Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Rośliny egzotyczne, inne doniczkowe » Nasze rośliny doniczkowe, domowe, balkonowe, tarasowe » Kliwia Robsona

Kliwia Robsona
Autor Wiadomość

Robcioo 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1832
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-09, 21:14   Kliwia Robsona

Kliwię posiadam coś od około roku (ciut krócej). Otrzymałem ją jako sadzonkę, która była jedną z wielu jakie wyrosły obok dorosłego, dorodnego egzemplarza. Oczywiście nigdy nie zakwitła i nawet nie spodziewałem się po niej cudów, gdyż brałem pod uwagę jej młody wiek oraz niekorzystne warunki, w jakich się znajduje. Od samego początku stoi z dwa metry od okna, zasłonięta kilkoma innymi roślinami, więc światła ma raczej mało. Dodatkowo u mnie nigdy nie zaznała słońca, dlatego też nastawiałem się raczej na ozdobę "liściową". Jakiś miesiąc temu zacząłem podlewać wodą po przelewaniu kiełków i stał się cud! Moja roślina będzie zakwitać! :) . Na dzień dzisiejszy niewiele widać, gdyż jeszcze główny obiekt mojego zainteresowania jest zasłonięty przez liście, ale chciałbym na tym etapie przedstawić ją, by podzielić się informacją, że nie jest dla tych Kliwii wymagane: słońce, ciasna doniczka, zimowanie - czyli 3 główne kryteria, jakie trzeba spełnić, by mogła zakwitnąć. Jedyne czego się trzymałem to oszczędne podlewanie wodą przefiltrowaną i nieprzestawianie jej zbyt często.



_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 205
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2018-02-09, 22:24   

Moja Kliwia ma podobne warunki , ale nie kwitnie. Nawet nie wiedziałam, że ma takie wymagania.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1832
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-09, 22:46   

Sylwia, ciężko mi napisać, co skłoniło roślinę do kwiatów. Wiem tylko, że miesiąc temu ją przelałem wodą po kiełkach i dwa liście zżółkły. W sumie to muszę przyznać, że chyba od tego czasu jej nie podlewałem. Może właśnie kwestia przelania, a później przesuszenia spowodowała u niej chęć zakwitnięcia? A może tak reaguje na szeflerę, którą ustawiłem obok niej, z dwa tygodnie temu? :) . Zapytam rodziców od których mam sadzonkę, czy u nich one kwitną, by wykluczyć "dobre geny" ;) . W każdym razie spróbuj przesuszyć przez dwa-trzy tygodnie. Ja się cieszę, gdyż to będą jej pierwsze kwiaty. Nie spodziewam się rewelacji, ale sam fakt pobudzenia dużo dla mnie znaczy.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora