Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Cytryna gubi liście - pomocy!

Cytryna gubi liście - pomocy!
Autor Wiadomość

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-11, 11:03   Cytryna gubi liście - pomocy!

Cześć,
Mam problem z moją cytryną wychodowaną z pestki.
Początkowo walczyłem z przędziorkami przez długi okres czasu i w końcu mi się udało je pokonać. Używałem Magus 200SC, lecz nie przyniósł efektu pomimo oprysków, następnie zakupiłem Ortus 05 SC i dopiero on plus codzienne zraszanie i mycie liści pomogło.
Cytrynka ładnie odżyła i potem, po niezbyt długim czasie kolejny problem...
Zaczęło się około 1,5 miesiąca temu, nagle zaczęła zrzucać ładne zielone liście, nie wyglądały jakby coś było z nimi nie tak. Liście spadały dzień w dzień, któregoś razu zauważyłem, że niektóre są takie brzydkie, mają suchawe, brązowo-zielone brzegi.
Jeszcze jedną zmianą jest to, że nowe pędy i liście które wypuszcza, są bardzo jasno zielone i bardzo powoli rosną, albo po prostu pozostają małe, lub takie małe jeszcze nie rozwinięte listki usychają i odpadają. Wszystko pokażę na zdjęciach.
Z racji braku pomysłów podejrzewałem, że być może stosowałem zbyt często nawóz, więc przesadziłem cytrynkę do nowej ziemi. Usunąłem starą ziemię, oczywiście nie całą, tylko tyle ile się dało, bez uszkodzenia korzeni.
Podłoże to mieszanka ziemi Compo Sana dla cytrusów z perlitem i korą (wydaje mi się, że sosnową, nie pamiętam dokładnie).
Następnie przez ponad dwa tygodnie nie było mnie w domu i cytryna jest teraz przelana, od około 11dni stoi niepodlewana, a ziemia wciąż jest zbyt wilgotną.
Podlewana jest wodą przegotowaną.
Bardzo proszę o pomoc, mam ją od około 15 lat i nie wyobrażam sobie żeby jej zabrakło...

Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na Wasze porady

Linki do zdjęć:
|Zdjęcie 1| Zdjęcie 2| Zdjęcie 3| Zdjęcie 4| Zdjęcie 5| Zdjęcie 6| Zdjęcie 7| Zdjęcie 8| Zdjęcie 9| Zdjęcie 10|
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-11, 20:55   

Jak często była podlewana cytryna przez ten okres, który opisujesz ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-11, 21:03   

Trudno jest mi określić dokładnie, sam podlewałem ją zazwyczaj, gdy ziemia z wierzchu była sucha (mniej więcej na głębokość 6cm).
Gdy miała dużo liści, to co około 5 dni. Później im było ich mniej, tym rzadziej.
Nie wiem, jak często była podlewana w ciągu tych dwóch tygodni mojej nieobecności, ale zbyt często...

PS dziękuję za zainteresowanie :)
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-11, 21:09   

A jak ją przesadzałeś, to ziemia była równomiernie sucha, bądź wilgotna, czy może niżej było wilgotniej?
A jak często nawoziłeś, skoro to też był powód wspominany przez ciebie?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-11, 21:23   

Była równomiernie wilgotna, ale to był raczej taki stan między mokrym podłożem, a suchym.
Teraz nie jest równomiernie wilgotna (im głębiej tym bardziej mokra) i zrobiła się zbita, ale im dłużej stoi bez podlania tym jest lepiej.
Na pewno nie nawoziłem jej regularnie. Czasami co dwa podlania, zapewne zdarzało się kilka razy z rzędu, później rzadziej, bo się zorientowałem, że może jednak zbyt często.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-12, 09:00   

<myśli> Co warto zrobić,nowa ziemia,korzenie wypłukać i osuszyć.Keramzyt na dno doniczki,zero nawozu.Po paru dniach,podlej wodą demineralizowaną 1,1 z Biohumusem Uniwersalnym.Mój pestkowiec miał podobnie i dzisiaj to okaz zdrowia.
Powodzenia <papa>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-12, 14:29   

Dzięki za porady! :D
Tylko już zmieniałem jej ziemię i od tego czasu jej nie nawożę, co prawda nie zrobiłem tego tak dokładnie jak to opisałeś. Czy pomimo tego znowu zmienić jej podłoże?
Sprawdzałem w internecie i Biohumus, to nawóz, dlaczego mam ją zacząć nawozić, gdy Compo Sana ma już w sobie nawóz?
Nie rozumiem co znaczy "1,1", czy mógłbyś mi wytłumaczyć?
Pozdrawiam! :D
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-12, 18:11   

Biohumus Uniwersalny nie Forte ten jest nawozem,jedna część Bio i jedna wody.
Można i samym Humusem podlewać bez obawy przedawkowania.
Czy wymienisz ziemię czy nie Twoja sprawa a do ziemi jeszcze perlit PH ziemi ok 5,5 <myśli> większe PH blokuje przyswajalność składników dla cytrusa.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-13, 10:19   

Ok, już więcej rozumiem, ale wciąż wydaje mi się to dziwne, więc jeszcze dopytam. <pomocy>
Jeżeli będę podlewał cytrynę 400ml roztworu, to ma on się składać z 200ml wody demineralizowanej i 200ml Biohumusa?
Wymienię ziemię, podłoże składa się mniej więcej z równych części: ziemi Compo Sana, kory sosnowej i perlitu. Czy powinienem coś zmienić, czy takie podłoże jest dobre? Oczywiście na dno wsypię keramzyt.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-13, 11:52   

<pocieszacz> Bez przesady ile wlejesz to będzie ok, Biohumusu nie przedawkujesz.
Kory nie stosowałem <myśli>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-16, 10:42   

Mam już wszystko co potrzebne.
Nie wiem jak zmierzyć ph ziemi w doniczce.
Czy robić podłoże z korą sosnową, czy lepiej bez niej? :?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-16, 10:57   

<uśmiech> Potrzebny będzie miernik ph.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-16, 11:02   

Mam taki tani miernik 3in1 - mierzy wilgotność , nasłonecznienie i ph.
Ale nie wiem ile prawdy w tych pomiarach...
Według niego ph 7, ale to chyba niemożliwe?

Jest jakiś tani godny polecenia miernik? Bo jak rozumiem ph jest ważne... :(
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-16, 11:43   

<cześć> PH to podstawa dla życia i zdrowia rośliny,aby ph zmniejszyć,podlewamy siarczanem magnezu.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-16, 14:29   

A jeżeli nie jestem w stanie zmierzyć PH, to czy taka ziemia Compo Sana z perlitem będzie miała właściwe PH?

[ Dodano: 2017-09-16, 18:58 ]
Włożyłem miernik do soku z cytryny i pokazywał PH 7, więc nie działa poprawnie...
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-16, 18:56   

O ile pamiętam te mierniki nie nadają się do mierzenia ph płynów i nawet w instrukcji było ostrzeżenie przed mierzeniem w płynach.

Zawsze możesz kupić sobie papierki lakmusowe i za pomocą nich mierzyć

Są też kwasomierze z płynem(płynem Hellinga) wrzuca się do niego próbkę i zabarwia się na dany kolor i odczytujemy wyniki podobnie jak z papierkami
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-16, 19:09   

Kwestię kwasowości ziemi zostawię na późnej, teraz zrobię nowe podłoże, takie jak miałem. W moim poprzednim wątku z przed kilku lat, Fotograf polecał taką mieszankę Compo Sany z korą i perlitem. <great>
Jutro biorę się za przesadzanie cytrynki, ze względu na późną porę - planowałem dzisiaj.

[ Dodano: 2017-09-24, 18:07 ]


Dzisiaj po 6-ciu dniach od przesadzenia podlałem cytrynkę ponownie, również mieszanką z Biohumusem - 200ml wody demineralizowanej i 200ml nawozu. Czy długo mam ją podlewać w ten sposób?
Ziemia była z wierzchu jakby twardsza przypominała mi mokrą - czy to może być od Biohumusa?
Może wcześniej trzeba było ją podlać, ale dopiero po wsadzeniu palca okazała się sucha.
Teraz jest wszędzie równomiernie wysuszona.
I puściła ładnie kilka nowych pędów, co widać na zdjęciach <kwiat>

Zdjęcie 1| Zdjęcie 2| Zdjęcie 3| Zdjęcie 4|

Niestety, ale podczas robienia zdjęć pędom, zauważyłem takie coś na młodych listach, wędrował, było mi trudno zrobić zdjęcie i do tego trzęsły mi się ręce...
Na punkcie przędziorków mam już obsesję, po licznych walkach z nimi i jak tylko coś widzę na cytrynce, to zaraz myślę, że to ten pasożyt. Czy to faktycznie przędziorek? <załamka>
Poniżej przesyłam dużo zdjęć. Na pierwszych dwóch trzeba się dobrze przypatrzeć, na kolejnych zdjęciach, już dobrze widać.

Przędziorek? 1| Przędziorek? 2| Przędziorek? 3| Przędziorek? 4| Przędziorek? 5|Przędziorek? 6| Przędziorek? 7| Przędziorek? 8| Przędziorek? 9| Przędziorek? 10| Przędziorek? 11| Przędziorek? 12|
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-09-24, 17:20   

Wiesz to może być wszystko, ale jak na przędziorka to raczej za duże i nie ten kolor. Choć na jednym zdjęciu zauważyłem, że to pajęczak. Może jakichś roztocz? :) Też to przerabiałem...
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-09-24, 17:34   

Tylko, że zdjęcia są w dużym przybliżeniu (15x), dopiero robiąc je, widziałem dokładniej co to jest.
Czy należy się tym przejmować? :?

EDIT:

Postanowiłem wziąć latarkę i dokładnie obejrzeć każdy liść i niestety dokładnie 4 listki pod pędem, na którym widziałem tego pajęczaka, znalazłem taką oto pajęczynkę... <beczy>
W kilku innych miejscach znalazłem podobnej struktury niteczki, ale w mniejszej ilości.
To będzie przędziorek...? <o bozie>
Zdjęcie pajęczyny
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-09-24, 20:54   

No niestety przędziorek. Gdyby to był zwykły mały pajączek to sieć miałaby inną strukturę. Ehhh...na wstępie wziąłbym te liście dokładnie przepłukał pod prysznicem, tak by nie moczyć ziemi (by woda nie spłynęła z tym paskudztwem do doniczki). Ja miałem ostatnio na jednym liściu szeflery, wziąłem do wanny, przemyłem liść dokładnie go czyszcząc palcami i...od wielu tygodni spokój. Jeżeli to występuje na całej roślinie to niestety pozostaje chemia...
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-09-25, 07:37   

Na początek może warto spróbować czegoś lżejszego. Np agricolle spray. Ponadto ja zrobiłem środek na bazie czystego tymolu. W opisach działania napisane jest, że w ciągu 48 godzin zabija 100% populacji przędziorka. Jest to bezpieczny środek używany również w pszczelarstwie.
MaciekMM napisał/a:
Zaproponować mogę jeden z ekologicznych środków, którego wykonanie jest dość proste po zakupie komponentów.
"50g tymolu rozpuszczamy w 200ml spirytusu lub bimbru, ostatecznie może być wódka lub zacier.
Otrzymamy ok 250ml stężonego roztworu tymolu."
Dawkowanie - mszyca/przędziorek 5ml/l wody - najlepiej deszczówka + kropelkę lub dwie płynu do naczyń (ludwik zwykły)
Cytat ze strony: http://forumogrodniczeoaz...in?limitstart=0
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-01, 21:45   

Dzięki, prawdopodobnie skorzystam z tego przepisu, tylko to strasznie duża ilość, nie potrzebuję aż tyle. <roll>
Czy to jest ten środek?

Co myślicie o tym, żeby kupić duży przezroczysty worek i przykryć nim cytrynę? Oczywiście zrobiłbym w nim dziurki, żeby nie spleśniała.
Wzrośnie wilgotność i temperatura. Będzie miała lepsze warunki do wzrostu i odbudowy, a przy okazji wysoka wilgotność zniechęci przędziorki. <myśli>

Marnie z nią jest, dalej gubi liście, niektóre nowe listki zaczynają się zwijać, nowych pędów brak... <załamka>
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-01, 22:07   

KuBa napisał/a:
Dzięki, prawdopodobnie skorzystam z tego przepisu, tylko to strasznie duża ilość, nie potrzebuję aż tyle. <roll>
Czy to jest ten środek?

Tak to ten. Rozpuść go w 200 ml spirytusu, to będziesz miała około 250 ml koncentratu. Czy to dużo, na pewno na trochę ci starczy. Tymol nie tylko zwalcza przędziorki, ma też właściwości grzybobójcze. Możesz kupić necie 10 g ciut taniej lub sporo drożej. Dlatego według mnie się nie opłaca. Nie musisz wszystkiego od razu robić. np 10 g z 40 ml spirytusu. Mnie przekonały rekomendacja z forum i sporo osób chwalących go.
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-09, 14:38   

KuBa, jak roślina? Spadanie liści się zatrzymało, czy dalej lecą?
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-09, 15:36   

Niestety dalej spadają, ale już nie w takiej ilości i rzadziej. <roll>
Przędziorków nie widzę, kilka razy porządnie zraszałem cytrynę wodą.
Dzisiaj w końcu przyszedł do mnie tymol, więc wieczorem zrobię oprysk tą miksturą poleconą przez kolegę wyżej. <kucharz>
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-09, 15:54   

Super, że już mniej spadają. To teraz roślince jak najwięcej światła, wody niedużo, żadnych nawozów biohumusów i będzie dobrze. :) Daj znać za jakiś czas jak się cytrus ma.
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-09, 15:58   

Teraz przy takiej pogodzie, to trudno o dużo światła. :/
Dlaczego mam już nie stosować Biohumusa?
Martwi mnie to, że ona gubi liście, a nowych pędów nie puszcza, a te które puściła, bardzo wolno, albo prawie wcale nie rozwijają się. Można coś na to poradzić? :?
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-09, 17:16   

Biohumus to naturalny, ale jednak nawóz. Roślina nie potrzebuje teraz nawożenia bo: 1) dostała nową ziemię, w której oprócz naturalnych składników prawdopodobnie są dodane nawozy mineralne; 2) jest w stresie, ma mało liści i prawie nie rośnie, więc nie ma dużego zapotrzebowania na składniki odżywcze; 3) jest okres jesienno-zimowy, w którym cytrusów nie nawozimy, bo jest to okres ich spoczynku.
Jeszcze jedna sprawa, że biohumus powinno się używać tylko sprawdzony = prawdziwy, bez żadnych domieszek mineralnych. Niestety jest na rynku dużo specyfików o nazwie "biohumus", do których dodane są nawozy mineralne. Co jest napisane na etykietce biohumusa, który używałeś?

Roślina rośnie teraz wolno przede wszystkim dlatego, że o tej porze roku brakuje jej światła, czyli paliwa do wzrostu. Może to zabrzmi dziwnie, ale lepiej jest żeby drzewko teraz nic nie robiło, niż żeby rosło. Cytrus nawet z paroma liśćmi może spokojnie przezimować do wiosny i wtedy ładnie odrosnąć. Jeżeli będzie rósł teraz, to automatycznie potrzebuje więcej paliwa, czyli światła. W braku tego paliwa nowe liście rozwijają się kosztem starych liści i pędów, które odpadają i usychają.
Dlatego właśnie w zimie staramy się cytrusy zahibernować, wtedy nie rosną - nie potrzebują tyle światła i dobrze zimują. Najłatwiej jest uspać drzewko obniżając temperaturę; jeżeli tego nie możemy zrobić to ograniczamy podlewanie i przestajemy nawozić.

Z tego co widzę na fotkach, roślina stoi za firanką. Jeżeli masz możliwość postawić ją bezpośrednio przy oknie, przed firanką - to dużo pomoże. Dostanie wtedy więcej energii, żeby te gałązki które już puściła, mogły wyrosnąć. :)
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-10, 21:28   

Dziękuję bardzo za tak obszerne wytłumaczenie, naprawdę jestem bardzo wdzięczny, uwielbiam, gdy ktoś mi wszystko dobrze wytłumaczy :D
Używałem o takiego Biohumusa, mam nadzieję, że to ten właściwy?
Z tym przestawieniem cytryny jest trochę problem, bo pod oknem jest grzejnik, blisko balkon, który jest często otwierany - raz gorąco i l sucho, a raz zimno... Przędziorki lubią to suche powietrze od niego...
Ewentualnie mogę wystawić ją na parapet na klatce schodowej, jest tam trochę chłodniej, duże okno, tylko że to będzie zmiana z okna południowo-wschodniego na północno-zachodnie, czy to dobry pomysł? :?
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-10, 21:49   

HUMVIT-EKO UNIWERSALNY jest organiczny, nie musisz się przejmować.

Jakie panują warunki na klatce, temperatura, przeciągi ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-11, 08:51   

To super <mrgreen>
Na klatce nie ma przeciągów, okna są zamknięte. Temperatura jest niższa niż w mieszkaniu, pewnie około 18-20°, później mogę zmierzyć i podać dokładną.
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-11, 09:09   

Tak jak mówi center80, ten biohumus jest naturalny bez domieszek, czyli w porządku. :) Możesz od wiosny nim dalej podlewać.
Pod grzejnik faktycznie lepiej nie dawać. Lepiej już jak stoi tam, gdzie teraz. ;) Na klatce mogło by być bardzo dobrze, tylko zależy właśnie od warunków jakie tam są.

Pytania co do klatki: Czy jest możliwość, że ktoś tam w zimie otworzy okno? Czy sąsiedzi nie będą podlewać kwiatka na własną rękę? Wiem, że tak bywa czasem - z dobrej woli sąsiad albo sąsiadka doleje trochę wody raz, drugi. Wtedy łatwo o przelanie.

@edit: Pisaliśmy posta w tym samym czasie. Myślę, że klatka będzie dobrym miejscem, niższa temperatura to bardzo dobrze dla cytrusa w zimie, byle właśnie nie było gwałtownych zmian no i mroźnych podmuchów ;)
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-11, 22:22   

Co do klatki - ja dałem kartkę na takim patyczku z przekreśloną doniczką. Warto napisać na niej też - nie podlewać! No chyba, że ktoś z sąsiadów będzie złośliwy.
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2017-10-12, 09:00   

Zmierzyłem temperaturę na klatce i jest 18-19° <uśmiech>
Wątpię, żeby ktoś mógł otworzyć obok niej okno i podlewać też nikt nie będzie, mam dobrych sąsiadów - jak kiedyś stała, to włożyłem jej karteczkę na patyku, tak jak mówi Robcioo. Sąsiedzi tylko miło reagowali, gdy mnie przy niej widzieli ;)
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-12, 12:40   

To super. :) Możesz spokojnie dać ją na tę klatkę, będzie jej tam lepiej niż w mieszkaniu. Podlewanie - wiadomo - tylko jak ziemia naprawdę przeschnie.

W okolicach lutego-marca (zależnie od pogody, słońca) będziesz mógł dać roślinę z powrotem do mieszkania i wtedy ładnie odrośnie.
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2018-01-20, 14:16   

Niestety przędziorki wracają i środek na bazie Tymolu nie działa, bo tylko na chwilę jest spokój... :(
Co robić? <oops>
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-20, 14:28   

Spryskaj Ortusem, jeśli jeszcze nie pryskałeś nim.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-01-20, 15:16   

Ja miałem dobry sposób na przędziorki na fuksji nalałem pełne wiadro wody i obruciłem ją do góry nogami i wsadziłem liście tak że z wody wystawała tylko doniczka i się utopiły
_________________
Adrian
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-01-20, 16:21   

A długo tak roślinę trzymałeś pod wodą? :D . Ja tak z desperacji zrobiłem z plumerią...mi nie pomogło :/
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-01-21, 08:10   

Trzymałem niecałe 2 godziny
_________________
Adrian
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2018-01-21, 12:36   

Adrian,może na dorosłe osobniki ten sposób podziała ale na jajeczka nie bardzo :/
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-01-21, 16:39   

Chyba że za tydzień się zrobi to samo jeszcze raz :P
_________________
Adrian
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2018-01-22, 09:31   

Ortusem pryskałem cytrynkę, figi nie, na cytrynie nie działało, próbować na fidze?
Sposób z wiadrem wydaje mi się niebezpieczny dla roślin, oraz nie mam tak dużego wiadra, żeby zmieścić cytrynę, figa jest malutka.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-22, 10:17   

Figa nie zrzuciła liści na zimę?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2018-01-22, 10:29   

Nie, stoi w domu.
Mam dwie i żadna nie zrzuciła, nawet obie zaczęły rosnąć w tym samym czasie.

Znalazłem stronę na której podane są preparaty na przędziorki, zastanawiam się nad Floramite 240 SC i Nissorun Strong 250 SC, co o tym myślicie?
http://www.podoslonami.pl...a-przedziorkow/
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-01-22, 13:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-22, 12:35   

Dlatego nie straciła, bo trzymasz ją w zbyt wysokiej temperaturze, brak zimowania nie jest pozytywny dla figi.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2018-01-22, 16:05   

To teraz już chyba za późno na zimowanie fig...
Ale głównym problemem są przędziorki, które jak się okazuje występują na moich 4 roślinach (3 figi i cytryna) i nie wiem jak sobie z nimi poradzić :(
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-01-22, 17:01   

A postaw to wszystko w łazience bo przędziorki nie przetrwają wilgotności powietrza powyżej 90 %

[ Komentarz dodany przez: Okarynek1: 2018-01-22, 18:57 ]
Adrian bzdury opowiadasz o tym topieniu przędziorków <śmieję się z ciebie>
Rób jak chcesz,ale nie pisz bajek,bez sensu Twoje wypowiedzi.
_________________
Adrian
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-01-22, 19:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-22, 17:08   

Jeśli jest piecyk gazowy w łazience i ciemno to cytryna też nie przetrwa dłuższego pobytu.
Ile razy robiłeś opryski na przędziorki i w jakich odstępach?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

KuBa 


Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 45
Skąd: Białystok

Wysłany: 2018-01-22, 17:18   

Łazienka nie wchodzi w grę, jest za mała, mieszkam w bloku.
Opryski były co tydzień, tylko z tymol, żadnej innej chemii.
Figę pryskałem pierwszy raz, bo dopiero niedawno zauważyłem na niej przędziorki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora