Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Choroby roślin cytrusowych » Opadające liście cytryny

Opadające liście cytryny
Autor Wiadomość

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-21, 16:38   Opadające liście cytryny

co mam zrobić?! mojej cytrynie opadły liście i widzę że od góry usycha
Ostatnio zmieniony przez sowilo 2012-05-21, 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

sowilo 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 17 Kwi 2011
Posty: 1127
Skąd: Michałowice k. Krakowa :)

Wysłany: 2012-05-21, 16:40   

Ej, ej.. spokojnie, to jeszcze nie koniec świata. Powiedz coś o tej cytrynie. Gdzie stoi, w jakiej doniczce, ziemi, jak często podlewasz, nawozisz, dosłownie wszystko. I najlepiej zdjęcia. Inaczej Ci nic nie powiemy, wróżyć nie umiemy. ;):
_________________
Catch me, if you want.
Catch me if you can... x3
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-22, 14:14   

Rok temu miała przędziorka i opadły jej wszystkie liście, w zimie zaczęły jej odrastać liście ale później miała misecznika i jej opadły. Przyciąłem ją lekko, żeby ją pobudzić do wzrostu ale jak zaczęła usychać od góry to ją przeniosłem do mniej nasłonecznionego miejsca a zawsze stała na parapecie bardzo nasłonecznionym.

Podlewam ją teraz rzadko i nie nawożę od roku

Rośnie w ziemi uniwersalnej do kwiatów z dodatkiem obornika (rozłożonego, nie świeżego)
_________________
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez horvat 2012-05-22, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

sasiad 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 437
Skąd: Rewa

Wysłany: 2012-05-22, 14:29   

Poczytaj o zimowaniu cytrusów oraz bardziej prawidłowej opiece.
Przycinanie jak pojawi się problem to nie zawsze rozwiązanie.

Jak możesz jej teraz nie podlewać, kiedy ona chce rosnąć widząc wiosenne słońce ???

Podłoże - jeśli nie chcesz używać specjalnego do cytrusów, to zadbaj o możliwie najlepsze Ph. No i w jakiś nawóz do cytrusów mógłbyś zainwestować, w końcu to około 6zł.

"Hodując" ją tak nadal, niedługo grilla nią pewnie będziesz mógł rozpalić. :/:
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-22, 15:17   

Nawóz mam tylko nie nawoże od października a jak opadły wszystkie liście to przestałem podlewam ją rzadziej bo nie ma liści a ziemia jest chyba dobra bo pisało ok 6 ph co mam zrobić żeby znów zaczęła ładnie rosnąć?
_________________
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez horvat 2012-05-22, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2012-05-22, 16:55   

jak wyglądały liście jak opadły?
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-22, 17:12   

zaczęły gnić
_________________
Pozdrawiam
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9907
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2012-05-22, 21:35   

Kuba, interpunkcja, wielkie litery i ortografia nie gryzą. Prosimy o poprawienie postów. Tu piszemy poprawnie po polsku i z szacunkiem dla zasad.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

mrdraco 



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 453
Skąd: Poznań

Wysłany: 2012-05-22, 22:26   

Kuba, zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia. Liście inaczej schną u rośliny przelanej, inaczej u przesuszonej, inaczej gdy je coś zaatakuje. To jest internet, a nie wystawa, że każdy przyjdzie, popatrzy, pomaca. Chcemy Ci pomóc, tylko daj nam szansę.
_________________
http://www.cytrusy.net.pl/viewtopic.php?t=1669
 
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2012-05-22, 22:36   

Ehhh... mi to wygląda na pieszczotliwe zajmowanie się cytrusem. Po pierwsze nie latasz z nim z miejsca na miejsce, tylko zostawiasz na dłuższy czas (czyt. na kika miesięcy) w jednym miejscu (najlepiej południowym - zachodnim). Po drugie nie nawozisz jakimś tam obornikiem (przynajmniej do czasu, jak jest w ciężkim stanie). Po trzecie sprawdź liście, łodygi dokładnie czy nie ma jakichś gości, bo mogło się coś zachować. Oczyść samą wodą, lub z domieszką denaturatu roślinkę. W najgorszym przypadku opryskaj roztworem wody z płynem do mycia naczyń. Polecam po godzinie opryskać ponownie czystą wodą. Po czwarte przesadź w normalną ziemię (nie kwaśną, nie zasadową, zwykłą ogrodową), aż wróci do siebie. Kwaśna dobrze działa na kwitnienie cytrusów, gorzej na wzrost roślinki - moje doświadczenia). Tu akurat niepotrzebna - wręcz szkodliwa. Sprawdź korzenie -czy mocne, silne, nie podgniłe. Podlewaj przegotowaną wodą, lub źródlaną (ewentualnie deszczówką, ale u mnie drastycznie zakwasza ziemię, przez co roślina stoi w miejscu). Podetnij jakieś 5 cm, od uschnięcia pędu, - jak jest dość wysoka, nawet kilkadziesiąt. Im więcej podetniesz, tym szybciej i sprawniej puści nowe liście (ale nie rozpędzaj się z tym za bardzo :) ). A najważniejsze - nie przelewasz cytrusa! To właśnie powoduje najczęściej opadanie liści. jak podlejesz, po kilku dniach sprawdż czy w granicach 3-4 cm ziemia, po włożeniu palca, pozostaje Ci na dłoni. Jak tak, to czekasz, jak nie i się sypie to podlewasz. Generalnie wszystko zależy od warunków, w których dany cytrus się znajduje. Najlepiej jakbyś dał zdjęcia, gdyż tak to możemy tylko i wyłącznie gdybać co z nim jest...
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-23, 14:16   

Tylko że ona już prawie cała uschła. Nie ruszam jej. Zauważyłem że robią się jej jakieś kółka na pędzie. Co to? Jak sprawdzić czy ziemia jest kwaśna lub zasadowa? Nie zauważyłem u niej szkodników. Zdjęcia mam słabej jakości.
Cytat:
_________________
Pozdrawiam
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6351
Skąd: Słubice

Wysłany: 2012-05-23, 14:20   

Kuba, postaraj się o fotki w miarę dobrej jakości. W dobie techniki i popularyzacji cyfrówek, nawet średnim telefonem zrobisz w miarę dobrą fotę a jak nie masz, to może ktoś z otoczenia. Fotka nam dużo pomoże w diagnozie a tak możemy jedynie gdybać sobie ;): Co za kółka na pędzie, jakie kółka, jakiego koloru, jakiej wielkości, z wysiękiem czy bez ? Tak z lakonicznych opisów trudno wywnioskować ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-23, 15:17   

_________________
Pozdrawiam
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6351
Skąd: Słubice

Wysłany: 2012-05-23, 15:24   

Ma za mokro, korzenie gniją, nie mają czym oddychać. Trzymasz to w osłonce bez odpływu tak ? Nic dziwnego, że roślina ginie. Przesadź czym prędzej w doniczkę z odpływem, nawet w zwykłą, średniej jakości ziemie i nie podlewaj na razie. Roślina, o ile korzenie nie są całkowicie zgniłe, powinna odżyć !

Nigdy nie rób fotki pod światło. Światło powinno padać na obiekt a nie go dominować ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-23, 15:33   

to zwykła doniczka z odpływem i kamykami na dnie
_________________
Pozdrawiam
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3768
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2012-05-23, 16:50   

Wygląda to jakby niezłe bagienko miała ta cytryna. A ziemia mi się wydaje zbyt zbita. Popieram Horvata- przelana!
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2012-05-23, 20:16   

Ło ho! Szybko przesadzaj do nowej ziemi - bez nawozów i innych wynalazków! Zapytaj w sklepie o ziemię lekką i przepuszczalną (nawet w marketach taką dostaniesz). Powinna odbić, czego Ci życzę. Pozdrawiam!
 
 

kuba08011998 


Dołączyła: 21 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: Gorlice

Wysłany: 2012-05-25, 21:06   

Kiedy mam zacząć podlewać?
_________________
Pozdrawiam
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2012-05-25, 21:35   

Możesz podlać od razu, ale poprzez sitko (nie z gwinta, bo woda gromadzi się w jednym punkcie). Podlej troszkę, ale oszczędniej :) Wręcz chodzi tylko o to, byś nasączył delikatnie ziemię. Dobrze by było, gdyby stała w ciepłym miejscu (gdzieś 25 stopni - najlepiej w słońcu) wtedy szybko woda odparuje i nie spowoduje to kolejnego zalania rośliny. Nie dawaj nawozów teraz, niech roślinka obudzi sama swe "moce" :) Na spokojnie, powinna niebawem się obudzić :)

Btw. - nie podoba mi się ten kikut, wystający z głównego pnia. Ja bym go uciął...ale decyzja należy do Ciebie.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-11-30, 15:25   

Witam, podpinam się do tematu żeby nie zaśmiecać forum.

Od miesiąca cytryna codziennie gubi mnóstwo liści. Na wiosne była przesadzona do większej doniczki, dostała ziemię do cytrusów, kupiłam po raz pierwszy nawóz. Dodam, że jesteśmy 'razem' juz z 10 lat, cytryna wyhodowana jest z pestki.
Nigdy nie rosła jakoś zawrotnie, nigdy nie miała nawet kwiatów, ale to nieważne. Podlewałam ją nawozem wg rad producenta czyli raz w tygodniu. Niestety miesiąc temu ze 2 tygodnie pod rząd nieumyślnie ją przelałam.... Od 4 tygodni wgl jej nie podlewam, nawóz odstawiłam bo przeczytałam, że na zimę nie można jej tym podlewać. Co kilka dni sprawdzałam jak ma się ziemia w doniczce, ostatnio jest sucha, zostaje na palcach, ale to same wióry. Liście jedne żółkną, inne brązowieją, spadają wszystkie jak leci: duże, małe, stare, nowe, zdrowe, niezdrowe...
Okno w pokoju mam niestety od strony północnej, ale nie przeszkadzało jej to w tym roku rosnąć jak szalonej. Obecnie opadła jej połowa liści, przestawiłam ja na biurko, mniej światła, ale też od kaloryfera nie bije. Dodam, że od zawsze stoi w tym samym miejscu, w tym samym pokoju przy oknie. Nigdy nie zimowała, dopiero teraz zaczelam czytać więcej, gdy niestety zaczela podupadac...
Co robić?
Przesadzać ją teraz? Trochę ją podcinałam w miejscach, gdzie zostały same kikuty. Widać też, że gdzieniegdzie są mikroskopijne nowe listki.
Podlałam ją dwa dni temu zwykłą, odstaną wodą, ale delikatnie.
Nie wiem co dalej, proszę o pomoc.
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-30, 15:31   

Pokaż zdjęcie rośliny
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-11-30, 16:23   

https://zapodaj.net/661c7b5ff7426.jpg.html
https://zapodaj.net/7971e5b392db8.jpg.html
https://zapodaj.net/effc600a176a3.jpg.html
https://zapodaj.net/6dd31a731ae7f.jpg.html
https://zapodaj.net/bb0593b5da8dd.jpg.html

W inny sposób nie potrafię, mam nadzieję, że jest ok
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-30, 16:28   

wcześniej podlewałaś ją też kranówką ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-11-30, 16:30   

zazwyczaj odstaną kilka dni, od samego początku tak robiłam, potem gdy kupiłam nawóz to tez do odstanej wody go dawalam i odka go kupiłam to podlewałam ją tylko tym raz w tygodniu
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-30, 16:42   

Zrób tak wyjmij bryłę korzeniową z doniczki to co się da otrzepać z ziemi otrzep, daj nowej ziemi, tylko nową ziemię pomieszaj z perlitem i korą. Do ziemi może być dodany torf, który pochłania nadmiar wody.
Cytrus był przelany i zasolone jest też podłoże.
Skoro nigdy go nie zimowałaś, to czy nie zastanawiałaś się nad doświetleniem go?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-11-30, 17:06   

Zastanawiałam, ale pokoje, w których jest słońce to mała kuchnia, pokój brata i sypialnia rodziców, a cytryna jest już tak duża, że nie wejdzie na parapet. Reszta okien na polnoc niestety... mogę ją jeszcze wynieść do niezrobionego pomieszczenia, tam jest okno balkonowe, wpada slonce, ale jest strasznie zimno, bo to surowy pokoj.
Czyli przesadzić? Nie zaszkodzi to w zime, czy nie ma to znaczenia? Zawsze byla przesadzana na wiosnę stąd pytam
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-30, 17:25   

Możesz ją też podlewać wodą demineralizowaną, dopóki nie zniknie zasolenie.

Przesadzenie ma na celu usunąć z podłoża to co jej szkodzi i poprawić tak podłoże, żeby było bardziej odporne na zalania.Wiadomo lepiej to zrobić na Wiosnę, ale jaki będzie jej stan Wiosną, tego już nie wiemy. Widać, że lubisz podlewać, a to podłoże dedykowane długo nie wysycha.

A jaką masz w tym nie dokończonym pomieszczeniu temperaturę?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-11-30, 17:49   

Nie potrafie określić, jest zimno, bo sciany i podgloda sa surowe - pustaki i beton. Obstawiam, ze z 5 stopni może, teraz gdy spadl snieg to już w ogóle zimnica.

Zazwyczaj podlewałam tak, żeby nie wypływało na spodeczek, no i raz w tygodniu.
Ok, przesadzę ją jutro, ziemia do cytrusów będzie ok? Bo chyba mi jeszcze została
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 668
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2017-11-30, 19:24   

Masz idealne warunki do zimowanie cytrusa jeśli masz tam.5 stopni i jakieś światło :)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-11-30, 19:24   

Dodaj do ziemie perlit i korę i jak masz torf

Jeśli tam nie spada temperatura poniżej zera
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-11-30, 21:58   

Ja bym się podpiął jeszcze - czy da radę podczas przesadzania zrobić zdjęcie korzeni tej cytryny? Roślinka po przesadzeniu musi być podlana - bo na liściach widać, że albo korzenie uszkodzone i nie jest pobierana woda, albo od dłuższego czasu brakuje roślinie wody. Oczywiście podlanie, to nie zalanie całej doniczki litrem wody, bardziej wokół pnia wlałbym szklankę, może półtorej i obserwował zachowanie liści.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

sobol 


Dołączył: 08 Gru 2017
Posty: 4
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-08, 13:57   

Witam
Nie będę zakładał nowego tematu. mam problem ze swoim pierwszym cytrusem.
Cytrusa zakupiłem jakoś w połowie listopada w pewnym hipermarkecie budowlanym, jest to pomarańcza gorzka. Drzewko było bardzo ładny ma sporo owoców. Niestety opadają liście mimo że podlewam bardzo rzadko za to zraszam listki przegotowaną wodą 3 razy dziennie. Drzewko stoi na parapecie od strony południowej, niestety pod parapetem jest grzejnik czy to morze być przyczyna że przez to wilgoć ucieka z listków ? Czy może cytrus nie daje rady przez wiszące owoce i je po prostu zerwać (są zielone). Mało tego kupiłem nawóz taki w kapsułkach wkładany do doniczki i on niby miał się sączyć, ale włożona wieczorem kapsułka rano była pusta <boje_sie> .
Mogę też ratować drzewko doświetlając je panelem led
Pozdrawiam
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 14:10   

Witaj!

Wiesz - kwestia opadania liści nie zawsze oznacza przelanie. U naszego kolegi Łukasza, mieliśmy przy pomarańczy przypadek opadania liści przez przesuszenie. Mogą to też być jakieś szkodniki. Dobrze by było, abyś dał jakieś zdjęcia. Obejrzyj proszę dokładnie drzewko, czy nie widać tam tarczników/wełnowców.

Przeczytaj proszę ten temat:

KLIKNIJ TUTAJ

I daj znać :) . Nie nawoź!
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-08, 14:20   

Daj zdjęcie to po pierwsze.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

sobol 


Dołączył: 08 Gru 2017
Posty: 4
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-08, 15:21   

Po zakupie i przyniesieniu do domu tak wyglądał



Wieczorem wstawię zdjęcie jak teraz wygląda ale z tego co doczytałem to może być wina temperatury (na noc jest rozszczelnione okno) no i ten kaloryfer pod spodem, jak to drzewko podlać, do momentu wyciekania wody z donicy ? Do tej pory podlewałem dość mało
Pozdrawiam

[ Dodano: 2017-12-08, 16:43 ]
Nie da się edytować postu, wklejam link do zdjęć zrobionych dzisiaj https://flickr.com/photos/65018719@N07/sets/72157661389648687
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-08, 17:09   

Jak kupiłeś cytrusa w połowie Listopada, to opadanie liści to może być efektem po prostu aklimatyzacji.
Co do podlewania wygląda, że ma mokro, najlepiej podlewać,aż ziemia w doniczce będzie lekka,albo jak wsuniesz palec do doniczki i nie poczujesz wilgoci. Możesz doświetlać cytrusa, jak masz taką opcję. Dobrze byłoby go przestawić z nad kaloryfera, bo one nie lubią takiego towarzystwa.Te białe ślady na listkach to masz od zraszania przegotowaną wodą?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 17:14   

Brzegi liści do góry się zawijają...czyli zapewne kaloryfer ciepłem "bucha" w roślinę i wysusza powietrze. Masz może jakieś inne miejsce bez ciągłego przepływu ciepła z kaloryfera? A roślinka swoją drogą bardzo ładna - maluszek też :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
  
 
 

sobol 


Dołączył: 08 Gru 2017
Posty: 4
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-08, 18:08   

Tak mogę przestawić ale wiąże się to ze zmianą pokoju (okno będzie na tą samą stronę wychodzić)

Co do doświetlenia to musiał bym growbox uruchomić.

PS. takie pytanie do Robcioo czy to zdjęcie papryczki to masz bo lubisz ostre chili :) ?
Z uprawą tych roślin nie mam najmniejszych problemów a z cytrusem mam jakoś pod górkę
Dobrze czyli jak podlewać tak że by woda wylatywała już z doniczki ? Czy z umiarem no i co ile mniej więcej swoje roślinki podlewacie
Pozdrawiam
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 139
Skąd: Orzesze

Wysłany: 2017-12-08, 18:42   

U mnie sprawdziło się podlewania do momentu, kiedy woda przelewała się do podstawki . Następne podlewanie dopiero jak doniczka była lekka . W tym roku mam problem z cytryną , z powodu dużej ilości owoców nie mogę jej podnosić i podlewam tak na wyczucie i chyba ją przelałam bo liście lecą. Więc z moich obserwacji wynika , że lepiej raz a porządnie niż częściej a po trochu.
  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 18:49   

Sobol - tak, bo uwielbiam papryczki (i roślinki i owoce), a dodatkowo wspomnę, że szczerze wolę je bardziej niż cytrusy ;) . Poza tym są zdecydowanie łatwiejsze w uprawie. Gdyby jeszcze kwiaty tak pachniały jak u cytrusów...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

center80 



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 4146
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-12-08, 19:15   

A sprawdź czy te brązowe plamki na spodzie liście zdrapują się.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

sobol 


Dołączył: 08 Gru 2017
Posty: 4
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-12-08, 19:36   

center80 napisał/a:
A sprawdź czy te brązowe plamki na spodzie liście zdrapują się.


Nie nic się nie zdrapuje i wolał bym już liści nie dotykać.
 
 

savior 


Dołączyła: 30 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Zawiercie

Wysłany: 2017-12-08, 22:39   

Hej! Melduję, że niestety nie przesadziłam cytryny (brak czasu niestety, zawsze coś...) i kiedy znowu spadlo jej kilka lisci, a 4 galezie zaczely swiecic pustkami postanowilam zrobic radykalny krok.
I tak od kilku dni cytrynka stoi sobie na klatce schodowej, przy oknie, malym bo malym, ale jest, nie ma tam kaloryfera, temperatura jest nizsza i mamy cud! (odpukać w niemalowane), do tej pory spadl tylko 1 liść i kiełkują nowe :D przycielam tez uschniete galazki. Jutro zamierzam ją podlać troszke bardziej w sensie tak normalnie wodą już bez żadnych odżywek i zobaczymy co będzie ;)
Dziękuję za wszystkie rady!
 
 

Robcioo 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1451
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2017-12-08, 22:51   

No i bardzo dobrze! Trzymam kciuki, by wszystko było ok :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora