Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Pomarańcza » Pomarańcza Teresy

Pomarańcza Teresy
Autor Wiadomość

Monini 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 206
Skąd: Świętokrzyskie

Wysłany: 2012-10-14, 15:14   

Nic tylko podziwiać ;) Śliczne okazy. Tereso masz dobrą rękę do cytrusów ;)
_________________
Pozdrawiam Cię Linty i Dominiku serdecznie :)
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-04-06, 10:41   

Pomarańcza Sanguinello kwitnie :):



_________________
Teresa
 
 

Mateusz 


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 67
Skąd: Krzepice

Wysłany: 2013-04-06, 10:45   

No no :bravo: piękne te kwiaty i bardzo dużo ich :szok:
 
 
 

Cytrusik36 


Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 48
Skąd: Łódz

Wysłany: 2013-04-06, 11:04   

Wszystkie roślinki Teresy są cudne :haha:
Można pozazdrościć okazów :brawo:
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2013-04-06, 11:35   

Kwitnie to za mało powiedziane. Ona szaleje!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2013-04-06, 11:54   

Ło bony ale zaszalała, jak panna młoda z welonem ;)
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

suzuno 



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lut 2013
Posty: 263
Skąd: Podlasie

Wysłany: 2013-04-06, 12:15   

Cudowny widok, roślinka dobrze wiosnę poczuła :)
 
 

something 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 06 Kwi 2012
Posty: 683
Skąd: Krotoszyn

Wysłany: 2013-04-06, 13:09   

Tylu kwiatków na raz to chyba jeszcze nie widziałam, gratuluję, piękny widok. :):
 
 
 

Cytrusik36 


Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 48
Skąd: Łódz

Wysłany: 2013-04-06, 13:17   

Las kwiatów !
 
 

zabek3404 


Dołączyła: 15 Mar 2013
Posty: 181
Skąd: Aleksandria Częstochowa

Wysłany: 2013-04-06, 14:22   

przepiękna tylu kwiatów jeszcze nie widziałam można ci pozazdrościć tych okazów :bravo:
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-06, 15:48   

:szok: O kurczę, ale kwiatów wysypało! :szok: Ale musisz mieć zapachów teraz!!! :) Btw - zdjęcia się nie powiększają :(
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-04-27, 14:42   

Sowilo :uśmiech: , przywieziona przez Ciebie gałązka pomarańczy z Turcji zawiązała owoc i ma pączki , miałam wstawić fotkę jak kwiatek rozkwitnie ale co tam , wstawię jeszcze z kwiatkami :):



_________________
Teresa
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2756
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2013-04-27, 14:54   

:oczko: Jeszcze maluszek i już szaleje :brawo:
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-05-03, 10:01   

Z burzy kwiatów Pomarańczy Sanguinello zostało 7 owocków , które rosną :spoko:



Zaszczepiona w zeszłym roku Pomarańcza Valencia :):

_________________
Teresa
 
 

sowilo 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 17 Kwi 2011
Posty: 1127
Skąd: Michałowice k. Krakowa :)

Wysłany: 2013-05-03, 18:40   

teresakazik2 napisał/a:
Sowilo :uśmiech: , przywieziona przez Ciebie gałązka pomarańczy z Turcji zawiązała owoc i ma pączki

Nooo i to mi się podoba. :D Grzecznie się sprawuje maleństwo. ^^
_________________
Catch me, if you want.
Catch me if you can... x3
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-05-05, 19:02   

No i zakwitła Turczynka , a owocek rośnie :uśmiech:

_________________
Teresa
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-05-12, 10:43   

Turczynka kwitnie :uśmiech:



Turczynka nr 2 nie kwitnie , poszła w zielone :uśmiech:



Dwie pomarańczki Valencia :uśmiech:



_________________
Teresa
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-05-12, 14:03   

Pomarańcza Sanguinello zostawiła 6 owocków :mniam:

_________________
Teresa
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-12, 18:38   

Nie wiem, co mam napisać - odejmuje mi mowę jak patrzę na te zdjęcia. Masz po prostu talent :):
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-05-12, 18:46   

Robcioo, my tak szybko nie dojdziemy do takiego "poziomu cytrusowego" :8) :
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-13, 19:53   

Ej no! Dojdziemy - tylko "rozkminiam" czemu moje w mieszkaniu tak kiepsko rosną. Testuję różne wody, podłoża, światło i wilgotność - jedak już widzę światełko w tunelu. Niestety, poradnik ogólny do uprawy cytrusów można sobie wsadzić...ethem...bo każdy ma inny klimat w swoim pomieszczeniu. Tym samym, nie ma co się sugerować, że trzeba podlewać raz w tygodniu, zalewać, przesuszać, że potrzebują dużo słońca, albo i nie, że wymagają nawozów, innej doniczki...etc. Każdy dom i mieszkanie to inny świat dla roślin i trzeba wybadać samemu, co tak naprawdę jest im na rękę, a co szkodzi. Trudna sztuka - ale osiągalna. teresakazik2 tę wiedzę osiągnęła i za to gratulacje. :D:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-05-13, 20:21   

Osobiście myślę, że tu ważną rolę odgrywa "przyzwyczajenie" roślin do danych warunków. Może za dużo testujesz ? Za bardzo zmieniasz ? Rośliny nie nadążają za zmianami. ;):
Mam mandarynkę, pestkowca, którą jak dostałem to rosła w glinie, dość "ciężkiej" - rosła tam od pestki i się przyzwyczaiła, i dobrze rosła ... nie zmieniłem jej odrazu ziemi, (a etapami) bo to mogłoby mieć złe skutki.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-13, 20:32   

Może i masz rację. Miesiąc-dwa niepowodzeń i zmieniam taktykę jak widzę, że coś z roślinką jest nie tak. Ciągle walczę z pestkową mandarynką, która nie chce mi rosnąć, tak jak ja chcę. Miała miesiąc kapturka i ciągle jej czerniały pędy. Fakt, puściła kilka fajnych liści, ale trzymanie jej ciągle pod butelką, mało atrakcyjne jest. Ściągnałem wczoraj i...pada :/ Ktoś krzyknie - za mała wilgotność - ha, to czemu moja wiertarka w jeden dzień zyskała rdzę?! I inne metalowe sprzęty też? Ziemia? Compo sana. Nawozy? Wcześniej i owszem - teraz dałem sobie spokój. Woda? Hmm...źródlana - najbardziej miękka jaką można jej dać. Obok jest cytrus, gdzie dałem temat jego identyfikacji kilka tygodni temu i rośnie jak głupi!!! I Panie kochany - o co chodzi? ;):
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2013-05-13, 20:37   

A nie czernieje, bo właśnie ma za mokro, podgniwa?
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-05-13, 20:50   

O i masz ;):
Ja jedną mandarynkę (repli'n'kę) "zabiłem" w taki sposób: po powrocie z jednego wyjazdu patrze, liście suche, ziemia sucha. Podlałem, nałożyłem butelkę, żeby jej zwiększyć wilgotność i to był błąd - zaczęła sukcesywnie czernieć i ... zdechła ... od korzenia ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-14, 18:30   

Właśnie wydaje mi się, że coś "skopałem" zimą - przelałem wszystkie cytrusy. Jeden (jak już pisałem) jest w innym świecie, drugi (skierniewicka) posadzona do nowej doniczki i wystawiona na balkon dla osuszenia się...została zalana przez nawałnicę :/: Trzecia - mandarynka notorycznie czernieje. Ze skierniewicką mogę się pożegnać, gdyż całkowicie sczerniała, ale mandarynka daje radę. Ok, zaprzestaję całkowitego podlewania - zobaczymy co będzie.
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-05-14, 20:12   

Pokaż ich fotki ... tyle, że może się gdzieś przeniesiemy ? W miejsce bardziej odpowiednie dla Twoich roślinek ?
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-14, 20:39   

Przepraszamy za zakłócenia w różnych tematach - jak co, tu zapraszam :)

http://www.cytrusy.net.pl...p?p=78959#78959
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2013-05-15, 07:14   

Robcioo napisał/a:
Może i masz rację. Miesiąc-dwa niepowodzeń i zmieniam taktykę jak widzę, że coś z roślinką jest nie tak. Ciągle walczę z pestkową mandarynką, która nie chce mi rosnąć, tak jak ja chcę. Miała miesiąc kapturka i ciągle jej czerniały pędy. Fakt, puściła kilka fajnych liści, ale trzymanie jej ciągle pod butelką, mało atrakcyjne jest. Ściągnałem wczoraj i...pada :/ Ktoś krzyknie - za mała wilgotność - ha, to czemu moja wiertarka w jeden dzień zyskała rdzę?! I inne metalowe sprzęty też? Ziemia? Compo sana. Nawozy? Wcześniej i owszem - teraz dałem sobie spokój. Woda? Hmm...źródlana - najbardziej miękka jaką można jej dać. Obok jest cytrus, gdzie dałem temat jego identyfikacji kilka tygodni temu i rośnie jak głupi!!! I Panie kochany - o co chodzi? ;):


Dobrze gada, polać mu! U mnie mają wszystko czego roślice potrzeba do szczęścia, a na tygodniu wywyaliłam trzy zeschnięte pieńki, które nie chciały odżyć!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-07-08, 20:23   

Pomarańcza Sanguinello zostawiła dwa owocki :):



_________________
Teresa
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-08-17, 08:14   

Pomarańcza Moro kwitnie :):





Pomarańcza Sanguinello rośnie :):

_________________
Teresa
 
 

guma99994 


Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: kielce

Wysłany: 2013-08-18, 22:11   

Piękny widok... :D: Widac ,że masz rękę do cytrusów. :P:
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-09-08, 07:56   

Owoc Sanguinello trochę większy i zawiązał się jeszcze jeden :uśmiech:



_________________
Teresa
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1265
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2013-09-11, 21:18   

Piękne są Twoje cytruski, zazdroszcze tej zdrowej zieleni. Czy egzemplarze wystawione do ogrodu stoją cały dzień w pełnym słońcu?
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-09-17, 05:59   

Tak stały na słoneczku , teraz w domku do następnego lata , za którym już tęskno :):
_________________
Teresa
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-11-11, 11:56   

Pomarańczka rośnie :uśmiech:





Sinensis

_________________
Teresa
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2013-11-17, 15:39   

Piękne masz okazy, chyba wszystkich zazdrość zżera.
Mi najbardziej podoba się Sanguinello i Moro, widać, że są żywotne i pełne energii :bravo:

Robcio - użycie composany nie gwarantuje sukcesu, kiedyś ta ziemia miała więcej włókien torfowych, teraz jest w niej coraz mniej torfu włóknistego, a więcej torfu rozłożonego, który zatyka pory w podłożu i podłoże się "zamula", trzyma zbytnio wodę, szczególnie w zimie.
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-11-17, 16:40   

Niektóre cytrusy po przeniesieniu do domu trochę sypnęły liśćmi , teraz już jest ok . Muszą przyzwyczaić się do warunków domowych , suchego powietrza , kaloryferów pod parapetem , mniej światła , teraz czekają na wiosnę :):
_________________
Teresa
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2013-11-27, 00:08   

Po jakim mniej więcej czasie sytuacja się stabilizuje ?
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-11-27, 00:37   

Najwięcej liści niektóre cytrusy zgubiły w październiku , teraz jest już dobrze , myślę , że tak około 1,5 miesiąca . Najgorzej było jak zostało włączone co , suche powietrze nie bardzo im sprzyja ;): , aby do wiosny i będzie dobrze :):
_________________
Teresa
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2013-11-27, 02:17   

Nie myślałaś, żeby zwiększyć nieco wilgotność ? U mnie generalnie najwięcej leci po wniesieniu do domu. Nie stosuje aklimatyzacji oraz po ekspansji przędziorka. Najbardziej odporna jest clementynka, chociaż i ona gubi ale zdecydowanie mniej. Tak jak zauważyłaś, po pewnym czasie proces opadania się stabilizuje i ustaje ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-12-18, 17:56   

Pomarańcza Sanguinello zaczyna zmieniać kolor :uśmiech:

_________________
Teresa
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2013-12-18, 23:57   

I tak aby do finalnego koloru ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2013-12-19, 09:05   

teresakazik2 super ta twoja pomarańcza ,jak byś kiedyś ją przycinała to ja jestem pierwsza w kolejce po taki pęd by ukorzenić :): .
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6325
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2013-12-19, 13:41   

To się musisz najpierw nauczyć szczepić Afro :oczko:
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

something 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 06 Kwi 2012
Posty: 683
Skąd: Krotoszyn

Wysłany: 2013-12-19, 14:33   

Afro, pomarańczy niestety nie da się ukorzenić, trzeba szczepić. :P:
A co do pomarańczy bardzo ładna, już widzę ją latem, jak się rozrośnie. :):
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2013-12-19, 16:03   

No cóż posadziłam pestki mandarynki może jak by coś wyrosło było by na podkładkę :) , zawsze trza kiedyś ten pierwszy raz spróbować :D:
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-12-21, 17:44   

Oj nie wiem, nie wiem ile prawdy z tym ukorzenianiem pomarańczy ... jak są bardzo dobre warunki to powinno się udać ... ja ukorzeniłem chyba sinensis'a ... no ale jeżeli kiedyś nie zobaczę owoców to się nie przekonam ... aczkolwiek pewnie bliżej wiosny zaczne eksperymenty z ukorzenianiem (choć nie lubię ukorzeniania :P: ) pomarańcz i stosowaniem kilku "innowacyjnych" pomysłów ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2013-12-21, 23:24   

Praktycznie wszystko można spróbować ukorzenić przy doskonałych warunkach, kto nie będzie próbował, nie będzie wiedział;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-12-25, 11:23   

Owoc spadł chociaż skórka była nie całkiem pomarańczowa , w środku był dojrzały , soczysty , smaczny :mniam:



_________________
Teresa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora