Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Jak uratować cytrusa bez liści

Jak uratować cytrusa bez liści
Autor Wiadomość

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-12, 15:34   Jak uratować cytrusa bez liści

Twoja cytryna straciła wszystkie liście,ale ma jeszcze zielone/żywe gałązki.Postaw ją w nasłonecznione miejsce.Jeśli da się z dala od kaloryfera. Podlewaj bardzo rzadko,ponieważ teraz twój cytrus jest bez liści i nie potrzebuje dużej ilości wody, a wszelkie nadwyżki będą odkładały się w bryle korzeniowej, prowadząc do gnicia korzeni.
Lepiej jest zadbać o wysoką wilgotność powietrza,a podłoże może być lekko suche.
Żeby zwiększyć wilgotność powietrza przykrywamy cytrusa workiem przezroczystym i robimy w nim otwory, żeby była wentylacja
Wcześniej musimy obciąć wszystkie suche gałązki, bo gdy przykryjemy je workiem to zaczną pleśnieć.
Gdy cytrus wypuści nowe liście, możemy odkryć cytrusa i powoli zwiększać podlewanie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Madzior 


Dołączyła: 17 Kwi 2018
Posty: 7
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-17, 19:51   

Moja mandarynka straciła wszystkie listki. Najpierw myślałam, ze jest to wynikiem ciągłego przestawiania z pokoju do pokoju. Jednak czytając wpisy na forum muszę przyznać, że na 100% mandarynkę musiałam utopić :( Wymieniłam dzisiaj ziemię i wsadziłam do większej doniczki. Drzewko nie jest całkiem suche ale przy wymianie ziemi zauważyłam, że główna odnoga korzenia jest sucha i bardzo krucha, jednak jest też całkiem sporo żywych korzonków. Czy w związku z tym jest szansa na odratowanie drzewka czy raczej nic z tego nie będzie? :(
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-04-17, 20:08   

Pokaż zdjęcie
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2018-04-17, 21:09   

Zrób tak jak napisał Center80 w temacie, Sam tak odratowałem pomarańcza który masowo gubił liście zimą i także wynikało to chyba z przelania. Zakryłem kikuta folią z dziurkami, spryskiwałem codziennie i bardzo rzadko podlewałem. Po miesiącu wyszły pierwsze listki a dziś wygląda tak:
_________________
BPC
 
 

Madzior 


Dołączyła: 17 Kwi 2018
Posty: 7
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-17, 21:21   

Wygląda to raczej marnie, ale może uda się reanimować. Co myślicie?

Ostatnio zmieniony przez 2018-04-17, 23:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-04-17, 21:23   

Żywy jeszcze jest, więc warto próbować, obetnij to co suche i przykryj go
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2018-04-18, 20:24   

Ja bym tak naprawdę uciął prawie do samego kikuta, no może zostawił kilkucentymetrowe najgrubsze gałązki a reszta "wek". Folia, spryskać i czekać
_________________
BPC
 
 

Madzior 


Dołączyła: 17 Kwi 2018
Posty: 7
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-19, 16:32   

Sprobuje😉 bardzo dziękuję za pomoc!
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-04-20, 22:52   

pom89arancz - ale wiesz co piszesz? :) . Taka kastracja ma plusy i minusy. Plusem, że nagromadzona siła z korzenia po przycięciu ruszy roślinę. Ale w założeniu, że korzenie zdrowe. Minusem jest to, że korzenie nie ograną tematu i roślina padnie jak są one w kiepskim stanie. Ryzykowne jest Twoje stwierdzenie, bez zobaczenia stanu korzeni :) . Ale ekspert jesteś, więc Ci ufam :) .
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2018-12-09, 10:58   

Robcio, żaden ze mnie ekspert. Ja zrobiłem tak jak opisałem i pomogło a objawy podobne dlatego to zaproponowałem. A jak efekty? Czy coś się polepszyło z roślinką, ruszyła?
_________________
BPC
 
 

Lekki 


Dołączył: 10 Mar 2019
Posty: 1
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2019-03-10, 14:08   

Witam wszystkich,

To mój pierwszy post i muszę przyznać, że mam takie samo doświadczenie w działaniu z cytrusami - jestem na początku drogi :)
Mam podobny problem, z tym, że u mnie chodzi o kalomondynę.
Trzymam ją na parapecie okna zachodniego, tak, żeby łapała promienie nadlatujące jeszcze ze strony południowej. Na początku lutego została przesadzona do większej doniczki, ziemia została wymieniona na podłoże do cytrusów, bryła korzeniowa otrzepana ze starej ziemi, ale raczej z wierzchu, na dole drenaż z keramzytu w doniczce, ostatnio dodałem też minimalną warstwę w osłonce:



Mniej więcej w połowie lutego b.r. przyciąłem jej gałązki, łącznie z tymi, które miały liście, tak, żeby nadać roślinie ładny pokrój. Do tego momentu drzewko było od pnia w górę całe zielone i wyglądało raczej na zadowolone - co widać na zdjęciach poniżej na ostatniej gałązce, którą żal mi było ucinać.
Myśląc, że przyspieszę cały proces rośnięcia nowych gałązek codziennie roślinkę spryskiwałem, łącznie z pniem (więc sporo wody ściekało do korzeni) i utrzymywałem podlewanie na normalnym poziomie tj. raz w tygodniu na oko. Więc roślinę przelałem, nie ma co do tego wątpliwości.
Teraz wygląda ona tak:



Czy w tym stanie jest możliwość uniknięcia dalszych cięć? Widać gdzieniegdzie, że gałęzie szarpią się z tym przelaniem - jest szansa, że tą walkę wygrają i wrócą do zdrowia? Rozumiem, że suche zgniją po przykryciu workiem, ale czy one aby na pewno są suche? :)
Gałąź widoczna na pierwszym planie 2 zdjęcia(najczarniejsza z towarzystwa) jest raczej nie do uratowania. Poniżej wstawiam zdjęcie jej przekroju - co myślicie?



Jeśli jednak będą one konieczne, to jak to najlepiej zrobić: A, B, czy C wg poniższego zdjęcia:


Bryła korzeniowa teraz:




Dodatkowo, jak ją odkopywałem do tej "sesji" odkryłem, że w ziemi wydobytej jest całkiem sporo odnóg tych korzeni:



To chyba nie dobrze? Chociaż nie wiem o czym to może świadczyć...
center80 napisał/a:
Żeby zwiększyć wilgotność powietrza przykrywamy cytrusa workiem przezroczystym i robimy w nim otwory, żeby była wentylacja

I teraz dla mnie zupełna nowość - freestyle z workiem. Zrobiłem to tak:



Torebka foliowa jest przywiązana sznurkiem jutowym do pnia drzewka. Ma ucięte naroża, więc wentylacja wnętrza jest "na przestrzał". Czy o coś takiego chodziło?? Proszę o wskazówki :)
I teraz jeszcze kwestia podlewania - tylko do ziemi i to raczej rzadko (tj. dać ziemi wyschnąć i wtedy delikatnie podlać)?

I jeszcze jedno - narzuciłem trochę kory lipy na wierzch. Czy to wskazane? W jakich wypadkach powinno się tak robić?

Dajcie proszę znać, czy rozpoznanie choroby jest ok i czy kuracja została dobrze dobrana ;) Nie chciałbym tego drzewka stracić, mam nadzieję, że się jeszcze odbije.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-03-10, 18:50   

Przestań podlewać, bo tam masz mokro jak nie wiem, teraz praktycznie nie potrzebuje wody
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

nizio 


Dołączył: 12 Mar 2021
Posty: 1
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2021-03-12, 13:40   

Witam cytrusomaniaków

Przybywam w sprawie mojego drzewka cytrynowego. Otóż jestem niedoświadczonym ogrodnikiem (wszystko czego dotknę umiera), a cytryna ta była prezentem. Nie wiem jak się nią zajmować, a głupio mi patrzeć jak umiera w kącie mojego pokoju

Co mam zrobić by ją uratować?

Słyszałem o podcinaniu tych drzewek, jednak nie wiem jak się do tego zabrać i boję się że dobiję tę biedną roślinę

Co do warunków utrzymywania mojego drzewka:
- jest dobrze oświetlone (stoi pod oknem dachowym)
- ma sporą doniczkę ( nie znam dokładnych wymiarów ale mogę zmierzyć), wypełnioną ziemią przeznaczoną dla cytrusów, przynajmniej tak było napisane na opakowaniu
- niestety jest podlewana dość nieregularnie, a ja nie do końca wiem, ile wody mam jej dawać
- była raz przesadzana

Poniżej dołączam zdjęcie tej umęczonej istoty. Pozdrawiam
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2021-03-13, 08:17   

<myśli> Martwe gałązki utnij, chyba tylko ta boczna żyje. Tą boczną utnij w połowie. Postaw w jasnym miejscu I czekaj na młode listki.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2021-03-13, 12:59   

Roślina ma straszne bagno w doniczce, ma nie odpowiednie podłoże jak dla cytrusów, plus to co Marek mówił. Do tego założyłbym jeszcze worek na roślinę , co by przyspieszyło wypuszczenie nowych liści. Pamiętaj wtedy nie podlewać podłoża, albo bardzo rzadko.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Moniq77 


Dołączyła: 30 Mar 2021
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2021-03-30, 11:23   

Witam wszystkich :-) od roku posiadam drzewko cytrynowe. Od maja po połowy października stało na zewnętrznym tarasie. Drzewko obficie kwitło i zawiązywało owoce. Na jesieni przeniesione do domu też początkowo dobrze sobie radziło (stoi przy dużym południowym oknie), jednak w okolicy listopada zaczęło tracić liście. Do stycznia straciło już je całkowicie, znajdujące się na nim owoce mają się cały czas dobrze. Jak myślicie, czy jest szansa że wraz z wiosną drzewko ponownie się zazieleni? a może to utrzymujące się owoce powodują że roślina nie ma siły wypuszczać listków?
Pozdrawiam :-)
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2021-03-30, 12:52   

Proszę o zdjęcie całej rośliny wraz z doniczką.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Moniq77 


Dołączyła: 30 Mar 2021
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2021-03-31, 14:44   

Zdjęcia mojego cytrusa:

[ Dodano: 2021-04-01, 13:32 ]



[ Dodano: 2021-04-01, 13:43 ]


[ Dodano: 2021-04-01, 14:43 ]
I jeszcze jedno zdjęcie:
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2021-04-02, 07:18   

<pocieszacz> Pierwsze to,zerwać owoce.Prześwietlona fotka,zdejmij z parapetu,na czas foty,światło ma padać na roślinę a nie na obiektyw,wtedy będzie widać szczegóły.
Ale z tego co widać,to z wiosną,puści listki bez problemu.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Moniq77 


Dołączyła: 30 Mar 2021
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2021-04-02, 09:57   

Dziękuję za odpowiedź, zrobiłam zdjęcia pod innym kątem padania światła. Niektóre gałązki mają suche końcówki, może będzie to widać. Jak postępować z tak wyglądającą cytryną? Nawozić czy dać odpocząć? I co z owocami? Zostawić?





 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2021-04-02, 15:20   

<pocieszacz> Owoce zerwać a martwe końce gałązek uciąć.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora