Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytrusy z pestki » moja cytrynka około 20 letnia

moja cytrynka około 20 letnia
Autor Wiadomość

pawel001 



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 14
Skąd: Sanok

Wysłany: 2012-07-04, 14:58   moja cytrynka około 20 letnia

Witam

Oto moja około 20 letnia cytryna. Macie jakies opinie lub sugestie jak przyśpieszyć jej zakwitnięcie?? Pozdrawiam :)
 
 

BartekNysa 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 256
Skąd: Nysa

Wysłany: 2012-07-04, 15:08   

Nawozisz? Wydaje mi się że przydałaby się większa doniczka
_________________
Pozdrawiam Bartosz
"Jak się żyje w we­sołym mias­teczku, nie sposób pow­strzy­mać się od śmiechu."- Stephen King
 
 

pawel001 



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 14
Skąd: Sanok

Wysłany: 2012-07-04, 15:11   

Nawożę raczej :) ciężko o większe donice, ta jest 40 cm, widziałem 50 cm więc raczej ją zakupię
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2012-07-05, 16:21   

Wow, można widzieć skąd masz to cudo? Co do kwitnienia to już ten wiek, kiedy powinna zakwitnąć, ale to też zależy od tego jakie warunki miała wcześniej. Czytałam gdzieś, że jeśli cytryna nie jest zimowana to może mieć problem z kwitnieniem. W sprzedaży są specjalne preparaty pobudzające kwitnienie, tylko nie wiem czy działają na rośliny, które wcześniej nie kwitły.
 
 

pawel001 



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 14
Skąd: Sanok

Wysłany: 2012-07-05, 19:04   

A jakie to preparaty? I czy ktoś z nich korzystał?

A to roślinka posadzona przeze mnie około 20 lat temu, jak byłem mały :):
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2012-07-08, 14:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

cytronka 


Dołączyła: 25 Kwi 2012
Posty: 101
Skąd: Polska

Wysłany: 2012-07-07, 08:27   

Powiem szczerze, że piękna. Moja ma dopiero coś koło 4 lat, ale wygląda marnie. Opadłe liście, jakieś nierosnące to drzewko :< Ale twoja, tylko pozazdrościć :mrgreen:
 
 

pawel001 



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 14
Skąd: Sanok

Wysłany: 2012-07-24, 14:32   

Zmieniłem doniczkę na większą :) Zobaczymy jak zareaguje moja cytrynka... :oczko:
 
 

pawel001 



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 14
Skąd: Sanok

Wysłany: 2015-04-04, 19:52   

Witam

Wiele czasu minęło od mojego ostatniego postu tutaj - jednak po 20 latach od posadzenia pestki do ziemi zanosi się że cytrynka zamierza zakwitnąć!! Bardzo się z tego cieszę.
Jesienią cytryna mocno podupadła na zdrowiu przebywając na dworze a teraz odżywa i puszcza pąki kwiatowe. Zobaczymy czy je utrzyma i co czas przyniesie. Pąków jest około 10.

PS. Posiadacie jakieś doświadczenia z kwitnącymi cytrusami z pestki??
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 620
Skąd: wlkp

Wysłany: 2015-04-05, 08:00   

Teraz pozostaje tylko poczekać na zawiązanie owocu <bravo>
 
 

Szudar 



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 74
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-04-05, 13:09   

Gratuluje!
Życzę jej żeby utrzymała owoce a Tobie wesołych Świąt Wielkanocnych.
:)
 
 

Maximo 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Paź 2013
Posty: 175
Skąd: Szamotuły

Wysłany: 2015-04-05, 14:50   

Rzadko chcą kwitnąć cytrusy z pestki. Powinna zawiązać coś ale nie ma pewności, że będzie owocować co roku. Kiedyś czytałem, że u pestkowców można wymuszać owocowanie przesuszając, mocno przycinając lub zginając gałęzie ku dołowi (wrażenie ciężaru owoców). Na pewno znajdziesz nie jeden post tutaj na forum gdzie o tym pisano. To dość częsty temat poruszany przez nowych użytkowników forum.
Najskuteczniejszym i obejmującym całe drzewo a nie jego część zabiegiem, który spowoduje coroczne owocowanie ( wg. warunków utrzymania i nawożenia) jest szczepienie. Takie drzewa stopniowo się przeszczepia. Można kombinować i robić wielogatunkowce, dwu-,trzy-....dziesięco- odmianowe. Wymaga to jednak cierpliwości bo nie od razu wychodzi. Najlepiej szczepić to co jest najbliższe genetycznie podkładce. Ja na cytrynie z powodzeniem zaszczepiłem kumkwata margarite, cytryny, pomarańczę veriegatę(trudne), limę purschę, cedrata, budde, limę la valett, meyerę, bergamie i kalamondynę. Wielokrotnie próbowałem ale nie udało mi się to z wszczepianiem na cytrynę: mandarynek, pompeli, faustrimy.

Nie szczepiłem jeszcze na podkładce mandarynek czy grapefruitów bo o nie trudniej.
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-04-15, 23:11   

Lata minęły, a my dalej nie wiemy co się stało z cytryną :D . Czy zawiązała owoce, czy owocuje co roku...:) . Ale trzeba przyznać, że drzewko pokaźne...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora