Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Uprawa cytrusów » Jak zrobić odpowiednie podłoże dla cytrusów?

Przesunięty przez: center80
2014-03-16, 20:26
Jak zrobić odpowiednie podłoże dla cytrusów?
Autor Wiadomość

proboszcz 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 461
Skąd: Leszno

Wysłany: 2014-02-16, 13:41   

Do mierzenia pH podłoża mam coś takiego


Cytat:
A jak to się nazywa?

kwasomierz glebowy ;):
Ostatnio zmieniony przez proboszcz 2014-02-16, 13:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 275
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-02-16, 13:46   

A jak to się nazywa?
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 275
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-02-19, 04:53   

Chciałbym jeszcze tylko widzieć jaki jest optymalny przedział pH podłoża?
 
 

Maximo 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Paź 2013
Posty: 168
Skąd: Szamotuły

Wysłany: 2014-02-19, 10:34   

Dla cytrusów lekko kwaśne docelowo około pH 6 powinno być.
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-19, 13:56   

Podłoże pH 5,5-6,5 ... co uśredniając niby daje pH 6
Moje siedzą w 5-5,5 i jakoś im dobrze ... zauważyłem, że nawet lepiej niż w 6,5
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 275
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-02-19, 15:36   

A co myślicie o takim podłożu?

Podłoże Compo Sana zawierające komponenty przeznaczone do roślin pokojowych i balkonowych, zielonych i kwitnących. Produkt zawiera torf, perlit, środek stymulujący rozwój systemu korzeniowego oraz nawóz z makro i mikroelementami, pH: 5,5 - 6,5.

Skład: torf, perlit, środek stymulujący rozwój systemu korzeniowego, nawóz z makro i mikroelementami, ziemia
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-19, 15:57   

Wszystkie podłoża mają cudowne środki stymulujące rozwój korzeni, wszystkie są idealne ... i prawie we wszyskim rośliny będą Ci rosły. Podstawowy aspekt to gospodarka wodna i nie zapominajmy, że korzenie muszą "oddychać" ... ;):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 554
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-02-22, 16:08   

Każde podłoże musi zatrzymać odpowiednią ilość wody i odpowiednią ilość powietrza.
Rośliny nie muszą mieć korzeni zanurzonych w wodzie, żeby ją pobierać.
Korzenie wodę asbsorbują, z nasiąkniętych nią cząstek podłoża.
A do tego potrzeba energii, czyli tlenu.

Najczęściej spotykane na forum podłoże to torf słabo rozłożony wymieszany z torfem silniej rozłożonym z dodatkiem kompostu, piasku, kory sosnowej lub perlitu - do wyboru.

Szumnie nazywane podłoża dostępne w handlu z tego właśnie się składają :)
W zależności od proporcji torfu słabo rozłożonego do silniej rozłożonego podłoża różnych producentów mniej lub bardziej trzymają wodę.
Dlatego nikt Ci nie poleci "ziemi do cytrusów" firmy Substral, już raczej firmy Composana lub Kronen.

Myślę, że w przypadku każdego kupnego podłoża warto dodać do niego dla rozluźnienia perlit lub piasek.

Pewnie się zdziwisz, ale cytrusy mogą też rosnąć w podłożu bez torfu :mrgreen:

:mrgreen: , np. takim:



Jest złożone ze żwirku, kory sosnowej i glinianych granulek.
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 275
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-03-09, 19:33   

A jak myślicie wrzucenie keramzytu do podłoża i wymieszanie tego wszystkiego to dobry pomysł, bo zrobiłem takie podłoże:

4 części podłoża do cytrusów Compo Sany
1 część perlit
0,5 części keramzytu.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1274
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-13, 15:23   

Ja oprócz perlitu dodaję keramzyt i piasek.

Zobaczyłam sobie na all... na glinki wędkarskie i widzę, że są różne rodzaje: wiążące i rozpraszające - która będzie lepsza???
 
 

proboszcz 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 461
Skąd: Leszno

Wysłany: 2014-03-14, 12:41   

Agnieszka szkoda ze nie mieszkasz blisko mnie bo byśmy poszli ze szpadlem w teren i wykopali trochę ziemi gliniastej niestety jasno brązowej typowej do wyrobu cegieł.Na all... mają czarną która po prostu lepiej wygląda ;):
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1274
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-14, 12:45   

Gdy czasem używałam domieszek ziemi z ogrodu to miałam później problemy z dżdżownicami w doniczkach, mam nadzieję że tą wędkarską sprzedają juz bez przynęty :lol:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-14, 18:12   

Spokojnie - dżdżownice nie są złe - i tego twierdzenia będę bronił ... nie powiem jak, bo ... nie mogę nic przyrównać.

Ta "przynęta" nie podgryza korzeni :ciastko: jak twierdzą niektórzy, bo nie ma zębów ;):
Żywi się "papką", czyli czymś co w glebie się rozłoży i razem z tym pochłania jeszcze troszkę ziemi ... co zresztą później "oddaje" wraz ze ... świetnym nawozem, którego nie można przedawkować :mrgreen:
Spulchnia glebę, dzieki czemu podłoże jest lepiej napowietrzone, a jak wiemy korzenie potrzebują tlenu ...

Natomiast, jeżeli nie chcemy dżdżownic "u siebie" to sposobów na pozbycie się ich z doniczki jest naprawdę bardzo wiele :rtfm: ... nie tak jak innych upartych lokatorów. :pała:
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 571
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2014-03-15, 10:19   

Mrush...

Dżdżowniczki, jako glebożercy pochłaniają wsuwają ziemię, trawią detrutus i tą ziemię wydalają. Problem w tym, co się dzieje z tą ziemią.

Szczątki zawarte w glebie gniją, fermentują, rozkładają się. Próchno przybiera kwasowe pH. Dżdżowniczka to wsuwa, ale kwasy humusowe musi jakoś neutralizować. Jak? Jako skąposzczet posiada specjalne grzuczoły i kanaliki wapienne, które do tej ziemi w przełyku dorzuca jonów Ca2+. Nie jestem pewny czy te jony są resorbowane czy nie, ale ziemia bez tych kwasów i tak ma podwyższone pH do 7. Jaki to ma skutek?
Ano, taki sam jak podlewanie wodą mineralną czy kranówką.

Więc dżdżowniczki tak, ale nie u naszych cytrusiątek : )
_________________
Pozdrawiam
Norbi!
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-15, 11:33   

Bardzo fajny "wykładzik". Poprę go zatem dowodami.
No to pora na "zajęcia praktyczne". Miernik elektroniczny w łapki i do ... piwnicy.
Sprawdzanie pH w trzech pojemnikach. ;):
W dwóch większych, w kórych "gliździory" mieszkają prawie dwa lata pH 7 - tu należy zaznaczyć, że sztuk jest naprawdę dużo (kilkaset).
Natomiast w pojemniku mniejszym gdzie "kolonia" zamieszkuje go też krócej pH 6.
Wniosek:
W omawianym przypadku z ziemią nie mowimy jednak o hodowli, a o jednej/dwóch sztukach przyniesionych wraz z ziemią z ogródka. Jeżeli one miałyby zmienić pH to zajełoby im to bardzo dużo czasu, a śmiem twierdzić, że mogłyby i tego nie przeżyć.

Co do podlewania kranówką ... kilkanaście lat tak podlewałem i "dało radę". Znam i przypadki gdzie cytrusy cały czas (od kilkunastu lat) są podlewane taką wodą i rosną naprawdę dobrze ... może dlatego, że ponoć w Rzeszowie w kranach jest "dobra" woda, aczkolwiek kamień w niej jest.

Jeżeli ktoś będzie zaineresowany :rtfm: "eksmisją" tych stworzeń z ziemi to moge podpowiedzieć :pała: oczywiście tak, żeby żadna dżdżownica nie ucierpiała podczas tej operacji. :martelo:

Eee, u moich czasem pomieszkiwały, może już nie teraz bo wymieniłem podłoże we wszyskich doniczkach ... no i nie jest to ziemia ... jaką znamy ... ale ja ich nie traktuję jako "wrogów".
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

_Brutus 



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 54
Skąd: Łódź

Wysłany: 2014-03-15, 23:42   

Czy ziemię do palm Compo Sana (od roku nie mogę kupić tej do cytrusów, tylko Substral wszędzie) trzeba mieszać z perlitem? Bo jest go w niej już całkiem sporo. Do tej pory trzymałem moje pestkowce w polnej ziemi z dodatkami z drugiego postu w tym temacie, ale mam wrażenie, że bardzo im nie pasuje to podłoże. Mam nadzieję, że Compo Sana się spisze na medal ;)
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1702
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2014-03-16, 07:21   

Witam! W sklepach internetowych kupisz :oczko: ja ostatnio kupiłem u Klimasa,kilka worów ziemi i cytrusy są jak u mamy w domu.Kiedyś sam mieszałem ale nie sprawdzałem PH liście rosły ogromne ale z kwitnieniem bardzo słabo było.Ważne trafić i utrzymać właściwe PH. :myśli:
Kolejne podlanie ROSAHUMUS i pełnia szczęścia dla cytrusów zapewniona!

Skład ziemi taki był,jedna część ziemi (liściowej z pod buka),druga torf odkwaszony.
Ziemia musi być wyparzona,aby zabić mieszkańców :bandit:
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 554
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-03-16, 15:04   

Jednak cytrusy to bardzo zróżnicowana grupa roślin.
Sami wiecie, że jedne są wrażliwe, a inne "idiotoodporne".

Sąsiadka ma w ziemi uniwersalnej cytrynę 23 letnią i cały czas podlewa kranówką.
Naprawdę nic złego byście nie powiedzieli, patrząc na liście tego cytrusa - okaz zdrowia, rośnie na oko w ziemi uniwersalnej, żadnego piasku czy perlitu tam nie ma :)
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-16, 16:57   

Bo rośnie tak zapewne od samego początku. Rośliny w pewnym stopniu mogą się przystosować ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 46 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6344
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-03-16, 22:57   

Już to gdzieś przerabialiśmy, że pestka w podłożu takim jakim jest, świetnie się rozwija, bo jest tam od początku ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-17, 18:39   

O to właśnie chodzi ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Zielony 


Dołączył: 08 Lip 2016
Posty: 9
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-08-28, 23:04   

Witam
żeby nie robić nowego tematu przedłożę ten.
Potrzebuje sporo ziemi do cytrusów, gotowe podłoże niestety są z byt drogie.
Najtańsza ziemie do roślin śródziemnomorskich (cytruski też się załapują) jaką znalazłem to:
http://allegro.pl/compo-p...5978210134.html
Jest jeszcze wersja z nawozem chyba na kilka tygodni, no i oczywiście jest nieco droższy. Ale i to i tak nadal nie dla mnie.
Chce skomponować własną mieszankę. Jeśli chodzi o podlewanie to nie mam z tym problemów (ani z przesuszeniem ani z zalaniem cytrusków. W moich doniczkach jest sama ziemia przeznaczona do cytrusów, nie dawałem żądnych dodatków, czy to w postaci keramzytu, czy perlitu.
Podam wam kilka linków do różnych aukcji:
http://olx.pl/oferta/obor...html#9bc26297b7

http://olx.pl/oferta/ziem...html#6c23592622

http://olx.pl/oferta/ziem...html#6c23592622

http://olx.pl/oferta/ziem...html#6c23592622

Są to oferty obornika bydlęcego jak i obornika(bydlęcego) z ziemią. Zastanawiam się czy kupić sam obornik + ziemia do warzyw bać zwykła uniwersalna jeśli podłoże za bardzo by się zbijało dodać do tego jeszcze nieco torfu (mogę dodać też perlit mam chyba jeszcze z 200L).
Czy może wybrać ofertę obornika z ziemią wymieszaną i tą wstępną mieszankę nieco zmodyfikować.
Czy raczej wymyślić jeszcze coś innego? jak myślicie ?
P.S.
Jestem początkujący z tego względu proszę i wyrozumiałość <roll>
Zapomniałem o jeszcze jednej ofercie obecnie to konto niczego nie wystawia ale jest do nich kontakt może jeszcze mają tą starą ofertę. A o to link:
http://archiwum.allegro.p...6070084086.html
Serdecznie pozdrawiam
Rafał
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 554
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-08-29, 20:29   

Ogólna zasada brzmi, że cytrusy wymagają podłoża dobrze przewietrzonego, niestety te ziemie to mocno rozłożone, zamulone podłoża.
Nawet Composana produkowana teraz nijak się ma do Composany sprzed 15 lat, kiedyś składała się z torfu włóknistego, a teraz z czarnego błota.

Rozejrzyj się za taki składnikami jak kora sosnowa mielona frakcja 0,5-1 cm, perlit, pumeks frakcji 3-8 mm, torf jasny włóknisty, puszysty i z tego rób mieszanki.

Najtaniej kora z perlitem i torfem włóknistym w proporcji 1:1:1
(torf 150 litrów jakieś 30 zł, kora kosztuje grosze, perlit w sklepie budowlanym w worach 50 l też koło 30 zł).

Drożej pumeks z torfem włóknistym w proporcji 3:1.

Torf słabo rozłożony sprzedaje niewielu producentów typu Klassman lub Kronen, do dostania raczej w centrach ogrodniczych.
 
 

Zielony 


Dołączył: 08 Lip 2016
Posty: 9
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-08-30, 23:52   

A co byś polecił do mniej wymagających cytrusów np. mandarynka i cytryna skierniewicka ?
Tą mieszankę którą zaproponowałeś jest bardzo przewiewna ale coś mi się wydaje że mega uboga w jakiekolwiek składniki odżywcze dla cytrusa, a takie sztuczne podlewanie specyfikami to chyba kiepska sprawa. Jeśli się mylę co do mojego rozumowania to mnie popraw.
Jak cytrusy radzą sobie w naturze jeśli chodzi o podłoże ?
Co do składników to tak jak pisałem wcześniej mam jeszcze z 200L perlitu na stanie ;] mam przyjemność kupować go workowanego po 140L chyba za 45zł, z korą też nie powinien być problem, pumeks a z tym to nie wiem czy od tak dostane w ogrodniczym, co do torfu to jakiś tam mam tylko nie jestem pewien czy dobry jest to torf, sphagnowy bardzo dobrej jakości, kwaśny i jałowy, normalnie używam go do roślin owadożernych.
Myślałem żeby sobie jeszcze sieknąć w tym roku Cedro maxima ale jeszcze nie jestem pewien, muszę oblukać czy da rade go łatwo ogarnąć czy to raczej jakiś francuski piesek hehe ;]
 
 

Zielony 


Dołączył: 08 Lip 2016
Posty: 9
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-08-31, 14:35   

Znalazłem fajne podłoże, da rade go użyć jako gotowe podłoże do cytrusów czy raczej użyć go jako jeden ze składników podłoża do roślin cytrusowych ?

https://www.praktiker.pl/...-grow-sure.html
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 554
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-08-31, 20:36   

Wg mnie wszystko, co jest sprzedawane jako gotowa ziemia, to czarny torf, nawet jak piszą, że wysoki, to na pewno tak rozłożony, że nie ma już z wysokim nic wspólnego.

Kiedyś kupowałem prawdziwy torf wysoki sfagnowy w postaci długich kłaków, bryłek firmy Kronen, właśnie w opakowaniu 150 litrów.

Podłoże torf/kora/perlit (1/1/1) można powiedzieć jest "standardem".
Nawożenie jak najbardziej może być chemiczne, nie ma różnicy, czy azot będzie pochodził z kompostu, czy z saletry.

Do podłoża możesz dodać obornik granulowany, guano, kompost, nawóz w otoczce, co tam ci przyjdzie do głowy.

Podłoże to powinno starczyć na jakieś 2-3 lata, potem zaczyna się zbijać.

W naturze rosną w każdym rodzaju ziemi, ale w doniczkach niekoniecznie.
Główną przycyzną jest to, że nadmiar wody jest odciągany przez grunt wgłąb, a w doniczce nic tej wody "nie odsysa", ona ma przelecieć pod wpływem grawitacji, a w ziemiach mulistych nie spływa, tylko zalega, zajmując miejsce powietrza glebowego.
 
 

Zielony 


Dołączył: 08 Lip 2016
Posty: 9
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-09-07, 13:45   

Znajomy polecił mi torf firm durpeta i hartmann. Poszukałem chwilkę w necie i znalazłem takie oferty co wy na to ? nadają się do cytrusów tych łatwiejszych i ewentualnie nieco trudniejszych w uprawie ?
http://www.lustan.com.pl/...odkwaszony-250l
http://sprzedajemy.pl/torf-i-podloze-nr20539817
Jeśli chodzi o cenę to może uda znaleźć się jeszcze taniej, jak na razie nie zwracałem na to uwagi.

Ten torf kwaśny sphagnowy co ja mam, to kupowałem go w minimum 300L mogłem ściągnąć go jeszcze w paczkach po 1000L od w nim jest mało tych tak zwanych kłaczków ;) mam chyba jeszcze z 800L.

,,W naturze rosną w każdym rodzaju ziemi, ale w doniczkach niekoniecznie.
Główną przycyzną jest to, że nadmiar wody jest odciągany przez grunt wgłąb, a w doniczce nic tej wody "nie odsysa", ona ma przelecieć pod wpływem grawitacji, a w ziemiach mulistych nie spływa, tylko zalega, zajmując miejsce powietrza glebowego.''

Co do tego, to są jakiś możliwości zredukowania efektu podduszania korzeni ?
Czy na przykład wielkość doniczki będzie miała jakieś znaczenie: dużą, mała bądź szeroka lub wysoka ?
Np: w akwarystyce jest coś takiego że im większe akwarium tym łatwiej się nim zajmować( łatwiej jest utrzymać czystość i różne wartości chemiczne w normie. W małych akwariach wiadomo jest nieco mniej do czyszczenia ale robi się to znacznie częściej niż jak w tych większych, znowu bardzo łatwo zmieniają się parametry wody w małych zbiornikach (głownie przez ryby)).

Mam nawóz do cytrusów mineral żelu firmy Agrecol 250 ml jak to podpisali extra gęsty i wydajny.
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 554
Skąd: Lublin

Wysłany: 2016-09-07, 17:40   

Myślę, że trzeba popytać sprzedawców, który jest najmniej "przemielony" i ten brać.

Ale chciałem podkreślić, że głównym składnikiem mieszanki powinna być kora sosnowa i perlit, torf jest raczej DODATKIEM, którego ilość każdy dopasowuje do swojego sposobu podlewania. Jedni dadzą go 10% inni 30%.

Efekt podduszania można zniwelować na kilka sposobów:

- używanie wysokich, wąskich doniczek - woda uwięziona znajduje się do wysokości ok. 7 cm licząc od dna dniczki, nawet jeśli ta ma dziury

- na dno takiej wysokiej doniczki można położyć małą doniczkę odwróconą dnem do góry, taki jakby stożek.
Na ten stożek dopiero sypiemy podłoże. Powoduje to, że ziemia, w której gromadzi się woda uwięziona, (a liczymy ją na wysokość ok. 7 cm od dna) jest ograniczona do niewielkiej ilości ziemi między ścianką dużej a ścianką małej doniczki.

- doniczkę można postawić na macie kapilarnej, która będzie odciągała wodę z podłoża, na dno doniczki nie dajemy wtedy drenażu.

- w otworze w dnie doniczki można zamocować sznur bawełniany, który pomoże odciągać wodę
 
 

MariooT 


Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 29
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-02-14, 19:02   

mam pytanie odnośnie kory. może być taka marketowa stosował ją ktoś?
Kora Przekompostowana Athea?
https://www.leroymerlin.p...57081,l386.html

O ile zwyczajną korę można znaleźć bez problemu to przekopostowaną już problem. Z tego co wyczytałem jest to nie kora sosnowa ale ogólnie z drzew iglastych.
 
 

center80 



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3454
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-02-14, 21:54   

Nie przekompostowana to bardziej jako ozdobna, a przekompostowana kora to zakwasza , ale dostarcza też minerałów, może być cenną ściółką po rośliny kwasolubne, tylko trzeba pamiętać, że taka kora się wcześniej rozkłada
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

MariooT 


Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 29
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-02-15, 17:56   

Bardziej chodzi mi o zastosowanie tej kory nie jako ściółka, tylko zamiast podłoża wymieszanego z perlitem to o czym pisze fotograf w swoich licznych postach. Od czasu ostatnich prób trochę czasu już minęło chętnie dowiem się jak po takim czasie sprawuje się takie podłoże? Oraz jak ma się jego praktyczne zastosowanie przez dłuższy okres czasu?
 
 

center80 



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3454
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-02-15, 18:40   

To tylko przekompostowana
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora