Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytryna » Cytryna Darka [Citrus Limon]

Otwarty przez: Robcioo
2018-02-27, 19:57
Cytryna Darka [Citrus Limon]
Autor Wiadomość

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 08:26   Cytryna Darka [Citrus Limon]

Witam wszystkich serdecznie po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni! Około miesiąc temu zakupiłem w OBI cytrynę. To mój pierwszy cytrus, więc jestem w tym temacie jeszcze laikiem. Jest to drzewko około 5-10 letnie (wg tego co napisano na "metce") o wys. ok. 110 cm pochodzące z tej oto plantacji http://luitenkwekerij.nl/assortiment.php?pgcode=47

Na metce napisano że jest to "CITRUS LIMON"


Drzewko w momencie zakupu miało 4 dorodne owoce (każdy po ok. 160-180 g) i bodajże 8 kwiatów. Po zakupie od razu przesadziłem cytrynę do większej doniczki o wymiarach 24x24 cm. Zastosowałem ziemię gotową do cytrusów (również zakupioną w OBI). Po 2 tygodniach aklimatyzacji nastąpiły pewne zmiany. Najpierw owoce opadły i został obecnie jeszcze jeden. Kwiaty też opadły, ale teraz są już 4 świeże. Roślina jest przeze mnie nawożona i systematycznie podlewana, codziennie zraszana, stoi przy dużym wschodnim oknie. Wypuszcza sporo nowych zielonych liści i odgałęzień. Nie zauważam żeby coś było nie tak. Mimo wszystko chcę się upewnić że mojemu drzewku niczego nie brakuje. Więc wszelkie uwagi mile widziane :wink: Chciałbym wyhodować coś z czego sam będę dumny. Jedynie co martwi mnie "na już" to mikroskopijnie małe robaczki czy muszki, które dziś zauważyłem na powierzchni ziemi. Chodzą sobie spokojnie jak gdyby nigdy nic. Na drzewku ich nie ma a tylko w doniczce na ziemi. Czym mogę je wytępić? Boję się że zaczną niszczyć korzenie itp.? Oto kilka fotek mojej cytrynki (są już nie bardzo aktualne bo robione kilka dni temu):











Dziś mnie coś naszło i nie wiem czy zrobiłem dobrze ale wziąłem do ręki nożyczki i skróciłem kilka nowych/świeżych odrostów i listków aby roślinę bardziej rozkrzaczyć i wzmocnić. teraz się dopiero zastanawiam czy dobrze zrobiłem czy jednak źle?

Mam jeszcze pytanie dotyczące nawożenia i podlewania. Obecnie nawożę roślinę 2 x w tygodniu Florovitem. Jest to koncentrat w płynie do roślin cytrusowych, który rozcieńczam wg zaleceń z opakowania tj. 1 nakrętka na 1 litr wody. Czy stosować ten środek czy może kupić coś jeszcze lepszego? No i jeśli chodzi o podlewanie to teraz podlewam dość obficie tak co drugi dzień aby nie przesuszyć podłoża. Oczywiście w podstawce nigdy nie stoi woda. Podlewam wodą pochodzącą z przydomowej studni.

Wczoraj zakupiłem elektroniczny miernik ogrodniczy FLO 8900. Odczytałem teraz takie dane:

Wilgotność gleby: Normal
odczyn ph: 7,0
temperatura: 27'C
nasłonecznienie: Normal

Jest wszystko OK?
 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2748
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-06-07, 08:45   

Darku gratuluję udanego zakupu, cytrynka jest śliczna. :brawo: Muszki, o których piszesz, to ziemiórki. Jeśli chcesz się ich pozbyć , zastosuj Nomolt. Cytrusy lubią przycinanie, ale nożyczki do skracania gałązek, to nie jest dobry wybór. Kup sobie dobry sekator, który nie będzie zgniatał gałązki przy cięciu tak, jak nożyczki. Skoro niedawno przesadzałeś cytrynę, to nie powinieneś jej jeszcze nawozić. W ziemi do cytrusów jest nawóz, który wystarcza na miesiąc. Przenawożenie jest niekorzystne dla cytrusów. Jaką ziemię zastosowałeś? Ziemia dla cytrusów powinna mieć odczyn lekko kwaśny, pH 5,5-6,5.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 13:19   

Cytryna śliczna, gratuluję zakupu, jak zauważyła Cytrusałka ziemia ma zbyt wysokie ph choć obojętne nie jest szkodliwe dla cytrusa, wskazane by było byś przy następnym podlewaniu dodał do wody siarczan magnezu (płaska łyżeczka na 1,5 litra wody). Nie nawoź jej póki co dopiero gdzieś za dwa tygodnie i spokojnie raz na tydzień nawóz wystarczy w przeciwnym wypadku doprowadzisz do zasolenia ziemi i zatrzymania procesów asymilacyjnych rośliny. Florovit zresztą nie jest typowym nawozem do cytrusów ale można go z powodzeniem stosować. Podlewanie co drugi dzień - też uważam że zbyt często chyba że roślina stoi na dworze i podłoże szybko przesycha mimo to pomiędzy podlewaniami powinna ziemia przeschnąć na minimum 4 cm w głąb od powierzchni. :oczko:
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-06-07, 13:39   

Piękna roślinka. Widzę w tle taras, czy Twój cytrus z niego korzysta ?
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 13:56   

Drzewko przesadziłem od razu po jego zakupie, czyli jakieś 4-5 tyg. temu. Zastosowałem ziemię dedykowaną roślinom cytrusowym (ale nie pamiętam dokładnie producenta/nazwy bo woreczki po ziemi już wyrzuciłem). Przez pierwsze 2 tygodnie niczym nie nawoziłem i podlewałem tylko minimalnie. Teraz od niedawna dopiero nawożę tym wspomnianym Florovitem. Cytryna stoi przy drzwiach na taras (strona wschodnia), ale nie wynoszę jej na zewnątrz i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię z obawy przed uszkodzeniami rośliny itp. :-)

Co do PH to stale utrzymuje się na poziomie 7.0 wg wskazań miernika. Aby ciut obnizyć PH to rozumiem powinienem zastosować ten siarczan magnezu tak? Kupię go w sklepie ogrodniczym? Dziś zakupiłem też Nomolt aby wytępić te ziemiórki :oczko:
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-06-07, 14:00   

Wynieś ją śmiało na dwór a nie pożałujesz . Moje są targane wichurami, zalewają je ulewy, bije w nie grad, sąsiedzi atakują popiołem z papierosów a one mają to gdzieś i coraz lepiej rosną ;-)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 14:07   

Dokładnie tak jak napisał horvat wystaw ja na taras. ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 14:09   

horvat napisał/a:
Wynieś ją śmiało na dwór a nie pożałujesz . Moje są targane wichurami, zalewają je ulewy, bije w nie grad, sąsiedzi atakują popiołem z papierosów a one mają to gdzieś i coraz lepiej rosną ;-)


Hmm to ciekawe co piszesz. Może faktycznie warto zaryzykować? No ale to powinno być podobno realizowane jakoś stopniowo? No bo dopołudniowe silne słońce mogłoby jednak poparzyć liście? A ja tam cienia na tarasie nie mam, dopiero tak koło godz. 13.00 jak słońce powoli chowa się za szczytem dachu. Druga sprawa wiatry, przeciągi, deszcze? No ale może mam zbyt wiele niepotrzebnych obaw :-D
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 14:11   

Dokładnie Darku zbyt się obawiasz, wystaw ją na południe w pełne słoneczko nic jej nie będzie pod warunkiem że nie będziesz jej zraszał w pełnym słońcu tylko wczesnym rankiem i po zachodzie słońca. Cytrusy kochają słoneczko. ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 14:51   

OK. Wyniosłem teraz na taras, jest już cień to słonko jej tak od razu nie zaatakuje :)
A jutro z rana chować ją gdzieś do cienia? Bo jak będzie ostre słońce to nic nie zrobi mojej cytrynie? Do tej pory nie miała takiej dawki słońca stąd moje obawy przed poparzeniem liści
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 15:23   

Moje są przeszło miesiąc na balkonie i dopiero teraz odżywają. Jeżeli słonko je oświetli to od razu zaczną lepiej rosnąć. Gdybyś widział objawy w postaci więdnięcia listków to schowaj do cienia(reagują tak młode przyrosty). Po 2 dniach roślina się przyzwyczai.
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-06-07, 16:04   

Extra :bravo: ,gratuluje nabytku a jest śliczny aż oko samo się cieszy :-D .
_________________
BPC
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-06-07, 16:15   

Bardzo ładna, aż miło popatrzeć :-) Próbowałeś już owocu?
 
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2010-06-07, 17:06   

Naprawdę piękna ta cytryna. Pytanie do Czarodzieja. Owoce trochę przypominają mi Carrubaro ponieważ mają taki smoczek na końcu -I pytanie czy to nie jest czasem ta odmiana ??
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 568
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2010-06-07, 17:09   

Lunario może... ? :słoneczko:
 
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 713
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2010-06-07, 17:11   

Raczej bym powiedział że to Carrubaro , na mojej etykiecie owoce wyglądają praktycznie identycznie.
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 18:14   

Moim zdaniem to feminello, ma rożne owoce czasami skórka jest gładsza a czasami taka porowata bardziej, czasami ten smoczek jest większy czasami prawie wcale go nie ma. ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 19:56   

Owoce z tego drzewka już konsumowałem. Są soczyste, kwaśne :mrgreen: miąższ mocno "ubity" no i z maluteńkimi pesteczkami. Na drzewku został już tylko 1 owoc, a czekam co się stanie z tymi 4 kwiatkami - oby był z tego jakiś owoc.

A tu dowód, że cytryna jest już wystawiona na taras ;-)



Swoją drogą to ciekawe co piszecie o tych odmianach/gatunkach cytryn. Gdzie można o tym poczytać? Bo pierwszy raz słyszę o Luminario, Carrubaro, Feminello itd. Jest gdzieś w internecie jakaś "biblia" na ten temat?

PS. mam też dwie maleńkie cytryny z pestki. Przywiozłem rok temu z Chorwacji owoc cytryny zerwany z drzewa rosnącego obok naszej posesji. Wyjąłem pestki i posadziłem. Teraz mam dwie takie oto małe cytrynki:



 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 568
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2010-06-07, 20:06   

Kiedyś coś na forum Czarodziej wspominał że ma powstać baza wiedzy o Cytrusach więc musiał byś poczekać =) Aktualnie zostaje Ci przeglądanie stron anglojęzycznych, lub szukanie jakiś wzmianek na polskich stronach... choć, na upartego po dłuższym przebywaniu na forum też się naczytasz na ten temat :mrgreen:


Cytryna istny okaz zdrowia! A i młode siewki też polecam rzucić na taras lecz pierwsze do cienia(delikatne są), co by ich nie sparzyło.
Z kwiatków pewnie coś będzie, to dość duża roślinka. A co do konsumpcji owocu - SMACZNEGO! :mniam:
 
 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2748
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-06-07, 20:14   

Darku, cytryna wspaniale się prezentuje na tarasie. :brawo: Na pewno będzie jej tam dobrze. :uśmiech: Siewki cytryny będziesz w przyszłości szczepił?
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-07, 20:31   

Z tymi siewkami to jeszcze sam nie wiem jak postąpię. O szczepieniu nie mam na razie zielonego pojęcia. Ale być może jedną zaszczepię a drugą zostawię jak jest. Jutro wystawię je także na taras,do lekkiego cienia na początek :-D

A czy w Polsce można gdzieś kupić drzewko Pomelo? uwielbiam smak tych owoców!
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-07, 20:33   

Można. Ja w tym roku będę szczepił.
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 568
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2010-06-07, 20:35   

Na allegro czasami są ukorzenione wegetatywnie. Jednak ich pokrój pozostawia wiele do życzenia i czuje że byłby on na początku wielką walką =]
 
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-08, 07:44   

Siewki też już stoją na tarasie, na razie w lekkim cieniu bo słońce dziś mocno operuje. Natomiast moja duża cytrynka cała kąpie się w promieniach słonecznych. Młode pędy na niej są lekko podwiędnięte ale to chyba normalne.

Teraz się zastanawiam kiedy podlewać będzie najlepiej? Bo ziemia w doniczce stojąc na słońcu ma wysoką temperaturę, więc z podlewaniem to chyba najlepiej czekać do zachodu słońca? Lepiej podlewać wodą odstaną czy taką prosto z kranu/studni ? Nadal mam prblem z ustaleniem ile tej wody lać. Do tej pory podlewałem co drugi dzień, ale twierdzicie że za często to w takim razie 3 razy w tygodniu wystarczy? I podlewać wtedy tak mocniej aby woda doszła spokojnie do spodu donicy?
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-06-08, 08:52   

Podlewaj albo wcześnie rano albo wieczorem, gdy zobaczysz, że ziemia jest z wierzchu przeschnięta, podczas wysokich temperatur może to być nawet codziennie. Woda ze studni najlepiej odstana aby jej temperatura była zbliżona do temp. powietrza, w przeciwnym razie może dojść do szoku związanego z różnicą temperatur. Podlewasz dotąd aż woda będzie się wylewała ze spodu donicy. Wodę prosto z kranu stosujesz gdy masz ją miękką bądź przefiltrowaną. To tak po krótce ;-)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Sławomir 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 444
Skąd: Jaszczew

Wysłany: 2010-06-08, 10:46   

DjDario, masz wspaniałego cytrusa. Bardzo dobrze, że postanowiłeś wynieść go na taras. Tam będzie miał dużo słońca w ciągu dnia. Stawiając go na wschodniej stronie, skracasz mu czas, w którym ma dostęp do promieni słonecznych. Pytasz o podlewanie cytrusa, więc odpowiem Ci, że jest to sprawa indywidualna. W czasie, kiedy nasz cytrus stoi na zewnątrz i temperatura sięga 30*C ziemia często przesycha. Zatem może się okazać, że będzie trzeba podlewać drzewko codziennie. Najlepiej jest, abyś zastosował się do zasady: "Podlewaj tak, aby ziemia za bardzo nie wyschła". Z czasem sam będziesz dobrze wiedział ile wody potrzebuje Twój cytrus. Jeśli chodzi o nawóz to polecam "Agrecol". ;-)
_________________
Witam wszystkich na www.cytrusy.net.pl.

Witaj Gość!
 
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-06-08, 11:41   

Wow super utrzymane te Twoje cytruski :-D .
To forum to skarbnica wiedzy oraz zawsze masz pod ręką fachową pomoc :-D .
_________________
BPC
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-08, 13:11   

Nicegarden napisał/a:
Wow super utrzymane te Twoje cytruski :-D .
To forum to skarbnica wiedzy oraz zawsze masz pod ręką fachową pomoc :-D .


Już zdążyłem się o tym przekonać i mam nadzieję, że ta pomoc i wiedza doświadczonych osób pomogą mi wyhodować wspaniałe cytryny :)
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2010-06-08, 13:26   

Oj na pewno :-D ,ja przychodząc na forum nie miałam żadnego cytrusika -brzmi dość śmiesznie ;-) ale teraz już mam kilka cytrynek,kilka mandarynek i jedną pomarańczę :-D .Dzięki temu że są też inne działy np.rośliny egzotyczne(my love!) można się na prawdę zarazić oraz poznać dużo miłośników roślin- to jako taki miły dodatek do miłości cytrusowej :-D .
_________________
BPC
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-08, 14:52   

Z moich dzisiejszych obserwacji wynika, że na tarasie na który wystawiłem cytryny słońce ucieka już ok. godz. 15.00 i od tej pory panuje tam lekki cień. Czy nie lepiej będzie jak wyniosę cytryny na przydomowy ogród (strona południowa), aby tam mogły cieszyć się słońcem przez cały dzień??
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-08, 15:02   

Oczywiście. Tylko tam będą narażone na szkodniki. Wszyscy tak robią co mają ogród. :-/
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-08, 21:13   

Czy na tarasie czy w ogródku szkodniki zawsze mogą się pojawić, jak masz ogród to śmiało wynieś ją tam niech pływa w słonku, o podlewaniu już Ci chłopaki napisali to nie będę się powtarzał. ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-08, 21:24   

Ślicznie dziękuję za wszystkie wskazówki i odpowiedzi. Pozdrawiam Was serdecznie!
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-08, 21:28   

Zawsze otrzymasz na tym forum pomoc Darku niezależnie o co byś zapytał związanego z jakimikolwiek roślinami, jesteśmy forum wieloroślinnym, bardzo uniwersalnym. ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-09, 16:54   

Dziś spadł ostatni owoc z mojej cytryny - waży 175g i wygląda tak:



Teraz czekam czy z 4 kwiatów zawiąże się jakiś nowy owoc.
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-09, 17:43   

Aha! Wiem że cytryny nie powinno się obracać, ale skoro ta moja stoi teraz na tarasie a słońce przecież przesuwa się regularnie to czy mogę np. obrócić doniczkę o 180 stopni? ha?
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-06-09, 17:46   

Osobiście jestem przeciwnikiem obracania roślin, u mnie stoją cały czas tak jak je postawiłem i tak jak ma to zazwyczaj miejsce w naturze, bo przecież drzewa czy krzewy nie są w stanie się obrócić i jakoś rosną :-D
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-09, 18:29   

Ja z kolei jako stary ślązak jestem zwolennikiem obracania(Oczywiście roślin). Całe życie to robilem i nie zauważyłem negatywnych skutków. Z niektórymi roślinami na których bardzo mi zależy latam z pokoju do pokoju aby załapały jak najwięcej słonka. Oczywiście ja jestem zatwardziałym oportunistą. :-D :mrgreen: :bravo:
 
 

Piegowata 



Skype: piegowata_wawa
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 702
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-06-09, 19:04   

A ja wtrącę swoje trzy grosze apropo nawozu florovit, o którym pisze DjDario.
Jest to specjalny nawóz do cytrusów, sama taki teraz taki kupiłam z ciekawości jak się sprawdzi ;-)
Tu jest adres strony producenta ze wszystkimi danymi : http://www.florovit.pl/fl...sowych-p49.html (jeśli link narusza regulamin to proszę Czarodzieja o usunięcie go)
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
http://rosliny.toplista.pl/
http://kwiaty.toplista.pl/



ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
 
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-10, 04:59   

Nie narusza bo jest on informacją, no i nie było mowy o tym że to florovit typowo dla cytrusów bo rodzai florovitu jest kilka. Fakt ten nadaje się do cytrusów świetnie zarówno do podlewania jak i do nawożenia dolistnego choć do zasilania liści lepszy jest zwykły florovit uniwersalny taki http://www.florovit.pl/fl...rsalny-p15.html bo ma troszkę inny skład i lepiej odbudowuje tkankę liściową. ;-)
 
 

Sławomir 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 444
Skąd: Jaszczew

Wysłany: 2010-06-10, 08:30   

Ja osobiście polecam nawóz do cytrusów o nazwie "Agrecol". Zobacz TUTAJ. Osobiście staram się nie przekręcać cytrusa w stosunku do padających promieni słonecznych. Jak pewnie zauważyłeś, cytrus bardzo lubi stać od południowej strony. Liście z czasem są skierowane pod pewnym kątem w stosunku do padających promieni słonecznych, zazwyczaj tak, aby padały prostopadle. Obracając cytrusa, nie zmusisz go do wzrostu, a możesz go zahamować, czyli uzyskasz efekt odwrotny do zamierzonego. Cytrus może zrzucić liście. Oczywiście, jeśli koniecznie chcesz zmienić położenie cytrusa to musisz robić to stopniowo, np. po 2 cm na dzień. Jeszcze będę chciał Cię prosić o relacje z degustacji, o zdjęcia w przekroju i smak owocu. ;-)
_________________
Witam wszystkich na www.cytrusy.net.pl.

Witaj Gość!
 
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-06-10, 10:52   

W jakiej proporcji zastosować florovit jeśli ma być do nawożenie dolistnego?
 
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-10, 11:12   

Dwukrotnie mniejszą dawką niż zaleca producent do podlewania i zasilanie dolistne wykonuje się co trzeci dzień by uzyskać dobry efekt. ;-)
 
 

matiman 


Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 148
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-06-10, 11:37   

Ja właśnie miałem ten sam dylemat w jakich proporcjach rozcieńczyć florovit do zraszania, ostatecznie zrobiłem go 5 krotnie słabszego niż do podlewania i zraszam nim codziennie.
 
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-10, 19:55   

Piegowata napisał/a:
A ja wtrącę swoje trzy grosze apropo nawozu florovit, o którym pisze DjDario.
Jest to specjalny nawóz do cytrusów, sama taki teraz taki kupiłam z ciekawości jak się sprawdzi ;-)
Tu jest adres strony producenta ze wszystkimi danymi : http://www.florovit.pl/fl...sowych-p49.html (jeśli link narusza regulamin to proszę Czarodzieja o usunięcie go)


Mam dokładnie ten sam nawóz czyli florovit dedykowany cytrusom. Stosuję 2 razy tygodniowo do podlewania (niepełna 1 zakrętka na 1 litr wody). Natomiast nie miałem pojęcia o tym, że rozcieńczonym florovitem można również zraszać roślinę :shock: Do tej pory stosowałem zraszanie tylko czystą wodą. Ale skoro można stosować do zraszania to też tak będę robił.

Co do obracania cytryny to przyjąłem do wiadomości i postaram się nie kręcić doniczką ;-) Ale z siewkami postępuje inaczej i obracam je średnio co dwa dni - to taki teścik na nich, ale nie widzę póki co skutków ubocznych.
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-10, 19:58   

Sławomir napisał/a:
Jeszcze będę chciał Cię prosić o relacje z degustacji, o zdjęcia w przekroju i smak owocu. ;-)


Załatwione! Na dniach przekroję owoc, zrobię fotki i opiszę smak ;-)

Moja cytryna to chyba jednak odmiana Feminello jak pisał Czarodziej, prawda?
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-10, 20:00   

Ja już napisałem, że obracam wszystkie roślinki i też nie widzę skutków ubocznych. Nie wzoruj się na mnie, bo ja lubię eksperymenty. :lol:
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-10, 20:15   

Tak sądzę, jak przekroisz owoc i pokażesz żebrowania miąższu oraz skórkę tzn. jej grubość będzie można dodatkowo potwierdzić. Co do obracania to jak codziennie obrócisz doniczkę o 1-2 cm wokół własnej osi nie zaszkodzisz cytrynie - ja tak robię i nie widzę skutków ubocznych. Nawóz stosujesz za często, zasolisz w ten sposób szybko ziemię i zahamujesz asymilację korzeni, raz na 7 dni spokojnie wystarczy - jak zaleca producent, co jest napisane z tyłu na opakowaniu? ;-)
 
 

DjDario 



Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 99
Skąd: Rybnik

Wysłany: 2010-06-13, 10:41   

Degustacja owocu już wkrótce. Tymczasem nowe fotki mojej cytryny. Na dwóch pierwszych zdjęciach widać specyficzne "plamki" na liściach niewiadomego pochodzenia - czy mogę temu jakoś przeciwdziałać? Nie wiem skąd taki problem, żadnych pasożytów nie widzę.





Zawiązki owoców - oby się ostały:



No i drzewko:



 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-13, 10:45   

Są to poparzenia przez promienie słoneczne. Nic grożnego. Często się to zdarza jeżeli cytrus nie jest przyzwyczajony do tak silnego promieniowania i temperatur jakie mieliśmy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora