Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Grapefruit » Grapefruit Jozka

Grapefruit Jozka
Autor Wiadomość

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2010-07-18, 20:03   

Trochę sadystyczna metoda z tym workiem na głowie... Kojarzy się z najgorszymi filmami o mafii...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 20:06   

To tak jakbym ukorzeniał dużą roślinę.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2010-07-18, 20:12   

Napisz potem o efektach.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2010-07-18, 20:49   

Józiu, ja też się trochę znam na roślinach :wnerw2: . Jak nie wierzysz to zerknij w moje tematy :język: :całusy: .
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 20:57   

Wierzę Ci Krysiu. Gdyby nie worek to byłby już tylko suchy badyl z rośliny. :beczy:
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-19, 09:20   

Podlej go Prewicurem jak pisałem skoro wszystko inne zrobiłeś trzy dni temu. Przeglądałeś Józefie system korzeniowy?, usunąłeś stare zbędne, zgniłe,korzenie?
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-07-19, 21:27   

Józinku, szkoda, że nie zrobiłam dokumentacji fotograficznej z agonii mojego Smoka. Na przełomie kwietnia i maja wyglądał gorzej niż Twój grapefriut. Zero listków i przędziorkowe pajęczyny na pokurczonych badylach :głupek ze mnie: Spisałam go na straty i wygnałam w kąt ogrodu, od czasu do czasu zalewając tylko wodą... żadnego cackania się :!: Jakieś dwa tygodnie temu ku mojemu zdziwieniu obsypał się masą młodych listeczków :shock:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-19, 21:57   

Mój jest bez korzeni. Wszystkie zgniły. Jedyna rada moim zdaniem to spróbować go ukorzenić. Niestety jest za duży. Coś mi się zdaje Mag, że jak się wkurzę to wszystkie cytrusy kupione w NS wylądują na śmietniku!!!!
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-07-19, 22:11   

Aż tak źle :szok: :?: Musi być przecież jakiś sposób na nie... a może u mnie rosną, bo zawsze zasuszałam roślinki domowe, a nigdy nie było problemu z ich przelaniem. Draceny, storczyki i inne wiedzą, że raz w miesiącu podlewanie to i tak luksus :haha:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-07-20, 08:34   

Józefie czytałem na forum o bonsai, że gałązka wierzby wsadzona do wody wytwarza duże ilości hormonów wzrostu korzeni. Oni stosują to do wytworzenia korzeni powietrznych. Może dało by coś podlanie twojego grejpfruta taką zawiesina. Gałązka musi być 3 dni w wodzie zanim zawiesina będzie gotowa.
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 08:53   

ON nie ma korzeni. Próbuję GO ukorzenić. To jest niesamowite. Roczna sadzonka ma więcej korzeni niż grube drzewko kupione w NC. Coś niesamowitego. A miały być szczepione na podkładkach zwiększających ich odporność. Kłamstwo!!!!!!
Nie wiem do końca co jest podkładką. Ktoś Eugeniusza zrobił w balona i Nas przy okazji. Nie chce mi się opisywać dziejów mojej Naveliny, Pomandarina, Kumquata itd. Chyba wylądują tam gdzie ich miejsce.;
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-07-20, 09:02   

Aż się boję czy moje cytrusy maja zdrowe korzenie, ale jak przesadzałem to wszystko było w porządku, przynajmniej na moje oko.
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 09:06   

Ja też nie zaglądałem w bryłę korzeni. Przesadzałem ufając dostawcy. Niestety zawiodłem się.
 
 

Piegowata 



Skype: piegowata_wawa
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 702
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-07-20, 10:36   

Hmmm, to może dlatego moja piękna lima padła? Może to jednak nie do końca była moja fatalna opieka? :bezradny:
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
http://rosliny.toplista.pl/
http://kwiaty.toplista.pl/



ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
 
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-07-20, 20:16   

Już sam ciężar rośliny w plastikowej doniczce powinien był dać nam domyślenia... no cóż trzeba chyba będzie zabrać się za przesadzanie cytrusików, póki nie jest za późno :beczy:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-21, 06:27   

Niestety. Dla mego Grapefruita jest już chyba za póżno.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-24, 13:19   Grapefruit Józka.

To ostatnia próba ratowania roślinki. Z powodu ulewy, która zalała ziemię, musiałem go wyciągnąć, poczęstować ukorzeniaczem i posadzić do perlitu. Zużyłem bardzo dużo perlitu, lecz myślę że uda mi się go jeszcze uratować. Siedzi w perlicie a po bokach, na dole i z góry ma ziemię. Na fotce widać coś białego podobnego do kallusa. Oby to była prawda. Roślina ma dwa listki i dużo gałązek zeschniętych. Stoi teraz obok mego łóżka. Może pozytywna energia którą promieniuję, pomoże MU ???



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-07-24, 15:21   

Myślę, że w perlicie będzie mu najlepiej, ponieważ jak pisałeś próbujesz go ukorzenić. Trzymam kciuki za niego i mam nadzieje, że twoja pozytywna energia dobrze wpłynie na grapefruita.
 
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-07-26, 21:20   

Ja również trzymam kciuki :spoko: :spoko: :spoko:
_________________
BPC
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-26, 21:45   

Biedak ma dwa listki. :beczy: :beczy: :beczy: :głupek ze mnie: :wnerw: :wnerw2:
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-07-26, 21:48   

A tam, chramolić stare listki, ważne żeby odbił i urosły nowe :prosi:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-26, 21:56   

Niestety ale 1/4 gałązek uschła. Stoi obok mego łóżka lecz pomocy nie wzywa. Dobrze że mam trzy drzewka zaszczepione jego zrazami. :hejka:
 
 

jack55 


Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 330
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2010-07-29, 13:24   

jozef1952, na jakich podkładkach szczepiłeś?
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-29, 14:06   

Na siewkach Grapefruita Białego.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-01, 20:48   Grapefruit Józka.

Czekam na jakiś sygnał od roślinki że budzi się do życia. Niestety na razie darmo. Na dodatek pomimo wietrzenia wdała się pleśń. Gałązki nadal schną.



Uploaded with ImageShack.us
 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2745
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-08-02, 08:46   

Biedny grapefruit. Coś mi się zdaje, że moja Pekitinifera bierze z niego przykład. :(:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-02, 09:19   

Cytrusałko nadzieja umiera ostatnia. :całusy:
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-08-03, 09:06   

Józinku, jeśli zaczęła pojawiać się pleśń, to bym zabrała ten worek. On już i tak wiele nie pomoże, a korzonki jeśli mają się pojawić, to i tak to zrobią :myśli:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 16:40   

Od razu worek zrzuciłem. Czwarty dzień jest bez niego. Jutro znowu założę bo gałązki ciemnieją.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 17:30   

Robiłeś oprysk i podlewanie Kaptanem zawiesinowym lub Bioseptem? zdaje się że o czymś takim Ci pisałem. ;):
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 17:46   

To jest pieniek bez liści i bez korzeni. Próbuję go ukorzenić.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 17:47   

Wiem dlatego pytam czy zrobiłeś co poleciłem kilka postów wcześniej. Polecałem Previcur ale wskazane było by dać też Kaptan lub Biosept. ;):
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-08-04, 10:29   

Jozi zajrzyj tutaj . Przeczytaj dokładnie i sprawdź jak to jest u Ciebie. Zastosuj się również profilaktycznie do rad Czarodzieja, być może jest to właśnie ten problem. Pozdro.
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-04, 17:14   

Dla żywej rośliny miałoby to sens. W tej chwili to nie ma sensu. Odruchowo suszyłem ziemię suszarką. Czekam na znak od rośliny. Burza niepotrzebnie zalała mi ziemię 1,5 tygodnia temu. Teraz jest w perlicie z ukorzeniaczem i niczym jej nie podlewam tylko suszę ziemię. Przyczyną była GLINA szamot w korzeniach. Dopiero za trzecim razem dokładnie ją usunąłem. Nadzieja umiera ostatnia. W domu się cieszą że będzie jedna doniczka mniej. :beczy: :wnerw: :wnerw2:
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-08-04, 21:41   

Potwory :wnerw2:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-08, 09:09   

Gałązki przestały usychać. Jest szansa że roślinka się ukorzenia. :jupi:
 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2745
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-08-08, 09:12   

Józefie, trzymam kciuki, żeby grapefruit się uratował, tak dzielnie o niego walczyłeś. :brawo:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-08, 09:53   

Wiesz piękna jak mnie korci aby zajrzeć od spodu? Niestety muszę wytrzymać.
 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2745
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-08-08, 10:10   

Domyślam się, jak Cię korci, żeby zajrzeć, ale grapefruit potrzebuje teraz spokoju, a nie ciągłego zaglądania w korzonki. :paluszkiem:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-08, 10:18   

Przypuszczam że w tym perlicie coś się dzieje. Magda dopatrzyła się jakieś 2 tygodnie temu zaczątków korzeni. :bravo:
 
 

mag 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 144
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2010-08-08, 10:22   

No właśnie, ale zakazałeś mi dalszego podglądactwa i teraz umieram z ciekawości :oczko:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-08, 10:24   

Ja również Mafciu.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-16, 18:24   Grapefruit Józka.

Nie mam na czym szczepić mego pana G. Ucięte gałązki włożyłem do wody. Po 3 dniach są pierwsze efekty. Czyli system korzeniowy w mym starym dalej nie działa.


 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-16, 19:54   

System korzeniowy zaczął pracować bo z samej wody gałązka nie wybije młodej, ona już widocznie była odżywiana od systemu korzeniowego ale jeszcze zbyt słabo by zaczęła się krzewić, jak włożyłeś do wody to dostała jej w dużej ilości odrazu i stąd młoda gałązka. ;):
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-16, 20:48   

Może. Czekam aż mój G. coś pokaże. Na razie gałązki nie brązowieją. Pozostało ich niewiele.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-23, 12:55   Grapefruit Józka.

Ukorzeniane zrazy Grapefruita.

 
 

ernest515 



Skype: saskocze
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 426
Skąd: Stary Sącz / Nowy Sącz

Wysłany: 2010-09-12, 14:39   

Józefie co słychać u twojego grapefruita ?????
 
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-09-14, 22:02   

Pieknie,no wlasnie gdzie Jozio?Jakos go ostatnio nie widuje na forum...
_________________
BPC
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-15, 04:40   

Kochani z tego co wiem jest na wyjeździe bez dostępu do kompa, jak wróci do domu zapewne się pokaże na forum i odezwie. ;):
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-09-15, 13:36   

To dobrze bo go brak tutaj ,na serio :D: .
_________________
BPC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora