Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Kalamondyna » Problem z drzewkiem

Problem z drzewkiem
Autor Wiadomość

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 11:31   Problem z drzewkiem

Hej

Mam problem z moja kalamondyna, od jakiegos czasu zwijały, usychaly i odpadaly jej listki i pewnie to był błąd, bo nie przejmowałem się tym za bardzo - po prostu cytrus gubił liście, ale przybywało w tym czasu dużo nowych i pięknych listków. Jednak od jakiegos tygodnia te listki się odbarwiły i opadła większość owoców, wydaje mi się, że też obumierają gałązki rośliny (robią się ciemno brązowe/czarne). Moglibyście nakierować mnie co mam zrobić? Myslałem o nawozie dolistnym z dużą ilością azotu, ale nie znam sie na tym i wolałem najpierw zapytać ekspertów :) .
Może przez pH ziemi? miernik wskazuje około 7.
Dołączam zdjęcia:


Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-08-13, 18:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 11:38   

Opisz jak dbasz o nią , czym podlewasz, czym nawozisz?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 11:51   

No więc tak:

Stoi na parapecie przy duzym oknie na poludniowy zachod, ma bardzo widno i na teraz od okolo 13 do wieczora pada na nia bezpośrednie słońce.
Podlewam jak góra przeschnie, albo gdy widze ze ziemia po boku doniczki jakby "odchodzi" od ścianki. Cięzko mi powiedzieć jaką ilość wody na podlanie, podlewam na oko, jak wycieknie nadmiar do podstawki to wylewam z niej wodę.
Jezeli chodzi o nawóż to w mrówce jest taki pojedyńczy nawóz dla cytrusów, taki żółty co się końcówke odcina i wkłada do ziemi i on spływa okolo 5 do 7 dni. Taki nawóz stosuje co około 2 tygodnie.
Kiedyś spryskiwałem ja wieczorem, ale przyznam się że od dłuższego czasu tego nie juz nie robiłem.
Jakoś miesiąc temu ja przesadzałem do nowego podłoża dla cytrusów wymieszanego z keramzytem + na dole warstwa drenazowa, bo zostawiłem dowonikom do opieki i ją troche przelali, ale nic nie działo się po przesadzeniu, jakoś tak jak mówiłem tydzień temu liście zaczęły zółknąc i opadać :| .
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 12:20   

przesadziłeś ze starą bryła korzeniową , czy wyczyściłeś korzenie z ziemi?

woda którą podlewasz z kranu jest twarda?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 12:33   

Kurczę nie pamietam, coś tam wyczyściłem, ale raczej niedokładnie.
Woda z kranu może być twarda, nie przegotowuje jej, tylko odstawiam na 2 dni.
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 12:50   

Zaczynamy od tego, że jak używasz tych aplikatorów Agrecola do nawożenia, to one są na jeden miesiąc, więc używanie ich częściej może doprowadzić do przenawożenia i efektów na liściach, to tak na początek. Wysokie ph jest od wody, którą podlewasz i powodują ona chlorozę żelaza. Kup sobie chelat z żelazem i zrób oprysk. Najważniejsza rada, cytrusy w czasie wegetacji potrzebują przynajmniej 6h pełnego światła. Skoro ją przesadziłeś to ją nie nawóź niczym, bo w tej ziemi jest dawka startowa nawozu i dopiero możesz popalić liście. Jak dla mnie po gałązkach to ona tam gnije.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 13:05   

Okej, a co byś powiedział na to żebym wyczyścił bryle korzeniowa, przesadził do do nowego podłoża, kupił chelat, opryskał i wrzucił cytrusa do folii na ogrodzie ?
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 13:15   

Do foliaka w czasie upałów, to chyba nie jest za dobry pomysł, bez aklimatyzacji. Ale wystawić na dwór i postawić na początku w cieniu i potem przestawić powoli do słońca może być.Do foli może go wstawić na jesień przedłuży pobyt jego na dworze.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 13:24   

A przesadzać ? Uciąć te czarne gałązki ?
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 13:50   

Gałązki uciąć z nich już nie będzie.Jeśli będą efekty przenawożenia to tak, jeszcze możesz podlewać przez jakiś czas wodą demineralizowaną szybciej wypłucze nawóz z ziemi.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-09, 20:29   

A czy mógłbyś powiedzieć, tym chelatem żelaza przez jaki okres pryskać ? Aż liście będą w normalnym kolorze ?
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-09, 21:14   

Ja bym się zastosował się do etykiety oprysku interwencyjnego, jeśli nie będzie napisanej ilości dla takiej sytuacji, to pryskał, aż się sytuacja poprawi.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

marcinee 


Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 18
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-08-13, 18:33   

Mównicę tak, wystawiona na dwór w jasnym cieniu, koło oczka żeby była większa wilgotność powietrza w te upały, przesadzona z oczyszczona bryła korzeniowa do podłoża do cytrusów, nawet podlałem ja deszczówka, pryskana chematytem zgodnie z instrukcja, co dwa dni, i pojawiają się nowe problemy, czarne plamy na liściach, liście wciąż opadają. Dam radę ją uratować ? Pomocy

[ Dodano: 2018-08-13, 18:35 ]
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-08-13, 18:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5217
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-08-13, 20:09   

Sama wymiana podłoża była po to, żeby roślina nie mogła pobierać już tego składnika, który powoduje zasolenie.Ale roślina ma teraz go pobranego bardzo dużo, więc powoduje spalanie liści.Było by o wiele łatwiej, jakbyśmy wiedzieli dokładnie jaki to pierwiastek, a wiemy tylko, ze nawoziłeś za często. Jakbyśmy wiedzieli jaki pierwiastek, można byłoby próbować go zagłuszyć jego działanie innym. A tak nie można działać w ciemno, bo można spowodować jeszcze gorszy problem.No i podlewaj ją na razie wodą demineralizowaną.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 598
Skąd: wlkp

Wysłany: 2018-08-13, 20:32   

marcinee napisał/a:
Dam radę ją uratować ?

Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość.Na efekty trzeba poczekać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora