Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące wszystkich roślin poza cytrusami » Porady dotyczące roślin doniczkowych, ogrodowych - ich uprawy, pozostałe problemy » Uprawa roślin doniczkowych, ogrodowych » Muchołówka

Przesunięty przez: center80
2014-03-21, 23:42
Muchołówka
Autor Wiadomość

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-12, 18:46   Muchołówka

Chciałbym wam opisać dość... chyba nietypową sytuację. Moja muchołówka zabrała się za kwitnienie w środku stycznia :lol: Do niedawna myślałem, że to wyrastające łapki do łapania owadów, ale dzisiaj się przyjrzałem i to na 100% łodyżka kwiatostanowa (wcześniej też to podejrzewałem). Póki co jest niewielkich rozmiarów, lecz rozwija się dość szybko (chodzi o łodygę). Moje pytanie czy jak urośnie ścinać tą łodygę?Jak ją zetnę to będę mógł z fragmentu tej łodyżki rozmnożyć muchołówkę? Proszę o szybką odp. Z góry dzięki :D:
 
 

center80 



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5955
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-01-12, 19:03   

Zakwitła zapewne dlatego, bo nie weszła w okres spoczynku ........czego wymaga

a co do samego pędu kwiatowego można go obciąć przed kwietniem, bo samo kwitnienie osłabia roślinę...

Opis przygotowania pędu kwiatowego z http://www.owadozery.pl/

Możliwe jest także rozmnożenie muchołówki za pomocą sadzonek wykonanych z pędu kwiatowego. W tym celu pęd należy pociąć na fragmenty długości 3-5 cm i postępować tak jak w przypadku sadzonek liściowych. Jedyną różnicą jest to, że pęd powinien być wciśnięty w torf tak, by jego końcówki były nim zakryte. Delikatne, podłużne ich nacięcie sprzyja powstawaniu roślin. Jeżeli sadzonki były przygotowywane z dużego, przekwitłego już pędu kwiatowego, to rośliny uzyskamy z fragmentów pochodzących z górnej jego części.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-13, 06:44   

Zgadzam się z center80. ;):

Roland12 pokaż swoją muchołówkę i opisz warunki w jakich masz roślinę. ;):
 
 

ernest515 



Skype: saskocze
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 426
Skąd: Stary Sącz / Nowy Sącz

Wysłany: 2011-01-14, 13:02   

Pęd kwiatowy u muchołówki jest dla niej zabójczy w naszych warunkach. Mi też ostatnio wypuściła słupek ale zaraz jak tylko była możliwość obciąłem czubek. Kwitnienie zbyt osłabia muchołówkę i najczęściej kończy się to ----------------
 
 
 

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-14, 21:20   

Roślina jest na południowym oknie razem z rosiczką i trzema szlumbergerami. Podlewana jest (oczywiście od spodka) raz w tygodniu mniej więcej wtedy, kiedy troszkę przeschnie ziemia. Teraz nie jest absolutnie niczym karmiona. Strasznie mnie kusi, żeby zostawić ten pęd kwiatostanowy, ale jak powiecie tak zrobię, bo nie jestem profesjonalistą. Niestety nie dam wam zdjęcia, bo nie daje rady przesłać. Może da radę bez zdjęcia?
 
 

center80 



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5955
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-01-14, 22:07   

podaj jeszcze temperaturę.......
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-15, 06:55   

Na pewno jej nie zimuje skoro zakwitła, Roland wytnij pęd kwiatowy to po pierwsze, po drugie ziemia a raczej kwaśny torf (ph 3,5-4 i żadne inne podłoże) musi być stale wilgotna więc wodę leje się w podstawek nawet i codziennie jeśli z niego ta woda zniknie, po trzecie rośliny owadożerne podlewa się wyłącznie wodą destylowaną i żadną inną, po czwarte zero jakiegokolwiek nawozu. ;):
 
 

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-15, 09:45   

Temperatura to średnio 21oC. To co napisał czarodziej wszystko jest spełnione, oprócz codziennego podstawka z wodą i zimowania :(: Myślałem, że muchołówka zimą nie musi być tak szczodrze podlewana, nawet jeśli nie jest w okresie spoczynku. Czyli będę zmuszony wyciąć pęd jak tylko troszkę podrośnie.
 
 

center80 



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5955
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-01-15, 11:36   

Czarodziej napisał/a:
Na pewno jej nie zimuje skoro zakwitła, Roland wytnij pęd kwiatowy to po pierwsze, po drugie ziemia a raczej kwaśny torf (ph 3,5-4 i żadne inne podłoże) musi być stale wilgotna więc wodę leje się w podstawek nawet i codziennie jeśli z niego ta woda zniknie, po trzecie rośliny owadożerne podlewa się wyłącznie wodą destylowaną i żadną inną, po czwarte zero jakiegokolwiek nawozu. ;):


Z tym podlewaniem codziennie w zimie to bym nie przesadzał w zimie, bo jednak nie mamy,aż tyle światła,żeby ją trzymać w wodzie, muchołówki łatwo przelać...
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-16, 07:57   

Zgadza się nie mówię by w podstawku stale stała woda ale trzeba podlać ja moim zdaniem codziennie taką ilością wody by spokojnie podłoże wodę wchłonęło i by było stale wilgotne. Warto ją doświetlać nawet zwykłą lampką jakąś byle by ją ciepło żarówki nie poparzyło. ;):
 
 

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-23, 13:22   

Odświeżę temat, bo nie chce tworzyć nowego. Mianowicie, czy mógłbym gdzieś w najbliższych dniach wysłać muchołówkę na spoczynek? Czytałem, że nawet 3-tygodniowe obniżenie temperatury można nazwać spoczynkiem. Do piwnicy jej nie wyśle, bo jestem na 120% pewien, że tam ją weźmie pleśń, to może do lodówki na 3 tyg. :lol: Co o tym sądzicie?
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3757
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-01-23, 15:25   

Już gdzieś czytałam o tym, żeby zimować muchołówkę w lodówce... Ktoś to polecał, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było...
 
 

center80 



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5955
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-01-23, 20:02   

http://www.owadozery.pl/f...szna-t3009.html

Może tu słyszałaś Blue.....
 
 

blueberry 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 3757
Skąd: Rzepin

Wysłany: 2011-01-23, 20:11   

ha! A właśnie, że nie tu, bo pierwszy raz to widzę. Ale teraz wiem, że lodówka nie taka straszna :P:
 
 

maniarek 


Dołączyła: 20 Lip 2010
Posty: 1091
Skąd: pabianice

Wysłany: 2011-01-24, 10:53   

Tylko żeby muchołówka ci lodówki z jedzenia nie opróżniła :oczko: :haha:
_________________
maniarek
 
 
 

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-24, 12:17   

Postaram się :lol: Jednak chyba ją wsadzę do tej lodówki i to jeszcze dzisiaj.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-24, 21:39   

Roland12 czernieją jej łapki i listki? jeśli nie to doświetlaj ją nawet i zwykłą żarówką ale z dala od rośliny nie zimuj już, teraz dzień staje się coraz dłuższy po co ją zimować? ;):
 
 

Roland12 


Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 13
Skąd: Gołdap

Wysłany: 2011-01-25, 11:35   

Niby racja. Myślałem, że może zacznie lepiej rosnąć. Łapki jej nie czernieją, tyle że liście są o wiele większe od pułapek. Pułapki nie rosną tak duże, ale i tak czy siak ciągle pojawiają się nowe (nie w oszałamiającym tempie, ale zawsze coś). Tak w ogóle zobaczyłem, że moja rozetka podzieliła się. Obok dużej rozety wyrastają malutkie pułapki. Do lodówki i tak nie wstawiłem, bo domownicy powiedzieli nie muchołówce w lodówce (i nie czuje, że rymuje :mrgreen: ). Chciałem ją wystawić na nieocieplany korytarz, ale myślałem, że będzie je za zimno, lecz myliłem się. Sprawdziłem termometrem. Chciałem ją tam przenieść, ale to chyba nie będzie najlepszy pomysł. Po prostu zostawię ją i już. Na przyszły rok coś wymyślę.
 
 

wojciwch 



Skype: wojciwch9
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 188
Skąd: z Polski

Wysłany: 2011-01-25, 17:17   

U mnie też zaczęły puszczać pędy kwiatowe. Tylko ja od razu je obcinam. Rozmnażam latem przez podział. Najprostsza sprawa.
 
 
 

center80 



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5955
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-01-26, 18:41   

Czarodziej napisał/a:
Roland12 czernieją jej łapki i listki? jeśli nie to doświetlaj ją nawet i zwykłą żarówką ale z dala od rośliny nie zimuj już, teraz dzień staje się coraz dłuższy po co ją zimować? ;):


A ja mam pytanie do Czarodzieja, czy zwykła żarówka ma odpowiednie spektrum, żeby pobudzić roślinę do fotosyntezy?
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-27, 06:37   

Nie ale z braku oświetlenia T8 lub sodowego zwykła żarówka dla jednej muchołówki będzie lepsza niż całkowity brak światła czyt. doświetlania w pochmurne i krótkie dni. Nie oznacza to że można ją tak co roku doświetlać gdyż zwykła żarówka daje zbyt dużo ciepła i ma nieprawidłową barwę, o strumieniu świetlnym nie wypominając. ;):
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora