Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytrusy wielogatunkowe » Wielogatunkowce Józka

Wielogatunkowce Józka
Autor Wiadomość

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-03, 06:07   

Pierwszy kwiatek na cytrynie Lunario jest żeński. Będzie owocek. Pączki Kalamondyny na dniach się rozwiną. Jet szansa na owoce dwu gatunków.

 
 

Barol 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 1292
Skąd: Berlin

Wysłany: 2011-06-03, 09:19   

Brawo Jozefie :) Bedzie to napewno super wygladalo. 2 rozne owoce na 1 cytrusiku :)
_________________
BPC
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-03, 09:43   

Liczę na resztę gatunków. Może jako pierwsza dołączy mandarynka?
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-03, 09:50   

Piękny widok!! :bravo:
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-06-03, 10:34   

Trzymamy kciuki za wszystkie gatunki!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

center80 



Pomógł: 64 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5644
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-06-03, 12:21   

Na pewno reszta gatunków dołączy ......
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-03, 21:24   

Już drugi kwiatek jest żeński. Liczę także na Chinotto.
To mój dwugatunkowiec, na Skierniewickiej zaszczepiona cytryna Meyera, która wypuszcza pierwsze listki. Przed chwilą oberwałem trzy odnogi Skierniewickiej i na razie zostawiłem jedną, aby roślina rosła w obydwu kierunkach. Zobaczymy. Na razie krzywo rośnie. Jak wypuszczę widoczną gałązkę Skierniewickiej, Wtedy będzie lepiej wyglądała.

 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-04, 11:58   

Na wielogatunkowcu (drzewko torebkowe) pojawił się pierwszy pączek mandarynki.
Chyba zakwitną mi trzy gatunki naraz. Sam jestem tym zszokowany.
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-04, 12:07   

O Józefie, wiem że powtarzałam to milion razy, ale jesteś moim idolem!! Czego dotkniesz to się w cytrusy zamienia :P: :P: :P:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-04, 12:27   

Kochana, a Ty czego dotkniesz to rośnie. :P: :D: :mrgreen:
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-04, 12:39   

No nie do końca tak jest, ale w sumie tylko rośliny coś nie chcą się temu poddać :P:
 
 

Fabi10 



Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 40
Skąd: katowice

Wysłany: 2011-06-04, 17:23   

Nie tylko rośliny. :mrgreen:
_________________
Fabian
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-04, 18:54   

A co jeszcze?? O czymś nie wiem??
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-04, 19:26   

W tak młodym wieku dużo rzeczy jeszcze się nie wie. :rotfl:

Wszczepiona Ręka Buddy na wielogatunkowcu chyba nie rozwinie się. Miałem za mały kawałek gałązki na szczepienie (ok. 2 cm). Zraz jest jeszcze zielony, ale wątpię, aby coś z tego było.

 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-04, 21:32   

I znów czarny scenariusz!! :nonono:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-05, 12:33   

Mój mały czterogatunkowiec zatrzymał się w rozwoju. Natomiast wielogatunkowiec dalej rośnie. Ma dwie Lunario które kwitną, Kalamondynę której kwiaty otworzą się jutro, cytrynę Meyera bez kwiatów, świetnie rozwijający się zraz mandarynki z kwiatami (fot.5). Czekam na łapkę i Chinotto.

 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-06-05, 21:37   

Jozio jestes the besciak po prostu ,piekne kwiaty do tego wielogatunkowiec :spoko: .
_________________
BPC
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-07, 17:00   

Lunario ma już małe owocki i jeden ostatni kwitnący kwiatek, a Kalamondyna otwiera płatki swego pierwszego kwiatka. Za tydzień będzie kwitła mandarynka.




Kwiatek na Kalamondynie jest żeński. Teraz tylko utrzymać owocki. Może doczekam na wielogatunkowcu owoców różnych odmian cytrusów.
  
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-06-07, 19:56   

Dopalacze, Józiu, dopalacze! Zwróć się o pomoc do Blueberry, która ma dobrego dilera dla swoich roślinek! Może nie będzie sknera i da Ci namiary!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
  
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-06-07, 21:27   

Nie mogę rozpowszechniać takich informacji!! :milczę: Z resztą Józefowi nie trzeba moich dopalaczy, on sobie radzi bez nich :bravo:
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-06-07, 21:48   

Brzmi intrygujaco :D:
_________________
BPC
 
 

jack55 


Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 330
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2011-06-08, 09:08   

jozef1952, życzę Ci, by utrzymały się te owoce, na moim wielogatunkowcu, mimo, że już parę razy kwitł, wszystko opadało, po zawiązaniu się owoców. Teraz znów ma pączki na limonce
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-06-08, 09:08   

jack55, chętnie zobaczę jak wyglądają Twoje okazy ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

jack55 


Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 330
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2011-06-08, 09:42   

horvat, właśnie wrzuciłem zdjęcie "wielogatunkowca"
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-08, 20:27   

Mój wielogatunkowiec. Kalamondyna rozwija kwiatki. Na fotce drugiej owocki cytryny Lunario. Na trzeciej cytryna Meyera. Na czwartej mandarynka Kleopatra z jednym pączkiem kwiatowym.



Na piątej fotce Kalamondyna i Kleopatra.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-06-09, 09:02   

Ciekaw jestem efektu finalnego. Super sprawa ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-06-09, 10:21   

Józefie - jakiej długości są zrazy, które wszczepiasz? Ze zdjęć wnioskuję, że dość spore.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-06-09, 13:06   

Ten nasz Józiu to ma rękę do takich zabaw! Chyba bym musiała wziąć u niego parę lekcji... A może nawet nie ja tylko moje cytrusy, zrazy i podkładki.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-12, 18:27   

Wielogatunkowiec. Na pierwszej fotce widać Kalamondynę, cytrynę Meyera i mandarynkę Kleopatrę. Na drugiej Kalamondynę i mandarynkę. Na trzeciej jedyny pączek na mandarynce.



Poniżej chyba początki gumozy na czterogatunkowcu. Walczę z nią.

 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-06-12, 19:07   

Jozi, fotki niewyraźne. Czy to czasami nie jest tylko nadmierne zawilgocenie pnia u nasady, spowodowane częstym podlewaniem ? Jeśli to rzeczywiście początki gumozy, to proponuję odsłonić pieniek aż do pierwszych korzeni i dokładne osuszenie całości ;): Grzyby lubią wilgoć :|:
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-12, 19:24   

Jest odsłonięty do samych korzeni. Suszenie nic nie daje. Ustawiłem go tak, aby promienie słoneczne padały na chorą część. To nie z przelania.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6433
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-06-12, 19:39   

Więc będziesz musiał zajrzeć pod korę ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-12, 20:23   

Na razie smaruję Topsinem. Zobaczymy.
Miedzian również mam.
 
 

Linty 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sty 2011
Posty: 691
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2011-06-12, 20:34   

Trzymam kciuki :):
_________________
Pozdrawiam Cię Gość serdecznie :D:

Kwiatki Linty i nie tylko...zapraszam
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-18, 15:33   

Na moim wielogatunkowcu, owoce cytryny Lunario, niestety wszystkie spadły.
Pozostały owoce Kalamondyny (są mniejsze niż na normalnym drzewku). Za to kwitnie jedyny kwiatek mandarynki Kleopatry.

 
 

jack55 


Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 330
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2011-06-18, 15:46   

jozef1952, nie wiem czy to tylko u mnie się dzieje ale zauważyłem, że na tych wielogatunkowcach prawie wszystkie kwiaty są męski
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-18, 16:01   

Ja miałem wszystkie żeńskie. Niestety owoce Lunario opadły, pomimo, że były w folii. Mam zawiązane owoce Kalamondyny (małe) i czekam na owoc Kleopatry.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-23, 18:50   

Małe owocki Kalamondyny na wielogatunkowcu.

 
 

Barol 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 1292
Skąd: Berlin

Wysłany: 2011-06-23, 20:35   

niezle, udalo Ci sie :)

jestes pierwszym z forum, ktoremu to sie udalo ...co nie?

:bravo: :bravo: :bravo:
_________________
BPC
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-24, 05:54   

Były jeszcze owoce cytryny Lunario, które spadły i jest jeden owocek mandarynki Kleopatry, szykujący się do spadnięcia. Wszystkie owocki są mniejsze, niż na normalnych drzewkach.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-24, 16:14   

Następne drzewko woreczkowe. Zrobiłem na nim czternaście szczepień.
Fotka pierwsza to 11 szczepień. Fotka 2 to 13 szczepień. Aby nie było trzynastki, zrobiłem jeszcze jedno. Większość to Kalamondyna. Jest jeden zraz Skierniewickiej i jeden pomarańczy Valencia.

 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-06-24, 17:28   

Szaleństwo!!! Jak te roślinki z Toba Józiu wytrzymują????
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

MartaC 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Maj 2011
Posty: 360
Skąd: Brwinów

Wysłany: 2011-06-24, 17:46   

Naprawdę super 14 szczepień :szok: , a co posłużyło jako podkładka, cytrus z pestki?

Teraz zostaje tylko trzymać kciuki za powodzenie operacji :modli:
 
 

Barol 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 1292
Skąd: Berlin

Wysłany: 2011-06-24, 18:28   

14 :szok:
_________________
BPC
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-24, 19:17   

Podkładka to cytryna z pestki. A to szczepienie na pieńku, który od trzech miesięcy, nie chciał nic wypuścić. Daję 10% szans, że doszczepione zrazy go pobudzą.

 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2011-06-24, 20:02   

Zrazy uciełeś tak jak do szczepienia V z dwóch stron ?
_________________
Teresa
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-24, 20:35   

Tak i wsunąłem bez rozcinania kory. Zrazy Kalamondyny są do tego dobre, ponieważ małe gałązki mają dużą sztywność.
Gdyby podkładka była normalna, to pewność szczepienia wzrosłaby do 100%.
Niestety stała 3 miesiące i nic nie wypuściła.
Podczas wciskania gałązek, kora trochę pękła w jednym miejscu.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-06-24, 20:43   

Józefie - a na tej roślinie z 14 szczepieniami liście dolne zostawiłeś tak jak widać na zdjęciach czy usunąłeś?
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-24, 20:49   

Kilka zostawiłem (mniej niż na fotce). Mam zamiar coś jeszcze tam wszczepić.
Dla rośliny byłby to duży szok, gdybym pozbawił ją wszystkich liści. Niezbyt dobrze rosła.
Na poprzednim wielogatunkowcu, oberwałem wszystkie. Ale tamta podkładka szalała z nowymi przyrostami. Prawie co trzy dni, coś nowego na niej urywam.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-06-24, 21:02   

Ja na moim ex grapefruicie też zostawiłam wiosną 2 pędy z liśćmi z zamiarem dalszych szczepień, ale usunęłam im wierzchołki i obrywałam wszelkie pojawiające się odrosty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora