Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Cytryna nie ma nowych owoców

Cytryna nie ma nowych owoców
Autor Wiadomość

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-12, 06:34   Cytryna nie ma nowych owoców

Z racji tego że jestem tutaj nowy witam wszystkich. zakupiłem jakieś 6 tygodni temu drzewko cytrynowe w jednym z popularnych sklepów ogrodniczych, moje drzewko ma około 70/80cm wysokości licząc od doniczki i w trakcie zakupu miało 11 prawie że dojrzałych owoców. w tej chwili zostały już 4. Mój problem polega na tym że drzewko cały czas kwitnie ma dużo kwiatów, mniej więcej z połowy z nich po przekwitnięciu zostają takie małe zielone zalążki cytryny . ale jak tylko ten zalążek troszkę urośnie to zwyczajnie odpada. i tak się dzieje z każdym. a było już ich dużo. samo drzewko też od czasu kupna sporo podrosło tz. wypuściło nowe łodygi i duże ładne liście Czy ktoś wie co jest nie tak czy to moja wina czy tak ma być. Proszę o pomoc.
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 413
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2018-04-12, 06:40   

Moim zdaniem wszystko jest w porządku , najlepiej wstaw zdjęcie :)
 
 

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-12, 09:34   






i to wszystko odpada później . więc kiedy drzewko będzie miedz nowe owoce ? skoro to wszystko jak by odrzuca .
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-12, 09:45   

Co to za cytryna jest? Generalnie cytrusy same regulują ilość owoców które mogą wykarmić. Wyjątkiem tu jest cytryna meyera i jeśli nie posiadasz takowej to nie masz się co martwić.
Jak podlewasz roślinę?
 
 

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-12, 10:21   

Jaka to odmiana to nie wiem tak szczerze, była na niej karteczka że jest to drzewko cytrusowe i tyle.
Podlewam ją średnio dwa razy w tyg, ( jak już widzę że na wierzchu ziemia robi się sucha). raz na tydzień podlewam z nawozem Agrecol w żelu do cytrusów. i właśnie też nie wiem czy lepiej podlewać rzadziej a obficie, czy często, a w małych ilościach i czy zawsze dawać nawóz? Wcześniej drzewko stało na parapecie okna wschodniego gdzie miało dostęp do bezpośredniego słońca przez jakieś 2 godziny, teraz od tygodnia stoi po stronie południowo-zachodniej gdzie w pogodnie dni aktualnie światło słoneczne pada przez jakieś 5/6 godzin. Zauważyłem, że czasami jest tak jakby te nowe młode liście się zwijały i ogólnie te liście, które wypuściło drzewko u mnie, są dużo większe od wszystkich tych, które były na nim, kiedy je kupowałem.
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2018-04-12, 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2232
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-04-12, 10:40   

<witam> Nawozu lepiej raz na dwa tygodnie a podlewać nie zbyt często ale dobrze.
Ja podlewam powoli,to znaczy jak cytrus wypija ok 05 litra to tą ilość wlewam w małych odstępach,nawet jak cytrus jest przesuszony to wodę wypije a nie przeleci bokiem.Doświadczenie przyjdzie z czasem,proszę pytać zawsze coś poradzimy.

Powodzenia w uprawie
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-12, 10:51   

Odnośnie zwijających się liści - to kiedy zauważę, że one się zwijają tak jakby schły to podlewam drzewko chociaż ziemia i tak nie jest jakaś sucha i po tym podlaniu już po kilku godz. widać, że liście znów się rozwijają. Mam takie wrażeni,e aby temu zapobiec to trzeba by tą ziemie otrzymywać naprawdę porządnie mokrą . Raz mi się przytrafiło, że przez jakieś dwa dni nie zwracałem uwagi na drzewko to wszystkie młode liście się pozwijały i owoce, które jeszcze na nim są, zwyczajnie były miękkie . Jednak po podlaniu wszytko wróciło do normy.
Dodam jeszcze, że kupując ją było 11 dużych cytryn + jedna totalnie zielona wielkości orzecha włoskiego, która po około dwóch tygodniach uschła i odpadła. Może za mało je podlewam, albo za mało nawozu? Znajoma kwiaciarka mówiła mi, że cytrusy trzeba bardzo dużo nawozić, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2018-04-12, 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-12, 10:55   

Nie przesadzaj z nawożeniem, lepiej podlać częściej i dużo niż lać często i po trochu. Musisz podlać tak by woda dostała się do całej bryły korzeniowej. Cytrusy lubią bardzo słonce dlatego taka przeprowadzka na pewno będzie mu służyć. Jeśli masz możliwość wyniesienia rośliny na balkon, taras lub na powietrze to też mu to będzie służyć. Ja bym sprawdził czy doniczka nie jest za mała. Jeśli korzenie zajmują większą jej część to należny ją przesadzić. Poza tym sprzedawane rośliny w marketach raczej nie grzeszą dobrym podłożem. Przez wiosnę i lato cytryna będzie ci rosła nieźle w każdej ziemi, ale jeśli planujesz dłuższą przygodę z cytrusami, a nie tylko do zimy to przesadź ją do przepuszczalnego podłoża.
http://www.cytrusy.net.pl...r=asc&start=100
W ostateczności może być niezbyt ciężka ziemia kwiatowa ze sporą ilości keramzytu i perlitu. ( dostępne za grosze w każdym markecie ) Dzięki temu zwiększysz szanse by twój cytrus przeżył zimę. By wyjąć cytrusa z ziemi musisz złapać go za pieniek u podstawy i lekko poruszać nim w każdą ze stron i wyciągnąć. Otrzep delikatnie ziemię na dolę z boku i góry i wsadź do nowej doniczki by korzenie miały więcej miejsca. Jeśli korzenie nie są przerośnięte i spokojnie mieszczą się w obecnej doniczce to zrób wszystko to samo tylko zachowaj starą doniczkę . Pamiętaj by na dno doniczki wysypać sam keramzyt, dzięki temu nie będzie zastoin wodnych i nie zabijesz nadmiarem podlewania rośliny.
PS. Jak wrzucisz zdjęcia całej rośliny to ktoś - raczej nie ja - pokusi się zgadnąć jaką masz cytrynę. :) Powodzenia
 
 

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-12, 12:06   



zdjęcie drzewka


a tu przed chwilą znów jeden spadł .


Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2018-04-12, 16:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-12, 12:24   

Na 100% nie jest to cytryna meyera. Nie ma się co martwić opadaniem zawiązków.
Według mnie to Citrus Limon Florentina.
 
 

future11 


Dołączył: 12 Kwi 2018
Posty: 33
Skąd: Łódź

Wysłany: 2018-04-13, 07:19   

Ok czyli już prawdopodobnie wiem jaka mam odmianę ;) rzeczywiście w moja wygląda bardzo podobnie do tych które znalazłem pod wskazana nazwą.
Mam jeszcze pytanie odnośnie nawozu. jaki nawóz jest najlepszy ? tylko poprosiłbym o konkretne nazwy bo wiem że powinien mieć żelazo, ale nie wyszczy producenci podają takie info...
Wyczytałem w jakimś poradniku że jeśli będzie mało żelaza to roślina jest głodzona i zalążki owoców odpadają, ( czyli tak jak u mnie)
tak jak mówiłem ja używam żelu z Agrecola. ale może są inne lepsze specyfiki.? widziałem również takie zbiorniczki z płynem które wbija się w ziemie np. cytrus strong z Agrecola. warte to jest polecenia? ceny nie biorę pod uwagę bo już w sklepie mówili mi że te zbiorniczki wychodzą drożej, ale nie wiedziałem co to i nie brałem ale jeśli to jest dobre to bez wahania kupiłbym.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-13, 08:55   

Gdybyś miał w roślinie niedobory żelaza to widać by to było na liściach i byłaby chloroza. Ja nie dostrzegam jakiś przebarwień, liście są zielone ( ostatnie zdjęcie jest zrobione pod światło co zamazuje nieco obraz ) Dlatego niedobór żelaza raczej bym wykluczył. Weź pod uwagę możliwości produkcyjne drzewka na którym teraz są cztery wielkie cytryny. Poza tym zwiększ wilgotność powietrza wokół rośliny. Optymalnym rozwiązaniem byłaby duża podstawka z keramzytem do połowy zanurzonym w wodzie. Roślina dostaje całą dobę porcje wilgoci. Można spryskiwać roślinę, ale pomaga to na krótko. Nigdy nie należy robić tego gdy na cytrusa świeci słońce. U ciebie można by pryskać wcześnie rano i wieczorem.
Co do zwijania liści to teraz przy cieple i słonecznej pogodzie jest to na pewno spowodowane niedoborem wody, a nie jej nadmiarem. Do samej "produkcji owoców" cytrus potrzebuje więcej wody, do tego nowe liście i słońce które zwiększa parowanie wody zarówno z ziemi jak i z liści. By cytrus zaczął kwitnąć musi być sucho ( producenci często celowo suszą cytrusy by zakwitły ), ale by rosły owoce musi być wilgotno.
Co do nawózu, to chyba nie ma jednej szkoły. Polecane są nawozy wolnodziałające np. http://www.cytrusy.com.pl...100g-p-173.html
Ja nie używałem takiego, ale mam zamiar. Obecnie używam trzech naprzemiennie. Subtrala do cytrusów, biohumusu i nawozu dla ronodendronów. Poniżej o nawozach. Lepiej dać ciut mniej niż przenawozić.
http://www.cytrusy.net.pl...ghlight=naw%F3z

[ Dodano: 2018-04-16, 16:51 ]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora