Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Kumquat » Kumquat Margarita Mietka77

Kumquat Margarita Mietka77
Autor Wiadomość

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-09-12, 16:39   Kumquat Margarita Mietka77

Mam kumquat margarita, którego właśnie przenoszę z balkonu na klatkę schodową. Kwitł niedawno, ale owoce się nie zawiązały. Może nocne chłody zawiniły? Ogólnie jakoś słabo rośnie. <beczy> Zastanawiam się czy oby nie skrócić kilku pędów. Co myślicie?
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-05-04, 20:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-12, 17:18   

Ja bym go teraz nie ciął, bo z każdym dniem jest mniej światła.Lepiej przyciąć wczesną Wiosną.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Staszek
[Usunięty]

Wysłany: 2017-09-12, 19:16   

Ja swoje cytrusy przyciołem teraz
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-12, 19:37   

Jeśli nie mają owoców, to nie potrzebnie, bo tylko pobudzasz je do wzrostu.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2169
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-12, 19:38   

Tak jest przed zimą nie tniemy,robimy to wiosną aby pobudzić do wzrostu.Po cięciu ukorzeniamy i szczepimy mamy materiał i roślina odmłodzona. <oczko>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 548
Skąd: Leszno

Wysłany: 2017-09-12, 19:52   

Może roślina jest jeszcze za mała na owoce.
Naginasz gałązki do dołu w jakim celu?
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-09-12, 21:57   

proboszcz napisał/a:
Może roślina jest jeszcze za mała na owoce.
Naginasz gałązki do dołu w jakim celu?
Ona już kwitła i owocowała. Była na kratce i ją z niej wydobyłem. W zimie była w mieszkaniu, zaczeła gubić liście. Do tego w maju miałem atak przędziorków. Zrobiłem preparat na bazie czystego tymolu + agricole i wybiłem robactwo. <bandit> Nawet nie wiecie jak się cieszyłem. <haha> Gdzieś wyczytałem że pobudza to do kwitnienia. Problem w tym, że przypomniałem sobie o tym trzy tygodnie temu. :( Podejrzewam, że gdyby miało to pomóc to trzeba to zrobić dużo wcześniej. Sam jestem ciekaw czy rzeczywiście to może coś dać? <?> Nawiasem mówiąc właśnie je poobcinałem by nie przyciągały wzroku.
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-12, 23:04   

Naginanie jest po to, żeby więcej światła docierało do korony, gałęzie powinny być pod kątem 90 stopni do przewodnika wtedy dociera jak najwięcej promieni słonecznych. Realizuje się to w czasie formowanie korony
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-09-30, 17:23   

:)
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-01, 02:05   

A ja czytałem, że naginanie gałązek jest świetnym sposobem na zakwitnięcie cytrusa :) I podobno to się sprawdza :8)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-03, 07:56   

Wrócę ponownie do naginania bardzo wczesną wiosną. :)
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 119
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-10, 15:17   

Byl temat na forum gdzie rozmawiali o naginaniu cytrusow i to porządnym żeby pobudzic do owocowania ale byly to pestkowce, choć pewnie to samo odnosi się do tych szlachetnych :)
_________________
BPC
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-18, 12:20   

Kupiłem okazyjnie kumquat :) Napisali, że Nagami ( margarita), ale ja jestem przekonany, że to jest Marumi. Po pierwsze bo owoce są okrągłe, a nie owalne Po drugie bo ma bardzo małe liście. Po trzecie jedząc owoc dokładnie obejrzałem pestki. Dwie z czterech są wielozarodkowe. Tymczasem kumkwat margarita nie ma w zasadzie wielozarodkowych nasion. Był na kratce.


Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-05-04, 20:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 307
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2018-02-18, 12:41   

Bardzo ładny kumquat . Bardzo dobrze, że uwolniłeś go od kratki, niech Ci zdrowo rośnie :D
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-05-04, 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-18, 12:56   

Uwolnić Kumkwaty z kratek!!! ;) . Fajne drzewko, świetnie - zrobiłbym tak samo! Pieniek będzie "tył" i powstanie fantastyczne drzewko! Bardzo mi się podoba - wręcz mój styl. Gratuluję!

A gdzie Wy znajdujecie takie promocje? Ja jakoś w sklepach nie widzę cytrusów...:(
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-18, 12:56   

Dziękuję :) Przesadziłem go z bagna w którym był do przepuszczalnego podłoża. Mam jednak dylemat, czy trzymać go teraz w domu, czy zerwać owoce wstawić go na zimowanie na klatkę schodową <?> .
PS. Robcioo, a jak myślisz na kim się wzorowałem. ;)
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2169
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-18, 13:13   

<myśli> Polecam do zimnego dać <cześć>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-18, 14:00   

Już jest na klatce bez owoców. Szkoda mi je było zrywać, ale siła wyższa. :(
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-02-18, 15:00   

Też bym tak zrobił, tym bardziej, że na klatce wzbudzałaby zbyt duże zainteresowanie. Spoko, będzie jeszcze na niej sporo kwiatów i owoców :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-14, 20:01   

Nowy nabytek. OSHA. Ponoć hybryda kumkwatu i mandarynki. :)
Jeden problem, w ziemi ślimaki. Przesadzać?


 
 

Okarynek1 



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2169
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-03-14, 20:08   

Cytrus wychowany w szklarni <myśli> w domowych warunkach ślimaki zginą.
Jak korzenie nie są przerośnięte to nie ma potrzeby przesadzać.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-18, 20:10   

Proszę o radę jak przyciąć kumkwata margarita.


 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-03-18, 20:14   

A co to ma być?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-18, 20:19   

Hmm, ładnie rosnący kumquat :) Nie mam specjalnych preferencji. A co radzisz?
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-05-04, 20:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Damian3500 



Dołączył: 25 Sty 2018
Posty: 177
Skąd: Iłża

Wysłany: 2018-03-18, 20:30   

Ja bym przyciął tą gałązkę od dolnej strony zdjęcia w połowie :)
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-03-18, 21:56   

A możesz mi zrobić zdjęcie na sam pęd z dołu?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-03-18, 21:59   

Liście na miniaturce wyglądają jak liście fikusa ;) . Jak ma się zagęścić to po 1/3 trzeba ciachnąć każdą gałązkę po oczku.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-18, 22:02   

Robcioo napisał/a:
Liście na miniaturce wyglądają jak liście fikusa ;) . Jak ma się zagęścić to po 1/3 trzeba ciachnąć każdą gałązkę po oczku.

A tą długą co tylko na końcu ma liście chciałem ciapnąć tak jak napisał Daminaa - w połowie przed oczkiem które idzie w górę?
PS. Co do fikusa to może to jakaś hybryda <rotfl>
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-03-18, 22:10   

Tę po lewej to bym ciachnął przed tym uszkodzeniem. Reszta 1/3 albo 1/2. Tylko teraz nic nie ciachaj i pokaż zdjęcie z bocznej perspektywy.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-03-18, 22:13   

Ten górny ma predyspozycję do zagłuszenia tego po lewej, tak samo ten dolny, tego po prawej, ale lepsze byłoby zdjęcie dołu, żeby to lepiej ocenić.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-18, 22:16   







 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-03-18, 22:27   


Ja bym to tak mniej więcej zrobił, po lewej na dole wyciąłbym jedną gałązkę na dole, wyżej zostawiłbym
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-03-18, 22:31   

center80 napisał/a:
Ja bym to tak mniej więcej zrobił, po lewej na dole wyciąłbym jedną gałązkę na dole, wyżej zostawiłbym

Tą długą całą nie w połowie? Prawie nic mi z niego nie zostanie. <beczy>
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-03-18, 22:38   

Ale za to jak się zagęści :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4835
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-03-18, 22:39   

Wydawało mi się, że na zdjęciu jest licha, a jeszcze liście są tylko na końcu, ale jak ci to nie przeszkadza to można skrócić ją o połowę, powinny wtedy pojawić się krótkie przyrosty,ale nie tylko na czubku,a na całej długości gałązki
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-02, 14:40   

Moje Kucle poczło wiosnę. :)Ma przyrosty nawet wewnątrz korony mimo że jest gęsta.


 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-04-02, 14:51   

Świetna wylęgarnia! Roślinki mają swój mikroklimat :) . Nawozisz czymś?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-02, 16:17   

Podlałem raz biohumusem na początku po przesadzeniu czyli ponad dwa tygodnie temu i kilka dni raz nawozem do ronodendronów o którym ktoś pisał na forum.

[ Dodano: 2018-04-02, 16:20 ]
Za to mój kumkwat margarita po ostrym przycięciu wypuścił tyle, że z podkładki poncylię trójlistną. :( A sam śpi. Nie dziwne to?
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-04-02, 16:35   

Nie, bywa i tak. Wytnij tą nową gałązkę wyrastającą z podkładki...no chyba, że chcesz mieć "nowego" cytrusa :D .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-04-08, 14:18   

Tnij kolego ! Bo podkładka przezwyciężyć może szczepionego cytrusy i co wtedy ? Chociaż w sumie może udało by się okiełznac dwa gatunki na jednym drzewku?
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-16, 16:21   

Kucle ma bardzo dużo nowych przyrostów. :) Teraz pojawiły się pączki. <heja>






 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-05-01, 00:17   

Coś za zieleń <boje_sie> <boje_sie> Widać że elegancko trafiłeś z warunkami. Ciekawe czy z kwiatów będą owoce :8) <?>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-01, 09:45   

Luki mam nadzieje, że przynajmniej kilka owoców będzie. By nie mieć wyrzutów sumienia zapylałem pędzelkiem. :) Niby cutrusy są samopylne, ale licho nie śpi. ;)
Tymczasem kumkwat margarita obudził się. :)
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-05-02, 09:30   

To jest ten moment na kwiaty i owoce więc czas najwyższy żeby się jakieś pokazały <mrgreen>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Damian3500 



Dołączył: 25 Sty 2018
Posty: 177
Skąd: Iłża

Wysłany: 2018-05-04, 19:48   

Mają wystarczającą ilość światła wiec wegetacja ruszyła z kopyta jest i będzie dużo przyrostu masy zielonej
 
 

Robcioo 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2413
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-04, 20:31   

No chyba, że przeleje :) .Mietek to taki typ człowieka, który dla wszystkich chce jak najlepiej...ale czasami zagłaskuje. Dlatego czasami warto Go odciągnąć od roślin :P .Jakieś pomysły?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-04, 22:18   

Może tygodniowe wakacje by pomogły. :D Nie miał bym możliwości przeszkadzać cytrusom w rozwoju. <haha> . Gdzieś kiedyś czytałem, że kumkwaty nie co roku kwitną. Ponoć mogą mieć nawet dwuletnie przerwy. Mam nadzieję, że coś się pokaże. :)
 
 

Waszkagg 


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 48
Skąd: Rumia

Wysłany: 2018-05-17, 20:30   

Bardzo ladne okazy. Gdzie sie zaopatrzasz w takie drzewka? Dobrze naliczylem ze posiadasz 3 rozne kumkwaty?
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 464
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-17, 21:44   

Dziękuje :) Marumi padł mi niestety :( bo kupiłem go przelanego z marketu i po pierwsze nie przesuszyłem go, a po drugie wystawiłem na zimowanie gdy był szczyt mrozów i biedak podmarzł i padł. Kumkwat Margarita z ostatniego zdjęcia znacznie podrósł, może jutro wrzucę zdjęcia.
Kucle miało przyrosty i po chwilowym kryzysie trzyma fason i trochę kwitnie ;) Obydwa są z marketu. Kumkwat Margarita kupiłem jak nie słyszałem jeszcze o forum, a Kucle dostałem niedawno. :)
 
 

Waszkagg 


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 48
Skąd: Rumia

Wysłany: 2018-05-17, 22:07   

Hej to tak samo jak u mnie. Pierwszy z pierwszych byl fortunella margharita. 😀 no to zostalo do jutra czekac na aktualniejsza fotke. 😀
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora