Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Problem z pomarańczą

Przesunięty przez: center80
2017-10-11, 21:17
Problem z pomarańczą
Autor Wiadomość

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-19, 23:19   Problem z pomarańczą

Witam pod koniec marca kupiłem w sklepie internetowym drzewko pomarańczy Chinotto 80 cm Podlewałem jakoś co 2 dni, teraz podlewam co 3-4 dni. Roślina jak przyszła miała kwiaty. były na niej dwa dojrzałe owoce. Któregoś dnia tak podejrzewam że zbyt intensywnie zrasilem drzewko. Po kilku dniach kwiaty zaczęły brązowieć i odpadać. Od tamtej pory nie zraszam. Minęly 2 tygodnie kwiaty dalej robią się brązowe i opadają. Dodatkowo opadają liście. Wodę z podstawki zawsze wylewam. Co moze być przyczyną ? Nie znam się za bardzo na kwitnieniu chyba, że to tak musi być ? Że kwiaty opadają, bo owoce rosną ? Ale dzisiaj jak patrzyłem to nawet te male zalążki owoców odpadają. Niektóre kwiaty trzymają się mocno a po kilku dniach płatki się odrywają. Mieszkam w bloku gdzie jest centralne ogrzewanie. Czasami otwieram okno. Roślina nie stoi na parapecie ale na stoliku obok parapetu. Ma dostęp do światła przez firanke. Proszę o pomoc przesylam zdjęcie kwiatów.

Jedno zdjęcie jest z fleszem drugie bez.






tak wyglądała 2 tygodnie temu

 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-04-20, 08:12   

<witam> Witam to normalne że kwiaty przekwitają,ustaw cytrusa za firanką i mniej wody zdecydowanie.Może być tak że wszystkie zawiązki owoców opadają,cytrusy uczą cierpliwości i wymagają właściwej opieki.Powodzenia w uprawie <hejka>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 12:37   

Ale zauważyłem też że nawet liście opadają. Ledwo się ja dotknie i cała się sypie. Stoi za firanką. Najbardziej też zastanawiam się nad powietrzem czy nie jest za suche.
Mam też ananasa i z nim się nic nie dzieje oprócz tego że końcówki liści trochę są uschnięte
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-04-20, 18:24   

Kaloryfer grzeje? A ty często podlewasz ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 18:44   

Tak kaloryfer grzeje. Podlewanie co 3 dni. Drzewko jest już prawie łysej tyle liści spadło. Pozostałe trzymają się na włosku dzisiaj tyle liście sprzatalem. Parę razy jak były te chłodniejsze dni uchylilem okno i myślałem że może od tego . Już nie mam pomysłu co się dzieje
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-04-20, 20:47   

Podlewaj rzadziej, więcej opryskuj. A możesz zamknąć kaloryfer, lub przestawić na okno bez niego?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 21:19   

Jedyne pomieszczenie jakie mam bez kaloryfer to kuchnia a tam kuchenka gazowa więc odpada. Ogrzewanie u mnie w bloku niedługo wyłącza a czy te liście no już prawie wszystkie co z niej opadły czy one szybko odrosną?
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 21:20   

Ogólnie jak się przyjrzałem na te liście co opadły to nie były suche dlatego tym bardziej nie rozumiem jaka może być przyczyna
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-04-20, 22:05   

Tam gdzie stała wcześniej miała niską temperaturę,a za to dużo światła, u ciebie jest odwrotnie.
Zrzuca liście próbując się dostosować do warunków.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-04-20, 22:36   

A te liście co opadły kiedy odrosną ?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-04-21, 07:22   

<witam> Cierpliwie czekajmy zobaczymy <bezradny> jak korzenie są w miarę zdrowe to będą listki <myśli>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 02:25   

Witam nadal nie wiem co się dzieje. Zrobiłem wszystko co się dało a pomarańczy brązowieją a w niektórych miejscach wręcz czarnieją gałązki. przędziorków na pewno nie miala przyglądałem się dokladnie
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-03, 09:47   

Warunki się jakoś zmieniły?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 13:31   

przestawiłem pomarańczę 3 dni temu w kąt pokoju w którym była juz nie przy grzejniku dostęp do światła ma. ale widzę że nic się nie zmienia gałązki tak jak pisałem są brązowe miejscami czarne. przesyłam zdjęcia. częśc z nich juz poobcinałem.









nie mówiąc już o liściach których w ogóle nie ma
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-03, 14:21   

Po gałązkach wygląda, że za często ją podlewasz.
Czy to podłoże nie jest czasem spleśniałe,czy to ślady po nawozie?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 14:40   

to efekt zdjęcia i trochę resztek po nawozie. ale na pewno chodzi o podlewanie ? podlewam wtedy gdy z wierzchu ziemia jest sucha i trochę głębiej . a doniczka nie jest za mała ?
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 14:42   

wystawiłbym ją na balkon ale jest codziennie zimno, boję się, że nie będzie się już dało jej uratować
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-03, 15:44   

Jeśli nie ma liści to potrzebuje o wiele mniej wody, niż z liściami.
Nie wiadomo ile wody gromadzi się na samym dnie doniczki.
Więc zawsze bezpieczniej lepiej przesuszyć, niż przelewać.
Moje cytrusy stoją już na zewnątrz, możesz na początku wystawiać na dzień i wieczorem chować.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 16:51   

Wystarczy jej 15 stopni powietrza ? Czasami jest mniej np teraz a zapowiadają ze ciągle będzie chłodno. Czyli co ile dni ja podlewać i mniej więcej jaka ilość wody ? Przegotowana ? I co z nadwoziem w takiej sytuacji ? Czy doniczka nie jest jeszcze za mała bo cytrus w takiej został mi dostarczony
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-03, 17:23   

Spokojnie wystarczy 15 stopni, tylko żeby potem nie trafiła na noc do ukropu.Cytrusy mogą być w temperaturach do zero stopni, lepiej przyzwyczajać je gdy pada deszcz, a nie od razu na mocne słońce,bo słońce może popalić słabe liście.
Nie wiem jaką macie w Warszawie wodę, jak jest bardzo twarda woda, to nie lepiej kupić dzbanek do filtrowania wody.
Ja bym nie powiększał teraz doniczki, ponieważ nie ma liści i energii na wyprodukowanie nowych korzeni. A ty byś lał wodę w nowe miejsca i tam by się gromadziła wilgoć co by doprowadziło do gnicia starych korzeni.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-03, 17:56   

Tak woda jest twarda ale ogólnie zawsze jak podlewam to staram się przegotowywac. A wiatr nie będzie przeszkadzał taki lekki jakby był ? Bo czytałem że nie lubią przeciagow
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-03, 18:25   

Nie, u mnie czasem wywraca doniczki, a oprócz tego nie zauważyłem żadnych ujemnych rzeczy związanych z tym, a trzeba sprzątać po nim ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-04, 01:19   

no dobrze wystawię ją na balkon i dam znać co będzie dalej
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6351
Skąd: Słubice

Wysłany: 2017-05-04, 10:14   

Jak dla mnie to kolega zdecydowanie przelał roślinę i stąd efekty !
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-06, 13:52   

Witam ponownie pomarańcza stoi na balkonie. Ale pojawił się nowy problem. Dzisiaj zauważyłem że na gałązkach wyrosły KOLCE nigdzie w Internecie nic o tym nie piszą. Czy trzeba coś z tym zrobić ?
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-05-06, 16:16   

jak wyrosły kolce, a wcześniej ich nie było?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-06, 17:09   

Na pewno ich wcześniej nie było . A to coś złego znaczy ?
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-05-06, 17:15   

Chociaż patrzyłem na zdjęciach i ze dwa się ujęty kolce więc może jednak były. A dopiero teraz są widoczne bardziej bo lepsze światło. No nic napisze jakby się coś działo
 
 

sarenkas 


Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 1
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2017-05-07, 19:52   

Pytanie czy to jest efekt przelania czy niewłaściwego podlewania. Jak dostałem pierwszego kumkwata to biegałem koło niego jak z pieprzem - podlewanie co 2-3 dni i koniec końców został ususzony, bo często go podlewałem ale małymi ilościami. Podlewania nauczył mnie dopiero 3 roślina - podlewam w zależności od tego czy słońce mocno grzeje w okno w którym stoją rośliny, jak tylko liście się lekko podwijają to wlewam na 2x wodę w takiej ilości żeby woda pojawiła się na podstawce. Podstawą jest też ziemia, polecam tą ze sklepu włoskierośliny. <lol>
 
 

zeuus22 


Dołączył: 26 Lip 2016
Posty: 146
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-05-26, 13:38   

Jak masz balkon to szybko pomarańcze wystaw i nic przy niej nie rób moze odzyje
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-06-14, 23:16   

Pomarańcze wstawiłem na balkon odżyła , urosło jej mnóstwo liści oczywiście też przyciałem gałązki tam gdzie były czarne. Kupiłem też cytrynę, która otworzyła już kwiaty . Martwię się tylko bo popisał się pogoda. W nocy temp ma być na poziomie ok. 11 stopni. Czy to nie za duży szok dla cytrusów ? Boję się żeby pomarańcza znów nie zgubiła liści . A może na noc chować je do mieszkania ?
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-15, 09:41   

Jak one stoją od dawna na balkonie to im się nic nie stanie,mogą tak stać do początku Października,przestawianie mogłoby im zaszkodzić.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

urbex32 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 18
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-06-15, 19:24   

Dobrze rozumiem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora