Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Cytryna » Cytryny Agnieszki

Cytryny Agnieszki
Autor Wiadomość

Chrups 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 132
Skąd: Garwolin

Wysłany: 2011-07-27, 10:41   

Zabiedzone to te roślinki odrobinę są na moje oko, ale i tak mi się bardzo podobają :D: Zresztą, trochę czasu i będą jeszcze ładniejsze.
_________________
Pozdrawiam, Chrups ;):
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-07-27, 11:06   

Agnieszko u Ciebie na bank nadrobią w krótkim czasie!!
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-07-27, 11:18   

Chrups napisał/a:
Zabiedzone to te roślinki odrobinę są na moje oko, ale i tak mi się bardzo podobają :D: Zresztą, trochę czasu i będą jeszcze ładniejsze.


Zabiedzone są - na tą ilość korzonków którą mają to część nadziemna i tak się nieźle prezentuje. Dziś odpadł zawiązek cytrynki - może to i lepiej bo szybciej dojdą do siebie.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-07-27, 11:21   

blueberry napisał/a:
Agnieszko u Ciebie na bank nadrobią w krótkim czasie!!


mam nadzieję - rośliny są dość duże i jak nabiorą masy zielonej to powinny w przyszłym roku ładnie zaowocować. Może nawet sie pokuszę o pozostawienie jednego zawiązka owocu (jeśli się zawiąże) z tej kiści pąków ktorą widać na zdjęciu.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-07-27, 11:27   

Bardzo fajny zestaw cytrusów . Ciekawe ile łącznie cytrusów jest w posiadaniu nas wszystkich forumowiczów ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2011-07-27, 11:28   

Może zróbmy liczenie - Powszechny Spis Cytrusowy :D:
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-27, 11:46   

Wygrałbym. Ja moich nie staram się nawet liczyć. :mrgreen:
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4577
Skąd: Myszków

Wysłany: 2011-07-27, 11:53   

To nie wiem co ja mam powiedzieć. Józiu, chyba nie jesteś jedyny :myśli: .
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-27, 12:11   

Ja w jednej donicy mam trzydzieści ukorzenianych. Zresztą tych ukorzenianych jest najwięcej.
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4577
Skąd: Myszków

Wysłany: 2011-07-27, 12:29   

Ukorzeniane to ja też mam, ale takich to ja nie liczę. Liczy się to co już rośnie.
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-27, 12:36   

Ja mam bardzo dużo malutkich, szczepionych i ukorzenionych.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9897
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-07-27, 12:39   

Takich to pewnie każdy ma najwięcej... U mnie też - 5, 6 dużych normalnych cytrusków, a cała reszta to cytrusowe przedszkole i młodzież.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-03-28, 13:16   

Zmieniłam plany. Tydzień temu usunełam wszystkie boczne odgałęzienia pozostawiając tylko zaszczepioną na szczycie cytrynę Feminello. Będę formować koronę - chcę mieć drzewko cytrynowe na wysokim pniu. Cytrynka wypuszcza juz nowe przyrosty, widać pąki kwiatowe.

Chyba trzeba to przenieść do wątku z cytrynami :)
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3759
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2012-03-28, 15:13   

Zdjęcie poproszę :prosi:
 
 

jp1 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 406
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2012-03-28, 16:16   

Agnieszko podziwiam Ciebie i Twoje "wyczyny".
Mnie do tej pory nie udało się ani jedno szczepienie (sorry mam nadzieję , że może jedno się uda -odpukać w niemalowane), choć wydaje mi się, że mam "rękę" do roślin. Widocznie gdzieś (nie wiem na jakim etapie) popełniam błąd.
Wobec tego mam prośbę o odpowiedź na kilka moich pytań, które mogą też pomóc innym "nieudacznikom".
1. Jaki jest procent szczepień udanych.
2. Jaką metodą szczepisz i która w/g Ciebie jest skuteczniejsza.
3. Czym owijasz szczepienie - chodzi o materiał, ilość warstw (mniej więcej długość paseczka) bo nie wiem czy nie owijam za grubo.
4. Czy BARDZO mocno dociskasz owijkę i czy może jeszcze czymś "dowijasz".
5. Co do warunków trzymania zaszczepionych roślin (temperatura, światło, być może opryskiwanie do woreczka) to chyba odpowiedziałaś w jednym z postów ale proszę napisz może inni nie zwrócili uwagi.
6. Szczepiąc np. na V czy dobierasz taką samą średnice zrazu co gałązka szczepiona.
7. Na co głównie zwrócić uwagę (jak Ty to robisz) wykonując nacięcia , cięcia i zespalanie roślin.
8. Czego (jakich narzędzi) używasz do szczepienia.
9. Po jaki czasie można poznać że jest OK albo, że ze szczepienia nici.

Przepraszam za ten DŁUUUUgi wywód ale ... jestem załamany niemniej jednak pełen nadziei, że się w końcu uda.
Z góry dziekuję za porady i proszę o wyrozumiałość.
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2012-04-04, 21:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-03-29, 11:33   

Postaram sie odpisać wieczorem. Ale wypracowanie mnie czeka ;):
 
 

jp1 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 406
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2012-03-29, 12:46   

Agnieszka Co. napisał/a:
Postaram sie odpisać wieczorem. Ale wypracowanie mnie czeka ;):


To może na GG sie spotkamy.
Choć wiem, że napewno Twoje odpowiedzi przydadzą się wielu innym z forum.
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-04-02, 10:10   

Nie mam GG. Zamieściłam odpowiedź w temacie moich szczepień:
http://www.cytrusy.net.pl...p?p=58187#58187

A fotki może uda się wieczorem wkleić.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-07-13, 20:54   

No i się trochę przeciągnęło z tym wklejaniem fotek ;)
Moja szczepiona na siewce grapefruita cytryna Feminello - zdjęcie robione w kwietniu:



Temat przydałoby się przenieść do cytryn - bo to już nie jest wielogatunkowiec lecz cytryna na wysokim pniu szczepiona w koronie :)
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-07-15, 19:50   

Duża cytryna skierniewicka od Krysi dźwiga 3 duże owoce i kilka mniejszych, krzaczek się ładnie zazielenił, choć wczesną wiosną dopadła go plaga przędziorków, którą udało się opanować opryskami




 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-07-15, 19:53   

Przedstawiam aktualny wygląd korony drzewka



Wiosną kwitła, ale wszystkie kwiaty opadły. Teraz zakwitła jednym kwiatuszkiem i mam maleńki owocek - ciekawa jestem czy go utrzyma.
 
 

mkwawa 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 05 Lis 2011
Posty: 134
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2012-07-15, 20:03   

:bravo: ale różnica , jakie dopalacze stosujesz? tzn. nie Ty tylko cytrynka
_________________
Pozdrawiam Małgorzata
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2012-07-15, 21:18   

Myślę, że tu siłą napędową jest silny system korzeniowy z siewki grapefruita. Mam porównanie z cytrynami tej samej odmiany szczepionymi nisko na młodych siewkach.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2013-03-10, 19:20   

Wczoraj cytrynę przesadziłam i przycięłam oraz przeniosłam na poddasze gdzie będzie teraz coraz więcej słońca i ciepła - mam nadzieję że ruszy i zakwitnie.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2233
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2013-03-11, 06:29   

:oczko: Tak Agnieszko Grapefruit jest mocny,gatunkowiec rośnie zdrowo(dwa lata po szczepieniu) cięcie prawie nie widoczne :myśli: Drugi gatunkowiec podkładka Mandarynka jest słabego zdrowia a system korzeniowy mają podobnych rozmiarów.Z maluszków szczepionych Sinensis, szczepiony na (smoku) radzi sobie dość fajnie :hejka:
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2013-03-27, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-03-11, 21:10   

Wydaje mi się, że grapefruit'y mają faktycznie dość "dobre" systemy korzeniowe. Wnioskuję to po tym moim ok 2 metrowym "dzikusie". Nie łartwo go dobić. Jest "nie do zdarcia". Niegdy nie udało mi się go przelać, przesuszyć, choć nigdy tego specjalnie i z premedytacją nie robiłem. Zastanawiam się właśnie czy na podkładki nie sadzić właśnie grapefruit'ow.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-02-03, 23:02   

Moja Feminello strasznie rozczochrana po zimie, chyba dobrze jej zrobi porządne przycięcie. Poczekam z tym do końca miesiąca. Jeśli ktoś chce pędy to pisać na PW.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-02-03, 23:06   

Duży krzaczor skierniewickiej od Krysi ma się bardzo dobrze, ma dużo zdrowych liści, zawiązki owoców. Odpukać ale przędziorki nie szaleją.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-02-04, 03:05   

Jak to Skierniewicka, odporna na przeciwności, chociaż u Ciebie źle na pewno nie ma ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-02-05, 20:02   

Po ubiegłej zimie była bardzo zeszpecona przez przędziorki, straciła dużo liści, teraz jest bardzo dobrze.
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4577
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-02-06, 11:59   

Pięknie wygląda :bravo: . Pilnuj jej Agusia, bo to dziecko Skierniewickiej z pierwszego rzutu na rynek polski.
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-28, 22:10   

Moje cytrynowe drzewko Feminello po silnym cięciu



I Skierniewicka od Krysi - pierwsze wystawianie do słoneczka - zdjęcia z ubiegłej niedzieli





 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 583
Skąd: Leszno

Wysłany: 2014-03-28, 22:18   

No no no za kilka miesięcy to piękne drzewko będzie :)
Całe szczęście że udało mi się uratować kilka gałązek ;) Mam nadzieje że ukorzenianie okaże się sukcesem ;) Dzięki <cmok>
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-04-04, 14:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-28, 22:52   

Na Feminello pojawiły się przędziorki - kto brał ode mnie zrazy ostatnio niech dokona przeglądu.
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1174
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-29, 11:01   

Agnieszka Co. - widzę, że skierniewicka ma kwiaty ... to tak, jak u mnie ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-29, 20:32   

Na razie pączki, ale w pęczkach i z każdego możliwego miejsca :)
 
 

topikx 


Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 130
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2014-03-29, 21:14   

No to tylko się cieszyć. Ładne to twoje szczepione drzewko, bardzo mi się podobają drzewka właśnie z takim pokrojem, cudne. <bravo>
 
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-29, 21:41   

Mam nadzieję, że wreszcie doczekam się owoców, w poprzednich latach kwitło, zawiązywało 1 owoc, który odpadał przed jesienią niedojrzały. Dostała dużą donicę - niech się odwdzięczy.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-31, 11:03   

Dorzucę jeszcze zdjęcia pozostałych moich skierniewickich



i kolejna:

 
 

Robcioo 



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2648
Skąd: Wielkopolska

Wysłany: 2014-04-01, 22:05   

Aga, od Ciebie mam kilka tych gałązek Feminello (po cięciach wyszło 9 sztuk! Wszystkie się ukorzeniają) - na szczęście przedziorów brak. Poza tym masz silne to drzewko, bo ze wszystkich Twoich gałązek poszły już ostro liście i...pączki :/ Jak będą korzenie to się pochwalę :)

Ładne te skierniewickie - gratuluję.
_________________
Pozdrawiam:
Robson
 
 

Mentor
[Usunięty]

Wysłany: 2014-04-01, 22:21   

Z tego co przeczytałem na forum, to najlepiej od nich mam zacząć moją przygodę z cytrusami? Siewki już mam.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-04-02, 09:28   

Wiesz jak to jest, początki bywają trudne, nawet skierniewicką można ukatrupić złymi warunkami uprawy. Ale fakt, że jest łatwo dostępna, niedroga, można łatwo samemu ukorzenić, szybko kwitnie, cudnie pachnie, szybko owocuje - ogólnie polecam. Kalamondyna też daje dużo satysfakcji.
 
 

Venon 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 125
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2014-04-02, 09:38   

Ja również próbuje ukorzenić Feminello od Ciebie lecz na razie niestety brak oznak podjęcia walki jak u Robcia :( Jak piszesz "Początki bywają trudne" wiem i sie nie poddaję!
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-04-02, 11:19   

Ukorzenianie cytrusów to nie jest szybki proces - najlepiej wstawić w perlit, cieple miejsce, od czasu do czasu sprawdzic czy perlit jest nadal wilgotny, ale nie zaglądać w korzenie wcześniej niż za kila miesięcy.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2015-06-12, 06:25   

Moja Feminello szczepiona na siewce grapefruita - zdjęcie z przed miesiąca, jeszcze przed cięciem. Cięcie było tylko kosmetyczne - wycięłam zanadto odstające lub krzyżujące się pędy. Ma sporo malutkich zawiązków.


I jeszcze jedna z młodszych skierniewickich.
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1267
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2015-06-26, 06:42   

Cytryna feminello i cytryna zagadka

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora