Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Potrzebna rada

Potrzebna rada
Autor Wiadomość

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-18, 17:08   Potrzebna rada

Witam,

Zdecydowałem się założyć nowy temat ponieważ w tych istniejących rzadko są zdjęcia a i opisy czasami są nie odpowiadające sytuacji u mnie. Poza tym każda roślina to mimo wszystko jednak osobny przypadek ze względu na różne warunki w jakich przebywają.

Do rzeczy:

1. Najważniejsze rzecz czyli zdjęcia.
Wszystkie są dostępne tutaj: Cytryny - Galeria.
Zdjęcia są opisane datami. Cytryn jest w sumie 8. W folderze z datą 30.06 jest też dokumentacja jak zostały przesadzane (ziemia, drenaż itd)

2. Stanowisko
Witryna pod którą stoją jest od południa i słonce jest tam od około 8 do 17
Cytryny przed przesadzeniem były w ciepłe dni wystawiane na taras ale ponieważ kolor liści zmieniał się na jasno zielony do żółty wyczytałem że możliwe że są jeszcze za młode aby poradzić sobie z dużym słońcem i lepiej będzie aby to lato przestały jeszcze w domu.

3. Podlewanie i nawożenie
Po przesadzeniu nawóz był użyty tylko raz w połowie lipca zgodnie z wskazówkami na opakowaniu. Podlewane były gdy ziemia na wierzchu była już mocno sucha. Poza tym starałem się codziennie wieczorem zamgławiać liście.

4. Problemy
Zdjęcia z dzisiaj wyraźnie pokazują że coś niedobrego się dzieje. Liście przestają być sprężyste i zaczynają opadać, kolor jest coraz bardziej matowy no i wysychają końcówki.

Zanim doczytałem na temat cytryn więcej w sieci, raz potraktowałem je dość mocno wodą zgodnie z tym że wiedziałem że lubią wilgotną ziemie. Polegało to na podlaniu ich (każdą tak samo) dużą ilością wody, czekałem aż wszystko wypłynie na podstawkę i czynność powtarzałem 2 krotnie. Chciałem bardzo dobrze nasączyć ziemię wodą ale je nadmiar zawsze usuwałem z podstawek.

Dodatkowo kilka dni temu usunąłem kilka liście których 1/4 końcówek była już wyschnięta

Proszę o pomoc w identyfikacji problemu i ewentualne wskazówki co czynić dalej. Będę wdzięczny

Ps. W folderze z dzisiejszą datą jest jeden filmik pokazujący jak ziemia reaguje na podlanie.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-18, 19:14   

Jakiej wody używałeś do podlewania?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-18, 21:31   

<myśli> Moim zdaniem cytruski są przelewane,ułatwieniem mogą być mniejsze doniczki,siewki mają nie rozrośnięty system korzeni i łatwo je przelać.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-18, 21:35   

center80 napisał/a:
Jakiej wody używałeś do podlewania?


Przegotowana woda z dodatkiem wyciśniętej cytryny.

Okarynek1 napisał/a:
Moim zdaniem cytruski są przelewane?


Po pierwszej wizycie na forum kiedy szukałem odpowiedzi też to była moja pierwsza myśl. Tylko że od jakiś miesiąca staram się podlewać tylko raz w tygodniu oraz ograniczyłem zamgławianie liści do jakiś dwóch razy w tygodniu a wyraźne pogorszenie jest od jakiś tygodnia.....

Co robić ?? Przesadzać ponownie do tych najmniejszych doniczek mimo że dopiero 2 miesiące temu były przesadzane ?? (na zdjęciach widać że mam 4 w mniejszych doniczkach i 4 w większych).

Przy okazji. Sporo poczytałem tutaj na forum o tym jak najlepiej przygotować ziemię dla cytry ale niestety w mojej okolicy jest strasznie ciężko zdobyć rzeczy jak podłoże do cytrusów, perlit itd.... Możecie polecić jakiś sklep internetowy w którym będę mógł się zaopatrzyć we wszystkie niezbędne rzeczy ??
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-18, 22:09   

A po co ją zakwaszasz skoro podlewasz przegotowaną?
Okarynek ma sporo racji, sprawdź na losowej doniczce, wyjmij z doniczki i zobacz jak wyglądają korzenie , jak wysycha bryła korzeniowa.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-18, 22:31   

<oczko> Klik na baner wyżej,tam kupisz www.wloskierosliny.pl Pestkowce wysadzam w tej ziemi co wykiełkowały i warto w małych doniczkach.Perlit i keramzyt można kupić w ogrodniczych
albo allegro dla wygody.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-19, 18:39   

Okarynek1 napisał/a:
Perlit i keramzyt można kupić w ogrodniczych albo allegro dla wygody.


Myślałem że ktoś poleci jedno miejsce w którym dostanę wszystko. Wszystkie ogrodnicze w okolicy są raczej marne z trudem raz udało się zdobyć podłoże substral i keramzyt... o perlicie w ogóle nie ma mowy :(

Jutro będę miał trochę czasu więc sprawdzę jak wyglądają korzenie i jak coś to się odezwę tutaj.....

[ Dodano: 2017-09-20, 12:24 ]

Właśnie skończyłem mały "przegląd techniczny" moich zmartwień. Zdjęcia z dzisiaj są już galerii z dzisiejszą datą (TUTAJ). Czy one potwierdzają Wasze przypuszczenia o przelaniu ??

Póki nie zamówiłem wszystkiego do nowego podłoża (5:1:1 będzie najlepsze??) na razie użyłem podłoża Substral dla cytrusów który był jeszcze na stanie. Ponieważ ziemia gdzieniegdzie była dość mocno pozbijana w grudy zrobiłem mały mix z keramzytem. Na dna dałem też siateczkę aby keramzyt z drenażu nie wypadał pomimo kamyczków na spodzie drenażu.

Do porannej kawy dość sporo poczytałem o podłożach na tym forum i o ile kora sosnowa i perlit to dość oczywiste sprawy to już torf włóknisty jest jeszcze trochę poza moją sferą ogarniania tematu. Czym się sugerować i na co zwracać uwagę przy wyborze ??

[ Dodano: 2017-09-23, 14:06 ]
Powiedzcie mi proszę, ile orientacyjnie takie małe "zmartwienia" powinny tygodniowo dostawać wody ?? Wiem że to wiele zależy od warunków itd, ale chyba można to jakoś choćby ogólnie określić ??
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 13:55   

Teraz nie potrzebują już tyle wody co latem, wystarczy lekko wilgotne podłoże
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-23, 18:27   

center80 napisał/a:
Teraz nie potrzebują już tyle wody co latem, wystarczy lekko wilgotne podłoże


Kurczę, mam kłopot bo liście zaczynają się zwijać w ruloniki i usychać..... nie bardzo wiem co robić.... dziś dałem im po 15 ml wody z nawozem..... zobaczymy jak zareagują....
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 18:54   

Daj zdjęcie
Ile nawozu na te 15 ml wody?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-23, 19:26   

Nawóz robiony zgodnie z instrukcją... ~ 10 ml / l
Zdjęcia w galerii.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 19:33   

Nie uszkodziłeś jej korzeni podczas przesadzania?
Nie nawoź jej już w ogóle, po przesadzeniu w podłożu był już nawóz.
Jak często podlewasz ją?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-23, 19:44   

center80 napisał/a:
Nie uszkodziłeś jej korzeni podczas przesadzania?


Przesadzałem bardzo delikatnie, ale cholera wie..... dopiero zaczynam zabawę z cytrusami więc mogłem coś zepsuć.....

center80 napisał/a:
Nie nawoź jej już w ogóle, po przesadzeniu w podłożu był już nawóz


Rozumiem. Ostatni raz kiedy dostały nawóz to prawie miesiąc temu

center80 napisał/a:
Jak często podlewasz ją?

Wcześniej raz na tydzień, plus co wieczór starałem się zamgławiać liście trochę. Od jakiegoś czasu ograniczyłem mocno zamgławianie, a i podlewam dużo mniejszą ilością (wcześniej nawet po wlaniu 50 ml zawsze sporo spływało do podstawki. - widać to na filmiku z 18.09)
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 20:52   

A kiedy liście zaczęły zwijać się po podlaniu, czy wcześniej?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-23, 21:40   

center80 napisał/a:
A kiedy liście zaczęły zwijać się po podlaniu, czy wcześniej?


Jeszcze przed pierwsze liście straciły elastyczność i zaczęły się powoli odkształcać (plus wysychające końcówki). Od przesadzenia jest ich jednak trochę więcej......

Możliwe że jakiś wpływ ma na to też fakt że od kilku dni w domu działa już ogrzewanie (mój dom ogrzewany jest powietrzem) a jeden z nawiewów jest niedaleko witryny...... Może trzeba by im na zimę jakąś "szklarnię" zrobić żeby trzymać je w wyższej wilgotności ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 21:50   

Albo jakiś nawilżacz kupić ? I znowu je pryskać ? Możesz też zrobić z butelki, odciąć dół, nałożyć na doniczkę,
odkręcić zakrętkę i powinno być ok?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-23, 21:55   

center80 napisał/a:
Albo jakiś nawilżacz kupić ? I znowu je pryskać ? Możesz też zrobić z butelki, odciąć dół, nałożyć na doniczkę, odkręcić zakrętkę i powinno być ok?


Największe nie mieszczą się już w butelkach :( były jakiś czas w butelkach po zmianie doniczek w czerwcu....

Rozumiem że pomysł dobry na cały sezon zimowy ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-23, 22:03   

Pomysł na cały sezon, jeśli masz kłopot z wilgotnością w mieszkaniu.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-25, 13:39   

Szklarnia właśnie powstaje. Co prawda na razie mocna prowizorka robiona z tego co akurat udało się znaleźć w garażu, ale w ładniejsze rzeczy będę się bawił później jeśli się okaże że "zmartwienia" to polubią.

Zdjęcia szkieletu w galerii i teraz zastanawiam się:
1 czy powinienem je całkowicie "zamknąć" czy zostawić kilka wolnych miejsc ??
2. Jeśli zostawiać wolne miejsca na ruch powietrza to lepiej u góry czy po bokach ??

Wiem że będę je musiał "wietrzyć" codziennie.

Jakieś rady i podpowiedzi w związku z tym ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-09-25, 14:40   

Wygodniejsze jest nie zamknięcie całkiem i nie ma wtedy pamiętania o codziennym wietrzeniu.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-09-25, 19:32   

<jupi> Wszelkie złote myśli dozwolone ,dla cytrusów <prosi>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-09-27, 12:16   

Dobra kilka kolejnych pytań ponieważ moje koty skutecznie dobrały się do misternej konstrukcji którą zrobiłem więc etap pół-środków został zakończony i trzeba na szybko ogarnąć coś solidnego

1. Podłoże
W jednym z przyklejonych wątków jest link do dyskusji o najlepszym podłożu (5:1:1) a zapytani o podpowiedź na ten temat odsyłacie do sklepu Włoskie Rośliny (WR) gdzie jest to zupełnie inna mieszanka. Mógłby ktoś wyjaśnić różnicę (niestety sklep nie wysilił się aby dać porządny opis produktu :( ) ?? Bo nie wiem czy do tej ziemi z WR muszę dokupić jeszcze perlit itd ??

2. Szklarnia
Ponieważ na spód szklarni docelowo raczej nie chciałbym dawać podstawek możecie polecić coś co najlepiej sprawdzi się w odbieraniu ewentualnego nadmiaru wody ?? Myślałem o tym aby dno szklarni wysypać keramzytem i na tym postawić doniczki ale może ktoś ma lepszy pomysł

3. Wilgotność
Sporo o tym myślałem i ponieważ ogrzewanie w domu dość mocno wysusza jednak powietrze wydaje mi się że w szklarni powinienem jakoś wymusić większą wilgotność. Macie jakieś sprawdzone metody podnoszenia wilgotności wewnątrz szklarni ??

4. Cyrkulacja powietrza
Wyczytałem że ogólną zasadą szklarni jest zachowanie rozmiaru co najmniej 15% wielkości podłogi jako wentylacja. Jak się to ma do małych szklarni i cytrusów ?? (tutaj chyba ważne będzie to że chce utrzymywać wysoką wilgotność tak ?)

Na szybko mam już szkielet szklarni. Będzie to 105x55cm i tylko nad wysokością się jeszcze waham, ale sądzę że będzie to około 70 cm.

A teraz jak to powiedział Okarynek1
Okarynek1 napisał/a:
Wszelkie złote myśli dozwolone ,dla cytrusów


<pomocy> <pomocy> <pomocy>

[ Dodano: 2017-10-12, 20:30 ]
Mała aktualizacja. Nowe zdjęcia już galerii (link w opisie - 11.10.2017) - zdjęcia są w kolejności po 3 na każde zmartwienie ;)

1. Od czasu ostatnich zdjęć cytryny trafiły pod przykrycia. W ruch poszły wszystkie szklane wazony jakie udało się znaleźć tak aby każde zmartwienie miało osobną przestrzeń. 6 jest przykrytych całkowicie (czyli cała doniczka łącznie z podstawką jest przykryta a dwa pozostałe są pod przykryciami z butelek

2. Podlewane raz w tygodniu po ok 25 ml przegotowanej odstanej wody - bardzo niewiele spływa na podstawki przy tej ilości

3. Zraszanie liści co drugi dzień - niewielką ilością.

Pytania:

- pogarsza się stan drugiej co do wielkości (imag0413-15) ? Co czynić ??

- nie wiem czy liście które w dużej części są brązowe i uschnięte odciąć czy zostawić aż same odpadną ?

- czy to normalne że przy takiej wielkości łodygi zmieniają kolor na brązowy czy może coś się z nimi dzieje ??

- jedno zmartwienie zgubiło już wszystkie liście i zastanawiam się jaka jest szansa że jeszcze się odbuduje (imag0434-35) ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-12, 19:44   

Pierwsze pytanie przelewasz dlatego pogarsza się jej stan

Drugie pytanie nic nie rób z liśćmi

Trzecie pytanie jak najbardziej.

Pytanie ostatnie do tego bez liści, ograniczenie jak najmniej podlewania, woreczek na nią z wentylacją, dużo słońca

P.S. Jak trafiły pod przykrycia to nie trzeba je tak podlewać jak były wcześniej i wietrz je
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-12, 19:53   

center80 napisał/a:
Pierwsze pytanie przelewasz dlatego pogarsza się jej stan


Lepiej zmniejszyć ilość czy częstotliwość ??

center80 napisał/a:
wietrz je


Są wietrzone średnio 1-1,5h dziennie, najczęściej pod wieczór.

Czy poza tym rzuciło się w oczy coś niepokojącego ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-12, 19:59   

AlexFM napisał/a:
center80 napisał/a:
Pierwsze pytanie przelewasz dlatego pogarsza się jej stan


Lepiej zmniejszyć ilość czy częstotliwość ??


Podlać raz porządnie i potem czekać jak wyschnie podłoże, nie podlewać nie przeschniętej ziemi, bo potem będzie się tam jeszcze więcej magazynować wody. Pod przykryciem nic nie uschnie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-15, 19:10   

AlexFM, żółknięcie i zasychanie końcówek liści, a później opadanie tych uszkodzonych liści jest spowodowane u Twoich cytryn zasoleniem podłoża.
Najbardziej prawdopodobna przyczyna to twarda woda do podlewania. Następne w kolejności - złej jakości ziemia i przenawożenie.

Na fotkach zasychające końcówki liści - objaw zasolenia, z którym miałem kłopot przez wiele lat. Powodem było podlewanie twardą kranówką, w niektórych przypadkach też przenawożenie. Od kiedy podlewam wodą demineralizowaną, problem zniknął.


Twoim cytrynom powinno pomóc podlewanie wodą demineralizowaną/destylowaną.

Jeżeli to nie pomoże, przepłucz ziemię taką demineralizowaną wodą, tak żeby dużo jej przeleciało dziurkami w doniczkach. W ten sposób częściowo oczyścisz ziemię. Tu trzeba być ostrożnym, żeby nie przelać.

Jeżeli nie będzie poprawy, to znaczy że w ziemi odłożyło się już za dużo soli. Wtedy będzie trzeba żebyś wymienił ziemię na nową. Później też przez jakiś czas obowiązkowe podlewanie wodą demineralizowaną. Na razie staramy się tego uniknąć, bo pora nie jest właściwa na przesadzanie. Ale w konieczności trzeba.

Szklarnia to super sprawa, ale u Twoich cytryn najważniejsze to skasować zasolenie. Podlewanie wodą bez składników mineralnych, czyli demineralizowaną - to teraz metoda leczenia Twoich cytryn. ;) Natomiast inna sprawa, to znalezienie przyczyny zasolenia. Jaką wodą podlewasz? W jakiej ziemi rosną cytryny? Kiedy ostatnio nawoziłeś?
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-16, 14:29   

Dzięki wielkie za uwagi. Rzeczywiście Twoje zdjęcia pokazują to samo zjawisko co wskazywałoby że i przyczyna jest ta sama, ale....

- podlewam zawsze przegotowaną wodą, która jeszcze przed przegotowaniem przechodzi przez a) domowe filtry węglowe (20->10->5) a na koniec przez dzbanek filtrujący brity. Woda w sieci też nie jest twarda z tego co wiem.

Wcześniej do tak przygotowanej wody dodawałem trochę kropel cytryny ale podpowiedziano mi tutaj że nie ma takiej potrzeby więc tego nie robię.

Nawóz był stosowany bardzo nieregularnie. Przed pierwszy przesadzeniem w czerwcu był dozowany co tydzień (cytryny były wtedy w zwykłej ziemi ogrodniczej). Potem udało mi się zdobyć podłoże do cytrusów Substral więc dostały mniejsze pojemniki i nowe podłoże z keramzytem i kamyczkami na dnie dla drenażu (jeśli przejrzysz galerie cytryn wszystko starałem się fotografować bo pamięć mam wyborczą.....znaczy wybiórczą <mrgreen> )
. Wtedy nawóz poszedł zupełnie w odstawkę i dopiero niedawno kiedy stan się zaczął pogarszać dostały jedną dawkę.

Po ostatnim sprawdzaniu korzeni czy nie przegniły (są fotki w galerii) zmienia jest wymieszana z keramzytem a nie jak poprzednio keramzyt był na spodzie i reszta doniczki wypełniała ziemia.

Dodatkowo wcześniej codziennie były albo rano albo wieczorem zamgławiane liście (ta sama woda co do podlewania).

Obecnie cytryny mają swoje mini szklarnie każda, liście zraszam co 3 dzień i to bardzo delikatnie i czekam z podlaniem aż ziemia zacznie zmieniać kolor na "suchy". Oczywiście codziennie cytryny są wietrzone minimum godzinę (no chyba że się zdrzemnę jak wczoraj gdzie wyszło z 4 godziny).

Pytanie:
Jak sprawdzić czy rzeczywiście zasolenie jest problemem ?? Jakiś domowy sposób na test ??
Gdzie można zdobyć taką wodę ?? I w jakich ilościach sugerujesz ją kupić ??
(tutaj nadmienię że sklepy i centra ogrodnicze w mojej okolicy to bida z nędzą.)
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-16, 16:28   

Filtry węglowe nie są skuteczne w usuwaniu soli mineralnych. Do tego potrzeba filtra RO (odwróconej osmozy).
Dobrze, że mówisz o tym filtrze z Brity. To jest prawdopodobna przyczyna - taki filtr tylko pogarsza sprawę. W dużym skrócie, działa on w taki sposób, że podmienia sole wapnia i magnezu rozpuszczone w wodzie na inne - sól kuchenną, chlorek potasu. Dlatego spada twardość (pH), ale nie spada zasolenie takiej wody. Im więcej soli wapnia i magnezu w filtrowanej wodzie, tym więcej faktycznie wyłapie ich taki filtr Brita i zamieni wszystko na sól kuchenną/potasową. Do tego np. sól kuchenna jest bardziej szkodliwa dla roślin od soli wapnia i magnezu. Dlatego lepiej już podlewać kranówką, niż wodą z Brity.

Twoje rośliny mają na pewno objawy zasolenia. Jakakolwiek jest przyczyna zasolenia (woda, podłoże, czy nawożenie) podlewanie wodą demineralizowaną to teraz dla nich metoda leczenia. ;) Wodę demineralizowaną możesz kupić w supermarketach, centrach budowlanych albo na stacji benzynowej. Koszt 3-5 zł za 5 litrów.

AlexFM napisał/a:
Jak sprawdzić czy rzeczywiście zasolenie jest problemem ?? Jakiś domowy sposób na test ??

Zasolenie wody możesz łatwo sprawdzić miernikiem TDS. Taki najtańszy miernik TDS 3 na allegro to koszt 25-30 zł. Działa tak, że wkładasz go do wody i od razu masz odczyt na wyświetlaczu w jednostce ppm. Im większa wartość ppm, tym większa zawartość soli mineralnych. Dla kranówki tak do 100-150 ppm jest w porządku, jeżeli sole w niej zawarte to sole wapnia/magnezu, a nie NaCl. Ja u siebie mam kranówkę np. 200-300 ppm, i tu już były problemy tak jak mówiłem.

Jeżeli wyjdzie w kranówce wysoka wartość ppm, czyli wysoka zawartość soli mineralnych, to będzie trzeba żebyś przeszedł na stałe na podlewanie wodą demineralizowaną. Możesz ją kupować, albo produkować ją samemu- czyli kupić filtr RO. Ja mam filtr RO 3, nie był drogi - koszt ok. 100 zł i świetnie mi służy. :)

Jeżeli wyjdzie Ci kranówka ok, to znaczy że problem leży prawdopodobnie w podłożu. Czasami już podłoże w workach jest zasolone. Wtedy przez jakiś czas podlewaj wodą demineralizowaną, tak żeby wypływała przez dziurki w doniczkach - żeby wypłukać te sole. Później, jak się już poprawi cytrynom, będzie można z powrotem kranówką. Może być przegotowana albo nie, ale z Brity absolutnie nie polecam.

Przenawożenie raczej możemy wykluczyć, jeżeli od dawna nie nawoziłeś a sprawy i tak się pogarszają. W każdym razie Twoje cytryny wyglądają na dosyć małe, na razie dopóki nie urosną, nie potrzebują nawozu.
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-16, 17:50   

1. Kupujesz paski lakmusowe lub płyn Hellinga, lub poważniejsze urządzenie tester ph, takie co się wkłada do ziemi i pokazuje ph, jakie jest.
2. Taką wodę możesz kupić w markecie,np kupuje w Tesco do owadożerów.
Pamiętaj, że taka woda wyciąga minerały z podłoża, więc je zuboża.
Edit:Standardowe opakowanie to 5 litrów
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-16, 19:12   

aspirado napisał/a:
Filtry węglowe nie są skuteczne w usuwaniu soli mineralnych. Do tego potrzeba filtra RO (odwróconej osmozy).
Dobrze, że mówisz o tym filtrze z Brity. To jest prawdopodobna przyczyna - taki filtr tylko pogarsza sprawę. W dużym skrócie, działa on w taki sposób, że podmienia sole wapnia i magnezu rozpuszczone w wodzie na inne - sól kuchenną, chlorek potasu. Dlatego spada twardość (pH), ale nie spada zasolenie takiej wody. Im więcej soli wapnia i magnezu w filtrowanej wodzie, tym więcej faktycznie wyłapie ich taki filtr Brita i zamieni wszystko na sól kuchenną/potasową. Do tego np. sól kuchenna jest bardziej szkodliwa dla roślin od soli wapnia i magnezu. Dlatego lepiej już podlewać kranówką, niż wodą z Brity.


Dziękuje za mały wykład <bravo>
Muszę przyznać że jakoś specjalnie nie jestem zaskoczony że "niby" mały detal może mieć taki wpływ. Tym bardziej się cieszę że w miarę szybko udało się go namierzyć. Tak to właśnie jest jak człowiek się nie zna - chce dobrze a bardziej szkodzi niż pomaga.

Jutro przywiozę wodę demineralizowaną i dokładnie je przepłuczę. Nie były podlewane od ponad tygodnia więc powinno być ok choć ziemia nie jest jeszcze sucha mocno (ale sprawdzę to patyczkiem przed podlewaniem).

center80 napisał/a:
1. Kupujesz paski lakmusowe lub płyn Hellinga, lub poważniejsze urządzenie tester ph, takie co się wkłada do ziemi i pokazuje ph, jakie jest.


Znalazłem kwasomierz glebowy w garażu z płynem. Odczyn był niebieski czyli gdzieś pomiędzy PH 7-8.

Na razie jeszcze nie będę przesadzał gdyż pierwsza szklarnia dla nich jeszcze nie jest gotowa. Jak tylko ją skończę wtedy je przesadzę i zainstaluje już na stałym miejscu zimowym :)

Odezwę się za 10-14 dni i dam znać czy widać poprawę )

Dziękować Panowie <bravo> <bravo>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-16, 19:36   

Center, pH a zasolenie to dwie całkiem różne sprawy. Paskami lakmusowymi nie mierzy się zasolenia.

Paski lakmusowe i płyn Helliga pokazują odczyn pH. Mniej niż 7 = odczyn pH kwaśny, 7= neutralny, więcej niż 7 = zasadowy.
Miernik TDS pokazuje przewodność elektryczną wody powodowaną przez jony, czyli wskazuje czy są w niej rozpuszczone sole i ile ich jest (im więcej jonów, tym większa przewodność).

U kolegi AlexFM występuje problem z zasoleniem. pH to inna bajka. Jeżeli ziemia jest zasolona solami zasadowymi wapnia i magnezu (CaCo3, MgCo3), to w takim wypadku pH też pójdzie do góry, ponieważ te związki mają pH zasadowe. Natomiast chlorek sodu - sól kuchenna - ma pH obojętne. Jeżeli AlexFM ma wodę i ziemię zasoloną solą kuchenną, to obecność tej soli w żaden sposób nie wpływa na pH. Tutaj paski lakmusowe nie "wykryją" tej soli. Miernik TDS tak.

[ Dodano: 2017-10-16, 20:39 ]
AlexFM napisał/a:
Odezwę się za 10-14 dni i dam znać czy widać poprawę )

AlexFM, super, czekamy na relację :)
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-16, 20:16   

O ile mi wiadomo to chlor odparowuje z wody i wystarczy postawić ją tylko na kilka godzin. A przegotowanie wytrąci osad, który nie trzeba przelewać do butelki i masz problem z twardością.
Może to ma wady,ale to co zalecasz też
A teraz twoje nadmierne zafascynowanie wodą demineralizowaną, jeśli coś jest pozbawione wszystkiego to dąży, żeby się połączyć z czymś i zuboża ziemię. Lepszym rozwiązaniem używać deszczówki.
AlexFM może masz dostęp do badań twoich wodociągów, mogą publikować takowe w internecie i tam będziesz miał wyniki badań twojej wody, więc po co kupować jeszcze do tego Miernik TDS
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-16, 21:21   

center80 napisał/a:
O ile mi wiadomo to chlor odparowuje z wody i wystarczy postawić ją tylko na kilka godzin.
Chlorek sodu to nie to samo co chlor. ;) To sól kuchenna, NaCl. Sól nie paruje. Prosty eksperyment. Rozpuścisz łyżkę soli kuchennej (czyli chlorku sodu) w szklance wody, zostawisz na kilka godzin i woda dalej będzie słona. Chlorek sodu nie zniknął.

center80 napisał/a:
A teraz twoje nadmierne zafascynowanie wodą demineralizowaną, jeśli coś jest pozbawione wszystkiego to dąży, żeby się połączyć z czymś i zuboża ziemię. Lepszym rozwiązaniem używać deszczówki.

Woda jak woda, znam bardziej fascynujące rzeczy. ;) Nie czaję, z co się z czym chce połączyć? Masz na myśli wyjałowienie gleby? Nie tak łatwo wyjałowić ziemię.
Po pewnym czasie, jak już kolega AlexFM usunie zasolenie, cytryny zaczną na wionsę zdrowo rosnąć, wdroży powoli nawożenie. Najpierw nieduże dawki, później wraz ze wzrostem roślin stopniowo większe. Ale nie uprzedzajmy wypadków, na razie trzeba usunąć zasolenie, o żadnym wyjałowieniu nie ma mowy.
Chwalisz deszczówkę. Zgadzam się, też polecam czystą deszczówkę. Mechanizm powstawania deszczówki jest taki sam jak destylacja. Parowanie, skraplanie, opad. Czysta deszczówka jest jak woda destylowana. Minerałów żadnych nie ma. (Deszczówka zbierana w dużym mieście, albo przy fabryce, to inna sprawa. Takiej nie polecam ;) )

center80 napisał/a:
AlexFM może masz dostęp do badań twoich wodociągów, mogą publikować takowe w internecie i tam będziesz miał wyniki badań twojej wody, więc po co kupować jeszcze do tego Miernik TDS

Ja tam zawsze wolę sam sprawdzić. Jeżeli do tego koszt miernika to dwadzieścia parę złotych, to takie samodzielne badanie to sama przyjemność. Ale jak ktoś nie chce sam sprawdzać, nie musi. :)
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-16, 21:48   

Ehhh...nigdy nie byłem dobry z chemii. Poszukałem na stronie Brity i to co znalazłem:

"Co to jest twardość wody i dlaczego się ją redukuje w procesie filtracji?

Na twardość całkowitą wody składa się twardość stała oraz twardość tymczasowa. Twardość stała (powodowana przez zawartość soli wapnia i magnezu oraz chlorek) nie wpływa na smak wody lub też wygląd urządzeń gospodarstwa domowego. Twardość tymczasowa (wywołana przez węglany wodorowe wapnia i magnezu) ma zasadniczy wpływ na smak napojów oraz potraw przygotowanych na bazie wody. Jest ona również odpowiedzialna za osad kamienny zbierający się na dnie czajnika lub w ekspresach do kawy. Filtry do wody BRITA redukują twardość tymczasową . Efekt tej redukcji to: lepszy smak i wygląd napojów gorących oraz potraw przygotowanych przy użyciu wody, mniej osadu kamiennego na urządzeniach gospodarstwa domowego oraz lepszy wygląd i trwałość kwiatów doniczkowych i ciętych w Twoim domu."

"Jak działa wkład filtrujący?

Filtrujący wkład BRITA zawiera mieszankę wymiennika jonowego oraz węgla aktywnego. Węgiel aktywny absorbuje chlor, pestycydy oraz zanieczyszczenia organiczne, polepsza smak, jak również eliminuje nieprzyjemny zapach oraz przebarwienia wody. Zawiera również zabezpieczenie przed rozwojem bakterii. Wymiennik jonowy usuwa twardość tymczasową, która powoduje odkładanie się kamienia na urządzeniach kuchennych oraz znacząco redukuje poziom metali ciężkich takich jak ołów i miedź."

"Jaka jest różnica między kationową i anionową wymianą jonową?

Wymiennik jonowy występuje w dwóch formach: kationowych żywic jonowymiennych oraz anionowych żywic jonowymiennych. Wkłady filtrujące BRITA zawierają kationowe żywice jonowymienne. W procesie filtracji wymieniają one dodatnio naładowane jony wapnia, magnezu, ołowiu oraz miedzi na dodatnio naładowane obojętne jony wodoru. Anionowe żywice wymienne wymieniają ujemnie naładowane jony zawarte w wodzie (takie jak azotany, siarczany i fosforany) na ujemnie naładowane jony chlorku oraz wodorotlenków."

Może ktoś to mi na ludzki język wyjaśnić? Co w końcu te filtry redukują, bo się pogubiłem. W każdym razie ja używam od roku i sobie chwalę. Rośliny nigdy tak ładnie nie rosły. Nie testowałem na cytrusach, ale i na nie przyjdzie czas. Testowałem na storczykach w pracy. Kiedy przynosiłem wodę z domu (przefiltrowaną z nawozem) zaczęły po rocznej przerwie rosnąć (pojawiły się też pędy kwiatowe). Niestety, jest to niewygodne, więc zacząłem wodę przegotowywać i dawać z tym samym nawozem - rozwój stanął. Storczyki lubią sól? Dodam, że nie używam Brity, tylko Aqua Optima.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-16, 22:01   

Nie słyszałem,żeby wodociągi dosalały wodę, o ile mi wiadomo, mamy jeszcze słodką wodę, może ktoś mieszkający nad morzem, nie ma nawet w badaniach wody uwzględnionego Chlorku Sodu, może sobie dosalasz wodę, jest sam Sód i chlorki i Chlor wolny.

Gdzie ty mieszkasz, że według ciebie deszczówka jest bez niczego na Antarktydzie? Mogą tam być nawet pyłki roślin, mikroorganizmy itd...

Możesz sobie badać czym chcesz, ja wolę wydać 20 zł na jakąś ładną bylinę
Edit:

Pierwsze zdjęcie przedstawia efekt nadmiaru boru


Drugie przedstawia efekt zasolenia
No całkiem podobne do siebie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-16, 22:50   

Robcioo, ten opis jest zbyt skomplikowany dla mnie. Tu trzeba specjalisty chemika. Znam ogólną zasadę, że te filtry wymieniają jedne składniki mineralne na inne, sole wapnia i magnezu na inne sole. O ile mogą zbić pH, to nie zbiją ogólnego zasolenia. Czysta woda przefiltrowana przez Britę dalej będzie względnie czysta, a mocno zasolona - dalej będzie mocno zasolona, tylko sól wymieni się na inną, możliwe że jeszcze bardziej szkodliwą dla rośliny.
Polecam post fotografa na ten temat, on zna się na rzeczy: http://www.cytrusy.net.pl...p?p=87324#87324

center80, mówimy ciągle o chlorkach z filtra Brita. Chociaż i w wodzie wodociągowej mogą występować.
http://www.chemia.uni.lod...Dokumenty/9.pdf
Cytat:
Według wymagań sanitarno - higienicznych zawartość chlorków w wodzie do picia nie powinna przekraczać 250 mg/dm3 Cl -


center80 napisał/a:
Gdzie ty mieszkasz, że według ciebie deszczówka jest bez niczego na Antarktydzie? Mogą tam być nawet pyłki roślin, mikroorganizmy itd...

Pyłki roślin w takiej znikomej ilości jak w deszczówce nie dostarczają składników pokarmowych roślinom. Jasne, deszczówka może zawierać śladowe ilości minerałów, nawet w pliku wyżej jest to wspomniane, ale nie jest to wystarczająco żeby odżywiać rośliny. A jednak deszcz nie wyjaławia ziemi. Chcę tylko pokazać, że nie tak prosto wyjałowić glebę. :) Nie ma się czego obawiać, do wyjałowienia póki co u AlexaFM nie dojdzie. Tak jak mówiłem, kiedy cytryny urosną, zacznie nawozić i będzie git.

[ Dodano: 2017-10-17, 00:00 ]
Center, a to działanie właśnie chlorku sodu na pomarańczę. Też podobne.

http://www.dpi.nsw.gov.au...heets/nutrition

Akapit "Sodium and chloride toxicity" z tej strony. Cytuję:
Kod:
Citrus is sensitive to high concentrations of salt (sodium chloride) in the soil or in irrigation water. (...) Salt toxicity causes leaf burn and yellowing, starting near the tip. Leaf fall is heavy and dieback follows. Older leaves show the symptoms first.

Cytrusy są wrażliwe na wysokie stężenia soli (chlorku sodu) w podłożu lub w wodzie do podlewania. (...) Zatrucie solą powoduje spalenie i żółknięcie liści, zaczynające się przy końcówce. Po masowym opadaniu liści następuje zamieranie pędów. Objawy pojawiają się jako pierwsze na starszych liściach.
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-16, 23:07   

ja mam tylko 16 mg/dm3 Cl-.

Ale jak coś jest już w tej wodzie, jakieś pierwiastki jak sam przyznałeś, to ona już nie jest demineralizowana.Demineralizowana to czysta woda bez niczego.To albo mówimy o czystej wodzie, albo nie. Cechy wody demineralizowanej przypisujesz deszczówce, a wcale ona nie spełnia wymagań.

aspirado napisał/a:
kapit "Sodium and chloride toxicity" z tej strony. Cytuję:
Kod:
Citrus is sensitive to high concentrations of salt (sodium chloride) in the soil or in irrigation water. (...) Salt toxicity causes leaf burn and yellowing, starting near the tip. Leaf fall is heavy and dieback follows. Older leaves show the symptoms first.


Zapomniałeś przetłumaczyć Sód i chlor toksyczność, ponieważ obydwa pierwiastki są pobierane w formie jonów, a nie całego związku jak to sugerujesz.
ich szkodliwość może być różna. Dopiero ich nadmiar w liściach jest szkodliwy.Ale nie jest tak, że jest pobierany raz jeden,czy drugi, więc nie można to traktować całościowo
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-16, 23:36   

aspirado, jutro kupuję solomierz :) . Albo jakiś ogólny tester wody i zrobię badania - a co! Filtr niedawno zmieniałem, więc będzie obiektywny.
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-16, 23:49   

center80 napisał/a:
Ale jak coś jest już w tej wodzie, jakieś pierwiastki jak sam przyznałeś, to ona już nie jest demineralizowana.Demineralizowana to czysta woda bez niczego.To albo mówimy o czystej wodzie, albo nie. Cechy wody demineralizowanej przypisujesz deszczówce, a wcale ona nie spełnia wymagań.

Woda demineralizowana z Carrefoura ma przeważnie na mierniku 002 ppm. Woda z filtra RO coś ponad 010 ppm. Czy wg. Ciebie to nie jest jednak woda demineralizowana, nie spełnia wymagań?
Deszczówki nie mierzyłem, jak będę miał okazję, chętnie zmierzę i porównam.

Wracając do sedna, bo zaczynamy wchodzić w detale. Woda do podlewania nie jest sama w sobie źródłem składników pokarmowych dla roślin. Woda sama w sobie nie ma nawozić. Nie oczekujemy nawożenia ani po kranówce, ani po deszczówce, ani po wodzie z filtra. Woda ma nawadniać.
Źródłem składników mineralnych jest ziemia, produkty rozkładu materii, oraz nawóz podawany w odpowiednich dawkach i terminach.

Podsumowując, wyjałowienie gleby nie grozi Alexowi. Póki co, gleba jest zasolona, to przeciwieństwo jałowej. Jeźeli chcemy wybiegać w przyszłość, to w przyszłości, kiedy już cytryny wyleczą się z zasolenia, zaczną rosnąć na wiosnę, AlexFM zacznie podawać odpowiednie dawki nawozu. Teraz nie jest to absolutnie wskazane.

[ Dodano: 2017-10-17, 01:01 ]
center80 napisał/a:

Zapomniałeś przetłumaczyć Sód i chlor toksyczność, ponieważ obydwa pierwiastki są pobierane w formie jonów, a nie całego związku jak to sugerujesz

Sodium chloride to chlorek sodu. Stoi jak byk w tekście sodium chloride a Ty mówisz jakiś sód i chlor.
A tytułu nie tłumaczyłem, super że go przetłumaczyłeś, tylko nie wiem co z tego wynika i do czego ta dyskusja ma prowadzić.

Robcioo, zapowiada się ciekawe badanie. Daj znać co wyjdzie :)
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-17, 09:52   

Miernik TDS posiadam i bardzo sobie chwalę, kosztował około 10 zł. Do podlewania używam wody z filtra odwróconej osmozy, wcześniej używałem demineralizowanej, kupnej źródlanej, odstanej kranówki, przegotowanej. Puki nie miałem miernika TDS wodę sprawdzałem przy pomocy pasków akwarystycznych. Odstanie kranówy nie dawało. U mnie woda z filtra RO coś ponad 006-008 ppm.
Dedykowany był pierwotnie moim roślinom owadożernym,a teraz leję wszystko prócz pomidorów i papryki.
PS. Filtr RO ma w sobie również filtr węglowy.
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-17, 10:05   

O masz....... pytałem o mały deszczyk a dostałem ostre gradobicie <boje_sie> ... i weź się tu człowieku wychyl z szeregu <mrgreen> <mrgreen>

Kilka dni temu pracując w ogrodzie żeby go przygotować do zimy, rozstawiłem kilka pojemników na deszczówkę, tylko oczywiście z moim szczęściem od tego czasu nie spadła ani kropla i mamy piękny tydzień.

Co do zbierania deszczówki to mieszkam w stolicy Polskiej Miedzi, 15 km pod miastem. Wieś mała, a odległość od obu hut miedzi to coś ok. 50 km w jedną i drugą stronę więc chyba wielkiej tragedii w powietrzu nie ma.

Napisałem też do firmy dostarczającej wodę maila o przesłanie wyników więc jak je dostane to wrzucę informacyjnie.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-17, 11:17   

AlexFM jak chcesz zbierać deszczówkę to polecam się podpiąć pod rynnę, tak jest najekonomiczniej.


Chyba ktoś źle przeczytał, ja za pomocą pasków lakmusów mówiłem Alexowi, żeby sprawdził ph w doniczce, a nie wody.https://youtu.be/Ui0v_STAklU?t=9m49s
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-17, 20:35   

Generalnie tak mnie zaciekawiła ta kwestia zasolenia wody przefiltrowanej, że wystosowałem oficjalne zapytanie do Brity. Ja na razie milczą. Może wyślę do innych producentów. Testera jeszcze nie zamówiłem, bo muszę wybrać jakiś super-dokładny. Jestem na etapie poszukiwań.
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-17, 21:55   

center80 napisał/a:
Chyba ktoś źle przeczytał, ja za pomocą pasków lakmusów mówiłem Alexowi, żeby sprawdził ph w doniczce, a nie wody.


Hahaha..... tak się wszyscy skupili na dyskusji o wodzie że chyba nikt łącznie ze mną nie zatrybił na czas że mówisz o ziemi <bravo> <bravo> <bravo>

Jutro zrobię testy i dam znać :D

[ Dodano: 2017-10-18, 11:55 ]
Wczoraj wieczorem wykonałem płukanie. Przez każdą doniczkę przepuściłem po ok 150-200 ml wody demineralizowanej i odczekałem aż wszystko porządnie spłynie.

Na noc jeszcze zrosiłem liście delikatnie po czym wszystko przykryłem kloszami.

Przed chwilą wszystko wyniosłem na taras i osłoniłem. Mamy czyste niebo i 18 stopni więc uznałem że taka kąpiel słoneczna dobrze im zrobi. Zły pomysł ??

Zrobiłem też testy ziemi w dwóch różnych doniczkach i Ph jest na poziomie ~6 (foto) o ile moje męskie rozpoznawanie kolorów jest dokładne.

Przy okazji zauważyłem że u jednego "zmartwienia" dwa listki są dziwnie wygięte (foto). Kompletnie brak im elastyczności i przypominają trochę szczypiorek który po ścięciu za długo leżał w lodówce. Czy one aby przypadkiem nie zgniły ?? Pozostałe jego liścia wyglądają w miarę ok - choć jest to jedna ze słabszych zmartwień.

Fotki w galerii z dzisiejszą datą.

[ Dodano: 2017-10-18, 12:59 ]
Firma która dostarcza mi wodę prosi o podanie szczegółów które mnie interesują jeśli chodzi o skład. Jakie parametry dobrze by było znać ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-18, 13:38   

chyba to wystarczy:
Chlor wolny
twardość wody
Sód
Chlorki
Bor
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

aspirado 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-18, 19:07   

Jeszcze wodorowęglany warto sprawdzić.

AlexFM, super że przepłukałeś.
Te listki wyglądają na to że, przez pewien okres czasu były zwiędnięte i trochę przyschły. Mogły zwiędnąć na słońcu. Mogą być częściowo uszkodzone, ale jeżeli to tylko dwa liście, to nic cytrynie nie będzie z tego powodu. ;)
Zasolenie ziemi (NaCl lub innymi solami) utrudnia roślinie pobieranie wody i dlatego roślinka jest wtedy bardziej podatna na takie historie z więdnięciem, schnięciem liści, wrażliwością na suche powietrze, słońce itp.
_________________
Pozdrawiam, aspirado
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-18, 19:27   

center80 napisał/a:
Chlor wolny, twardość wody, Sód, Chlorki, Bor

aspirado napisał/a:
wodorowęglany


Rozumiem że to już kompletna lista ??

aspirado napisał/a:
Mogą być częściowo uszkodzone,

Podejrzewam że tak bo i kolor mają zupełnie inny i strukturę..... też zastosować zasadę "nie dotykać, samo spadnie" ??

Odnośnie słońca. Ponieważ kilka dni ma być jeszcze ciepłych i słonecznych to wystawiać je na dzień na taras czy może lepiej niech siedzą w pojemnikach i przyzwyczajają się do zimowania w nich ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-18, 19:40   

Czy się opłaca wystawiać ?Ochłodzenie ma być już od Piątku.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2017-10-29, 13:02   

Trochę to trwało ale dostałem w końcu maila ze składem wody od dostawcy:

Wyniki badania wody z sierpnia 2017 roku, punkt poboru: Szkoła podstawowa

- twardość ogólna - 350 mg/l CaCO3
- chlorki - 22 mg/l Cl
- bor - poniżej 0,05 mg/l
- sód - 6,05 mg/l
- pH - 7,5

Z uwagi na fakt, iż dostawca wody nie prowadzi stałej dezynfekcji/chlorowania wody nie oznaczamy chloru wolnego.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-29, 18:52   

Jedynie co tu jest niepokojącego to twardość wody, ale skoro używasz filtra i dzbanka, to zostaje ona zredukowana. Ph 7,5 w badaniu, a w doniczce 6. Nawet cytryną trochę zakwasiłeś. Do reszty wyników nie mam zastrzeżeń.
Ale mam propozycję,skoro to ma być nadmiar Sodu, to zrób tak poświęć jedną doniczkę dla mnie, dodaj do podłoża gipsu rolniczego(siarczan wapnia) i podlewaj jak podlewałeś.
A resztę podlewaj jak radził aspirado.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora