Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Limequat » Limekwat Tavares Mietka77

Limekwat Tavares Mietka77
Autor Wiadomość

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-09-12, 17:27   Limekwat Tavares Mietka77

Mój Limekwat Tavares. Nie kwitł w tym roku. :( Chyba dlatego, że wczesnym latem walczył z przędziorkami, a poza tym na moim balkonie jest mało słońca.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2273
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-12, 18:33   

<cześć> Jest zdrowa zieleń a na kwiaty przyjdzie czas , przed zimą nawet lepiej że nie kwitnie.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-10, 23:06   

Roślinka stoi w miejscu, czy ruszyła już ze wzrostem? O kwiaty nie pytam, gdyż pewnie byś się pochwalił...:).
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-01-11, 11:16   

Grzecznie zimuje na klatce schodowej :) . Półtora miesiące temu były na niej tarczniki lub miseczniki, ale podlałem ją POLYSECT 005SL i wyzbierałem wszystko ręcznie. Na razie jest ok, może jeden listek odpadł od trzech miesięcy. Powsadzałem w ziemię pałeczki "O", które polecałeś i mam na dzieję, że dotrwa do wiosny bez szwanku. :)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-11, 21:50   

O, dobrze, że o nich mi przypomniałeś - muszę wysłać do nich kody z opakowania - w zamian dostanę jakiś konkretny środek na szkodniki :) . No, pałeczki u mnie działają - szkodników na roślinach nie mam. Jednak z ziemiórkami to tak sobie.

Co do roślinki, dobrze że wszystko już ok. Oby do wiosny...
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-10, 19:23   

Limekwat wypuszcza nowe listki :) , ale zrobił mi niespodziankę :( korzeń wyszedł z doniczki która jest spora w stosunku do rośliny. Przesadzać, czy czekać do np. września?
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5268
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-04-10, 19:24   

Zobacz czy jest przerośnięta bryła po bokach
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-01, 08:52   

Limekwat również się obudził, może nawet za bardzo. Tylko nowe przyrosty rosną w bok. Zastanawiam się czy aby nie próbować nagiąć gałązek tak by sterczały bardziej do góry np. przywiązać je do peńka? <?> PS. Wiem, że debilizmem było obcięcie tego czubka :(
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-01, 11:46   

Tak stękał, że mu cytrusy umierają, a tu co chwilę jakieś piękności :) .Możesz je nagiąć do góry, z czasem wszystko stwardnieje i będzie można tworzyć fajnego krzaczka.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-01, 12:24   

Robcioo właśnie nie bardzo rozumiem o co chodzi. Wszystkie mają podobne warunki, ziemię i podlewanie, a część rośnie bardzo dobrze, część fatalnie. Weź tu bądź mądry. Dlatego tak się miotam. :|

[ Dodano: 2018-05-01, 14:38 ]
Tochę go poprzyginałem :) . Proszą o uwagi.




 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-01, 15:12   

Ale fajna konstrucja! :) . Teoretycznie jest ciut za gęsta, ale zawsze przyciąć można za miesiąc/dwa, jak już będziesz miał wyobrażenie jej docelowego pokroju. Teoretycznie idziesz teraz w wygląd mojej Kalamondy, w dniu, w którym ją otrzymałem :) .
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-01, 16:13   

Ja też bym wolał drzewko, ale póki co mój cytrus rósł pod kontem 90 stopni w stosunku do pieńka i tworzył mi się taki parasol. :) Co było czynić?
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-01, 18:02   

Trochę mnie znasz...ja bym się z nią nie szczypał ;) .Ale jak teraz jest ładna, to nie ma sensu kombinować z sekatorem <oczko> .
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-01, 18:57   

Robcioo ochędorzyłem wczoraj w nocy Kalamondynę tak, że nawet ty powinieneś schylić nieco głowę. :D
Co byś zrobił? Nie mówię, że to uczynię, ale jestem niezwykle ciekawy. ;) Broni mnie to, że tu nie ma nawet jednej wyróżniające się gałęzi, którą można by starać się pociągnąć pionowo w górę . Ty miałeś tak w swojej kalamondynie.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-01, 20:16   

Miałem i co z tego jak i tak mi się złamała i w konsekwencji "opędzlowałem" do zera z liści i przyciąłem prawie do miejsca szczepienia? Pozostał mi goły kikut z 10 cm! Później roślina opornie zaczęła wypuszczać zewsząd gałązki, z którym wybrałem główną, a resztę palcem "pstryk" :) . Po około 10 dniach od wybrania głównego przewodnika, Kalamondyna ruszyła z przyrostem. Teraz rośnie coś koło 2 cm na dzień i zaczyna wyglądać naprawdę ładnie :P .

Nie muszę pisać co bym zrobił, bo moje zdanie znasz. Jak nie ma głównego przewodnika to wystarczy go sobie zrobić, a Ty masz tak długą jedną fajną gałązkę, że nawet nawet by dało radę. Jednak zawsze jest ryzyko, że choćbyś nie wiem co robił to i tak cytrus nie będzie chciał rosnąć do góry.
 
 

Waszkagg 


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 48
Skąd: Rumia

Wysłany: 2018-05-17, 19:25   

Bardzo ladny okaz. Pozostalo zyczyc obfitego owocowania. 😀😉
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-17, 20:50   

Dzięki :) , Mam go trzeci sezon i raz mi owocował. Co prawdą owoców było tylko trzy, ale były niezwykle ciekawe w smaku. Kwaśne ze słodkawą skórką. Jeden zjadłem w całości , a dwa pozostałe pokroiłem w plasterki do limoniady i mohito. :) Mam nadzieję, że w tym sezonie zakwitnie bo w zeszłym odpoczywał.
 
 

Waszkagg 


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 48
Skąd: Rumia

Wysłany: 2018-05-17, 21:11   

No i fajnie 😀 Kurcze ile masz tych okazow cytrusow wszystkich? Maly ten ich balkonik sie wydaje... Ktory jest twoim oczkiem w glowie? 😉
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-17, 21:51   

Faktycznie mam ich trochę ;) Szlachetnych mam 10 różnych odmian, a 11 w drodze bo właśnie szczepiona. Do tego niezliczone ilości pestkowców w różnym stadium wiekowym do 2 roku. Moja kobieta trochę się przyzwyczaiła. ;)

[ Dodano: 2018-07-10, 22:37 ]
Proszę o radę co z limekwatem. Wiosną po cięciu dostał ładne przyrosty. Potem niestety miał zderzenie z misecznikami i przędziorkami. W rezultacie stracił sporo liści i ponownie wygląda jak wyliniała kura. :(
Pocieszające jest to, że pojawiły się przyrosty tóż nad miejscem szczepienia. Ciąć i jak? Proszę o podpowiedzi.


 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-11, 15:54   

Możesz spróbować zrobić takie drzewko, jak ja miaaaaałem <oczko> . Teraz na siłę ciągnę na jednym pniu :) .

https://images81.fotosik.pl/1057/e87b560dd5abea82.jpg
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora