Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Mandarynka » Klementynka A.M

Klementynka A.M
Autor Wiadomość

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-11, 20:48   Klementynka A.M

To mój pierwszy temat na tym forum pokaże moją klementynke precoce kupioną rok temu początkiem lata albo na wiosnę nie pamiętam dokładnie kiedy. Bardzo ładnie owocowała teraz kwitnie



Ostatnio zmieniony przez Sylwia76 2018-09-12, 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-11, 21:00   

Ja bym ją trochę przyciął, ale ogólnie ładnie wygląda
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-12, 06:42   

Też bym ją przyciął tylko kwitnie na końcach pędów. Klementynka wie jak uniknąć przycinania <laje>

[ Komentarz dodany przez: Okarynek1: 2018-09-15, 05:34 ]
Adrianek coś kombinuje <myśli>
Ostatnio zmieniony przez Sylwia76 2018-09-18, 12:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-12, 06:51   

Teraz musisz podjąć wyzwanie. Czy przyciąć teraz, albo czekać do wiosny, gdy przytniesz więcej pąków kwiatowych ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-12, 09:52   

Ona teraz zawiązuje owoce spróbuje pare przyciąć te co są bez owoców
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-15, 20:17   

Adrianku a moja
Precoce,podobna jak Twoja.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
  
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-18, 11:54   

Rzeczywiście podobna i bardzo ładna tylko ma większe owoce niż moja bo moja kwitła w czerwcu miała owoce wielkości czereśni i opadły końcem sierpnia i dopiero teraz zawiązuje nowe.
Ostatnio zmieniony przez Sylwia76 2018-09-18, 12:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-18, 12:31   

Bo Precoce Okarynka owocuje cztery razy w roku <lol> <bravo>
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-18, 15:44   

4 razy to chyba było by trudno mieć owoce bo musiały by wisieć conajmniej 3 pokolenia owoców na drzewku.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-18, 18:17   

<myśli> Adrianku kiedyś była debata w tym,temacie zimowanie cytrusa to podstawa.Ten cytrusek <kwiaty> zakwitł i zawiązał tylko cztery sztuki.A innej Klementynce trzeba było zerwać owoce,aby była w miarę zdrowo rosła.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-18, 19:27   

U mnie na zimowanie nie mają odpowiednio chłodno. Ale za to mają bardzo jasno w zimie bo w listopadzie i lutym mają 8 godzin w pełnym słońcu a we wrześniu grudniu i marcu mają tak 7 godzin w pełnym słońcu to liści nie gubią i jeszcze rosną w środku zimy. Ale chyba im takie warunki pasują jak 2 kwietnia potrafiła wydać a klementynki chyba nie kwitnie tak często.
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-18, 20:39   

A.M. ciekawi mi jak obliczasz te godziny w pełnym słońcu dla danego miesiąca przecież ona w tych miesiącach nie stoi w pełnym słońcu? ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-18, 21:17   

Obliczam od której do której słońce w nią świeci jak stoi w domu nie licząc pochmurnych dni teraz od 8:30 do 15:30 w nią świeci czyli stoi 7 godzin na pełnym słońcu
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-18, 21:43   

Ale to nie jest równoważne z tym, jakby cytrus stał na dworze w pełnym słońcu i jak ty sobie liczysz godziny gdy stoi w domu, jeżeli stałby w pełnym słońcu docierało by 32 000 lux, a w domu góra to 1000 luxów, więc takie porównanie nie jest adekwatne, to jakby nadal stał 7-8 głębokim cieniu.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-19, 02:36   

<oczko> Cytrus rosnący w domu,nigdy nie będzie tak zdrowy i ładny.Warunki podobne do naturalnych,gwarantują że cytrus zakwitnie we właściwym czasie i jeszcze odpowiednie karmienie a sukces gwarantowany.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-19, 21:08   

Ale lepiej schować do domu w sobote niż zostawić na przymrozki w następnym tygodniu
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-09-19, 22:05   

Twoje cytrusy możesz oczywiście robić z nimi co chcesz.

http://www.mojapogoda.com...ic_pi4%5Bp%5D=1 W przyszłym tygodniu nie jest przewidywany żaden przymrozek w twojej miejscowości.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-20, 06:03   

Ja zabezpieczam,przed jesiennym deszczem i tak stoją.Twoje zimą mieszkają w domu,to lepiej zabrać.Zobaczymy jaka będzie zima?
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-20, 13:21   

Ja sprawdzam na innej pogodzie i w Bączalu Dolnym jest parę stopni cieplej bo zauważyłem to w zimie bo tam śnieg szybciej topnieje niż u mnie a u mnie w Bączalu Górnym jest ze 2 stopnie chłodniej



Zobaczcie na 3 październik ma być -2 i 27 wrzesień ma być -1
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-20, 19:16   

<myśli> Adrianku cytrusy uwielbiają takie skoki,w dzień słoneczko a wieczorem chłodno i owoce dostają barwy.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-20, 19:56   

Wiem ale moje mają tylko zawiązki i później po przeniesieniu, do domu podobno nie są przyzwyczajone do ciepłych nocy i czarnieją i usychają i wolę nie ryzykować
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-09-20, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-09-20, 21:03   

<bezradny> Zdrowy cytrus w tym czasie powinien mieć, owoce w fazie dojrzewania a zawiązki raczej wiosną.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-22, 06:39   

Wiem ale kwitła w czerwcu i opadły owoce jak były w wielkości czereśni i zaczeła znowu kwitnąć w sierpniu

[ Dodano: 2018-09-22, 09:13 ]
A tak wygląda teraz








[ Dodano: 2018-10-21, 18:51 ]
Owoce rosną








Tylko martwi mnie to że niektóre pąki kwiatowe rozwijają się przedwcześnie




 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-10-21, 20:49   

A.M napisał/a:
Tylko martwi mnie to że niektóre pąki kwiatowe rozwijają się przedwcześnie

Odpowiedź jest prosta, nieodpowiednie warunki do kwitnienia, za ciepło, za mało światła.

A.M napisał/a:
Owoce rosną

I już widać, że nie długo spadnie jeden z owoców , który obstawiasz Adrian? ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-10-22, 17:52   

Chyba nawet 3 spadną
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-10-22, 19:07   

<pocieszacz> Zerwij zostaw dwa ładne i po sprawie,jest zbyt młodym cytrusem.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-10-22, 19:41   

Utrzymała rok temu 3 to i teraz utrzyma

[ Dodano: 2018-10-25, 14:40 ]
I zakwitła


[ Dodano: 2018-11-04, 18:57 ]
Owoce rosną <rotfl>



Z ostatniego kwitnienia zostały zawiązki

Będzie nowe kwitnienie :D



 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-11-04, 19:32   

Nie ma czasem przędziorków?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-11-04, 20:04   

Są przędziorki i jutro będe pryskać

[ Dodano: 2018-11-25, 19:57 ]
Zaczeła klementynka kwitnąć <mrgreen> i przędziorki padły po jednym opryskaniu nie musiałem powtarzać oprysku
















[ Dodano: 2018-11-26, 17:18 ]
Co się stało z owocami było 5 owoców wielkości czereśni i 3 nagle zżukły. Dlaczego klementynka tak nagle odrzuciła tyle owoców. Zostały tylko 2 największy i najmniejszy i zawiązki z tego kwitnienia i boję się żeby nie odrzuciła tych dwóch owoców które jej zostały Dzieje się podobnie jak w sierpniu wtedy klementynka też miała owoce wielkości czereśni i nagle dużo opadło i został jeden który powisiał jeszcze 2 tygodnie od tąd co tamte opadły i też opadł i co zrobić żeby się to nie powtużyło.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-11-29, 11:56   

<pocieszacz> Chcesz mieć owoce <?> trzeba właściwie zadbać o cytrusa,karmienie i doświetlanie w odpowiednim czasie,jak są w ciepłym ,w okresie zimowym,albo zimne miejsce bez doświetlania i nawozu.Cytrus wymaga spoczynku i takie zabiegi są konieczne.Pasja musi kosztować Adrianku innego wyjścia nie ma <bezradny>
Powodzenia warto tak postępować jak,bardziej doświadczeni radzą.

_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-11-29, 16:56   

Niestety jednak doświetlać jej nie mogę,bo mama mówi że to marnowanie prądu i że nie mogę świecić a chłodnego miejsca niestety nie mam jedynie dobrze że chociaż słońce jest teraz dosyć nisko i świeci w nią 7 godzin dziennie i w dzień ma bardzo jasno.
Ale twoja klementynka bardzo ładna
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2018-11-29, 17:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-11-29, 17:34   

<bezradny> Czekajmy wiosny.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-11-30, 16:05   

Ciekawe czy chociaż te 2 owoce utrzyma
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-11-30, 17:42   

<pocieszacz> Obstawiam że opadną, cytrus jest zmęczony, radzę zerwać. <myśli>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-01, 11:22   

Jak narazie jest dużo słonecznych dni i klementynce nie brakuje światła bo kwiatki kwitną prawidłowo i nie otwierają się przedwcześnie


[ Dodano: 2018-12-10, 17:32 ]
Mam gałązki z klementynek z biedrąki

I ukorzeniarka jest nad grzejnikiem który grzeje średnio 4 godziny dziennie ale idą mrozy i będzie więcej grzać

Gałązki jak kupiłem były takie suche że aż pozmarszczane ale dałem całe do wody na 20 godzin i się napiły i zrobiły się normalne i nie wiem ile ich podlewać bo jak podleje za
mało to uschną a jak za dużo to zgniją bo niektórzy nażekali na gnicie tych gałązek
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-12-10, 17:49   

<pocieszacz> Ja zawsze ukorzeniałem w perlicie,albo dodaj perlitu do ziemi.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-12-10, 17:52   

Podlać podłoże przy włożeniu w podłoże i dopiero jak przeschnie, a szybko nie przeschnie, bo będzie przykryte. A w Lidlu są Pomarańcze z gałązkami.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-11, 09:17   

Perlitu nie mam a w lidlu będe w czwartek to może jeszcze będą pomarańcze z gałązkami
 
 

Wrona
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-18, 20:09   

ostatnio również były klementynki w Biedronce z gałązkami kupiłem ze 3 opakowania na wiosnę będę działać..zobaczymy jak to wyjdzie..przechowalnia w pojemniku z wilgotnym piaskiem i w lodówce
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-19, 09:44   

Nie wiem czy wytrwają aż do wiosny według mnie lepiej jest ich ukorzenić odrazu bo do ukorzeniania krótki dzień nie przeszkadza nawet większość moich roślin lepiej ukorzenia się w zimie. Najważniejsze jest żeby wilgotność powietrza była wysoka i było ciepło. Raz mi się prawie udało ukorzenić bo w kwietniu zaczeły puszczać korzeń taki mały ledwo widoczny ale stały zaraz przy szybie i ich spaliło słońce nie wiedziałem że im to przeszkadza
 
 

Wrona
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-19, 12:22   

A.M napisał/a:
Nie wiem czy wytrwają aż do wiosny według mnie lepiej jest ich ukorzenić odrazu bo do ukorzeniania krótki dzień nie przeszkadza nawet większość moich roślin lepiej ukorzenia się w zimie. Najważniejsze jest żeby wilgotność powietrza była wysoka i było ciepło. Raz mi się prawie udało ukorzenić bo w kwietniu zaczeły puszczać korzeń taki mały ledwo widoczny ale stały zaraz przy szybie i ich spaliło słońce nie wiedziałem że im to przeszkadza


Jedne zostały ukorzenione a reszta trafiła do przechowalni. Miałem kiedys dobry ukorzeniacz ale jak na złość zapomniałem nazwę teraz mam inny i zobaczymy jak to wyjdzie..Tak samo jak maść SUMIN kupiłem ale później wyczytałem sporo negatywnych opinii a maść nawet przy niskiej temp teraz nie zasycha podobno działa w odwrotny sposób zamiast pomagać zrastaniu zrazów wypala je swoim działaniem..2 mieś temu dokonałem szczepienia i tak naprawdę na wiosnę zobaczymy co się przyjęło bo na dzień dzisiejszy 60% ze 100% wygląda na porażkę..

[ Dodano: 2018-12-19, 12:29 ]
A co do słońca..ogólnie prawie wszyscy twierdzą,że rośliny potrzebuja sporo słońca..po moich spostrzeżeniach mam takie wnioski,że rośliny np: kwiaty czy cytrusy znacznie lepiej wyglądały od strony północnej..wyglądały na żywo zielone a gdy zmieniły otoczenie na południowe i miały spory zapas promieni słonecznych to następowało wybarwianie liści, wypalanie itp..co do wzrostu to tutaj nie ma co dywagować słońce jest potrzebne ale by zachować wyrosniętą roślinę w dobrym stanie w cale nie musimy jej zapewnić aż tak dobrego dostępu do promieni słonecznych
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-12-19, 14:59   

<pocieszacz> Polecam ukorzeniacz w żelowy Clonex.A zrazy w przechowalni <myśli> przetrwają ,może nie wszystkie ale coś zostanie.Ukorzeniane zrazy stawiamy w jasnym miejscu, ale nie w słonecznym.Wrona trzymam kciuki <uśmiech>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Senior 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Mar 2018
Posty: 233
Skąd: Katowice

Wysłany: 2018-12-19, 16:12   

Wrona wystaw cytrusy na stałe do ogrodu w miejsce słoneczne od wiosny do jesieni, a zobaczysz różnicę w ich wzroście i kondycji. Na parapecie obojętnie jak skierowanym rosną prawie o połowę wolniej.
_________________
Witaj Gość
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 583
Skąd: Lublin

Wysłany: 2018-12-19, 23:29   

Też zauważyłem, że cytrusy na mocnym słońcu tracą na soczystości zieleni i sprawiają wrażenie wypłowiałych.
Ale cóż - zobacz jak wyglądają drzewka klementynek, np. w Hiszpanii, nie wyglądają zbyt ozdobnie z liści, a ile produkują owoców.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-20, 07:50   

Najlepiej cytrusy rosną w szklarni albo w tunelu wtedy mają dużo słońca i wysoką wilgotność powietrza więc nie wypala liści i ładnie rosną i owocują a liście są ładne

[ Dodano: 2018-12-20, 20:23 ]
Zaczeła jedna klementynka wypuszczać liście <mrgreen> 7% gałązek niestety uschła a reszta stoji





A klementynka wygląda tak


2 owoce podrosły <rotfl>





I ma dużo zawiązków owoców tylko małe szanse na ich utrzymanie dobrze że za parę dni dzień zacznie się wydłużać i będzie klementynka mieć coraz więcej światła








I jeszcze nie skończyła tego kwitnienia



A już ma malutkie pąki kwiatowe które rozkwitną w 2019 roku :D


Widać że rośnięcie w tunelu przez długie lato pasowało klementynce bo zawiązała dużo pąków kwiatowych tylko żeby nie wydała wszystkiego w zimie niech zostawi coś tych pąków na wiosne

[ Dodano: 2018-12-30, 13:34 ]
Coś się dzieje z związkami robią się czarne czy klementynka tylko ich odrzuciła bo jest krótki dzień czy jakaś zaraza
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-12-30, 15:19   

<pocieszacz> Cytrus jest bardzo wyczerpany, porostu z sił opada,sugerowałem aby zerwać zawiązki
<bezradny>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 74 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5834
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-12-30, 16:37   

Zrób jak mówi Marek
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-12-30, 18:33   

I tak większość same odpadły ale bałem się czy to jakaś choroba nie jest a reszte były takie dziwne i wiedziałem że spadną to urwałem albo mi kuzynka klementynke zapeszyła bo ostatnio ją oglądała
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2558
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-12-30, 19:45   

<plask> Wiele razy wspominałem,jak będziesz tak traktował cytrusy to je wykończysz <myśli> daj roślinom spocząć.Powodzenia Adrianku w Nowym 2019.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2019-01-01, 08:51   

Akurat klementynka odpoczywała od owocowania od lutego do lipca więc zamieniła se zime z latem a mandarynka tylko raz owocowała jednym owocem i teraz może zaowocuje więc nie są aż takie zmęczone od owocowania
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora