Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Choroby roślin cytrusowych » Problem z cytryną

Problem z cytryną
Autor Wiadomość

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 25
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-26, 22:08   Problem z cytryną

Witam mam problem z cytryną. Za późno zauważyłem, że pojawiły się na niej przędziorki. Myślalem, że to zwykły kurz. Pojawiły się pajęczyny, a liście zaczęły się zwijać robić ciemne, usychać i odpadać. Minęly jakieś dwa tygodnie nie pomagało przemywanie wodą - OD RAZU ODPADAŁY. Odpadły WSZYSTKIE. Przestawiłem cytrynę z dala od grzejnika. Obciąlem trochę gałązki - zaczęły robić się czarne. Roślina jest po dwóch opryskach sprayem przeciw przędziorkom ( robię to raz na tydzień, dzisiaj zrobiłem drugi raz ). Czytałem, że trzeba opryskiwać liście spodnią część , ale ponieważ moja roślina nie ma już liści pryskam galązki trochę ziemię.

Co zrobic ? Cytrynie dalej czarnieją gałązki czy to przez przędziorki ? Czy przędziorki atakuja tylko liście i galązki ? czy w ziemi też ?
 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-26, 22:18   

Daj zdjęcie, czernienie gałązek nie jest spowodowane przędziorkami. W jakim stanie jest podłoże, teraz jak straciła wszystkie liście nie powinno być za mokre. Kluczem do przestania czernienia, jest przesuszenie go i dopiero następne podlanie. Pamiętaj, że bez liści roślina rzadziej potrzebuje wody.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 25
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-27, 21:44   

odnośnie podłoża to nie jest suche, ale nie jest też przelane. wszędzie na gałązkach pomiędzy nimi są pajęczyny.





 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-27, 22:12   

Przecież podłoże nie będzie jak na bagnach, wystarczy że występuje objaw przelania, więc radzę ograniczyć podlewanie, szczególnie gdy teraz nie ma już liści na roślinie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 25
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-27, 22:17   

a co z tymi pajęczynami między gałązkami ?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2297
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-12-27, 22:29   

<witam> Tak sobie radziłem z pajęczynkami,nasączałem płatek kosmetyczny środkiem na przędziorki i dokładnie wycierałem.Następnego dnia,zmyłem wodą pod ciśnieniem,normalnym zraszaczem i gotowe.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-28, 10:40   

Tylko trzeba zabezpieczyć doniczkę, żeby nie nakapało do niej przy pryskaniu

Ale nadal moim zdaniem większym problem jest dotrwanie do Wiosny, niż rozprawa z Przędziorkami.Ja bym obsuszył jak tylko się da bryłę korzeniową i przyciął to co jest z czerniałe. Potem nakrył workiem z wentylacją, sam wzrost wilgotności ograniczy przędziorki. I wtedy dopiero podlewał,ale naprawdę rzadko. Zwiększenie podlewania dopiero jak wypuści liście.A jak chcesz przyśpieszyć czas wypuszczenia liści to zacznij ją doświetlać, tak będziesz raczej czekał na to do Wiosny.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 339
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-12-28, 18:17   

Ale jak ona nie ma liści do doświetlanie chyba nic nie da bo i tak bez liści nie pobieże światła najlepiej to by ją dać do ciepłego to by się zaraz opuściła
_________________
Adrian
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2297
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-12-28, 18:28   

Adrian bzdury opowiadasz <myśli> pomyśl nad poprawną pisownią.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-28, 18:43   

Ona była w ciepłym dlatego tak wygląda <lol>
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 339
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-12-28, 18:58   

A moje stoją w ciepłym i nic im nie jest a mandarynce się na kwitnienie zbiera to napewno nie uschła przez ciepło
_________________
Adrian
 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-28, 19:13   

Nie uschła, a straciła liście z powodu niskiej wilgotności. Nie porównuj swoich cytrusów do innych, bo nie każdy ma tak samo jak ty, niektórzy mają ogrzewanie non stop w bloku.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-12-28, 23:04   

Adrian - poczytaj:

Fototropizm

A co do roślinki, no niestety - wiele razy to przechodziliśmy. Często z dużej rośliny, mimo zabiegów, raczej nic nie zostawało. Jeżeli korzenie są przegniłe i zaczęło się zamieranie pędów to tylko mocno trzymać kciuki! Zdecydowanie mniej podlewać, tak by ziemia przeschła, może ruszy przyrost nowych korzeni.
 
 

bea 


Dołączyła: 11 Sty 2018
Posty: 3
Skąd: Skawina

Wysłany: 2018-01-11, 13:00   

Witam ,
Posiadam cytryne od zeszłego roku ,kupiona na wiosne,przed wakacjami dopadły ja przedziorki ale dałam rade i wypleniłam na dobre.
Niestety przyszła zima i brak swiatła dziennego oraz ogrzewanie w bloku(temperatura okolo 20-21 st) opadły jej wszystkie liście ,wydaje mi się ze przesadziłam z podlewaniem :(
Mozecie po zdjęciach ocenic czy jest szansa na jej uratowanie,w sensie czy liscie urosna na nowo?
Zaczyna powoli się martwic
Z gory dziekuje

_________________
Pozdrawiam Bea
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2297
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-01-11, 13:22   

<witam> Jest nadzieja na uratowanie <myśli> moja rada taka, woreczek foliowy tylko na cytrusa, zawiązujemy przy ziemi a w woreczku robimy otworki ( dla wentylacji )
W tym worku można zostawić trochę waty nasączonej wodą, będzie wilgotność.
Jak ziemia bardzo sucha to, lekko podlewamy i czekamy na nowe listki.
Powodzenia <hejka>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 613
Skąd: wlkp

Wysłany: 2018-01-11, 13:36   

Ale w kuchni to ty jej nie trzymasz chyba,bo jakieś kubki widzę?
 
 

bea 


Dołączyła: 11 Sty 2018
Posty: 3
Skąd: Skawina

Wysłany: 2018-01-11, 13:38   

Dziekuje za rade :)

p.s a to sa jakies specjalne woreczki na cytrusa?Czy chodzi ze woreczek foliowy mam nalozyc tylko na galazki?
Na razie zemia jest mokra,musze zapisywac kiedy podlewam ,bo to chyba jest problem ze go przelałam:(

[ Dodano: 2018-01-11, 13:39 ]
mam w kuchni ale nie mam w niej gazu ,bo pewnie o to chodzilo w tym pytaniu ?
_________________
Pozdrawiam Bea
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2297
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-01-11, 13:40   

<oczko> Zwykły worek.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 58 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5340
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-11, 14:51   

Jeszcze jedno jak są martwe gałązki to je odetnij zanim wsadzisz pod worek, bo zaczną pleśnieć w worku.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

bea 


Dołączyła: 11 Sty 2018
Posty: 3
Skąd: Skawina

Wysłany: 2018-01-11, 14:52   

ok ,dzieki
chyba juz wszystkie odcięłam
_________________
Pozdrawiam Bea
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 613
Skąd: wlkp

Wysłany: 2018-01-13, 13:01   

bea napisał/a:
mam w kuchni ale nie mam w niej gazu ,bo pewnie o to chodzilo w tym pytaniu ?

ok ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora