozostałe cytrusy wiosną przycinamy aby zachowała ładną formę .
Oby tylko dały rade tej zimy !
Ps... 6 grudnia będe w Częstochowie . Może sie coś jeszcze zmieści na parapet ?






Cytryna pierwsza od prawej .
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-13, 22:34   

Ładnie wyglądają, gratuluje dobrego wyboru
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-13, 22:41   

Elegancko! Ładnie się te trzy drzewka prezentują. Lubię taki porządek na parapecie :) .
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 126
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-11-13, 23:02   

Szkoda że Ja do Częstochowy mam prawie całą Polskę do przejechania :(
_________________
BPC
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-13, 23:09   

Porządek musi być na parapecie ! Ja sie przeprowadziłem z Częstochowy do Wrocławia ale nie mam większego problemu z dojazdem tam. 2 h i jestem . Kolego jak za daleko masz to zawsze zostaje wysyłka !
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 126
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-11-13, 23:31   

Luki1006 napisał/a:
Porządek musi być na parapecie ! Ja sie przeprowadziłem z Częstochowy do Wrocławia ale nie mam większego problemu z dojazdem tam. 2 h i jestem . Kolego jak za daleko masz to zawsze zostaje wysyłka !


Nie ma co porównywac wysyłki a wejścia do szklarni i zrobienia takiego efektu „WOW”, biorę wszystko!
_________________
BPC
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-14, 22:35   

pom89arancz - może jak będzie kiedyś jakiś zlot to będziesz miał dodatkową motywację do zwiedzenia Częstochowy :) .
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 126
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-11-15, 08:38   

A są takowe?
_________________
BPC
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-15, 12:22   

Owszem bywają ! Sam byłem na takim :D

[ Dodano: 2017-11-24, 22:00 ]
Mała aktualizacja ;)

Tak prezentuje sie Mayerka po 1,5 tygodniu u mnie . Czekam już na ten zapach ;)




_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-24, 22:51   

No, mam nadzieję, że się z Sylwunią dogadam i też będę miał po czasie taką ładną roślinkę. Pestki możesz wziąć z tego owocu :D .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-24, 22:55   

Jeśli będą , a mam taką nadzieję to wszystkie wysieje. Kiedy ja zrywać ? Czy sama spadnie ?
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-24, 22:58   

Jak sama spadnie, to może już być przejrzała ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-24, 23:02   

Ja bym ją (cytrynkę) tam teraz urwał :) . Jak nie ma zielonych miejsc to w sam raz! :)
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-24, 23:02   

W takim układzie na dniach będę ją zrywał . Będzie miała więcej mocy na swój rozwój <roll>

Robcioo , ogonek jeszcze zielony ma i dupeczkę :D
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-24, 23:20   

To trzeba poczekać :) Ale to kwestia kilku-kilkudziesięciu dni. :) .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-26, 19:16   

Z dnia na dzień widzę zmianę ! Rosną , wydłużają się . Myślę że któregoś dnia obudzi mnie zapach kwiatów ;)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-11-30, 22:05   

Mam nadzieję, że w przyszłym roku także i ja będę mógł się pochwalić takim postem, w oczekiwaniu na kwiaty :) .
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-02, 19:02   

Robcioo jak założysz sobie takie halogeny jak Luki ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-02, 20:03   



Panowie możecie powąchać przez fotkę :8)
Już się zaczyna otwieranie kwiatów i wyskakuje z środka ten zapach !
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2272
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-12-02, 20:17   

O pierwsza dziewczynka rozkwitła będą młode <całusy>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-02, 21:28   

A no...tylko zapylać :) . A później czekać na owoce :) .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-02, 21:42   

Hmm , jakieś rady? <mrgreen> <mrgreen> .... nie zapylilem nigdy żadnej dziewczynki żeby z tego był owocek hehebe <lol> <lol>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-02, 21:55   

Tylko jak będziesz zapylał, nie pomyl z chłopczykiem :D
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-02, 22:10   

Łukasz - trzeba mocno merdać...palcem w kwiatku :P .
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2272
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-12-02, 22:16   

<plask> Jeszcze ponoć dużo ,trzeba dmuchać <oczko>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-02, 22:19   

Panowie zmieniacie całkowicie moje zdanie i pogląd na zapylanie <mrgreen> <lol>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-02, 23:47   

Ucz się ucz od starszych - my wiemy co piszemy :) . "Zapylanie" nie jest wcale takie trudne, a ile w tym satysfakcji, jak coś się z tego urodzi... ;) .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-06, 23:02   

Dodaje zdjęcia liści cytryny bo tylko w jej przypadku występuje takie zjawisko . Każda z roślin mnie testuje na co innego ! Musztra jak się patrzy
Poniżej spod listków które opadły:


A tutaj druga strona tych samych listków
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-06, 23:11   

Co to za błyszczące plamy? Jesteś pewien, że roślina jest czysta od szkodników?
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-06, 23:12   

To właśnie jest coś czego się nie da domyć. I nie ma na nich żadnych szkodników ;) Były dobrze wyczyszczone jak przyjechały od.Michala ze szklarni
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-06, 23:19   

Jak je czyściłeś? Gąbką? Płynem to mycia naczyń? Piwem? :D .

Nie jestem pewien, czy to czasem nie jest jakaś plamistość liści (słabo widać) powodowana przez grzyb, w związku z brakiem stabilności wilgotności przy roślinie. Ale możesz odetchnąć z ulgą - często tak tylko gdybam :) . Jednak sprawdź to w necie :) .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-06, 23:23   

Myte były woda i gąbką/szczotka. Zdawało to egzamin . Wydaje mi się że jeśli grzyb i coś w tym kierunku to za mocno je zraszam albo mają.... za wilgotno ? Nieee to coś musi być chyba innego :P
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-06, 23:28   

Albo grzyb, albo coś Ci zjada roślinę (tarczniki?). Szukaj, szukaj...:).
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-06, 23:29   

A to pod spodem nie jest korkowatością? Skoro masz zaburzone warunki uprawy
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-15, 19:24   

Łukasz po kilku tygodniach się poddał :P . A piszą, że Meyera to taka prosta roślinka :) .
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-16, 12:38   

Źle piszą :( Moim skromnym zdaniem jest mega wrażliwa na zalanie. Jak obserwuje cytryny meyera w markecie to najwcześniej padają. Sypią się liście, owoce i zostaje sam kikut. Wytrzymałe są kalamondyny i limy. Dlatego zacząłem poważnie zastanawiać nad limą. PS. Pestkowce meyera też jakoś marnieją ostatnio. :(
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 435
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-12-16, 12:42   

Potwierdzam u mnie najgorzej jest z Meyerką . Ale to jest jedyny cytrus , którego nie doświetlam.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-16, 13:37   

Sylwia76 napisał/a:
Potwierdzam u mnie najgorzej jest z Meyerką . Ale to jest jedyny cytrus , którego nie doświetlam.

Czym doświetlasz? <?>
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 435
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-12-16, 14:30   

Dwie świetlówki 6500k , 3000k ( Moc 13W Barwa światła 840 )zwykłe z marketu , w tamtym roku miałam SYLVANIA GROLUX 8500K mam wrażenie , że było lepiej.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-16, 15:37   

Ale, że jak...? Właśnie zniszczyliście swoimi słowami moją wiosenną koncepcję <beczy> . Nie chcę mieć cytrusa, który jest maksymalnie kapryśny. To mija się z celem...Ehhh...O ja cię...znowu muszę zweryfikować listę. Łukasz - powodzenia w takim razie :D .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-16, 21:12   

Cytryna również ma sie świetnie , zerwałem dzisiaj owoc bo już doszedł w punkt ! Z kwiatów które kwitły zawiązało się około 15 owoców ale wiadomo zapewne jakieś spadną. Nowe przyrosty zaczynają się już zbliżać do rozmiarów normalnych gałązek . Spadły chyba ze dwa listki w przeciągu 2 lub 3 tygodni. Moja mayerka uwielbia podlewanie , ale wodą ze sklepu butelkowaną albo taką w formie deszczówki. Tradycyjnie zraszam 2 razy dziennie i doswietlam około 3,5 h . Zauważyłem że wszystko stanęło i chyba zapadła w zimowy sen :)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-27, 19:53   

Łukasz, jak Meyerka? Daj znać, bo badając Twoją uprawę mogę jeszcze zweryfikować kwestię posiadania u siebie tej roślinki :) .
 
 

Damian3500 



Dołączył: 25 Sty 2018
Posty: 193
Skąd: Iłża

Wysłany: 2018-03-05, 17:04   

Pochwal się swoją rośliną jak teraz wygląda <hejka>
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-04-13, 05:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-03-21, 22:06   

Witam !
U moich cytrusów wszystko git. <mrgreen>
Wczoraj będąc w Leroy Merlin stał wózek z roślinami do wyrzucenia i było tam.drzewko, które od razu przykuło moja uwagę. Szybka decyzja ! Biorę je ! Miny pracowników bezcenne , patrzyli na mnie jak wariata ale sprzedali za symboliczne 10 zl . Z rośliną wróciłem do domu doprowadzilem do porządku i 2 dzień stoi pośród swoich kolegów z branży :8)

Uwaga ! Proszę się nie przestraszyć jak wyglądała i jak wygląda teraz .
Po zakupie :




Po obcięciu i podlaniu :




Nie wiem w 100 % czy to cytryna czy coś innego , ale wiem jedno. Ma coś w sobie !
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-21, 23:22   

OMG! Jak z tych wszystkich gałązek wypuści liście to masz cudeńko! Mega pień! Że taki zawsze trafi na fajną "promocję". U mnie jakoś nie chcą wyrzucać roślin :/
 
 

Njiekei92 


Dołączył: 11 Kwi 2018
Posty: 1
Skąd: Nowy sacz

Wysłany: 2018-04-11, 10:41   

Bardzo ładny.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-11, 14:10   

Luki1006 napisał/a:
Wczoraj będąc w Leroy Merlin stał wózek z roślinami do wyrzucenia

Gdzie ty taki Leroy masz? U mnie w Warszawie powiedzieli, że oni cytrusów nie przeceniają. W kilku sklepach pytałem. Drzewko bez jednego liścia, Pani kierowniczka po 15 minutach rozmowy łaskawie przeceniła o 20%. Brzuch mnie ze śmiechu rozbolał.

PS. :) Gratulację
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-04-12, 22:21   

Mietku, mieszkam we Wrocławiu . W marketach kupuje cytrusy jak widzę Ale z jednym listkiem. 😁 Jakoś je staram się ratować i leci ! Myślę że jeśli będę często nabywal takie sztuki to po kosztach będę odsprzedawal osoba bo ja ich wszystkich nie pomieszcze. Aczkolwiek kumqawt 120 cm , kupiony w obi z jednym liściem stoi od prawie tygodnia na dworze bez wnoszenia do domu i póki co daje radę. Zobaczymy co dalej .
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-04-12, 23:57   

Wrocław...no tak...nie dbają o rośliny - dzikusy. Nie to co Poznań - ze świeczką znaleźć zaniedbane rośliny w marketach :P ;) Oby dobrze się trzymały :) .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-04-28, 18:38   

A więc tak . Moje cytrusy stoją od kwietnia na dworze na stałe aż do zimy. Dziś chciałbym pokazać to brzydkie kaczątko kupione w Leroy Merlin jako uschniete i do wyrzucenia .Ale Robcio kazał testować wystawianie na dwór, wiec spróbowałem szczęścia i swojego uparcie poleciały na dwór ! tak wyglądała jak ją kupiłem ;)



Dziś mamy końcówkę kwietnia i brzydkie kaczątko wygląda tak! :
Ps . Ktoś wie czy to będzie cytryna ? Ma mega ładne kwiatki biało fioletowe .

_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
Ostatnio zmieniony przez 2018-04-28, 19:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora