Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytron (Budda, Cedro, Eolie) » Ręka Buddy lorimmel

Ręka Buddy lorimmel
Autor Wiadomość

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-06, 13:20   Ręka Buddy lorimmel

19 września dotarły do mnie roślinki, w tym Ręka Buddy. Tak się prezentuje:



Niestety to właśnie ta roślinka najbardziej mnie martwi. Najpierw pokażę korzenie:



Nie wiem, czy widać to na zdjęciu, ale sporo jest takich podsuszonych :( Ogólnie, nie wyglądają tak dobrze i świeżo jak korzonki pozostałych roślin, które do mnie przyjechały. Nic nie przycinałam, otrząsnęłam tylko lekko ziemię (prawie się nie trzymała), i przesadziłam do toskańskiej ze sklepiku. Może dostanę opieprz za takie podejście, ale do tej pory zaawansowane zabiegi na korzeniach innych roślin jeszcze nigdy mi się nie udały. Bez względu na traktowanie środkiem grzybobójczym, zasypywanie cięć węglem drzewnym i takie tam, pacjent zawsze padał. Dlatego nie lubię bardzo inwazyjnych zabiegów.

Listki też mnie trochę martwią, bo tak jak na mojej cytrynie Meyeri, kilka od początku było podeschniętych, z żółtawymi przebarwieniami i poskręcanych. Trzy takie już spadły, dwa się jeszcze trzymają.




Tak wyglądają te, które jeszcze są:



Roślina ma też liście, które od początku wyglądały na zdrowe, i jak na razie wszystko z nimi w porządku. Na jednym jest tylko ślad po jakimś zatłuczonym szkodniku (chyba?)




Napiszcie proszę, co sądzicie o tych korzeniach. I o liściach też ;)
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-10-07, 23:26   

W miarę normalnej ziemi, korzzenie z czasem dojdą do siebie. W okresie zimowym, bez przeciągu i ograniczoną ilością wody powinna przetrwać. Liście częściowo opadną a na wiosnę będzie już tylko lepiej. Cytrus bardzo wymagający i nie lubi błędów ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-08, 10:17   

No to ładnie mnie mąż urządził <rotfl>
Oglądam sobie sklepik, wybieram, żeby było jak najłatwiej, a on: A co to takiego? Jakie fajne! No weź to też. Długo mnie namawiać nie musiał <haha>
Teraz jak mu pokazałam twój post Horvat, to powiedział: Nie martw się, jak zdechnie to kupimy nowy <serducho> Normalnie się wzruszyłam :D
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2394
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2014-10-08, 11:30   

<brawo> Uściskaj małżona super gość jest <przyjaciel>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-08, 12:17   

No jasna sprawa że uściskałam <serducho>
Jest naprawdę kochany :)
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 629
Skąd: wlkp

Wysłany: 2014-10-08, 13:02   

Może najpierw się go spytaj co narozrabiał :)
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-08, 15:17   

On tak ma prawie zawsze <mrgreen>
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-10-08, 20:17   

Ale podejście - zdechnie, to kupi się nowy/e, bardzo mi się podoba <lol>
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-08, 20:56   

A ty tak nie robisz? :D
Parapet nie cierpi próżni <rotfl>
Choć ja po kilku zdechnięciach daję sobie spokój z gatunkami, które padają w moim towarzystwie. Ma tak na przykład bazylia. Trzy tygodnie do miesiąca i trup. W domu czy w skrzynce na werandzie - bez różnicy. Ostatnio się zawzięłam i wysiałam nasiona. Nic z tego. Pięknie wykiełkowały, po czym zatrzymały się na etapie liścieni. Liści właściwych już nie wyprodukowały. Stały tak cztery tygodnie, a potem zdechły :D Na razie więcej bazylii nie planuję. A wielka szkoda, bo uwielbiam świeże listki. Moje koty też.
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-10-08, 21:03   

Nie robię. O cytrusa walczę do końca i już sporo czasu minęło, od kiedy jakiś zdechł ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-08, 23:57   

Ja też o wszystkie rośliny walczę do końca, ale czasem mi zdychają :(
I jasne że chcę potem nowe <bezradny> Ale "patyków" które jeszcze mogą odbić nikt u mnie nie wyrzuca :P
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-10-09, 07:04   

Faktycznie rozumiejący gość ten twój małżon... Mój niechętnie toleruje roślinki i tylko od czasu do czasu się na nie wkurza, jak ma fazę.
Bazylia już tak ma, że rzadko komu długo i obficie rośne. U mnie kupna to jest rzecz na 4-5 miesięcy. Bo albo żółknie, albo objadamy.
Moim zdaniem pogódź się z faktem i po prostu dokupuj dla kota i dla siebie nową co jakiś czas i po problemie.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-09, 08:10   

Tak właśnie robię Ewa :D
W tej chwili z tą bazylią to wyłącznie kwestia ambicji. Storczyki mi rosną, fiołki afrykańskie mi rosną, a ona nie chce! (I przy dwóch ostatnich próbach nawet jej nie obrywałam listków żeby jej nie osłabiać, specjalnie kupiłam jedną do zżarcia i jedną do utrzymania przy życiu za wszelką cenę <rotfl> ). Nie mam na małpę pomysłu i już, coś co robię ją wykańcza w ekspresowym tempie.
Teraz mam obawy, że podobnie będzie z moją pitahają posianą z nasion. Też pięknie wykiełkowała, ale nie może się zebrać żeby wyjść z fazy liścieni. Stoi tak już trzeci miesiąc i ani w wte, ani wewte. Zaczynam mieć podejrzenia, że chrzanię coś z roślinami, które mają strasznie drobne nasionka albo bardzo delikatne, cienkie listki, albo i jedno i drugie <bezradny>
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-10-10, 07:25   

Ja odpuszczam, kiedy widzę, że efektów brak pomimo moich jak najlepszych wysiłków. Ile sie namęczyłam, żeby truskawki i maliny mieć na balkonie tego ludzkie słowo nie opisze! W końcu się poddałam, bo ile roślinek można dobijać??? Tony nasion w tym utopiłam również. I dalej gie. Muszę się zadowolić kupnymi ze sklepu!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-11, 16:18   

Jeśli pitahaja przeżyje, to zrobię jeszcze jedno podejście do bazylii ;)
Logiki w tym chyba nie za wiele, ale przynajmniej jedna teoria zostanie empirycznie udowodniona, albo miejmy nadzieję obalona <rotfl>
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

jafhar 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Sie 2014
Posty: 88
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2014-10-11, 20:53   

lorimmel napisał/a:
A ty tak nie robisz? :D
Parapet nie cierpi próżni <rotfl>
Choć ja po kilku zdechnięciach daję sobie spokój z gatunkami, które padają w moim towarzystwie. Ma tak na przykład bazylia. Trzy tygodnie do miesiąca i trup. W domu czy w skrzynce na werandzie - bez różnicy. Ostatnio się zawzięłam i wysiałam nasiona. Nic z tego. Pięknie wykiełkowały, po czym zatrzymały się na etapie liścieni. Liści właściwych już nie wyprodukowały. Stały tak cztery tygodnie, a potem zdechły :D Na razie więcej bazylii nie planuję. A wielka szkoda, bo uwielbiam świeże listki. Moje koty też.


Bazylia jest bardzo mało odporna na przesuszenie :P moja pięknie rosła od wiosny do wczesnego lata, gdy przyszły upały -zdechła po 2 dniach :P
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=p0SBbLlDXlc
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-11, 22:18   

Dzięki Jafhar - jeśli zrobię następną próbę, to tylko w miniszklarence albo w jakimś worku foliowym. Wszystko dla nauki :D
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-10-12, 16:20   

Lori, nie daj się nabrać na szklarenkę! Też nie działa. Moje dwie bazylie - jedna z siewu a jedna kupna - właśnie w szkarence dogorywają... Ten typ tak ma i nie ma cudów, co by to przetrwało...
Chyba je zaraz zetnę obie, co jeszcze przypomina apetyczny liść to zamrożę, a reszta kompost i juro wizyta w spożywczaku po kolejny okaz.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Nienajmłodsza 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Maj 2013
Posty: 251
Skąd: Szczere Pola

Wysłany: 2014-10-12, 17:35   

No już nie przesadzajcie: idzie się do sklepu, kupuje sadzonkę, stawia na oknie, często podlewa, często przycina i tak można przez cały rok. Dobrze jest nie dopuszczać do kwitnienia - wtedy robi się brzydki krzaczek. I tyle filozofii. Co roku mam ją na parapecie. W tym wysadziłam na dwór - mama dużo pomidorów i musiałam sobie ją zabezpieczyć do "uarotyzowania". Cały rok mi rosła w ogródku.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-12, 17:47   

Nienajmłodsza, widać tobie z bazylią po prostu wychodzi :D
To co jednemu wychodzi, innemu za @#$%^&!!! nie chce się udać :P
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

doromichu 


Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 101
Skąd: United Kingdom

Wysłany: 2014-10-12, 19:33   

LOrimmel ja mam tak z bluszczem - po prostu kazdy po kilku tygodniach usycha,dwia podejscia,dwie porazki,wiecej nie bedzie szkoda mi roslin :/
_________________
Dorota
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-13, 10:04   

Dorotko, u mnie z bluszczem było tak. Jakoś w lutym przywlokłam do domu śliczny bluszczyk variegata z biedronki. Chyba go zalałam, bo zaczęły opadać liście. Po dwóch miesiącach zostały nagie gałązki, kompletny trup. Doniczka powędrowała na tył werandy, żeby w jakiejś wolnej chwili wywalić ziemię, a doniczkę umyć. Przypomniało mi się o tym miesiąc później. A tam listek. Jeden mały listek na końcu. Potem poszło jak burza, cała gałązka odżyła i zaczęła się rozgałęziać jak szalona :D Trzeba było tylko poucinać te, które nie odbiły i jest bluszczyk :)
Myślę że uratował go miesiąc bez mojego nadgorliwego podlewania :D Teraz podlewam go rzadko i na razie jest w porządku.
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

doromichu 


Dołączyła: 07 Maj 2011
Posty: 101
Skąd: United Kingdom

Wysłany: 2014-10-13, 14:23   

No ja wlasnie nie jestem pewna,czy nie zasuszylam,bo balam sie przelac <załamka>
_________________
Dorota
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-14, 16:15   

Wydaje mi się, że trudno byłoby go zasuszyć, chyba że miał jakąś super szybko schnącą ziemię :)
Mój w każdym razie ewidentnie odżył kiedy przestałam go podlewać.
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-21, 01:06   

Budda chyba coś wypuszcza. Ciekawe co to?
Kolec to w każdym razie chyba nie jest.
Może nie będzie tak źle :)

_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-10-21, 19:56   

Raczej nic niezwykłego ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2014-10-21, 21:31   

Hahahaha a ja myślałam że Ręka zaczyna wypuszczać kolejne części ciała <rotfl>
A tak na poważnie, to na moim etapie każdy listek jest jeszcze niezwykły :)
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-08-04, 20:56   

Po przędziorkowym pogromie, jaki miałam niestety na przełomie lutego i marca (miałam wtedy nawał pracy i paskudną grypę) ręka buddy na szczęście doszła trochę do siebie. Teraz prezentuje się tak:

(Te kwiatki które widać to oczywiście nie jej - rosną na dole)

_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

center80 



Pomógł: 62 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5542
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2015-08-04, 21:05   

Bardzo ładnie Budda wygląda
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-08-04, 21:16   

Dzieki Centerku <serce>
Jest ulubionym daniem przędziorków, ale na szczęście już wiem trochę lepiej jak sobie z nimi radzić. Dokopałam się do starego postu Czarodzieja - dopiero wtedy udało mi się na dobre pozbyć tego badziewia. Dopóki pryskałam raz na pięć, sześć dni zawsze wracały. Po spuszczeniu na nie czarodziejowej atomówki nie wracają od kilku miesięcy :D
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2015-09-27, 09:57   

Jak Budda?
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2016-03-05, 19:30   

Budda wkrótce po wniesieniu do domu na zimę zrzucił wszystkie liście. Obecnie jest w stanie patyka, ale w 2/3 to jest żywy patyk. Mam nadzieję że odbije na dworze, ale na pewno będzie mniejszy o jakąś jedną trzecią. Brakuje mi już pomysłów, jak go zachęcać do życia i wzrostu zamiast systematycznego kurczenia się... Zobaczymy. Na tę chwilę to mój jedyny bezlistny patyk na stanie. Wszelkie pomysły jak go "rozbujać" mile widziane <3
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 451
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2016-03-07, 06:55   

ja mam tak ze swoją buddą co roku. Już się tym nawet nie przejmuję ;) na zimę gołe patyki, od marca zaczyna pięknie odbijać i tak w koło Macieju :) A warunki do zimowania ma dobre - doświetlanie 12h na dobę, zakres temperatur od 10 do 17 stopni. Chyba najtrudniejsza roślina do przezimowania.
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2016-03-07, 16:08   

Michał problem z moim polega na tym, że i w zeszłym roku i w tym uschły gałązki i fragment pnia. Jeśli dalej tak pójdzie, to zostanie sama podkładka, albo i to nawet nie. On się po prostu coraz bardziej kurczy :(
Obawiam się że ręka buddy to za wysokie loty jak na moje umiejętności / warunki. Piękny cytrus, strasznie atrakcyjny i niezwykły, ale cholernie kapryśny.
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 278
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2016-06-28, 20:43   

Niestety moja ręka buddy nie odbiła i chyba już nic z tego nie będzie :(
Wciąż stoi w półcieniu na tarasie i jest bardzo delikatnie podlewana co jakiś czas, ale wygląda coraz bardziej jak zupełnie suchy patyk. Na razie to dla mnie za trudny cytrus :/
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2016-06-30, 18:07   

Nie martw się, dla mnie również. W tym sezonie straciłem dwa duże cytrusy, szkoda .
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora