Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Pomarańcza » Sycylijskie Pomarańcze

Sycylijskie Pomarańcze
Autor Wiadomość

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2018-01-15, 22:35   Sycylijskie Pomarańcze

Witam, jestem tu nowy :) chciałbym zakupić jedna z odmian czerwonych pomarańczy w sklepiku wloskieroslny .pl sa obecnie dostępne 3 odmiany. Moro, Tarocco, Sanguinello. I teraz pytanie do Was, która z Waszego doświadczenia najlepiej sobie radzi u nas ? Dodam, ze mam miejsce do zimowania roslin tzn, przeszklona werandę, która jest dobrze doświetlona i zima jest tam ok 5/10 stopni. Z tego co wyczytałem Tarocco cieżko donoszą owocki do końca , Sanguinello ktoś miał ale temat umarł, co do Moro znam je tylko ze sklepu :) smaczne i efektowne! Mam nadzieję ,że mi doradzicie co najlepiej wybrać! Pozdrawiam!
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-01-16, 16:54   

Tarocco miało dużo osób, jakoś była moda na nie swego czasu. Najłatwiejsze chyba z tych wszystkich jest Sanguinello.
http://www.cytrusy.net.pl...ghlight=tarocco
Tu przykład z Tarocco
http://www.cytrusy.net.pl...er=asc&start=50
Tu przykład z Sanguinello
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2018-01-16, 21:20   

Center80 dzięki za linki :) nie ukrywam, ze ciagnie mnie jakos do Moro <myśli>

ktoś tu miał do czynienia z tą odmianą ? bo teraz mam dylemat <boje_sie>

[ Dodano: 2018-01-25, 22:38 ]
Stało się ... kupiłem odmianę Moro . Krzaczek za 50 zł ale mimo to jest okazały <brawo> hmmm ciekawe ilu letnie sa te sadzonki za 50 zł wie ktos ? jest opcja , że mi zakwitnie w tym roku ? Na wiośne przesadzę do wiekszej doniczki i teraz pytanie czy kupował ktoś ziemie do cytrusów z wloskie rosliny,pl ? niby jest z Toscanii i ma dobre skladniki. Jezeli ktos stosował to prosze o opinie <oczko>
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-27, 19:39   

I jak Moro się miewa? Gdzie jej zdjęcie? ;) . Jestem mega ciekawy, gdyż sam się na nią łasiłem swego czasu, jednakże na razie się wstrzymałem. Co do ziemi to masz na forum multum mieszanek, więc, czy jest sens kupować specjalistyczną? Wiadomo, że będzie w niej super rosnąć, ale też dobrze sprawdzi się w swoich mieszankach. Kupno ma sens jak będzie jeszcze jakąś roślinkę zamawiał. Przemyśl...:).

Co do wieku rośliny to zapytam Michała i dam Ci odpowiedź.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2018-02-27, 21:39   

Moro dobry wybór, ziemia ze sklepu Michała dla Moro bardzo dobry wybór, dla innych cytrusów, bardzo dobry wybór ;) Mam, korzystam, polecam
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-27, 21:57   

fiedler1 napisał/a:
hmmm ciekawe ilu letnie sa te sadzonki za 50 zł wie ktos ?


No i kolego informuję, że sadzonki od szczepienia mają 3 lata :) . Ale korci mnie to Moro...
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2018-02-27, 21:59   

Robcioo, co stoi na przeszkodzie ?
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-27, 23:35   

Teoretycznie tylko miejsce, ale też obawa, że będzie kiepsko u mnie rosnąć. Nigdy nie miałem Pomarańczy. Poza tym bardzo chcę mieć Meyerkę i jakąś Mandarynkę. Jak ktoś kiedyś na tym forum stwierdził - "szkoda, że nie ma parapetów z gumy" :D
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2018-03-17, 11:49   

Witam dawno mnie nie było (Życie). Moro ma sie super, tak jak moje inne cytrusiki :)

[ Dodano: 2018-03-17, 11:53 ]
Moro ostatnio przyciąłem z myślą o wyprowadzeniu drzewka nie krzaczka. Jak widać na zdjęciach roślinka już ruszyła :)







Ostatnio zmieniony przez 2018-03-17, 14:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 714
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-03-21, 22:10   

Teraz tylko pilnować pionu i będzie super ! Widać że mamy już wiosnę ;)
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2018-10-21, 10:22   

Witam, do jakich temperatur trzymacie swoje cytrusy ? podobno w przyszlym tyg temp w nocy maja spasc do 1 C <cry>
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2018-10-21, 11:05   

To zależy gdzie trzymamy. Jeżeli na dworze to już czas żeby schować do domu a następnie do zimowiska. Temperatura optymalna do zimowania to 10-15 stopni ale nie na dworze
_________________
BPC
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2018-10-21, 20:34   

Ja trzymam tyle ile się da na zewnątrz.Pierwsze przymrozki spędzają w garażu,później znowu na zewnątrz do poważniejszych spadków temperatur.W tym roku jeszcze nie były schowane.A później do wiosny w ciemnej piwnicy.Temperatura około 8-12 stopni
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2756
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-10-22, 06:53   

<witam> Moje cytrusy podobnie,jeszcze mieszkają na działce.Za tydzień zabiorę na zimowisko balkonowe,tam mają w granicach 5-8* <uśmiech>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

A.M
[Usunięty]

Wysłany: 2018-11-04, 21:16   

Moje już we wrześniu wziołem do domu bo wtedy zaczęły się przymrozki i myślałem że to już na zawsze ochłodzenie a były jeszcze 2 ocieplenia w październiku i teraz jest ciepło ale jak już schowałem do domu to ich nie opłaciło przenosić znowu na pole
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2019-04-30, 21:18   

Moro w tym roku zakwitło <jupi> 7 kwiatków i kazdy zawiązał owoc. Teraz tylko czekać ile z nich sie utrzyma i dojrzeje <rotfl>

[ Dodano: 2019-04-30, 21:33 ]
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-05-01, 08:04   

A gdzie zimujesz Moro?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2019-05-02, 23:41   

Mam przeszklona nieogrzewana werandę. Duże szyby skierowane na południowy zachód, zima temp 4/7 stopni.

[ Dodano: 2019-12-13, 21:54 ]
Witam wszystkich Moro ma sie super zostawilem na krzaczku 4 owoce z 7 zawiazanych. Obecnie na roslinie sa 2 pomarańczka. Pierwsze zerwałem na początku Listopada po rozkrojeniu było pomaranczowe z lekkimi czerwonymi plamkami. Sok smaczny. Kolejne pomarańczko przypadkowo zostało mi w reku kiedy je oglądałem <bezradny> początek Grudnia, po rozkrojeniu okazało sie super wybarwione jak prawdziwe Moro ze sklepu <jupi> sok o pieknym kolorze i co mnie zaskoczyło nawet slodkie <mniam> zjdecia mam porobione wiec jak je tylko zgram z kom na kompa to wrzucę :) ost dwa owoce zerwę na swieta.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-12-14, 12:33   

A jaka jest temperatura w werandzie ? I jakie są spadki między nocą , a dniem?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2019-12-14, 20:57   

W nocy nie wiem ,a w dzień rok temu jak patrzylem było miedzy 5 a 8 stop. a na dworze na minusie.

[ Dodano: 2019-12-14, 21:02 ]
Przypomni mi ktos jak wrzucic tu fotke ?nie jestem zarejestrowany na fotosiku i nie moge wrzucic chyba fotki. a z tego co pamietam kiedys dało radę.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2756
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2019-12-15, 10:00   

Klik zarządzaj zdjęciami,potem pobierz kody,tam wybierasz fora internetowe,decydujesz w jaki sposób mają być wyświetlane miniaturki czy pełna rozdzielczość.Kopiujesz ten kod wklejasz na forum i gotowe. <pocieszacz>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2021-05-30, 22:20   

Panowie i Panie - Pomocy <boje_sie> <boje_sie> <boje_sie> co jakis czas popełniam ten sam błąd i trace rosliny... <shock> <shock> PRZELEWAM <cry> patrz , ze góra przeschła na dworze upal a ja głupi leje do doniczki na maxa i nawet nie sprawdze czy ponizej jest wilgoć. A potem gniją korzenie. Po zwiędnięciu lisci podlalem rosline bo myslalem, ze ma za sucho... nic sie nie zmienilo. a byly chlodne dni i na werandzie nie bylo upalu. Po wyjeciu rosliny okazało sie, ze korzenie nad keramzytem sa zgnite i odpadaja jak sie je dotyka... na gorze korzenie sa ok. dlatego oczyscilem bryle korzeniowa ze zgnitych korzeni i zostawilem te zdrowe u gory (sporo) dałem nowej suchej ziemi. Zwiędnięte listki zaczęły schnąći obciąłem je. Mimo wszystko galazki zaczynają sie marszczyć ... lekko je przyciałem i modle sie , że może to przyczyni sie do tego, ze Moro wypusći poniżej nowe zalążki pąków liściowych.... obecne jakie były tez chyba uschły. Jakies rady ?? jest jeszcze szansa na to, ze roślina ruszy ? modlitwa mi już chyba tylko pozostała eh. Czy i co ile podlewać rosline w takim stanie ? Ktos z Was mial kiedys rosline w takim stanie i udalo mu sie uratowac ? Pozdrawiam
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2021-05-31, 19:42   

A kupiłeś sobie miernik?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2021-05-31, 21:20   

Nieeeee :/
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2021-06-02, 13:03   

To kup sobie miernik, który pokazuje wilgotność
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Senior 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Mar 2018
Posty: 277
Skąd: Katowice

Wysłany: 2021-06-02, 18:46   

fiedler1 jestem jednym z największych specjalistów jeżeli chodzi o uprawianie cytrusów. Na kilku forach są cytowane moje wypowiedzi np. że cytrusy lepiej przesuszyć niż przelać
Już na dworze Ludwika IV pomarańcze były zmuszane do zakwitnięcia poprzez przesuszenie.
Twoja pomarańcza ma minimalne szanse na przeżycie.
Ja bym wyciągnął ją z ziemi i przesuszył korzenie przez min. 12 godzin. Cytrusy potrafią przetrwać długi okres bez podlewania, szczególnie gdy rosną w niskiej temperaturze.
_________________
Witaj Gość
 
 

fiedler1 


Dołączył: 15 Sty 2018
Posty: 32
Skąd: Swarzędz

Wysłany: 2021-06-03, 21:42   

Dzieki za rady... :( Teorie znam, a w praktyce zawsze cos nawale... eh. Pogodziłem się z jego stratą ale zrobilem tak jak napisales. Może ktoś z Was ma jakies Moro w swojej kolekcje zaszczepione na innych podkladkach ? chętnie odkupie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora