Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Mandarynka » Zostałem Mandaryniarzem

Zostałem Mandaryniarzem
Autor Wiadomość

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-26, 12:57   

Ale one czemu nie są na dworze??? <bezradny> ...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-05-26, 13:19   

Robcioo napisał/a:
Ale one czemu nie są na dworze??? <bezradny> ...


Matko i córko <krzyk>

Robcioo.... przecież przed chwilą na pytanie czy mają być poza szklarnią czy na tarasie odpowiedziałeś: Poza szklarnia i ani słówkiem nie napisałeś o wynoszeniu Fuksiarza na zewnątrz... dla mnie więc oznaczało to wyjęcie go ze szklarni ale pozostawienie w domu.

Skoro chciałeś inaczej, napisz proszę dokładnie jak mam Ci go zainstalować w ogrodzie.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-26, 16:13   

Poddaję się...Idę na <soczek> ;) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-05-27, 00:47   

Robcioo napisał/a:
Poddaję się.

Ja też... chciałem dobrze wyszło jak zwykle...życie...
Zdjęcia, zgodnie z obietnicą, będą co piątek do 31 sierpnia.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-27, 21:15   

Wyluzuj :) .Przecież pisałem to z przymrużeniem oka ;) . Ja poproszę dać go poza szklarnię, dobrze by było pod chmurkę w rozproszonym świetle. Poprosiłbym o podlanie biohumusem :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2182
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-05-28, 06:51   

<brawo> Podziwiam Was za cierpliwość,pestkowce potrafią zaskoczyć czasem pozytywnie <pocieszacz>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

mietek77 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 534
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-05-28, 11:45   

AlexFM napisał/a:
i ani słówkiem nie napisałeś o wynoszeniu Fuksiarza

Alex skoro to Fuksiarz to powinien sobie wszędzie poradzić ;)
PS. Szczerzę mówiąc jak na fuksiarza to fartownego podłoża to mu nie wybrałeś. Trzeba było do tej ziemi garść perlitu wsypać to by ci się tak nie zbrylała. Ja bym teraz wyciągnął delikatnie siewkę i tak właśnie zrobił.
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-29, 20:33   

Mietek...nie rozkręcaj się :) . Tu testujemy różne podłoża...nawet te zbite :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-05-29, 22:54   

mietek77 napisał/a:
Alex skoro to Fuksiarz to powinien sobie wszędzie poradzić ;)


Dokładnie! <laje>

mietek77 napisał/a:
Szczerzę mówiąc jak na fuksiarza to fartownego podłoża to mu nie wybrałeś


To nie ziemia jest kłopotem. Wyzwaniem jest osiągnąć balans pomiędzy:
- przepuszczalnością gleby
- ilością wody
- temperaturą i wilgotnością powietrza
- długością bezpośredniego promieniowania słonecznego
- no i ilością prac "obsługowych" które trzeba wykonać...

Uważam że akurat w przypadku kombinacji jaka u mnie występuje dodanie garści perlitu niewiele by zmieniło. Niektóre z moich bardzo mocno przepuszczalnych podłoży ma ta samą tendencję. Problem jest w sposobie podlewania według mnie.

Coraz bardziej skłaniam się ku próbie zrobienia testu na podlewaniem od dołu to raz. Dwa, że właśnie testuje ja na takim podłożu sprawdzi się "kroplowanie". Zakrętkę ściętej w połowie butelki nakłułem agrafką. Wlałem tam 60 ml (dzienna dawka wody teraz) i zmierzyłem czas kiedy całość przepłynie. Wynik 5 minut to jakiś krok do przodu ale jeszcze nie zadowalający. Myślę że granice 12-15 minut powinny być optymalne. Jakieś pomysły ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-29, 23:54   

Ja od dołu podlewam Limę i Meyerkę. Inaczej się nie da, gdyż woda "przelatuje" przez korzenie i tyle. Wkładam doniczki do wody na godzinę, a później przed wyciągnięciem jeszcze tą samą wodą, w której stoją, podlewam od góry i "wio" na balkon. Jest to sposób "storczykowaty" i nawadnia na kilka dni :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-05-30, 03:36   

Robcioo napisał/a:
Inaczej się nie da, gdyż woda "przelatuje" przez korzenie i tyle.


I tu wracamy do tego co pisałem. Jeśli w podłożu jest coś, co tą wodę (bez względu jak dostarczoną) przytrzyma to uważam, że nie ma znaczenia czy od góry czy od dołu dostarczysz. Tutaj właśnie swoją siłę pokazują linie kroplujące, które dostarczają małe dawki wody w długim przedziale czasu, tak aby wszystkie elementy podłoża miały czas się nasycić wodą.

Inna sprawa, że wielu ludzi którzy siedzą w tym biznesie przekonuje, że podlewanie od góry jest o tyle nieskuteczne, że górne warstwy korzeni z reguły wody nie pobierają, tylko mają dawać roślinie stabilność. Poza tym przepływające woda wypłukuje z ziemi mikroelementy co też nie jest korzystne...

Czyli jak zwykle... dwie szkoły i każda mówi co innego....

Robcioo napisał/a:
... i nawadnia na kilka dni :)


Powiedz proszę o jakim litrażu doniczek mówimy, bo idę o zakład, że w przypadku doniczek P9 (jak u mnie) nie ma szans nawodnić podłoże siewki na kilka dni podczas takiej pogody jak kilka ostatnich dni...
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-05-30, 21:32   

AlexFM napisał/a:
Powiedz proszę o jakim litrażu doniczek mówimy, bo idę o zakład, że w przypadku doniczek P9 (jak u mnie) nie ma szans nawodnić podłoże siewki na kilka dni podczas takiej pogody jak kilka ostatnich dni...


Nie odpowiem dokładnie. Średnica 12cm, wysokość 8 cm to tyle co mogę podać. Ziemia biedronkowa, albo Lidlowa (nie pamiętam), bez dodatków. Słońce bezpośrednie - zachodnie około 7 godzin. Ale ostatnio dałem do półcienia, gdyż nawet Lima oberwała (a była jako jedyna, co się trzymała). Ziemia wilgotna jakieś 5-6 dni. Choć wydaje mi się, że więcej, bo od 14 dni nie podlewałem, a na balkonie patelnia. Liście cały czas do góry, ale marnieją nowe przyrosty. po przeniesieniu do półcienia zaczyna być ok. Są cytrusy co nie podlewałem od 3-4 tygodni i liście ok. To chyba kwestia tej ziemi. Jednakże te dwa w małych doniczkach nawadniam tylko w sposób godzinno-storczykowy.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-01, 21:20   

Jak co piątek....

Jedynek



Dwójek



Trójek



Fuksiarz



Piątunio



Testowe

Testowa 2




Testowa 3




Testowa 4



Testowa 5



Jak zwykle zachęcam do komentowania, pytań, sugestii........ <spoko>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-01, 21:27   

Co Wy chcecie od mojego Reksia...się znaczy Fuksiarza? Pięknie rośnie! Jestem z niego dumny! :) . Piątek ma coś problem z dolnymi liśćmi? Sylwia w tyle (na moje oko :P ), a jedynek chyba...lider :) .
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-01, 22:38   

Robcioo napisał/a:
Piątek ma coś problem z dolnymi liśćmi?


Poparzone.... on stoi w przedszkolu w takim miejscu, że słońce zanim schowa się za jedną ze ścian przez jakąś godzinę dostaje bezpośrednio mocne słońce które pada tylko na dolne liście...
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-02, 15:11   

Czy to kwestia naświetlenia, czy faktycznie Fuksiarz ma najjaśniejsze liście ze wszystkich siewek?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-02, 17:01   

Robcioo napisał/a:
Czy to kwestia naświetlenia, czy faktycznie Fuksiarz ma najjaśniejsze liście ze wszystkich siewek?


Nie. Rzeczywiście liście ma najjaśniejsze.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-02, 17:07   

Wygląda zdrowo, żyłek nie widać, przebarwień też nie więc raczej się nie martwię. A biohumusu dodałeś? :)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-02, 17:41   

Robcioo napisał/a:
A biohumusu dodałeś? :)


Tak.
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-06, 19:21   

Alex, przypomnij mi, jaką wodą podlewasz Fuksiarza?
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-07, 00:07   

Robcioo napisał/a:
Alex, przypomnij mi, jaką wodą podlewasz Fuksiarza?


Deszczówką, zgodnie z ostatnim zaleceniem. Plus biohumus szedł w ruch jak prosiłeś...

Przy okazji, zostawię tutaj tylko taką fotkę....



Działo się... więcej szczegółów wkrótce... <kucharz>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-07, 20:56   

O matulu!!! <shock>
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-08, 18:13   

Piątek, piąteczek, piątunio... <spam> <zbanować>

Na początek wyjątkowo parę słów o zmianach. Ta najważniejsza to taka, że wczoraj wszystkie cytrusy wylądowały na tarasie. Wiem, że pewnie ktoś napisze zaraz, że siewki są za młode jeszcze na takie przenosiny i pewnie coś w tym jest, jednakże klamka zapadła i stało się.

Co zatem z maluchami? Otóż jest mimo wszystko pole manewru w wyborze miejsca. Można więc ustawić swojego malucha tak aby dać mu więcej bądź mniej cienia czy zdecydować czy ma być pod osłonięty od bezpośredniego słońca folią bądź nie. Jeśli ktoś będzie chciał mogę zrobić jutro kilka zdjęć co godzinę powiedzmy aby pokazać jak wygląda nasłonecznienie konkretnych miejsc.

Jak wygląda całość można zobaczyć w TYM wątku.

Co dalej ?? Dalej mamy nowe mandarynki w kolekcji. Odmiana Ortanique, były przesmaczne, no i jak widzieliście wyżej pestek też było sporo.

Najmniejsze trafiły do takiego wspólnego domku:



Te zaś największe dostały osobne pojemniki:




I czas na creme de la creme...

Jedynek



Dwójek



Trójek



Fuksiarz



Piątunio



Testowe

Testowa 2



Testowa 3



Testowa 4



Testowa 5





Na koniec - dawno nie robione - zdjęcie rodzinne



Jak zwykle.... zresztą sami wiecie... <kawazgazeta>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-09, 22:17   

No ej!!! Mój jest jak 2!!! <pała>
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 568
Skąd: Leszno

Wysłany: 2018-06-09, 23:02   

Przynajmniej masz z kim rywalizować :D
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-15, 20:44   

Piątek, piąteczek, piątunio....

Mimo kilku bardzo upalnych dni na początku tygodnia wszystkie siewki dobrze znoszą aklimatyzację. Żadna nie wykazuje żadnych znaków poparzeń poza Piątuniem, który jednak aklimatyzowany był wcześniej i trochę inaczej. Trzeba jednak zaznaczyć, że Wasze maluchy są postawione w miejscu z dużą ilością cienia w ciągu dnia i oczywiście pod folią kiedy słońce pada na nie bezpośrednio.

Jestem ciekaw czy ktoś zdecyduje się poprosić o przestawienie swojego zawodnika w miejscu gdzie słońce pada dłużej, albo inną pokerową zagrywkę <myśli>

Ale najpierw sobie pooglądajcie...

Jedynek



Dwójek




Trójek



Fuksiarz



Piątunio



Testowe

Testowa 2



Testowa 3



Testowa 4



Testowa 5



Jak zwykle.... zresztą sami wiecie... <śmieję się z ciebie>
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 00:32   

Po co im dajesz te patyczki? Nie ma potrzeby na tym etapie :) . Ok, dawaj mojego na pełne słońce * ryzyk-fizyk, bo jest teraz na ostatnim miejscu...
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-16, 00:57   

Robcioo napisał/a:
Po co im dajesz te patyczki?


Z kilku względów:

- te które były we wspólnych pojemnikach miały często dość mocno powykrzywiane korzenie i żeby nie zmieniać ich kształtu ani nie zawijać wolałem zostawić korzenie tak jak były, a łodygę delikatnie prostować przy patyczku

- jeśli cokolwiek by się działo z folią te kijki nie pozwolą jej powywracać kubeczków

- ponieważ podlewanie ich jest dość karkołomne, dzięki nim mogę delikatnie przechylić roślinę podczas podlewania aby nie lać po liściach (i wylewać dzięki temu po bokach) tylko bezpośrednio na podłoże

- i chyba najważniejszy... koty nie mają jak pyszczka wsadzić czy łapy do środka bo im te patyczki przeszkadzają w "zabawie" więc sobie idą od tego <laje>

Robcioo napisał/a:
Ok, dawaj mojego na pełne słońce * ryzyk-fizyk, bo jest teraz na ostatnim miejscu...


Proponuje zrobić na dwa razy. Pierwszy krok to przeniesienie do drugiego "przedszkola". On stoi przy progu tarasu i pada na niego słońce od wschodu tak gdzieś do 18:00, ale jest jeszcze osłonięty folią od góry (tam siedzi Piątunio - Tu masz Fotki).

Jeśli po kilku upalnych dniach (a takie idą) dobrze zniesie przesiadkę wtedy zdecydujesz co dalej.

W chwili obecnej jedna z cytryn wróciła do "sanatorium" (kąt koło witryny) na odratowanie, więc w tym pierwszym stojaku który zrobiłem jest jedno miejsce na pełnym słońcu bez żadnej osłony :)

Twoja decyzja: pełne słońce od razu, czy z małym okresem przejściowym ??
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2018-06-16, 10:14   

AlexFM napisał/a:
(...)czy z małym okresem przejściowym ??


Pójdziemy tą drogą...:)
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

AlexFM 



Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 329
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-06-16, 12:25   

Robcioo napisał/a:
Pójdziemy tą drogą...:)


Tak czułem i już w nocy jego tam wstawiłem....

[ Dodano: 2018-06-22, 18:32 ]
Piątek, piąteczek, piątunio....

W tym tygodniu dość spokojnie, ale to pewnie z uwagi na mniej pogodny tydzień. Zdecydowałem się pozbawić Piątunia dwóch dolnych liści, które miały jakieś problemy, chcąc sprawdzić, czy miało to związek z wcześniejszymi poparzeniami, ale kolejny zaczyna mieć podobne objawy więc będę musiał poszperać po sieci poszukać odpowiedxi na pytanie co mu jest....

Jedynek



Dwójek



Trójek



Fuksiarz



Piątunio



Testowe

Testowa 2



Testowa 3



Testowa 4



Testowa 5



Jak zwykle.... zresztą sami wiecie... <kawazgazeta>

Ps. Uprzedzając sugestię... dziś wszystkie zostaną solidnie podlane.....
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex

Galeria: Wszystkie moje cytrusy
  
 
 

Robcioo 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2539
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: Wczoraj 19:03   

Mój idzie w korzenie, mój idzie w korzenie...tak sobie próbuję wmawiać. Coś poszło nie tak, że jest na ostatnim miejscu. Ta ziemia chyba faktycznie mu nie służy :/ . No, ale nic, czekamy dalej. Gratulacje dla reszty.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora