Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Mandarynka » Klementynka i mandarynka Adriana

Klementynka i mandarynka Adriana
Autor Wiadomość

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-04, 05:40   Klementynka i mandarynka Adriana

Mam dwa cytrusy :P klementynke precoce i mandarynke tylko odmiany nie znam mandarynke kupiłem w grudniu a klementynke w czerwcu od tego czasu urosły dużo <kwiaty> klementynka ma 3 owoce <brawo>






_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-10-12, 20:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-04, 15:00   

Staszek...się znaczy Adrian ;) co one mają za ziemię? Ja tam widzę mech i szyszki? Zakwaszasz? Od jak dawna w takiej ziemi siedzą? Widzę, że ładnie rosną - stąd pytanie :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-04, 16:40   

Wogóle ta ziemia jest zmieszana z korą i jeszcze dodatkowo wyściółkowana korą i szyszkami a mech jest sztuczny i jest tak na ozdobę a rosną już tak od czerwca.
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-10-16, 13:51, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-04, 16:57   

No to widać, że się to sprawdza, gdyż roślinki zdrowo wyglądają. Gratuluję ładnych okazów i życzę smacznych owoców :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

mietek77 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 184
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-06, 22:35   

Fajne rośliny :) , a gdzie będą zimować?
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-08, 08:56   

Zimować będą tu
Jest tu między 17 a 22 stopnie bardzo żadko zdarza się 25 stopni ale mandarynka rok
temu też tu zimowała tylko od 21 grudnia i jak w styczniu i pod koniec grudnia było 2 i pół puł tygodnia słonka dzień w dzień to zakwitła

Klementynka zimuje tu 1 raz bo w czerwcu ją kupiłem jak kwitła
Jest tu południowe okno tylko pod grzejnikiem ale im to nie przeszkadza bo zraszam
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-10-12, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 89
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-08, 19:29   

Jak z gubieniem liści w tamtym roku było?
Bo mam podobne warunki dla moich na zimowanie a to ich pierwsza zima
_________________
BPC
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-09, 20:45   

Nie zgubiły prawie wcale liści ze 2 listki spadły w styczniu i tyle
_________________
Adrian
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 570
Skąd: Lublin

Wysłany: 2017-10-11, 18:50   

Jak tam klementynka precoce, widać, że dojrzewa ?
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-11, 19:39   

Klementynka precoce pewnie dojrzeje w lutym



_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-10-11, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-11, 20:59   

Adrian wyznaczył Klementynce termin. Jak się w nim nie zmieści to <pała> ;)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4140
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-11, 21:07   

To poroni?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-10-11, 21:10   

To zje zieloną <myśli> Adrian ma obliczone terminy <uśmiech>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-11, 21:26   

Obawiałbym się jakiejś kastracji/amputacji/cegły na roślince lub innego rodzaju gniewu. Adrian, zawsze możesz popryskać sodą - szybko Ci dojrzeje i do lutego się zmieścisz :P To oczywiście żart! Soda wysusza i może przyspieszyć dojrzewanie owoców/warzyw (testowane niefortunnie na chili), ale są mega niesmaczne :)

Poroni... <laje> .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 570
Skąd: Lublin

Wysłany: 2017-10-12, 06:39   

Sorry, ale jak zobaczyłem twój nick - Adrian, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Masz najsłynniejsze imię w Polsce (za sprawą ucha prezesa).
A wracając do klementynki, to przypomina mi się, jak kiedyś kolekcjonowałem wszystkie cytrusy, jakie mi wpadły w ręce.
Później dowiedziałem się, że większość cytrusów nie ma szans dojrzeć w polskich warunkach.
Polecam zerknąć na tabelę dojrzewania:
http://www.viverosalcanar...maduracion.html

Widać więc, że jest trochę wcześnie dojrzewających odmian, np. clemenrubi, satsuma okitsu, oronules lub marisol.
Precoce po włosku oznacza "wczesna", ale może to po prostu oznaczać, że dojrzewa wcześniej od nabardziej popularnych zimowych clemenules, które dojrzewają w grudniu.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-12, 08:50   

Dlatego powiedziałem że w lutym bo wyczytałem na innej stronie o cytrusach że klementynki dojrzewają 9 miesięcy od kwitnienia mam nadzieje że słodkie będą <ciastko>
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-12, 20:27   

Adrian - w sprzyjających, słonecznych warunkach. Generalnie to może być różnie, jednakże dawaj znać o postępach :) . A może faktycznie trafisz z tym lutym...A jak owoce będą kwaśne to <pała> ;) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-10-12, 20:43   

Adrian dbaj o cytrusy <modli> i pozdrów dziadka <papa>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-10-13, 06:50   

O cytrusy dbam <kwiat> i dziadka pozdrowie
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-10-13, 19:56   

To dobrze i tak trzymaj! Twoje rośliny są naprawdę zdrowe i dobrze się je ogląda, więc aktualizuj fotki! I choć pisarzem raczej nie zostaniesz to na dobrą sprawę, "co nam po poecie, który o rośliny zadbać nie umie?". Ale i tak będziesz pouczany w kwestii pisowni (ot tak, dla zasady :P ).
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-03, 15:42   

Klementynka nie wiele urosła może owoce trochę :D




Ale za to mandarynka se zapomniała że listopad i zaczyna się wypuszczać :P





Jeszcze jak by się mandarynce tak kwitnąć chciało
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-03, 18:39   

Szyszki zdziałały cuda! ;) Gratuluję Adrian. Bardzo ładnie roślinka się rozwija :) . Masz rękę człowieku do cytrusów :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-03, 18:55   

Jeszcze jak by się tak dobrze ukorzeniać chciały bo jeszcze nigdy nie udało mi się ukorzenić cytrusa :P
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-03, 19:07   

Mocno trzymam kciuki!!!Choć musisz mieć na względzie, że to fatalna pora na takie manewry i jak się nie uda to wcale nie musi być to Twoją winą. Gdybyś natomiast robił to wiosną i by Ci się nie udało, można by Cię skrytykować :D Pozdro!
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-04, 12:47   

Chociaż teraz to powinny mieć dobrze się ukorzeniać bo przez najbliższe dwa tygodnie ma być ładnie jak im przyświeci <słoneczko> to mają ciepło
_________________
Adrian
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 570
Skąd: Lublin

Wysłany: 2017-11-05, 19:48   

Hm, a czy kiedyś nie było już dyskusji, czy do ukorzeniania potrzebne jest światło ? Wydaje mi się, że konkluzja była taka, że ukorzenianie wymaga ciepła, wilgoci i powietrza, a światła nie.
Zresztą niektórzy ukorzeniają zrazy z oberwanymi liśćmi, bo nie zużywają one wtedy energii i może być ona wykorzystana do budowy kallusa.
Także lepiej wyjdziesz na kupnie kabla grzejnego niż na jesiennym słońcu, które świeci ledwie kilka godzin na dobę...
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-11-05, 20:22   

Adrian fotograf,dobrze radzi,przemyśl to. <myśli>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-05, 21:19   

Fotograf myśli podobnie jak ja. Gdzieś to już pisałem, ale zawsze jak ukorzeniam rośliny to z dala od okna. Może nie jest tam zupełna ciemnica, ale rośliny raczej nie specjalnie chciały tam rosnąć, jednakże ukorzenianie zazwyczaj się udawało. I sam wyszedłem z założenia, że głównie liczy się ciepło i wilgotność. Bo co Ci po świetle, jak masz za zimno? Także posłuchaj fotografa :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-06, 10:46   

Chodzi mi o to że jak im przyświeci to mają dużo cieplej niż jak jest pochmurno
_________________
Adrian
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-11-06, 15:14   

<prosi> Powinna być,tak w miarę stała temperatura aby coś się ukorzeniło a jeszcze w jesieni <bezradny>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-06, 20:43   

Dokładnie - wahania temperatur mogą więcej zaszkodzić, niż pomóc. Lepiej trzymasz stałą temperaturę i wilgotność. :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-14, 18:04   

Zacząłem doświetlać mandarynkę i klementynkę, żeby je zmylić, że jest wiosna oraz aby zaczęły teraz kwitnąć. Czy 2 godziny doświetlania wystarczą, by to się udało? Doświetlam żarówką LED. Znajdują się tak z 90 cm od żarówki i czy tyle światła im wystarcza? Czy takie przenoszenie na wieczór z parapetu do światła im nie przeszkadza?
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2017-11-15, 00:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4140
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-14, 18:41   

Co to jest za żarówka?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-14, 20:26   

Wiem tylko tyle że to LED
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-14, 20:58   

To jest ta sama żarówka, co tu w truskawce:

http://www.cytrusy.net.pl...ighlight=#98592

Ta barwa dobra jest na kwitnienie, natomiast na rozwój roślin musiałbyś mieć 6500K. Zresztą temat ostatnio na łączach z Łukaszem :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-14, 21:18   

Ta sama :P , ale właśnie głównie o kwitnienie mi chodzi.

[ Dodano: 2017-11-15, 16:32 ]
Czy przekręcenie doniczki z klementynką by jej nie przeszkodziło bo jej liście i pędy zaczeły się za bardzo wykrzywiać w strone światła
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2017-11-15, 00:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-11-15, 17:07   

<myśli> Twoje nawozy działają,cytrus powinien spoczywać w tym czasie, ale Adrian po swojemu.Mało światła mają i zaczynają się kłopoty.Doświetlanie jest rozwiązaniem,obracanie
doniczki sprawy nie załatwi,można lekko obrócić w stronę światła. <bezradny>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-15, 23:39   

Jak dla mnie to jest za słaba żarówka. Jakby była jeszcze 10 cm nad rośliną to ok, ale teraz to praktycznie nic nie daje. Namów rodziców na zakup lampki biurowej - postawisz gdzieś w rogu pokoju, doświetlisz i będzie ok.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4140
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-16, 10:41   

Lepiej niech namówi rodziców na Leda z prawdziwego zdarzenia.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 668
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 13:54   

Polecam kupić lampe w sklepie zoologicznym , takie jak dla ryb i roślin. Spełniają wszystkie potrzebne cechy . Gdzieś u mnie w temacie wrzuciłem zdjęcie. Ma kolorowe ledy do roślin i 6500 K
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-16, 16:08   

Takiej lepszej do doświetlania to mi nie kupią bo według nich, cytrusy to marnowanie czasu a żeby sobie tą klementynkę kupić to musiałem ,nudzić o nią 2 tygodnie a na doświetlanie to ledwo co się mama zgodziła tak po 3 godziny dziennie doświetlać.
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-11-16, 16:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-16, 17:44   

I tak na środku masz te rośliny? Na tej walizce? Trochę to czasochłonne, latanie z roślinami w tę i z powrotem. No, ale faktycznie, jak nie masz innego wyjścia i nie chcesz przeginać u rodziców to lepiej zostawić tak, jak jest. Lepsze to, niż nic. A że roślinki trzymają się u Ciebie zaskakująco dobrze to jestem pewien, że ładnie przetrwają zimę. :)

A tak btw. - gdzie Ty lekcje robisz? :) . Krzesło zajęte przez roślinki :P
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 668
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 17:56   

Miałem ten sam problem dawno temu z rodzicami . Że po co , że to nie ma sensu . Podkręcanie grzejników, podlewanie co drugi dzień aż do momentu że je wszystkie wymeczyli. Teraz jestem na swoim i sam sobie jestem szefem <mrgreen> <mrgreen> I póki co wszystko zmierza w dobra stronę. Pamiętam jak zbierałem na cytrusy bo rodzice uważali że to głupota. Jeździłem na zbieranie borówki, u dziadka w szklarni od babci też zawsze coś wyciągnąłem. I nagle.zdziwienie bo przychodzi paczka na w metry a tam.moja mandarynka! Zdziwienie było ich wielkie jak w pierwszym.roku zakwitla i dała pachnące kwiaty a później owoce . Wrażenie nie do opisania i ich reakcja :)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-11-18, 17:05   

Klementynki zaczynają dojrzewać <mrgreen> <mrgreen>
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-18, 17:07   

Powstrzymaj je!!!To jeszcze nie luty!! ;)

Gratuluję.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-12-09, 12:13   

Klementynki zaczynają dojrzewać <rotfl>



A mandarynka ma 2 pąki kwiatowe <rotfl>
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-12-09, 12:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 668
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-12-09, 15:42   

Gratulacje Adrian! Good job! Dobra robota ! O ! <bravo>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1937
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-12-09, 17:23   

Moje prawie gotowe <?>

_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 196
Skąd: Bączl

Wysłany: 2017-12-09, 17:39   

Twoje widziałem bardzo ładnie dojrzewają pewnie twoja wcześniej zakwitła niż moja klementynka ale za to moja ma większe owoce od tych z lidla co z gałązkami kupiłem :P a czy te twoje nie są jakieś małe bo na zdjęciu tak wyglądają

[ Komentarz dodany przez: Okarynek1: 2017-12-09, 18:06 ]
Adrian normalnej wielkości są,tak wykadrowane <mniam>
_________________
Adrian
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1438
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-09, 17:56   

Przepiękne macie te owoce, po prostu super. Na wiosnę dziurawymi zębami do Was się uśmiecham o gałązki <mrgreen> . Cudeńko...i to o tej porze roku!
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora