Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Rozmnażanie cytrusów » Pierwsze szczepienia Vs ukorzenianie

Pierwsze szczepienia Vs ukorzenianie
Autor Wiadomość

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-11, 17:17   Pierwsze szczepienia Vs ukorzenianie

Moje pierwsze (udane) szczepienia.
Do tej pory ukorzeniałem cytrusy jest to prostsze, ale takie cytrusy ciężko mi utrzymać w dobrej kondycji na parapecie okna są znacznie słabsze od pestkowców. Dlatego teraz postanowiłem pestkowce zaszczepić.

kumkwat na siewce mandarynki



Cytryna zwykła na siewce cytryny zwykłej
 
 

marcinmk89 


Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 14
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-06-13, 01:30   

W jakim wieku byly podkładki? Szczepione na metode "V"? Tez chce spprobować szczepienia ale mam troche obawy;p
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-13, 10:38   

Jaką masz grubość podkładki?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-14, 21:29   

podkładki mają grubość odpowiednio 3 i 4mm
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-15, 10:43   

poczekaj przynajmniej jak będą miały 6 mm,chyba że masz super rękę wprawną. ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

proboszcz 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 479
Skąd: Leszno

Wysłany: 2017-06-16, 00:18   

Chyba na pierwszych dwóch fotkach widać dwie rośliny w jednym pojemniku.Będzie lepiej jak jedną tylko zostawisz.
Gratuluję szczepienia ;)
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-16, 12:52   

proboszcz napisał/a:
Gratuluję szczepienia

Dzięki

center80 napisał/a:
poczekaj przynajmniej jak będą miały 6 mm,chyba że masz super rękę wprawną.

Taki mam zamiar następnym razem, mam mnóstwo rożnych siewek z tegorocznego sezonu cytrusowego

proboszcz napisał/a:
Chyba na pierwszych dwóch fotkach widać dwie rośliny w jednym pojemniku.Będzie lepiej jak jedną tylko zostawisz.

Taki mam zamiar szczepienie na siewce dwu zarodkowej stąd ta druga roślinka.
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-16, 16:09   

MariooT napisał/a:
proboszcz napisał/a:
Chyba na pierwszych dwóch fotkach widać dwie rośliny w jednym pojemniku.Będzie lepiej jak jedną tylko zostawisz.

Taki mam zamiar szczepienie na siewce dwu zarodkowej stąd ta druga roślinka.


A co przeszkadza by je rozdzielić?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-18, 11:07   

Już rozdzielone.

Kiedy mogę ściągnąć te opaski uciskowe?
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-18, 11:29   

Po około 3 miesiącach.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-18, 11:34   

ok dzięki
co do tej siewki mandarynki, zastanawiam się czy jest sens ją trzymać czy raczej wyrzucić ponieważ z nasiona wyrosło dwie roślinki. Jedna urosła spora a druga to taka mała jak widać. Gdzieś czytałem, że z nasiona wielozarodkowego własnie ta mała ma szanse na wcześniejsze kwitnięcie. To prawda czy mit?
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-18, 12:25   

Jedno pytanie, czy ktoś się doczekał?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 84
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-06-18, 22:28   

A tego to nie wiem, ale tak myślałem, że nie ma sensu zostawiać.
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-06-18, 22:53   

Najszybszym sposobem doczekania się własnego cytrusa owocującego jest szczepienie bądź ukorzenienie, bez dwóch zdań
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 120
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-07-03, 15:35   

center80 napisał/a:
Jedno pytanie, czy ktoś się doczekał?

Ja próbuję. Mam wielozarodkowe mandarynki różne odmiany, cytryny Meyera, Clamondynki i w końcu po kilkudziesięciu pestkach kumkwat margarita. <haha> Niestety, żadna pestka Limekwatu Eustis i Tavares. <beczy> Przeszukałem chyba cały net i tylko o tym czytałem. Nie znalazłem nikogo kto by miał takiego cytrusa świadomie. Słyszałem o przypadkach, że komuś cytrus z pestki po kilku latach zakwitł i wydaje mi się że właśnie były to wielozarodkowe nasiona.
Mi z jednego nasiona potrafiły wykiełkować nawet cztery roślinki. Zazwyczaj jednak tylko jedna lub dwie przeżywają. Pozostałe nie rosną i padają. Czasami zdarzało się, że z ewidentnie wielozarodkowej pestki wyrastała tylko jedna roślinka. To by tłumaczyło sytuacje ludzi którym po kilku latach kwitnie cytrusik, a nic nie wspominają o kilku siewkach które z pewnością by zapamiętali. Najgorsze jest to, że nie wiadomo która siewka jest klonem. :( Czytałem, że ponoć ta która najwolniej rośnie bo niby chwasty rosną najszybciej, a szlachetne rośliny wolniej.
Mi zazwyczaj padają te najwolniej rosnące, więc nie jest to dobra wróżba. Pomyślałem jednak, że wcale tak nie musi być bo w naturze przeżywają najsilniejsi i kiedyś dawno temu cytrusy tylko rozmnażały się z pestek. Gdyby rosły same chwasty to człowiek nigdy by nie spróbował pysznego cytrusa i nie zaczął bawić się w szczepienie itd. :) Może moja logika w tej materii jest nieco naciągana, ale co mi pozostaje. <bezradny>
 
 

center80 



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 3793
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-07-03, 16:54   

mietek77 napisał/a:
Mi zazwyczaj padają te najwolniej rosnące, więc nie jest to dobra wróżba. Pomyślałem jednak, że wcale tak nie musi być bo w naturze przeżywają najsilniejsi i kiedyś dawno temu cytrusy tylko rozmnażały się z pestek. Gdyby rosły same chwasty to człowiek nigdy by nie spróbował pysznego cytrusa i nie zaczął bawić się w szczepienie itd. :) Może moja logika w tej materii jest nieco naciągana, ale co mi pozostaje. <bezradny>

Pestki są po to, żeby rośliny miały różnorodność genetyczną, która je zabezpiecza przed chorobami i szkodnikami.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora