Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Pomarańcza » Pomarańcza Lukiego (Sinensis/Tarocco)

Pomarańcza Lukiego (Sinensis/Tarocco)
Autor Wiadomość

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-13, 22:28   Pomarańcza Lukiego (Sinensis/Tarocco)

Dobry wieczór Państwu !
Jak mówiłem , tak zrobiłem ;)
Dzisiaj będąc u Michała szukałem szukałem i w końcu znalazłem .

1. Pomarańcza Sinensis ( Wraz z doniczką około 120 cm )
Zgrabna i konkretna z 3 owocami . Na wiosnę będę ciął bankowo więc zrazy do kogoś polecą )



2. Pomarańcza tarocco(czerwona wraz z doniczką około 50 cm , ta najmniejsza)
Bryła idzie w dobrą stronę myślę że jak dobrze wszystko pojdzie w przyszlym roku zaczniemy formować niezłe drzewko bo ma do tego predyspozycje.



A poniżej fotka jak będą spędzały ze soba czas. (kaloryfer jest wyłączony) 3 od prawej to cytryna ale to w osobnym dziale



Doniczki zakupione , listki zroszone. W przyszłym tygodniu będą kąpane. Od jutra zaczynam myśleć nad jakimiś doświetlaniem.
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
Ostatnio zmieniony przez center80 2017-11-24, 22:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-13, 22:46   

Zgrabna - nie tnij za mocno, albo przemyśl, czy w ogóle ciąć! Szkoda ładnego pokroju. Mowa o Sinensis. No to teraz masz się czym opiekować :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-13, 22:52   

Jak dojrzeją Pomarańczki to pochwal się smakiem.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-13, 23:11   

Robcio muszę to widzisz że ledwo co się zmieściła w oknie :O Chyba że jakaś wysoka donicę załatwię to wtedy postawie przed oknem. Ale wolał bym na parapecie .
Co do smaku poamarańczy dam znać na pewno ale mysle ze nie wcześniej niz za miesiąc ;)

Teraz rozmyślam jak zrobić oświetlenie ...
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-13, 23:16   

Na noc kłaść cytrusy na ziemi, kupić lampkę, żarówkę LED do doświetlania na E27, położysz na parapecie lampkę i skierujesz na stojące na podłodze cytrusy.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 572
Skąd: Lublin

Wysłany: 2017-11-15, 18:53   

Mam tak w garażu, tylko lampa jest przyczepiona na rzepach na dolnej stronie półki na ścianie. Półka jest zawieszona na ścianie na szynach elga i w razie potrzeby doświetlania jakiegoś wyższego cytrusa mogę ją podnosić razem z lampą.
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-15, 19:10   




Wszystko gotowe . Zostało mi tylko obciąć trytki i gotowe.
Wszystko jest zamaskowane i pochowane. Moją milejdi powiedziała że jest pięknie! Po bokach 2 lampy lądowe .A od góry listwa metrowa led. 2 boczne lampy mają po 4000 K , barwa ciepła. Biel i czerwień .specjalne do roślin!
O i tak to wygląda :)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 248
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-11-15, 22:04   

Elegancko !!! gratuluję .
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 14:00   

Czy ktoś mi pomoże i powie jak długo muszę dziennie je doświetlać ?
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2144
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-11-16, 15:48   

<myśli> Luki tak aby cytrusy miały światło ok 10 godzin.Ja robiłem tak sterownik ustawiałem,pół godziny przed zachodem słońca i 5 godzin świecenia. <spoko> okna są od wschodu.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 17:47   

Mam wrażenie że je za dużo doświetlam bo z każdego możliwego miejsca wychodzą kwiaty i liście. I to dosłownie z każdego wolnego oczka ... na wszystkich 3 drzewach :/
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-16, 17:49   

No to czym się martwić? Fakt, jest zima i czas odpoczynku dla cytrusów. No, ale jak masz zamiar doświetlać rośliny do wiosny to nie widzę w tym nic niepokojącego :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 17:51   

A wiosna co ? Zdechnie ? W życiu nie widziałem tylu pąkow na raz . Jak żyje i widziałem dużo to po prostu wysyp. W każdym możliwym miejscu dużo dużo dużo kwiatów i liści bo widać małe zalążki... I martwię się czy nie za dużo światła daje im przez co tak zareagowały a mają odpoczywać
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-16, 18:47   

Zawsze możesz poeksperymentować z czasem świecenia. Zresztą jak długość dnia, wyrówna się z godzinami Twojego świecenia to na wiosnę raczej nie padną :) . Nie będą miały szoku :P
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-16, 18:54   

Żaluje odsuwam o 10:00 jak wstaję . Po południu około 16 jak jest ciemno odpalam lampy i świeca różnie.. raz do 22 raz do 23 , a dzisiaj swieca się od 15 więc do 21 .
Zapowiada się ciekawie jeśli chodzi o kwiaty i liście bo wygląda to obiecująco ;)

[ Dodano: 2017-11-17, 21:40 ]
Gdyby ktoś miał jakieś zastrzeżenia co do tego co mówiłem. Czyli wszędzie kwiaty i liście ;)
Po jednym zdjęciu z każdej rośliny .




_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-17, 21:44   

Bardzo ładnie to wygląda, gratulacje Luki
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-17, 21:48   

Nie widać szoku u rośliny - super. Cytrus przyzwyczaja się do nowych warunków około 2 tygodni, także jeszcze trochę przed Tobą, jednakże nic nie wskazuje na to, byś miał się czym martwić. Dobrą robotę wykonałeś z tym oświetleniem - widać, że roślinkom służy. Oby tak dalej <bravo> .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-17, 21:53   

Liść ani jeden nie poleciał . Chciałem je przesadzić , ale już poczekam do wiosny . Oświetlenie robi robotę bo widzę jak się kręcą i nie mogą zdecydować w którą stronę , bo świeci wszędzie. Rano się obracają do słoneczka a wieczorem do lamp <shock>
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

MariooT 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 15 Maj 2012
Posty: 163
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2017-11-17, 22:08   

Luki1006, Bardzo fajny patent na doświetlanie cytrusów. Nie dość, że rośliny korzystają to i w pomieszczeniu robi się fajny klimat.
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-17, 22:32   

Przyzwyczaiłem sie już do tego światła. Ale fajny efekt robi sie w pokoju od tego światła ;)
Chciałem je ukryć żeby nie były widoczne kable i lampy i się udało ! Każdy kto wejdzie i zobaczy jest naprawkę miło zaskoczony, brakuje mi jeszcze tego zapachu kwiatów. Ale mysle że już nie długo !

[ Dodano: 2017-11-18, 15:25 ]
O co chodzi .? Wczoraj wszystko było ok . Dzisiaj z nowych gałązek jeszcze takich jasno zielonych zaczęły lecieć liście.. wykrakalem ? Stare liście nie lecą trzymają się . Liście opadają bez tych ogonkow . Liście spadły tylko z pomarańczy .

_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2144
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-11-18, 15:30   

<myśli> Aklimatyzacja i niska wilgotność tak myślę.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-18, 15:36   

A lecą te bliżej okna (jak wskazuje zdjęcie), czy też nie ma reguły i opadają także te, od strony pokoju?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-18, 15:38   

Poleciały te bliżej okna Ale tylko z jednej strony . Poleciały liście które w tym.roku wyrosły bo cieniutkie i zielone . I w zasadzie tylko te

[ Dodano: 2017-11-18, 15:42 ]
Może światła za blisko są? Do lampy jakieś 20 cm . 2 inne drzewka które stoją obok pomarańczy nic się nie dzieje
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-18, 15:44   

No właśnie. Zastanawiam się, czy to nie przez różnicę temperatur, która wytwarza się między szybą, a pokojem. Głębiej, jest stabilna, a przy parapecie skacze. Poza tym, tak jak piszesz - występuje to na cienkich łodyżkach, które szybciej reagują na takie zmiany. Obawiam się, aby za tydzień nie poszło na tych grubszych :( .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-18, 15:46   

Czas pokaże. Przekładając tam rękę nie odczułem tam żadnych różnicy temperatur. 3 komorowe mam okna i naprawdę dobrze izoluje od dworu .
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-18, 15:49   

No to trzeba obserwować, możliwe, że roślina musi się przyzwyczaić do nowych warunków.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-18, 15:52   

Czas pokaże. Na_pewno jej nie przelałem ani nie przesuszyłem. Podlałem jak zauważyłem, że liście lekko opadły, ale po podlaniu poszły do góry. Wybijają nowe pąki, ale nie więdną. Myślę, że to efekt klimatyzacji w nowym miejscu. Przez tydzień żaden liść nie poleciał .A kiedyś musiał. Chyba każda roślina w takich sytuacjach opuści liście. 20 cm świetlówki to nie za mało ? Lampa nie grzeje się.
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
Ostatnio zmieniony przez Robcioo 2017-11-18, 17:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 248
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-11-22, 21:40   

A może , za mało wody ? Mam cytrynę ponad metr wysoką , która potrzebuję więcej wody. Takie moje spostrzeżenie.
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-23, 16:38   

Mała aktualizacja. Podsyłam jak wyglądają liście które spadają lub na drzewu zaczynają się takie robić. I na przed ostatnim zdjęciu zdjęcie łodygi z białymi jajeczkami (jak sie powiekszy zdjęcie najlepiej to wygląda)









_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-23, 16:46   

A to białe to nie Wełnowce ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 248
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-11-23, 17:36   

Jeżeli to wełnowiec to bardzo szybko potrafi się rozprzestrzenić na sąsiednie rośliny.
Do zwalczania wełnowców stosuje się m.in. preaparaty: Provado Plus, Confidor i Actellic. Zabiegi należy powtarzać co 7–10 dni. Czasem wełnowce mogą żerować także na korzeniach roślin . W takim wypadku rośliny podlewa się rozcieńczonym preparatem.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-23, 18:51   

Obstawiacie wełnowce, a jak mączlika :) . W każdym razie fakt jest taki, że listki schną. Albo za mało podlewasz, albo coś wysysa soki z rośliny. Ja bym opryskał Mospilanem, albo ABDICO. Wskazane zwiększenie wilgotności!
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-23, 19:15   

Idąc za radą znajomego Pana E. zrobiłem następujące kroki:

1. Wyciągnąłem roślinę z doniczki.
2.Obróciłem doniczkę .
3. Kupiłem wode mineralna (Nie mylić z mineralizowaną )
4.Wlałem do szklani 300 ml i podawałem po trochu przy pniu.
5. Po wlaniu ćwiartki , cisza nic nie kapie powolutku wciąga.
6.Poszła i druga ćwiartka... zrobiło się nam już pół litra.. cisza
7.Zatem zacząłem dolewanie do pełnej 0,7
8.Usłyszałem dźwiek kapiacej wody. Mhm okey koniec.
9. Wstawiłem ją do wody do miski na kolejne 5 minut aby zaciągnęła spodem zadziałało . Korzenie zaczęły ciągnąć wode.
10. Roślina z powrotem na odwrócona doniczkę . Stoi kolejne minuty , jak przestanie do doniczki i i na parapet.
11. Na spód doniczki podłożyć coś żeby była przerwa między białą doniczką a pomarańczową.
12. Roślinę umyłem wyczyściłem .

Przed zabiegiem na oko roślina ważyła ... 3 kg ?
Po zabiegu roślina przytyła i przybrała sporo na wadze , znaczy to dla mnie że ziemia jest wilgotna a nie przelana.

Zaraz ląduje na parapecie w poniedziałek jeśli coś zauważe że się dzieje obcinam 1/3 gałązek i jeden owoc.

Diagnoza była jasna . Najpierw przelanie a później przesuszenie do tego doszło klimatyzowanie się .

Fotorelacja z zabiegu:





Rezultat...coming soon

;)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6399
Skąd: Słubice

Wysłany: 2017-11-23, 21:55   

Dla mnie zawsze największym wrogiem cytrusów jest przelanie i szkodniki . Obserwujemy
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-23, 21:56   



Zdjęcie z bryłą nasiaknieta woda dla porównania z poprzednimi suchymi
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-23, 22:04   

Ależ to chłonie wodę!!! Czy te boki nie oblewałeś? :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-23, 22:06   

To było zdjęcie zrobione po 5 minutach . Dodałem jeszcze 200 i wtedy już cala bryłą zaciagnela wodę. Do podstawka nic nie nakapalo. Położyłem pod doniczke nakrętki od butelki żeby kapalo na parapet a nie zostawało w podstawce .
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-23, 22:11   

Daj znać jak z liśćmi po tym zabiegu :) . Drastyczny zabieg przeprowadziłeś,ale...sam jestem ciekawy co i jak :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-23, 22:16   

Po 3 godzinach od zabiegu wszystkie stercza jak ..... ehm <lol> <lol>

[ Dodano: 2017-11-24, 22:06 ]
Po wczorajszej kąpieli i poszarpaniu żeby spadły wszystkie zbędne listki , dzisiaj już spokój . Pije wodę jak szalona . Zdjęć może nie będe publikował :P Jestem pozytywnie nastawiony , liście zmieniły wygląd , zrobiły się sztywne . Na oczkach widzę popuchnięte oczka .. czas pokaże ;)

Jeśli chodzi o mniejszą Tarocco , podobnie jak na cytrynie taka sytuacja :8)


_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
Ostatnio zmieniony przez center80 2017-11-24, 22:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-24, 22:16   

Tarocco całkiem ładnie wygląda, to kiedy będzie kwitła ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-24, 22:22   

Już jakieś tam pączki są :) . Fajno, że udało się z pomarańczą. Aż dziw, że miała za sucho - o tej porze roku to niespotykane. Następnym razem dawaj zdjęcia wcześniej! :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-24, 22:25   

Może jeszcze jedno zdjęcie <heja>

_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-24, 22:49   

Tylko je tam podlewaj <lol> .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-24, 22:59   

<głupek ze mnie> <głupek ze mnie> <wnerw> <wnerw2>
Zima jest mówili... Nie podewaj mówili... lepiej przesuszyć niż przelać mówili...

A moze faktycznie ja przelałem wcześniej ? Później przesuszyłem ?
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-24, 23:02   

A może to ta ziemia, pamiętasz narzekałem, no i u ciebie też podeschła ;) :8)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2182
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-24, 23:05   

Ziemia - ziemi nie równa. Tu widać, że trzeba podlewać dość solidnie. Zależy też od klimatu w mieszkaniu. U mnie pewnie musiałbym podlewać maks co dwa tygodnie - tak się trzyma wilgoć :( .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-24, 23:07   

center80 napisał/a:
A może to ta ziemia, pamiętasz narzekałem, no i u ciebie też podeschła ;) :8)



Tak jak mówisz , jest dosyć specyficzna . Widocznie jedne odmiany wolą mniej przepuszczalne a drugie bardziej . Cytryny i Tarroco jeszcze nie podlewałem bo cały czas mokre. Więc po prostu ziemia w niej musi byc jakaś specyficzna , do tego mega przerośnięta bryła i 3 owoce ...
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 46 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4659
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-25, 09:03   

U mnie jest taka w Mandarynce w lecie co chwile trza było ją podlewać, bo więdła ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 694
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-26, 19:14   

Po 3 dniach od zabiegu widzę że ziemia zaczyna się robić sucha. Opadają stare listki z góry , to raczej normalne chyba że roślina jak zrzuca to od góry w dół a nie na odwrót.
Wydaje mi się również że naświetlanie 10 H dziennie zaczyna działać po tym zabiegu bo liście które zostały się zrobiły zdecydowanie bardziej mięsiste i sztywne - można rzec że takie jak u Michała w szklarni .
Oczka puchą , zobaczymy za parę dni co sie będzie działo . Następny krok to cięcie o przynajmniej 1/3 i likwidacji owoców .
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6399
Skąd: Słubice

Wysłany: 2017-11-26, 19:28   

Czyli idzie ku dobremu, pamiętaj jednak, że to dopiero początek zimy
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora