Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Kumquat » Proszę o pomoc - Kumquat

Proszę o pomoc - Kumquat
Autor Wiadomość

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 16:43   Proszę o pomoc - Kumquat

Witam wszystkich.
Proszę znających się na temacie o pomoc.
Dwa miesiące temu kupiłem Kumquata z owocami.
Ostatnio zaczęły mu się dziwnie zwijać liście oraz obsychać, wygląda to tak jak na zdjęciach.
Co Waszym zdaniem może być tego przyczyną?
Dodam, że Kumquat był dość regularnie podlewany.
Z góry dziękuję wszystkim za pomoc oraz wyrozumiałość dla nowego użytkownika.


Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2019-04-16, 18:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-16, 18:06   

A jak często go podlewałeś, wygląda, że przelałeś go .
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 18:10   

W 90% podlewany był codziennie. Czasem opuszczałem jeden dzień.

[ Dodano: 2019-04-16, 18:11 ]
W 90% - mam na myśli, że większość czasu podlewałem go codziennie, jednak niekiedy jeden dzień nie podlewałem jak czułem że ziemia jest mokra.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-16, 18:29   

<myśli> Tak było dużo wody i nawozu,moim zdaniem to nowa ziemia i będzie lepiej.
<witam> Witamy na forum.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 18:36   

"nowa ziemia i będzie lepiej" czyli jak rozumiem zmienić mu ziemię. jak to zrobić, żeby nie zaszkodzić roślince?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-16, 18:54   

<myśli> Jak cytrus był tylko podlewany bez nawozu,to może być ta sama ziemia.Proponuję tak,wyjąć cytrusa z doniczki na kilka godzin,aby korzenie przeschły i posadzić ponownie <pocieszacz> ale nie podlewać,kilka dni.Obowiązkowo drenaż z keramzytu,na dnie doniczki.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 19:11   

Sprawa wygląda tak. Kumquata mam dwa miesiące. Pierwszy miesiąc podlewałem z nawozem do cytrusów. Drugi miesiąc samą wodą. Ale i tak myślę, że warto zaryzykować.
Jeszcze trzy tygodnie temu wyglądał tak:


Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2019-04-16, 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-16, 19:30   

<pocieszacz> Bez ryzyka,nic się nie stanie jak wyjmiesz z doniczki a korzenie przeschną .
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-04-16, 19:32   

Śliczny był. A mogę widzieć ile kosztował? Bo sam się rozglądam za czymś takim :?
 
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 19:38   

Kosztował 100 zł. Długo się przymierzałem do zakupu, obawiając się takiej sytuacji jak właśnie nastąpiła.
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-04-16, 19:43   

Kurcze, przykra sprawa ogolnie, ale słuchaj naszych ekspertów, oni się naprawdę na tym znają. Trzymamy kciuki. Bądź z nami na bieżąco.
 
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 19:45   

Ok. dzięki za wsparcie. Będę na bieżąco informował jak sprawa wygląda.

[ Dodano: 2019-04-16, 20:10 ]
Ok. Kumquat wyjęty z doniczki. Od góry do połowy doniczki było w miarę ok., ale od połowy w dół rzeczywiście było prawie "błotko". Ziemia wyjęta na gazety, kumquat z niewielką ilością ziemi przy korzeniach wstawiony do doniczki. Ziemia przy korzeniach nie była bardzo wilgotna. Poczekam do rana, rano dam z powrotem do doniczki.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-16, 20:16   

<plask> Keramzyt na dno zapodaj i nie podlewaj tyle.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-16, 20:21   

Podpytam jeszcze, ile dać keramzytu (ile centymetrów)? Doniczkę mam wysokości 18cm, średnica 20cm.
Tak na marginesie, ziemia która była w doniczce posiadała keramazyt.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-17, 07:06   

<myśli> Ok 3cm i kilka otworów,aby nadmiar wody wypłynął.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-17, 16:33   

Kumquat wsadzony z powrotem do doniczki. Ziemia przeschła, korzenie również obeschły. Jednak przez noc i pół dnia Kumquat bardzo zmarniał.

 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-17, 17:41   

Oberwij wszystkie owoce
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-17, 17:44   

Podpytam, czy to coś pomoże? A co z liśćmi, zostawić?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 27 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2512
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-04-17, 18:48   

Teraz cierpliwie czekać,taki proces wymaga czasu i jest nadzieja że ożyje.Co jeszcze czeka,zaczną brązowieć słabsze gałązki i te trzeba będzie usuwać.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-17, 18:49   

Owoce są szkodnikiem,tak napiszę, ciągną soki , które powinny pójść do młodych liści.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-17, 21:07   

Ok. owoce oberwane. Z Waszego doświadczenia, przez czas regeneracji w jakim miejscu powinienem postawić Kumquata? Bliżej okna, dalej? Kiedy powinienem go troszkę podlać? Jak zacznie puszczać listki, czy wcześniej?
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-04-18, 11:06   

Najlepiej moim zdaniem nie na pełnym słońcu. A jak na parapecie przy oknie to polecam wschodnio-poludniową stronę. Tak żeby o godz. 12 / 13 był już cień. Moje cytruski tak stoją i się świetnie czują.
 
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-18, 19:17   

Ja polecam na zewnątrz,ale trzeba najpierw aklimatyzować roślinę nie od razu rzucić na ostro
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-18, 21:24   

Dziękuję za porady i słowa wsparcia. Bedę Was informował jak moja roślinka wygląda. Na obecną chwilę wszystkie liście są pozwijane i uschnięte. Nigdy bym nie uwierzył, że w ciągu dwóch dni, stan rośliny może się tak pogorszyć.

[ Dodano: 2019-04-18, 21:33 ]
Myślałem, aby nie wrzucać zdjęcia, ale ostatecznie zdecydowałem, że wrzucę.
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-04-18, 22:03   

Kiepsko to wygląda. Ja bym chyba nałożył worek na niego i go zrosił...
 
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-19, 06:47   

Ale najpierw trzeba usunąć wszystko co suche i wyciąć wszystko co martwe
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-19, 16:20   

Dziś w końcu dotarł do mnie miernik wilgotności gleby. Po wbiciu w ziemię i kilkuminutowym odczekaniu wskazówka miernika zatrzymała się na 3 (piszę zatrzymał, gdyż zaraz po wbiciu wskazał 5 i wskazówka powolutku szła w dół, aż zatrzymała się na 3). Czyli zakładam, że ziemię przesuszyłem dobrze, biorąc pod uwagę jak mokra była po wysypaniu z doniczki.

[ Dodano: 2019-04-22, 16:40 ]
Niestety, ale moim zdaniem moje drzewko uschło. Co prawda nie będę go wyrzucał mając nadzieję, że jeszcze odbije, ale kiepsko to wygląda. Podsyłam zdjęcie, co prawda niezbyt dobrej jakości ukazujące z bliska gałązki. Wszystkie są brązowe i jakby suche. Jedynie końcówka jednej gałązki przedstawionej na drugim zdjęciu jest nieco inna. (Zdjęcia robione z zoom'em)

 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-22, 17:18   

To co pokazałeś jest suche, miało za mokro
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-22, 18:54   

Czyli co radzisz? Podlać troszkę? Nie podlewać jeszcze jakiś czas? Czy już całkowicie uschło i nic z niego nie będzie?
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-22, 18:56   

Bez liści to się bardzo, bardzo rzadko podlewa, bo to nie potrzebuje wody praktycznie, wycinać do żywego, jeśli znajdziesz żywe to pokaż.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-22, 19:44   

Przycinałem i niestety na żywe nie trafiłem. Wygląda na to, że uschło na szczepieniu, bo pień pod szczepieniem wygląda na żywy (lekko naciołem korę). Zostawiłem około 7 cm nad szczepienie i zobaczę co będzie - w tym miejscu zaczęło być nieco inne niż wszędzie wyżej, ale zakładam że i tak nic z tego nie będzie. Niestety za późno się zorientowałem że jest tak źle, ale sami widzieliście jak zmienił się w tydzień.
Dziękuję za podpowiedzi i pomoc.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5782
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-22, 21:17   

Jeśli podkładka jest żywa, to ci odbije, czasami jak są ukorzenianie to też kwitną, tylko nie wiadomo co to będzie jak nie znasz podkładki.Zawsze możesz spróbować zaszczepić.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Pablo 


Dołączył: 16 Kwi 2019
Posty: 16
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-04-24, 21:15   

Ok. Na razie niech stoi. Na pewno poinformuję co dalej się zadzieje, jeśli coś się zadzieje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora