Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Rośliny egzotyczne, inne doniczkowe » Kaktusy, sukulenty i rośliny kaudeksowe » Kaktusy Robsona

Kaktusy Robsona
Autor Wiadomość

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-08-29, 00:20   Kaktusy Robsona

Kontynuacja (poniekąd) tego tematu, ale już bez badania kwestii zimowania:

http://www.cytrusy.net.pl...957d7955473d77b

Bardzo podszkoliłem się pod względem kaktusów oraz zacząłem rozpoznawać ich nazwy. Podsumowując temat sprzed lat to jak najbardziej można zimować kaktusy w zupełnym mroku. Wszystkie przeżyją, ale...o tym później. Gwarantem takiego sposobu zimowania oraz kwitnięcia są mammillarie, rebutie/aylostery, lobivie oraz echinopsisy.











Zimować można tylko wtedy, kiedy mamy pewność, że rośliny mają SUCHE podłoże. Jeżeli nie mamy takiej pewności, wyciągamy z ziemi, przesuszamy kilka dni, wrzucamy do pudełka, a wraz z nim do ciemnej piwnicy. Czynność robimy około października/listopada (zależy, czy temperatura na zewnątrz spada poniżej zera). . NIE PODLEWAMY!!! Zapominamy aż do marca :) Zdjęcia z tego roku :)
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-04-08, 20:56   

Po dzisiejszej rozmowie z Proboszczem (jakby to nie brzmiało) postanowiłem powyciągać kaktusy z piwnicy. Niestety, okazało się, że całkowicie są zaatakowane przez wełnowce. Prawdopodobnie przywlokłem je z jakimś marketowym nabytkiem. Początkowo patyczkiem zmywałem tylko część nadziemną, jednakże po wyciągnięciu jednego z nich, zauważyłem je też na korzeniach. Decyzja była jedna - całkowite mycie. Operacja trwała z dwie godziny. Istnieje ryzyko i to dość duże, że kaktusy tego nie przeżyją. Pobudka w formie mycia i to dość intensywnego, może spowodować gnicie. Ale ryzykujemy. Za kilka dni będę musiał zrobić segregację i umieścić je w jakichś fajnych donicach. Mam nadzieję, że mam już po szkodnikach, jednakże w razie czego, za jakąś chemią się rozejrzę.

_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-04-08, 21:02   

A nie można było je opryskać,albo czymś podlać na Wełnowce ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-04-08, 21:18   

I właśnie tu Center jest problem. Bo generalnie gdyby to było późną wiosną i latem to ok, natomiast teraz podlanie chemią kaktusy, które nie miały wody przez pół roku to dla nich 100% śmierć. No chyba, że tylko pryskać, to może byłoby rozwiązanie. Wybrałem mniejsze zło, gdyż faktycznie całe zostały zalane, ale teraz schną. Po podlaniu, dalej by miały wilgotne podłoże. Najbardziej zostały zaatakowane te z żółtymi kwiatami - niestety tę familię musiałem porozdzielać i każdego malca z osobna obmyć. Szkoda, na nich najbardziej mi zależy. Są to kaktusy, które kwitną od wiosny do jesieni, cały czas i w grupie wyglądają najlepiej. No niestety...

Dopisano 13.04.2018

Zostawiłem kilka kaktusów. Reszta poszła aut. Ziemia bezczelnie zła, bo biedronkowa, ale nic na szybko nie mogłem im zaoferować. W zeszłym roku w jednej skrzynce tak rosły i było ok. Ale piasek wskazany...

_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-17, 20:56   

Wyglądają elegancko. :) Ja mam jednego malutkiego, a w zasadzie ma go moja córcia. Dużo się trzeba napocić by zakwitły? <?>
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-04-17, 23:02   

Nic się nie męczysz. Jedyny warunek to spoczynek zimowy w chłodzie (5-10 stopni), najlepiej w świetle, ale jak nie ma to też da radę. Zero podlewania od października-listopada do kwietnia.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-17, 19:24   

Nowy nabytek z zeszłego roku Gymnocalycium baldianum/andreae (??) chyba będzie kwitnąć! Przynajmniej na to się zanosi z czego niezmiernie się cieszę!!! :)



Zobaczymy, czy kwiaty będą różowe :) .

Dopisano 19.05.2018

Chyba Lobivia Arachnacantha zabiera się za kwiaty :) .

_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 10:17   

Lobivie po dłuuuugim okresie w końcu pokazały pierwszy kwiat. Najbardziej cieszy mnie to, że w tym roku rośliny poszły na całość i w kolejce na rozkwitnięcie czekają dziesiątki kolejnych pączków :) .

_________________
Pozdrawiam:
Robson
  
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-06-16, 12:23   

Bardzo ładnie kwitnie
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 584
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-06-16, 12:45   

Śliczności :)
PS. Szkoda, że kaktusów się nie przycina. <laje>
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 13:06   

Przycina się :) . Czasami do szczepienia, albo do ogólnego zmniejszenia wysokości. To dotyczy w sumie tylko kaktusów kolumnowych. Te natomiast musiałem porozdzielać (jak już pisałem wcześniej) i...się opłaciło. Nie jest to reguła, gdyż rośliny ukorzeniane z odrostów, w pewnym momencie mogą przestać kwitnąć. Wybiorą rozmnażanie wegetatywne...tak niestety mam z Echinopsisem.

Edit:

Jeszcze trochę...jeszcze chwilka <heja>

_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 582
Skąd: Leszno

Wysłany: 2018-06-16, 21:16   

Łoo...Panie tylko nie gadaj że to wszystko będzie teraz kwitło?
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 21:47   

No niestety nie wszystkie na raz. Dziś po zdjęciu po godzinie otworzyły się dwa pąki. Jutro powinny być w pełni rozwinięte. Szkoda właśnie, że nie kwitną w tym samym momencie. Ale przynajmniej będą kwiaty do jesieni... :8)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-06-16, 21:54   

Kwiat kwitnie 24h??
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 23:40   

Nie wiem o którym kaktusie mówicie. Jeżeli o Lobivii to kwiat kwitnie około 4-5 dni. Czasami krócej, gdy pada. A jeżeli chodzi o Gymnocalycium baldianum to pojęcia nie mam. Pierwszy sezon mam tego kaktusa.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-06-17, 09:29   

To fajnie, mój kwit tylko ok 24 h i potem się zamykał
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-17, 12:42   

A Center to była jakaś opuncja, czy kaktus typu Echinopsis? Echinopsis kwitnie jeden dzień i kwiat zamiera. A co do tych moich to też się zamykają jak nie ma słońca, ale następnego dnia rozwijają płatki. Nie jestem pewny, czy Lobivie są samopylne, ale kwiat już zmarniał (czyli był 3 dni :/ ). W środku widziałem pyłek na słupku...więc coś musiało go tam w środku "pomerdać". Zobaczymy...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-06-17, 13:33   

Opuncja
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-17, 15:33   

<jupi> <jupi> <jupi>

Gymnocalycium baldianum



Ciekawe, czy się jeszcze bardziej rozwiną... <bezradny>
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 413
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2018-06-17, 15:38   

Nie lubię kaktusów, ale ten jest fantastyczny :D
 
 

center80 



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5111
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-06-17, 15:38   

Pięknie wyglądają
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 582
Skąd: Leszno

Wysłany: 2018-06-17, 21:36   

Też nie przepadam za kaktusami ale Twój przyciąga wzrok
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-17, 22:24   

Bo kaktusy same w sobie nie są jakoś przyciągające. Często widuję w domach takie suche, wyciągnięte egzemplarze i to woła aż o pomstę do nieba. A jak pytam, czy zimują to patrzą na mnie jak na dziwaka :) . Nie wspominam o tym, czy kwitną, bo to logiczne, że nie.

Kaktusów miałem już kilkadziesiąt i zostawiam tylko te, które swoimi kwiatami przyciągają wzrok. Najlepiej gdyby utrzymywały się dłużej niż dzień, no i najlepiej jakby powtarzały kwitnięcie w sezonie :) . Stąd pozbyłem się Rebucji/Ayloster. Zostawiłem tylko maleńką sadzonkę Aylostera Muscula, ale nie wiem, czy coś z tego będzie gdyż nie wypuszcza korzeni, a na domiar złego, nadepnąłem ją przypadkowo. W każdym razie teraz widzę, że za kwiaty bierze się Notocactus Scopa (dla przypomnienia zdjęcie z zeszłego roku).

Jest to tyle dziwne (kwiaty w tym sezonie) gdyż kaktus wytworzył nasiona (samopylny???) i byłem przekonany, że sezon 2018 sobie odpuści - a tu nic z tego! Swoją drogą muszę sprawdzić, czy nasiona kiełkują - sporo ich :)

Kilka dni temu zamówiłem nasionka Lobivii, ale koloru różowego:

Idą chyba z Wielkiej Brytanii. Ciężko w Polsce coś poważniejszego kupić, dlatego też o czerwoną Lobivię zapytałem na Ukraińskiej stronie internetowej. Odpowiedzi jak na razie brak.

Edit:
Ale mój angielski jest kiepski! Po doczytaniu opisu, okazuje się, że to mix, więc kolory mogą być różne :)

Trzeba pamiętać, że kaktusów nie trzymam w domu. Zawsze "wyrzucam" je na balkon, a jak kończy się sezon (październik-listopad) lądują w piwnicy. Byłyby średnią ozdobą parapetu w zimowe chłody...:) . Jednakże inne sukulenty zdobią parapet cały czas (mam ich z 5 sztuk). Wdzięczne rośliny...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 168
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2018-06-20, 21:54   

Jak można nie lubić kaktusów <bezradny>
Ładny ten Gymnocalycium
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-29, 21:05   

Kilka kwestii które chciałbym tu zarchiwizować :)

Ratuję maleńką odnóżkę z zeszłego roku Aylostera Muscula. Jeszcze 3 tygodnie temu nie miała korzeni, poza tym przypadkowo ją zgniotłem butem (ajjj!!!). Ale co dziwne, są zielone miejsca - rośnie! <bravo> .



Stwierdziłem też, że odczepię szczepkę z Gymnocalycium baldianum i będę ukorzeniał. Co z tego będzie? <bezradny>



A poniżej zakupione nasiona Lobivii, ale w innych kolorach niż żółty. Zobaczymy, czy sprzedawca z Wielkiej Brytanii był uczciwy...





Generalnie powinien być piasek, ale że nie mam to posiałem w zwykłej, wyparzonej i lekko ubitej ziemi.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-07-05, 17:20   

Nie mogłem się powstrzymać, gdy przypadkowo trafiłem na aukcje Lobivii. Zakupiłem fioletową i czerwoną. Jednakże nie spodziewałem się ich "aż" takiej wielkości. Najlepsze, że wysłane w takim kartonie, jakby to były kaktusy minimum 15 cm średnicy. Mieliśmy niezły ubaw w pracy. Nooo cóż...

1. Lobivia tiegeliana
2. Lobivia arachnacantha v. torrecillasensis



<załamka> No nic, zobaczymy co z tego będzie. A sprzedającemu wystawię odpowiedni komentarz <oczko> .

Maluchy posadzone do zwykłej ziemi. Bardzo dobrze sprawdza się ona w ukorzenianiu i rozwoju małych sadzonek (trzyma wilgoć). Prócz Lobivii są Gymnocalycium baldianum oraz Aylostera Muscula. Gymno ma już korzonek, ale Aylostera...czekamy.



Dodam, że wczoraj mocno podlałem ziemię, gdzie wysiałem przedstawione w poprzednim poście nasiona. I hehe...dziś dwa wykiełkowały. Zdjęcia niebawem. :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
  
 
 

Adamski 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 1159
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2018-07-05, 20:45   

Masz jakiś patent na przesadzanie bez pokucia się? Mam kilka do przesadzenia więc chyba same rękawiczki spawalnicze nie wystarczą. W tzw międzyczasie trzeba będzie zrobić jakąś pensete.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-07-05, 21:09   

Kombinowałem z wieloma "rzeczami" - ręczniki kuchenne zwinięte na kilka, szmatki zwinięte też na kilka, chwytanie kaktusa od dołu, za korzeń, ale generalnie najlepiej sprawdziła się zwykła rękawica do piekarnika. Nic się nie pokłułem, tak samo kaktus nie stracił cierni. Szybko, sprawnie - generalnie polecam :) . Sprawdza się szczególnie przy tym "potworze", którego ciernie w tym roku wyjątkowo się wydłużyły. Zdjęcie z zeszłego roku. Ależ rok temu się nacierpiałem!!! <pomocy> . Z rękawicą nic nie poczułem...


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Edit 07.07.2018

Maluchy kiełkują. Z 24 jest 10 <jupi>

_________________
Pozdrawiam:
Robson
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora