Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Uprawa cytrusów » Podłoże ziarniste "gritty mix"

Podłoże ziarniste "gritty mix"
Autor Wiadomość

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-08, 20:55   

Będzie kontynuacja tematu, nawet ze zdjęciami.
Na chwilę obecną mam doświadczenia na różnych odmianach w ciągu ostatniego roku, czyli od wiosny do wiosny, co ważne łącznie z zimą.

Wnioski z moich obserwacji są zaskakujące, a mianowicie po sezonie zimowym w podłożu zarówno wulkanicznym, jak i korowym mam grzyba. Tak, tak nawet na grysie lawy rozwinął się taki jakby biały nalot. Wygląda jak jakiś rodzaj pleśni i nie pachnie zbyt ładnie.
Korzenie cytrusów rosnących w lawie wyglądają bez rewelacji, w korze wyglądają już lepiej.
Podłoże z lawą sprawdzało się świetnie, w porze letniej lub gdy cytrusy stały na dworze.
W domu brak ruchu powietrza i wilgoć spowodowały, że porowaty grys stał się siedliskiem grzyba.

Gdybym dzisiaj miał coś polecić, to do warunków domowych polecam podłoże złożone z 5 części kory pinii (kora sosny śródziemnomorskiej używana do storczyków, która nie pleśnieje) : 1 części torfu kwaśnego : 1 części perlitu + dodatek odrobiny gipsu.

W tej chwili mam w tej mieszance prawie wszystkie cytrusy, niedługo aktualizacja.
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-16, 18:09   

Dzięki za info i czekam na dalsze doniesienia podparte jak u fotograf, własnymi doświadczeniami.
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-18, 20:41   

Tak sobie myślę, że każde podłoże lepiej się zachowuje na dworze, niż w domu.
Ciągły ruch powietrza zapobiega rozwojowi pleśni, a na parapetach w domu jest bezruch, okna coraz bardziej szczelne, a pleśń potrafi nawet urosnąć na kurzu.

Teraz kilka zdjęć większych okazów, rosnących w mieszance kory śródziemnomorskiej, perlitu i torfu kwaśnego:

Klementynka:



Druga klementynka:



Wielogatunkowiec 3 odmiany pomarańczy:



Użyta kora do storczyków (nie z polskiej sosny, tylko śródziemnomorska, w grubszych kawałkach) rozmiar 5-10 mm.

 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 304
Skąd: z pestki

Wysłany: 2016-04-19, 21:07   

Gdzie można taką korę zakupić?
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-19, 22:41   

Ja kupowałem korę czeskiej firmy Floria sprzedawana jako podłoże do storczyków, trzeba szukać w tego rodzaju podłożach.
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2016-04-20, 08:38   

Nic nie gorsza jest nasza polska kora sosnowa :)
_________________
Teresa
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-20, 17:20   

Pytałem jeszcze o wermikulit jako składnik podłoża. Jeśli ktoś ma jakieś spostrzeżenia to bardzo proszę o info.
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-20, 20:07   

Wermikulit wygląda fajnie na początku, ale jest miękki i dość łatwo zbija się w dłuższym czasie i traci wtedy porowatość.

Nasza kora sosnowa też się nadaje, tylko trzeba znaleźć dobre źródło, żeby była dobra jakość, bo potrafi to być różnie.
Mi kora kompostowana firmy Athena zaczęła zachodzić grzybem po sezonie zimowym, mimo że na początku wyglądała ok.

Ponieważ nie miałem już ochoty eksperymentować z korą, zacząłem stosować korę do storczyków, podobno zawiera więcej ligniny.

Teresa, napisz jakiej firmy korę używasz ?
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2016-04-21, 17:13   

Kupiłam korę w markecie , nie czytałam etykietki i nie wiem jaka to firma . Cytrusy ładnie rosną i nie widać grzyba .
_________________
Teresa
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-21, 17:54   

Ok. Dzięki za info. A ten
fotograf napisał/a:
dłuższym czasie i
to ile sezonów?
Szukam jeszcze składnika który charakteryzuje się:
niski koszt zakupu/litr-kilogram
jest relatywnie lekki ale nie pływa za bardzo przy podlewaniu.
nie jest nasiąkliwy (hydrofobowy) ma być składnikiem użytym zamiast żwiru w mieszance a jego zawartość to 40-50%
dostępne frakcje 3-6/8mm - może być mieszanka od -do lub jednolita
nie będzie za bardzo kulisty - lepszy byłby o poszarpanych brzegach.
Było by też dobrze żeby nie zmieniał odczynu.
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-22, 00:08   

Niestety nie ma takiego składnika.
Nie nasiąka drobny keramzyt, jest lekki i nie zmienia ph, ale żeby to tanio za litr kupić, musiałbyś kupić worek w markecie budowlanym kruszywa do izolacji posadzek firmy LECA. To taki keramzyt budowlany w workach 50 litrów.

Co do wermikulitu to u mnie rozpadał się po pół roku, on raczej używany jest do małych sadzonek, siedem itp.
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-23, 13:28   

fotograf napisał/a:
Niestety nie ma takiego składnika.
<załamka> <wnerw2> <wnerw2> <załamka> Szukam już ze 2 tygodnie.
Wstępnie wytypowałem o ziarnistości 4-10mm. Jedyna wada to kulisty kształt. Cena nie jest tragiczna bo worek 55l to koszt 25 zł. Dzięki za info.
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-25, 11:34   

jarud napisał/a:
zrobienie OW z kredy i octu, cytrynianu wapnia,który jest chelatem wapnia i mleczanu wapnia, który też do czegoś tam służy.Sposób produkcji nie wygląda na specjalnie złożony i warto się tym zainteresować.

Czy może ktoś próbował coś takiego zrobić, ma jakieś doświadczenie z używaniem OW?
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-25, 16:24   

Z octanem masz dwie możliwości - kupić czysty w cenie ok. 20 zł za 250g lub bawić się w robienie z kredy i octu. Wg mnie dla paru krzaków lepiej kupić gotowy, jak masz ogród, to robić samemu.
Przepis masz na tym blogu:
http://magia-ogrodu.blogs...ki-do.html#more
Na razie nikt się nie pochwalił
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-26, 14:58   

fotograf, dzięki za namiar. Poszperałem na forum na którym także pomodoro się udziela i wyszło coś jeszcze lepszego PW - propionian wapnia.
PS Fora owe są typowo warzywne i używają tego do zapobieganiu/walki z różnymi chorobami grzybowymi i nie tylko. Nam jednak bardziej chodzi o kwestie nawozową całej zabawy. Byłem słaby z chemii więc ciężko mi to wszystko skumać.
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-04-27, 11:01   

Propionian wapnia? To jeszcze lepiej, sprzedawany jako konserwant, koszt 15 zł za kilogram...
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-04-27, 12:50   

Zarejestruję się na któreś forum gdzie udziela się Pomodoro i podpytam co i jak. Tak jak pisałem stosują OW i PW w troszku innych celach :-)
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

MaciekMM 


Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 12
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2016-06-14, 17:43   

Konkretnej odpowiedzi niestety nie uzyskałem. Nie wskazano nawet bardziej przydatnych preparatów w naszych celach. Są one w testach a były tworzone głównie z myślą o ochronie warzyw. Z moich obserwacji wynika że powinniśmy testować OW / MW + HT i IF.
Linki bezpośrednio do forum:
http://forumogrodniczeoaz...in?limitstart=0
Oraz do bloga z opisem:
http://magia-ogrodu.blogspot.com/
_________________
Pozdrawiam Maciek
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 327
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-02-19, 07:01   Re: Podłoże ziarniste "gritty mix"

fotograf napisał/a:
W poszukiwaniu idealnego podłoża.

jarud napisał/a:
Chciałbym podzielić się mymi doświadczeniami z substratami.

Mrush napisał/a:
No i przyszedł czas na działanie.


Minęło już trochę czasu od Waszej dyskusji (bardzo wartościowej) a w kilku miejscach wspominaliście że wciąż testujecie nowe rozwiązania, mieszanki i proporcję składników. Chętnie dowiedziałbym się co nowego macie do powiedzenia.

horvat napisał/a:
Co do mojego pytania to generalnie chodzi mi o to, jak roślina będzie zachowywać się po kilku latach w tym podłożu ?


Na pewno wiele osób będzie zainteresowanych Waszymi spostrzeżeniami.

Sam przewertowałem ten temat kilkukrotnie starając się poszukać inspiracji dla siebie. Jestem akurat na etapie kiełkowania kolejnych pestek i przesadzania tych które mam juz od jakiegoś czasu więc znów wróciłem do tematu.

Kilka rzeczy które chciałbym poruszyć albo o nie dopytać.

fotograf napisał/a:
Wermikulit wygląda fajnie na początku, ale jest miękki i dość łatwo zbija się w dłuższym czasie i traci wtedy porowatość.


Przejrzałem masę filmów hodowców i szkółkarzy z różnych stron świata i w wielu miejscach wermikulit się pojawia jako składnik podłoża dla młodych cytrusów. Zastanawia mnie czy jeśli teraz zrobię mieszankę dla rocznych cytrusów z dodatkiem wermikulitu to gdy będę je na jesień znów przenosił do domu z tarasu będzie już mocno zbity ??

jarud napisał/a:
Pomodoro podaje przepisy na zrobienie OW z kredy i octu, cytrynianu wapnia,który jest chelatem wapnia i mleczanu wapnia, który też do czegoś tam służy.Sposób produkcji nie wygląda na specjalnie złożony i warto się tym zainteresować.


Czy zdecydowałeś się na skorzystanie z tej rady i jeśli tak jakie są Twoje spostrzeżenia ?? Temat bardzo ciekawy tak jak i napowietrzanie o którym tyle pisałeś. Może masz jakies rady dla początkujących jak się do tego zabrać ??

Ja na chwilę obecną mam przygotowany perlit, wermikulit, torf włóknisty, brykiet kokosowy, keramzyt i korę sosnową i zastanawiam się nad sproporcjami mixu dla:
a) rocznych cytryn (pestkowce)
b) najmniejszych dopiero co wykiełkowanych pestkach (meyera, tarocco i fukushu)

Tutaj zastanawiam się też czy nie dodać do mixu trochę świeżych trocin sosnowych do których mam akurat dostęp i / lub gipsu.

fotograf napisał/a:
Będzie kontynuacja tematu, nawet ze zdjęciami.


Obiecałeś <pała>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2182
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-19, 08:41   

<pocieszacz> Kiedyś tak sobie wymyśliłem że własne będzie dobre.Pojechałem do lasu przywiozłem ziemi liściowej z pod Buka,wymieszałem z torfem odkwaszonym w proporcjach
wiaderko ziemi i torfu.Liście cytryny wyrosły ogromne,ale potem nigdy już nie kwitła.Pewnie PH było za wysokie a kto to wiedział <bezradny>
Jutro zrobię inaczej,ziemia liściowa,plus humus wyprodukowany przez robale dendrobeny.
Podstawa zadbać o odpowiednie PH i wtedy cytrus będzie miał normalne zdrowe liście i kwiaty.

Tak po prawdzie duże cytrusy rosną w ziemi z Toskani <myśli> dlaczego kombinować jak coś
jest sprawdzone i bez ryzyka straty cytrusa,ale te mniejsze zapakuję do własnej ziemi.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

leonz 


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 3
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2018-02-20, 16:45   

Też ostatnio prześledziłem temat na forum związany z podłożem. Dziś postanowiłem przesadzić swoje cytryny do mieszanki w proporcji: przekompostowana kora sosnowa (3), prelit (1), ziemia do cytrusów (1), dodałem jeszcze wysuszone i zmielone skorupki jajek w nadziei, że zbiegiem czasu zaczną oddawać wapń. Po przesadzeniu podlałem nawozem naturalnym Astvit. Docelowo myślę stosować raz na dwa tyg nawóz do rododendronów, z tego co pisano na forum ma fajne proporcje NPK :) .
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2536
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-20, 20:23   

leonz napisał/a:
(...)dodałem jeszcze wysuszone i zmielone skorupki jajek w nadziei, że zbiegiem czasu zaczną oddawać wapń.
.

No sam nie wiem czy to dobry pomysł. Cytrusy wolą kwaśniejszą ziemię, czyli niższe pH, a wapno podnosi odczyn gleby. Nie spotkałem się z czymś takim, więc dawaj znać jak roślinka rośnie. Pytanie - jaką wodą podlewasz?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

leonz 


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 3
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2018-02-20, 21:50   

Z tymi skorupkami to już jakiś czas temu oglądałem film na YouTube, facet ze Stanów zachwalał ich działanie w uprawie doniczkowej. Myślę, że moim nie zaszkodzą ph kory jest w granicach 5, nawóz który będę stosował jest dla kwaśnolubnych. Wodę w sezonie zimowym używam przegotowaną albo z filtra dzbankowego, w sezonie letnim sama deszczówka.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2536
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-20, 22:20   

W uprawie roślin doniczkowych i owszem, ale nie słyszałem, że do cytrusów. Podlewanie jest dobre. Ale ok, ok, ciekawy eksperyment :) . Swoją drogą, mógłbyś się pochwalić swoimi cytrusami :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

leonz 


Dołączył: 19 Mar 2014
Posty: 3
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2018-02-21, 11:24   

Postaram się porobić jakieś zdjęcia. Co do tych skorupek odnalazłem film z którego cały ten pomysł na dodanie ich do mieszanki ziemi oto on www.youtube.com/watch?v=GrnBma7cxtY
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 531
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-21, 12:32   

Ja jako podłoże stosuję korę śródziemnomorską+perlit+torf kwaśny+zwykła ziemia. Robię je na oko. Podłoże jest mocno przepuszczalne i raczej służy cytrusom. Była wcześniej dyskusja na temat wapnia w podłożu. Dlatego fotograf proponował odrobinę gipsu do podłoża. Być może skorupki jajek dadzą lepszy efekt bo wapń będzie uwalniany powoli. Sam mam zamiar dodać skorupki do kilku moich cytrusów i będę obserwował jakie da to efekty. Jak się zobaczy piachy Izraela, Maroka, ziemie wulkaniczne Japonii, Filipin i rosnące tam cytrusy to na pewno te gleby nie są pozbawione wapnia.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 339
Skąd: Bączl

Wysłany: 2018-02-21, 17:15   

Ale cytrusy tam rosnące mają idealne warunki jeśli chodzi o pogodę bo prawie cały rok ponad 30 stopni to im wapń w ziemi nie przeszkadza a u nas zimno lato tylko 4 miesiące i powietrze w lecie suche a tam deszcz ich zrasza wieczór a w zimie krótkie dni a tam dzień dłuższy.

Dopisano:
Ten post pozwolę sobie zostawić, mimo niskiego poziomu wypowiedzi. Niech będzie jako argument na post Mietka. - Robcioo


[ Komentarz dodany przez: Okarynek1: 2018-02-21, 20:35 ]
Adrianek pisze jak wykładowca,od spraw obojętnych. <bezradny>
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2018-03-09, 23:03, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 573
Skąd: Lublin

Wysłany: 2018-03-09, 22:53   

Co innego warunki w gruncie, a co innego w pojemnikach.

Grunt "odsysa" nadmiar wody spomiędzy korzeni, w donicze tego nie ma i korzenie w doniczkach są zazwyczaj "przyduszone".
Deszczówka jest kwaśna i nie podnosi pH ziemi, kranówka odwrotnie.
Choćby z tych dwóch powodów nie ma sensu "inspirować się" tym, co się gdzieś tam zobaczy w naturze.

Po dwóch sezonach zimowych stwierdziłem, że najlepszą mieszanką dla moich cytrusów jest mieszanka drobnej kory sosnowej z pumeksem 1:1 lub 1:2 (myślę, że perlit też jest ok, tylko wypływa przy podlewaniu do góry, a pumeks nie).
Można dodać trochę kwaśnego torfu, ale tylko trochę.

Na początku używałem podłoże złożone z różnych żwirków law itp., ale wg mnie podłoże 100% mineralne jest to podłoże zimne, podczas zimowania w chłodnym pomieszczeniu doniczki były bardzo zimne, szczególnie po podlaniu.
Podłoże zawierające korę sprawia wrażenie bardziej "przyjaznego" dla korzeni, ciepłego.

Nawożę dodatkowo azotanem wapnia (saletra wapniowa w granulkach, dostępna w każdym ogrodniczym) i siarczanem magnezu, podstawowy nawóz to nawóz interwencyjny do iglaków, czasem nawóz typu 20-20-20.

Woda do podlewania to kranówka o twardości około 330 mg CaO/litr, więc sporo. Przy podlewaniu zakwaszam ją octem do pH około 6.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 531
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-28, 15:37   

Zaczynam mieć mieszane uczucia względem podłoża na bazie kory. Robiłem mieszankę z kory, torfu kwaśnego, perlitu i wulkanagrumi ( składa się głównie drobnych kamyków) Podłoże jest przepuszczalne, po długim okresie nie podlewania prawie cała woda wycieka dołem. Mimo to teraz w czasie przesadzania kilku cytrusów natknąłem się w podłożu na pleśń. Perlit i kamienie wulkaniczne raczej nie pleśnieją, pleśń bardzo nie lubi torfu kwaśnego( mam w nim rosiczki całe w wodzie) więc on też odpada. Pozostaje tylko kora. Z Chyba, że ktoś ma jakieś pomysły? <?>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora